Rozmowa o stworzeniu świata

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 464
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#1 » 7 mar 2020, o 23:55

Rajskie życie pierwszych istot gatunku ludzkiego skończyło się wraz z zerwaniem głupiego jabłka. 

 

Tak w dzieciństwie bajdurzył mi smutny pan w dziwnej, czarnej sukience. Kiedy to się zdarzyło i kto zerwał, też mi długo tłumaczył, ale widocznie nie miał predyspozycji pedagogicznych. Ile prawdy w jego opowieściach było, to on sam pewnie nie wiedział. Utracić raj przez jedno jabłko, do tego pewnie psiarowate, bo dzikie?! Najdziwniejsze, że nagle zmienił temat, kiedy chciałem się dowiedzieć, dlaczego na wszystkich obrazach Adam i Ewa mają pępki. Przecież byli pierwszymi ludźmi na Ziemi. Kiedy zaś jeszcze zapytałem, kto był rodzicami ich wnuków, jeżeli pierwsi rodzice rodzaju ludzkiego mieli tylko synów i chyba córki, to już całkiem miałem z nim nie po drodze. Coś tam zaczął krzyczeć, że jestem zbyt smarkaty na takie myślenia, przemądrzały i takie tam. No to zmieniłem temat, aby się tak nie denerwował. Powiedziałem, że nie pojmuję, iż pierwszego dnia Bóg stworzył światło i oddzielił je od ciemności, a przecież dopiero czwartego dnia stworzył Słońce, które daje to światło. I jak to możliwe, że wcześniej już minęły trzy dni stworzenia świata, kiedy to dopiero Słońce mogło dać początek pierwszemu dniowi. No i jak Stwórca mógł się zmęczyć i siódmego dnia odpoczywał, jeżeli nie ma ciała. Przecież męczy się tylko ciało, a nie duch. 

 

Nie wiem czemu stał się purpurowy na twarzy. Czemu skończył rozmowę, to wiem, bo sam powiedział, że mało by zapomniał o spotkaniu, na które nie może się spóźnić. Trochę byłem zawiedziony, gdyż miałem jeszcze wiele pytań, na które nie znałem odpowiedzi. A kto miał mi ich udzielić, jak nie dorosły, do tego posiadający wiedzę, na której mi zależało? 

 

Niestety, tak wyszło, że było to nasze ostatnie spotkanie. Do dzisiaj żałuję, że wtedy nie dogadaliśmy się. Zwłaszcza żałowałem, gdyż chciałem się spytać, dlaczego miłosierny Bóg z powodu tylko jednego jabłka, do tego pewnie psiarowatego, zmusił ludzi do ciężkiej pracy. Przecież mógł umocnić nas w wierze w swoją miłosierność, gdyby zostawił nas w raju. On by miał naszą wdzięczność, a my wolne od roboty. 

 

I wszyscy ludzie, a także Bóg, byliby zadowoleni.


Tagi:

Awatar użytkownika
Marian
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 707
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#2 » 8 mar 2020, o 11:39

Doskonały tekst.  

Wiedza tych "smutnych panów w dziwnyh, czarnych sukienkach" jest rzeczywiście głęboka.  

Ja, już jako dorosły człowiek, spotkałem takiego jednego dziekana, który nie potrafił wyjaśnić, jak ustala się Wielkanoc i dlaczego jest to tzw. święto ruchome.  

Pozdrawiam.


Irys
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 554
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#3 » 8 mar 2020, o 12:21

Ja wprowadziłem w małe zakłopotanie siostrę zakonną, która uczyła religii, jak zapytałem o Kainowe znamię,by nikt nie mógł go zabić. Kto go miał zabić? - zapytałem...

Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1481
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#4 » 8 mar 2020, o 12:54

Utracić raj przez jedno jabłko, do tego pewnie psiarowate, bo dzikie?!
 

W oryginale nie występuje jabłko, tylko owoc (ogólna nazwa). Ale to niezbyt istotne. Jest coś znacznie ważniejszego, czego nikt nie zauważa (nie chce zauważyć). Zakaz spożywania z drzewa poznania dobrego i złego zostaje wydany (Gen.2.17) przed stworzeniem kobiety (Gen.2.22)! To skąd bidula mogła o tym wiedzieć? No, chyba, że przyjmiemy, że jej Adam powiedział, ale wypadałoby to zaznaczyć. 

 

Powiedziałem, że nie pojmuję, iż pierwszego dnia Bóg stworzył światło i oddzielił je od ciemności, a przecież dopiero czwartego dnia stworzył Słońce, które daje to światło.
 

W kulturach starożytnych, a w szczególności egipskiej i hebrajskiej okresu biblijnego, nie łączono Słońca ze światłem; były to całkowicie niezależne byty. Ale podejrzewam, iż Twój rozmówca tego nie raczej nie wiedział. 

Ale wiąże się z tym głębszy paradoks. Według poglądów tamtej epoki, to, co nie miało nazwy (imienia) – nie istniało. Bóg stwarza Ziemię i Niebo w pierwszy wersie, a Niebo obdarza nazwą dopiero w ósmym, zaś Ziemię w dziesiątym. 

 

No i jak Stwórca mógł się zmęczyć i siódmego dnia odpoczywał, jeżeli nie ma ciała. Przecież męczy się tylko ciało, a nie duch. 
 

Oj, duch też się może zmęczyć.


Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 464
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#5 » 8 mar 2020, o 15:07

Marian pisze:Doskonały tekst.  

Wiedza tych "smutnych panów w dziwnyh, czarnych sukienkach" jest rzeczywiście głęboka.  

Ja, już jako dorosły człowiek, spotkałem takiego jednego dziekana, który nie potrafił wyjaśnić, jak ustala się Wielkanoc i dlaczego jest to tzw. święto ruchome.  

Pozdrawiam.

 

Taka to i ich "wiedza". Do XX wieku klerycy w seminariach nie mogli nawet czytać prawdziwego tekstu Biblii, jedynie Wulgatę (przekład na łacinę z IV wieku, popularny ludowy, uproszczony). 

 

Dodano po 1 minucie 35 sekundach: 

Irys pisze:Ja wprowadziłem w małe zakłopotanie siostrę zakonną, która uczyła religii, jak zapytałem o Kainowe znamię,by nikt nie mógł go zabić. Kto go miał zabić? - zapytałem...
 

No właśnie, kto?  

PS. Był drugi brat Set i kilka sióstr. Siostra zakonna nie wiedziała? 

 

Dodano po 3 minutach 32 sekundach: 

@Gorgiasz - a tych rzeczy nie wiedziałem, które jeszcze podajesz, Gorgiaszu. Nie jestem jednak religioznawcą, a tekst powstał jako wspomnienie z dzieciństwa. Dziecięce więc były pytania, które dorosłym przez głowę nie przeszły. Rutyna i klepanie. A dzieciak nie dojrzał "nowych szat króla" ;)


Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1481
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#6 » 8 mar 2020, o 18:04

jedynie Wulgatę (przekład na łacinę z IV wieku, popularny ludowy, uproszczony). 
 

Dla ścisłości: Vulgata nie jest tekstem „ludowym”, ani tym bardziej uproszczonym. Została przełożona częściowo z greki, częściowo z hebrajskiego, a częściowo zaadaptowała inne, wcześniejsze przekłady (pojęcia) łacińskie przez Hieronima ze Strydonu i jego następców. Pozostaje najpoważniejszym przekładem łacińskim (istnieje też w uwspółcześnionej wersji tzw Neovulgata), a Sobór Trydencki uznał, że można ją traktować na równi z oryginałami. Pozostaje najważniejszym i najpoważniejszym przekładem łacińskim (na przestrzeni wieków dokonano pewnych poprawek). Rozbieżności Starego Testamentu z wersja masorecką są minimalne (sam sprawdzałem), więcej z Septuagintą, która jednak nie jest uważana za podstawę w KK. Trochę gorzej z NT, ale tutaj z kolei nie mamy jednolitego tekstu oryginału. W praktyce również dzisiejsze przekłady wzbudzają bardzo wiele kontrowersji (np. Biblia Tysiąclecia) i stawia się im zarzuty znacznego odstępstwa od oryginałów, co zresztą biorąc pod uwagę ewolucję języka, pojmowania świata i ogólnie świadomości jest nie do uniknięcia.


Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 464
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#7 » 8 mar 2020, o 21:17

Gorgiaszu, nie siedzę tak głęboko w mitach i współczesnych religiach. Jak czytam, jesteś dość obeznany.  

Pisałem z pamięci (jakieś urywki wiedzy sprzed lat, nie pamiętam skąd) o tym, że klerykom nie wolno było czytać Biblii w oryginale, tylko przekłady.


Sławomir
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#8 » 9 mar 2020, o 22:32

Panie Zdzisławie.Myślę że zbyt dosłownie traktuje Pan Biblię.Podobnie jak tego biedaka księdza.Jednak Biblia to nie to nie jest ani powieść ani zbiór mądrości (jak np.Talmud) ma trochę bardziej uniwersalny charakter.Napisana archaicznym językiem być może służy bardziej do "czucia " niż "rozumienia". Myślę  

że ma Pan pecha.Gdyby się Pan wcześniej urodził być może spotkał by Pan na swojej drodze życia niejakiego Karola Marksa.On by Panu wszystko wytłumaczył.Miał tylko jedną przywarę.Mimo nadzwyczajnej mądrości nie potrafił się wyleczyć z parchów. 

Dużo zdrowia życzę. 

Sławomir


Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 464
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#9 » 10 mar 2020, o 07:56

@Sławomir. oddzielam Biblię jako część kultury europejskiej od treści w niej zawartych. Została napisana tak, jak odbierali życie ówcześni ludzie. Ale to teraz. Powyższa miniaturka jest odbiorem dziecka, ale myślącego. nie bezkrytycznego. 

Co do Marksa - w komentarzach odnosimy się do utworu, nie zbaczamy na inne tematy. Jak już, to nie był medykiem, tylko filozofem, którego dorobek jest częścią europejskiej filozofii. Żadna religia również nie wyleczyła z parchów ani nie wyleczy żadnej choroby. Natomiast rozwój cywilizacji, nauka - już tak. 

Również życzę zdrowia.


Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 378
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#10 » 10 mar 2020, o 09:36

Dobre, Zdzisławie!  

Uśmiechnął mnie ten tekst. Ksiądz potrzebnej wiedzy nie posiadał, ale nawet gdyby - musiałby mieć zdolność jeszcze rzadszą - umiejętność rozmowy z dzieckiem. Spotkałam (w dorosłym już życiu) kilku takich księży, wszyscy byli światłymi ludźmi. Można by dojść do przewrotnego wniosku, że tylko najmądrzejsi z dziećmi rozmawiać umieją ;)

 

Gorgiaszu, zawsze podziwiam Twoją wiedzę i oczytanie w temacie.


Awatar użytkownika
Marian
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 707
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#11 » 10 mar 2020, o 10:32

Zauważyłem w ostatnich latach następujące zjawisko szerzące się na wszystkich forach literackich.  

Gdy tylko ktoś choćby leciutko krytycznie zahaczy o temat Kościoła, religii, polskości czy patriotyzmu, to zaraz naraża się na krytykę w niewybrednym stylu. Sypią się złośliwości, przytyki i epitety, które nie powinny w ogóle być używane w rozmowach pomiedzy w miarę wychowanymi ludźmi.  

Mnie już to spotkało, a inni też nie są oszczędzani. 

Czy już doszliśmy do tego stanu, że tylko jedno jedyne zdanie jest słuszne i może być wypowiadane?


Sławomir
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 19
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#12 » 10 mar 2020, o 10:35

Panie Zdzisławie.Dzieci mają swoje prawa - większe od dorosłych.Szczególnie w rozumieniu rzeczywistości która je otacza.Nie byłoby sprawy gdyby nie to że Pan się z odbiorem tego dziecka utożsamia.Mimo upływu lat które Pana "dotknęły". To widać z narracji Pana małego opowiadania.Dziecko miało prawo do takiego postrzegania - Pan nie.Dlatego jeszcze raz powtórzę.Miał Pan pecha.Ten "filozof" (tak Pan nazwał Marksa) wytłumaczył by Panu wszystko łącznie z istnieniem "pępka" Adama i Ewy na obrazach (oczywiście obrazach nie z epoki). Dlatego nie uważam abym zboczył z tematu.Czy Pan Marks był filozofem? Mam mieszane uczucia co do tego.No chyba ze takim jak ten chiński uczony co "zjadł świeczkę i siedział po ciemku"(ale mogę się oczywiście mylić.). Proszę nie przyjmować tego co napisałem jako krytykę Pańskiego opowiadania bo moje uwagi mają inne przesłanie.Pan pisze modne rzeczy.Zaciekawiła Mnie ilość wejść na Pana stronę.Nie zauważył Pan że w komentarzach Panu kadzą?. Sęk w tym że moda szybko przemija jak moda na zjadanie świeczek w Chinach w czasie "rewolucji kulturalnej". Jeżeli zależy Panu na kadzeniu to jeszcze raz - zdrowia życzę. 

P.S.Mimo tych uwag podoba Mi się to Pana opowiadanie bo jest zręcznie napisane. 

Sławomir.


Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 378
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#13 » 10 mar 2020, o 12:15

Marian pisze:Zauważyłem w ostatnich latach następujące zjawisko szerzące się na wszystkich forach literackich.  

Gdy tylko ktoś choćby leciutko krytycznie zahaczy o temat Kościoła, religii, polskości czy patriotyzmu, to zaraz naraża się na krytykę w niewybrednym stylu. Sypią się złośliwości, przytyki i epitety, które nie powinny w ogóle być używane w rozmowach pomiedzy w miarę wychowanymi ludźmi.  

Mnie już to spotkało, a inni też nie są oszczędzani. 

Czy już doszliśmy do tego stanu, że tylko jedno jedyne zdanie jest słuszne i może być wypowiadane?

 

Zgadza się. Marianie spróbuj jeszcze krytycznie wyrazić się o disco-polo - gwarantuję, że też Ci się dostanie. I to faktycznie kwestia ostatnich paru lat. Wcześniej rozmawiało się swobodniej na każdy temat, co nie znaczy oczywiście, że nie było agresywnych adwersarzy.


Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 464
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#14 » 10 mar 2020, o 19:02

Tjereszkowa pisze:Dobre, Zdzisławie!  

Uśmiechnął mnie ten tekst. Ksiądz potrzebnej wiedzy nie posiadał, ale nawet gdyby - musiałby mieć zdolność jeszcze rzadszą - umiejętność rozmowy z dzieckiem. Spotkałam (w dorosłym już życiu) kilku takich księży, wszyscy byli światłymi ludźmi. Można by dojść do przewrotnego wniosku, że tylko najmądrzejsi z dziećmi rozmawiać umieją ;)

 

Gorgiaszu, zawsze podziwiam Twoją wiedzę i oczytanie w temacie.

 

Ja tylko dwóch, i to nie osobiście. Jeden już nie żyje. Kolejnych dwóch, których znałem, "wyprowadziłem na ludzi", że tak mogę rzec. Ci ostatni zaistnieją kiedyś na kartach jednej z kolejnych książek ;) 

 

Dodano po 6 minutach 13 sekundach: 

Marian pisze:Zauważyłem w ostatnich latach następujące zjawisko szerzące się na wszystkich forach literackich.  

Gdy tylko ktoś choćby leciutko krytycznie zahaczy o temat Kościoła, religii, polskości czy patriotyzmu, to zaraz naraża się na krytykę w niewybrednym stylu. Sypią się złośliwości, przytyki i epitety, które nie powinny w ogóle być używane w rozmowach pomiedzy w miarę wychowanymi ludźmi.  

Mnie już to spotkało, a inni też nie są oszczędzani. 

Czy już doszliśmy do tego stanu, że tylko jedno jedyne zdanie jest słuszne i może być wypowiadane?

 

Marianie, wypowiedziałeś za mnie. Ale zwyczajnym tego i uodpornionym. 

 

Dodano po 21 minutach 40 sekundach: 

Sławomir pisze:Panie Zdzisławie.Dzieci mają swoje prawa - większe od dorosłych.Szczególnie w rozumieniu rzeczywistości która je otacza.Nie byłoby sprawy gdyby nie to że Pan się z odbiorem tego dziecka utożsamia.Mimo upływu lat które Pana "dotknęły". To widać z narracji Pana małego opowiadania.Dziecko miało prawo do takiego postrzegania - Pan nie.Dlatego jeszcze raz powtórzę.Miał Pan pecha.Ten "filozof" (tak Pan nazwał Marksa) wytłumaczył by Panu wszystko łącznie z istnieniem "pępka" Adama i Ewy na obrazach (oczywiście obrazach nie z epoki). Dlatego nie uważam abym zboczył z tematu.Czy Pan Marks był filozofem? Mam mieszane uczucia co do tego.No chyba ze takim jak ten chiński uczony co "zjadł świeczkę i siedział po ciemku"(ale mogę się oczywiście mylić.). Proszę nie przyjmować tego co napisałem jako krytykę Pańskiego opowiadania bo moje uwagi mają inne przesłanie.Pan pisze modne rzeczy.Zaciekawiła Mnie ilość wejść na Pana stronę.Nie zauważył Pan że w komentarzach Panu kadzą?. Sęk w tym że moda szybko przemija jak moda na zjadanie świeczek w Chinach w czasie "rewolucji kulturalnej". Jeżeli zależy Panu na kadzeniu to jeszcze raz - zdrowia życzę. 

P.S.Mimo tych uwag podoba Mi się to Pana opowiadanie bo jest zręcznie napisane. 

Sławomir.

 

Sławomirze, znowu próbujesz zwekslować dyskusje poza meritum, znaczy poza opowiadanko. Robisz podstawowy błąd, utożsamiając narratora w pierwszej osobie z autorem (chociaż jedno nie wyklucza drugiego).  

Ale jak już zahaczyłeś ad personam a nie ad rem, Sławomirze, to krótko - naprawdę nie wiesz, że Karol Marks był filozofem, a marksizm jest filozofią? Że podstawowe zasady tej filozofii, jak każdej innej, są wykładane na studiach filozoficznych, politologii czy socjologii? Uu... tego nie przewidziałem, kiedy zahaczyłeś o Marksa. Mam dobrą zasadę i tę polecam uwadze - jeżeli dyskutuję, to w tematach, o których mam minimum pojęcia. Inaczej stosuję zasadę "chociaż mowa jest srebrem, ale milczenie złotem". To naprawdę dobra zasada, pozwala uniknąć nieprzyjemnych wpadek... 

Co ja piszę i jak, to wyłącznie moja wola i nikt nic mi nie narzuci. Dziwię się, że o tym muszę wspominać. 

Co do ilości wejść i czy mnie kadzą - zostaw te oceny czytelnikom. Każdy odpowiada za siebie, nie ma tu szefa, który będzie władczo narzucał swoje zdanie. Tym jednym wpisem osądziłeś komentatorów, że "kadzą". Bardzo delikatnie rzecz nazywając - nie uważam, abyś był w tym miarodajnym "krytykiem" (cudzysłów jak najbardziej na miejscu). 

Teraz spójrz w górę, Sławomirze - jedynym praktycznie zdaniem w Twoich dwóch komentarzach, dotyczącym tekstu, jest to ostatnie. 

Pozdrawiam i życzę umiaru w swoich autorytatywnych stwierdzeniach. Przy okazji - mamy już XXI wiek, od dawna nie żyjemy w wiekach ciemnych Europy. Kto patrzy wyłącznie wstecz - przegrywa swoje życie. 

 

Dodano po 4 minutach 35 sekundach: 

Tjereszkowa pisze:
Marian pisze:Zauważyłem w ostatnich latach następujące zjawisko szerzące się na wszystkich forach literackich.  

Gdy tylko ktoś choćby leciutko krytycznie zahaczy o temat Kościoła, religii, polskości czy patriotyzmu, to zaraz naraża się na krytykę w niewybrednym stylu. Sypią się złośliwości, przytyki i epitety, które nie powinny w ogóle być używane w rozmowach pomiedzy w miarę wychowanymi ludźmi.  

Mnie już to spotkało, a inni też nie są oszczędzani. 

Czy już doszliśmy do tego stanu, że tylko jedno jedyne zdanie jest słuszne i może być wypowiadane?

 

Zgadza się. Marianie spróbuj jeszcze krytycznie wyrazić się o disco-polo - gwarantuję, że też Ci się dostanie. I to faktycznie kwestia ostatnich paru lat. Wcześniej rozmawiało się swobodniej na każdy temat, co nie znaczy oczywiście, że nie było agresywnych adwersarzy.

 

Tjereszkowo, jest zauważalne... tyle że działa przeciwnie od zakładanego celu przez uważających się za nadzorców naszych myśli i działań. Jak już jesteśmy przy kościele rk - vide Irlandia, Hiszpania czy Portugalia. Zwłaszcza Irlandia. I podobne zjawiska już obserwuję wśród polskiej młodzieży. Za najpóźniej dziesięć lat Polska będzie innym krajem.


Irys
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 554
Zobacz teksty użytkownika:

Rozmowa o stworzeniu świata

Post#15 » 10 mar 2020, o 19:41

To jeszcze raz coś napiszę pod tym tekstem, nie podoba mi się to "kadzenie" wcześniej dałem komentarz, bo też coś podobnego mnie spotkało i też to opisałem. Temat co prawda jest popularny, ale ze względu na to co się dookoła dzieje i to przede wszystkim z winy kościoła, a nie dlatego że lewacy wyznaczyli modny kurs. Co do Marksa, to skoro skończył studia filozoficzne to filozofem był, jakim to już inna sprawa. Platon również jakby mu wyszło w Syrakuzach to inaczej zapewne zostałby zapamiętany.

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości