Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Opowieści z Siwatry - Człowiek o czarnych oczach

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Hollow
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści z Siwatry - Człowiek o czarnych oczach

Post#1 » 28 wrz 2019, o 18:23

Pierwsze promienie słońca delikatnie muskały kołdrę mgły okrywającą zaspane wzgórza. Ciepło i wilgoć niosły aromaty rozmarynu, liści laurowych i igieł cedrów, które gęsto porastały postrzępione zbocza. Strumień szumiał cicho, przeciskając się pomiędzy obrośniętymi mchem skałami. 

Poranne ocieplenie zbudziło drozda, który strzepnąwszy z piórek resztki snu, wyruszył na codzienną podróż w poszukiwaniu pożywienia oraz materiałów do ocieplenia małego gniazdka między gałęziami starej leszczyny. Zima była jeszcze daleko lecz przezorny ptaszek ani myślał zwlekać. 

Rytunowy zwiad niewielkiego rewiru upłynąłby bez zakłóceń, gdyby nie smużka dymu, którego szara wstęga przecinała błękit nieba. Drozd zaświergotał z niepokojem i puścił się w kierunku potencjalnego pożaru. Na szczęście dym unosił się z dogasającego ogniska, ułożonego konarami ogromnego cedru. Ptak odetchnął z ulgą, jednak nie wrócił do oblatywania swojego terenu. Ludzie rzadko zapuszczali się w te strony, a ptasia staranność ustępowała tylko ptasiej ciekawości. 

Drozd przycupnął na gałęzi drzewa i wytężył bystry wzrok. Kilka metrów pod nim, oparty o pień siedział osobliwy, nawet jak na człowieka, samiec. Długie, ciemne włosy miał zaczesane do tyłu. Ramiona okrywał mu płaszcz, mieniący się w świetle odcieniami szkarłatu i antracytu. Czarna kamizelka układała się na białej koszuli z fantazyjnym żabotem pod szyją. Nogawki połatanych spodni były wsunięte w skórzane trzewiki z klamerkami. Podwinięte rękawy odsłaniały szczupłe przedramiona i dłonie w czarnych rękawiczkach. Osobnik oparł o kolano niewielki notes i skrobał w nim... 

Drozd zaświergotał trwożnie, widząc duże, granatowe pióro w chudych palcach człowieka. Ku jego przerażeniu, zabójca ptaków spojrzał prosto na niego zupełnie czarnymi oczami, przypominającymi jaskinie w białych stokach gór. Skrzydlaty malec nie mógł się poruszyć, sparaliżowany okropnym widokiem. Człowiek wykrzywił twarz i sięgnął po coś przy swojej nodze. Drozd zamknął oczka i pomyślał, że mógł zignorować dym, albo zobaczywszy ognisko spokojnie odlecieć. Tymczasem przez głupią ciekawość już nigdy nie wróci do gniazdka na starej leszczynie. 

Śmierć nie nadeszła jednak. Rozległ się tylko melodyjny świergot, gdzieś z dołu. Ptaszek spojrzał pod siebie i zobaczył, że człowiek, włożywszy do ust źdźbło trawy, wydobywał z siebie całkiem przyzwoite trele. Drozd zaćwierkał raz i drugi, próbując poinstruować samca i dać mu do zrozumienia, że z odrobiną ćwiczeń będzie mógł starać się o dobrą samicę. Po chwili wspólnego śpiewu ptak odleciał. Po drodze długo myślał o tym, że ludzie są jeszcze dziwniejsi niż przypuszczał, i że najlepiej zostawić ich w spokoju.


Tagi:

Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1363
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści z Siwatry - Człowiek o czarnych oczach

Post#2 » 28 wrz 2019, o 18:46

Niezłe. Przyjemnie się czytało.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści z Siwatry - Człowiek o czarnych oczach

Post#3 » 28 wrz 2019, o 22:02

Jeżeli chodzi o mnie, to urzekła mnie ta poetycka proza. 

Ot, odwrócenie ról. 

Człowiek z piórem może się wydawać zabójczym dla drozda. 

Biedaczek nawet nie zdawał sobie sprawy, że spotkał poetę, który zapisał tę opowieść. 

Duże brawa ode mnie, Hollow.


Hollow
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21
Zobacz teksty użytkownika:

Opowieści z Siwatry - Człowiek o czarnych oczach

Post#4 » 29 wrz 2019, o 00:22

Dziękuję pięknie za ciepłe słowa i zachęcam do lektury kolejnych Opowieści, które są tuż za rogiem :)

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości