Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

wierzba_bijąca
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#1 » 13 lis 2019, o 00:11

To moja pierwsza przygoda prozatorska, więc proszę o wyrozumiałość :). Oczywiście to fragment większej całości. 

 

Rozdział 1 

 

Dzień był wyjątkowo duszny, a gorące powietrze niemal kleiło się do skóry. Klara odetchnęła głęboko zamykając za sobą ciężkie drzwi urzędu. Ośmiogodzinna praca polegająca na wklepywaniu danych do tabelek w słoneczny sierpniowy czwartek była morderczą torturą. Jedynym jasnym punktem przyszłości była wizja zbliżającego się weekendu. Dziewczyna szła bezmyślnie kierując się w stronę przystanku. Tą samą trasą od jedenastu miesięcy. Bez perspektyw na zmianę. Bez skonkretyzowanych marzeń i oczekiwań. Bezgłośny marsz przerwał dzwonek telefonu, który poturlał się wśród rozgrzanych kamienic wciśniętych pomiędzy wąską, miejską uliczkę. Na ekranie wyświetlił się nieznany numer.  

- Dzień dobry, dzwonię ze szkoły podstawowej w Goślicach. Wysłała pani do nas swoje CV i chcielibyśmy zaprosić panią na rozmowę rekrutacyjną na stanowisko nauczyciela języka polskiego. Pani dyrektor będzie czekała na panią 16 sierpnia o godzinie 10 w swoim gabinecie. Proszę zanotować adres – wysoki głos w słuchawce zlewał się w jeden ciąg słów. Klara poczuła, jak jej serce wykonało szybki obrót po czym zaczęło bić z prędkością karabinu maszynowego. Przykucnęła opierając głowę o gorący tynk jakiegoś budynku, wyciągnęła z torby notes i drżącą ręką zapisała numer budynku, w którym mieściła się goślicka szkoła. 

 

- Goślice, oszalałaś chyba – mruknął Michał sięgając po sok jabłkowy z lodówki. – Jak zamierzasz tam dojeżdżać? I za co? Chyba słyszałaś ile zarabiają nauczyciele? – niebieskie oczy chłopaka teraz Klarze zdawały się mieć kolor lodu, który skutecznie chłodził jej zapał do zmiany pracy. 

- Ale przecież wiesz, jak bardzo unieszczęśliwia mnie ten biurowy areszt. Nie nadaję się do tego, duszę się tam, a wyglądając rano przez okno podczas parzenia kawy, mam ochotę przez nie wyskoczyć. Pojadę tylko porozmawiać, pozwól mi się połudzić przez kilka dni, że mogę mieć fajną pracę. W odpowiedzi chłopak tylko przewrócił oczami. – Tylko porozmawiam – powtórzyła Klara całując go łagodnie w czubek nosa.  

 

Cztery kolejne dni właściwie działy się poza świadomością dziewczyny. Codzienne mechanizmy przejęły stery nad przebiegiem czasu. Michał pracował całymi dniami realizując jakiś wyjątkowo ważny projekt informatyczny, trawniki pierzchły od upału, a biurowe obowiązki przebiegały według rytualnego życia urzędu. Klara miała w tym jedynie fizyczny udział. W przeddzień rozmowy kwalifikacyjnej korzystając z wolnego dnia przejrzała pobieżnie podstawę programową i oczami wyobraźni zaczęła wizualizować sobie studenckie marzenie. Siebie przy tablicy omawiającą z dzieciakami jakiś emocjonujący temat literacki. –Uważaj jutro na siebie. Jedź ostrożnie, to w końcu ponad 90 kilometrów – Michał najwyraźniej postanowił na chwilę oderwać się od komputera. I nie trać głowy. To tyko jakaś mała, wiejska szkoła bez perspektyw. Zasługujesz na więcej – mrugnął porozumiewawczo i jego jasna czupryna zniknęła za drzwiami sypialni, która chwilowo pełniła rolę jego gabinetu.  

 

- Dostałam tę pracę, będę nauczycielką, cholera! Awww… – kilka godzin później Magda piszczała do telefonu. – Michał, nareszcie coś mi się udało – kontynuowało ignorując zupełną ciszę po drugiej stronie słuchawki. – Nie wiem jak Ty sobie to wyobrażasz, ale nie mogę teraz rozmawiać, za chwilę mam zebranie. Wrócimy do tego wieczorem, jak trochę ochłoniesz – krótki sygnał telefonu jednoznacznie dał do zrozumienia, że Michał nie ma nic więcej do dodania. Dziewczyn usiadła na ławce przed niewielkim budynkiem szkoły, którego szara biel malowniczo kontrastowała z błękitnym niebem i wszędobylską zielenią wkoło. W zasięgu wzroku wiła się niewielka rzeka, dalej widać było zarys lasu, na tle którego piętrzyły domy. Wkoło pachniało świerkami, co budziło ciepłe skojarzenia ze świętami chociaż był środek lata, – To będzie fajny rok. Wszystko zaczyna się układać – pomyślała Klara wsiadając do swojej granatowej, ośmioletniej Skody.


Tagi:

Irys
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 579
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#2 » 13 lis 2019, o 08:31

Zaciekawiło mnie opowiadanie, od jakiegoś czasu interesuje mnie żeński odbiór świata, no i muszę przyznać u Ciebie jest dużo opisów znanych mi z życia.

wierzba_bijąca
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#3 » 13 lis 2019, o 10:06

Dziękuję za odwiedziny i poczytanie :).

Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 122
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#4 » 13 lis 2019, o 15:51

wieś, jako miejsce pełna życia, - *pełne*  

 

że Michał nie ma nic więcej do dodania. *Dziewczyn* usiadła na ławce przed niewielkim budynkiem szkoły,- *dziewczyna* 

 

Nie moje klimaty, ale tekst zjadliwy. To co mnie zastanawia to ciągle użycie aspektu braku czasu. Sam, pracując po 8H jestem w stanie codziennie chodzić na imprezy (jeżeli znajomi wytrzymają xD). Ta dwójka, wydaje się jednak tak zapracowana. Rozumiem oczywiście użycie pośpiechu by ukrócić dialog do tylko najbardziej witalnych dla fabuły części rozmowy. Zostało to jednak nadużyte i przez to wygląda dość nienaturalnie. Tak jak mogę ogarnąć jeszcze zapracowanie programisty. Tak nie ponimaju urzędniczki - później nauczycielki. 

 

Postacie drugo/trzecioplanowe są opisane bardzo płytko, jest to jednak zrozumiałe z uwagi na formę medium i w tego typu książkach ("Za Kulisami", "Czerwone i Czarne"). Jako że samowolnie rzuciło mi się porównanie do takich produkcji, warto pomówić o braku "głównego wątku". Jestem wielkim zwolennikiem istnienia takiegoż konceptu - słyszałem jednak, że istnieją ludzie lubiący jego brak. Samym głównym wątkiem wydaje się na początku być "zostanie nauczycielem". Szybko jednak jest to osiągnięte i przechodzimy do nstp. wątku "związku na odległość". Jeżeli dalsza część rozwinie odwieczną dyskusję natury konceptu, będę wdzięczny.  

 

Ciekawe kontynuacje jaki nachodzą moje myśli to: Zrobić rozdział z perspektywy Michała. dało by to możliwość rozwinąć i wytłumaczyć trochę jego postać. (narazie przedstawia się bardzo jedno-wymiarowo, a jest przecież drugą połówką!) Można by też pokazać jego punkt widzenia na decyzje głw. boh. 

 

(Możliwe że coś dopiszę, ale muszę spadać z mej machiny)


wierzba_bijąca
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#5 » 13 lis 2019, o 17:12

Dzięki za poczytanie i obszerny komentarz z uwagami. Rozdział z perspektywy Michała to bardzo ciekawy pomysł. W zamyśle(o ile starczy mi zapału) głównym wątkiem ma być zawartość walizki. Jednak nie w kontekście przebiegu akcji, ale jako kwestia determinująca zachowania i wybory bohaterów.

Awatar użytkownika
xeno
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 122
Zobacz teksty użytkownika:

Zbliżenie cz. 1 ( fragment)

Post#6 » 13 lis 2019, o 18:44

Dwuklik w myszce jest potworem) 

 

Kontynuując myśli. Na razie wygląda to na swoisty serial z każdym wątkiem - stającym się jego odcinkiem. Nie wiem czy był to efekt zamierzony. Takie jednak odbieram wrażenie. 

 

Inne ciekawe pomysły na kontynuacyje - Opis głw. Bohaterki. Wiem, że brzmi banalnie, miałem jednak wrażenie iż chciałaś opisywać postacie poprzez sytuacje, zaraz potem wróciłaś do opisów zwykłych, wynikających z samego faktu potrzeby wyobrażenia sobie aktora. Idealne wplecienie fabularne może być podczas wątku Michała, (jeżeli dojdzie do skutku) gdy on, lustrować będzie wzrokiem swoją dziew. po długim okresie rozłąki (możliwie zadziwiony zmianą). 

 

To tyle, miało być dodatkiem do poprzedniego komentarza, ale dwuklik jest potworem... 

 

Tako rzekłem ja. Xeno. Cyah around!


Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości