Kolejka na tamten świat (cz. I)

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).

Awatar użytkownika

Autor tematu
Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#1 » 6 maja 2020, o 12:59

- Powinnaś wrócić do domu. 

Zasłoniłam zamknięte oczy dłonią, opuszkami palców uciskając skronie tak mocno, że aż zabolało. Gest, który od zawsze chronił przed niechcianymi słowami. 

- Słyszysz, co się u nas dzieje. Ludzie siedzą w czterech ścianach, nosa za drzwi nie wystawią. Boją się. Trzeba cię tu, nie tam.  

- Mam pracę, tata.  

- Praca poczeka, przecież rodzina ważniejsza. Mówią, że wojsko mobilizują, granice zamkną i będzie jak za komuny, nikt w te, nikt wewte. Półki już puste, jak wtedy. Lepiej wróć, Agusia, póki można.  

Wiedział, że nie znoszę, kiedy tak mówi. Jakbym nadal potrzebowała pocieszenia.  

A przecież to było dawno i z siedmioletniej dziewczynki nie zostało już nic. Pozbyłam się uczuć, które trzeba ukoić, opatuliłam szczelnie w koc, chroniący przed tymi, którzy ranią. Nikt nie mógł mnie tu dosięgnąć. Musiałam tylko czekać, cierpliwie, ale z uporem, aż odejdą. 

Dlatego pozwalałam mu się wymądrzać. W końcu zostawi mnie w spokoju.  

- Tyle mówiłaś, że chcesz wrócić do Polski, to znak od Boga. Twój stary pokój czeka, nawet książki stoją, jak stały. Musisz porządek w końcu zrobić, bo tylko kurz zbierają.  

- To moje, nie ruszaj. 

- Mówię, że kurz łapią, nieruszane. Nie ma komu sprzątać, o dom nikt już nie dba jak kiedyś. Karolina wcale nie przyjeżdża, dzieci przecież nie zostawi, no bo jak? A to też strach, w szkołach na pewno to paskudztwo roznoszą, niech lepiej siedzą w Krakowie.  

- Jak ci tak zależy, to sam posprzątaj. 

- Dziecko, nie o sprzątanie chodzi, tylko o nas. Teraz trzeba być z rodziną, zatroszczyć się.  

- Doskonale sobie beze mnie radzicie.  

- A jak się co złego stanie? Kto wtedy pomoże? Babcia jest coraz starsza, a ja też już mam swoje lata. 

- Jesteś zdrowy i w sile wieku, nic ci nie będzie – mruknęłam, chyba za cicho, żeby usłyszał. 

- Babcia gorzej się czuje, strach ją na cały dzień zostawiać. Znowu jej lekarz zwiększył insulinę, bo cukry niby wysokie, a ona tylko siniaki ma, na udach, na brzuchu, nie ma gdzie zastrzyków robić. Wczoraj z łóżka spadła i podnieść się sama nie mogła, musiała krzyczeć po pomoc w nocy... A w dzień się kładzie, bo jej ciągle słabo. Zrobi obiad i zmęczona, pozmywa i zmęczona, i tak bez końca. Sypie się. Wróć, Aga. 

Nie wiedziałam już, co bardziej boli, skronie czy opuszki palców, jak oślepiająca opaska zacieśniające się wokół głowy. Nie byłam w stanie odpowiedzieć. Nie, kiedy mówił o babci.  

- Kupiłem ci lot na piątek, na szczęście były jeszcze miejsca. 

- Tata, ja nie wiem. Nie mogę odejść z pracy teraz, kiedy tak nas potrzebują.  

- U nas jeszcze bardziej was potrzeba, zatrudniłabyś się we własnym kraju. 

- To tak nie działa – westchnęłam. Tłumaczyłam mu to wiele razy, ale nigdy nie słuchał. – Nie mam w Polsce prawa wykonywania zawodu. Poza tym nie mogę po prostu wszystkiego zostawić. 

- A co niby masz takiego do zostawiania? 

Nic.  

Nie mam nic do stracenia. Nic, na czym naprawdę mi zależy. Nic wartościowego.  

Nikogo. 

- Muszę kończyć, pager mi zadzwonił. Dyżur wzywa. 

- Wyślę ci bilet, zrób odprawę przed piątkiem. 

Rzuciłam telefon na podłogę i przewróciłam na drugi bok, podciągając kolana pod brodę. Sięgnęłam po moją ulubioną rzecz na świecie i kliknęłam guzik, a Kindle otworzył Małą apokalipsę. Wróciłam do ostatniego dnia świata, czekając na podpalenie. 

Od jutra wszystko będzie inne. Nowy oddział, nowy zespół, nowy szef. Nowy grafik, którego jeszcze nie dostaliśmy, bo najwyraźniej dwanaście godzin wyprzedzenia to zbyt wysokie wymagania. Może mail przyjdzie w nocy, a może już w szpitalu będę czekać na wyrok administracji? Dla nich to wszystko jedno, pacjenci są wszędzie, a mój staż jest przecież fikcją. Wykłady odwołane, edukacja zawieszona. Została tylko praca, setki chorych, wystraszonych pacjentów, stojących w kolejce. Czego więcej chcieć? 

Z kuchni dobiegł hałas, nieustający przez cały dzień. Powinnam sprawdzić, kto znowu wprowadza się do szpitalnego mieszkania, gdzie lokatorzy zmieniali się tak często, jak pacjenci na oddziałach. Bum, stuk, puk. Zatkałam uszy. Kiedyś w takich chwilach słuchałam muzyki, która znaczyła dla mnie wszystko, ale to było dawno. 

Zakryłam głowę kołdrą, znikając w bańce ciszy. 

Wiedziałam, że niedługo skończy się świat. Zamkną kawiarnie i parki, a życie zatrzyma się w miejscu. Powinnam cieszyć się ostatnimi dniami wolności i wyjść na miasto w piękny marcowy wieczór, ale zniknęłam między literami książki z tego samego powodu, dla którego robię wszystko. 

Żeby zapomnieć, że tu jestem.

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Tagi:

Awatar użytkownika

Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6698
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#2 » 6 maja 2020, o 19:41

Bardzo przyjemnie się czyta, cięższa treść opisana lekkim stylem i zgrabnie ujęte uczucia bohaterki. Co do treści - widzę "naszą" nową prozę codzienności, na pewno twoją. Podejrzewam, że choć po części bazujesz na swojej sytuacji, ale nie lubię jakoś wchodzić w prywatne sprawy w opiniach, wolę skupić się na treści, więc napiszę tylko, że to zawsze dobra myśl, by wykorzystać to, co widzimy i nas dotyczy, w tekście, bo jest, jak mówią, że niestety życie pisze najlepsze scenariusze. 

Tu i tam można by coś dopracować, ale w gruncie rzeczy zadbany tekst. To krótki fragment, więc trudno powiedzieć coś więcej, ale zajrzałabym do ciągu dalszego.


Awatar użytkownika

Lucky Pea
Pogromca liter
Posty: 106
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#3 » 6 maja 2020, o 21:53

Poproszę więcej, bo ciekawie się zapowiada, styl też mi bardzo odpowiada :) Ale zdecydowanie za krótko, to przypomina trochę sytuację gdy oglądam coś ciekawego, a nagle ktoś przychodzi i przełącza kanał.  

 

No i masz taki jeden, całkiem sympatyczny, błąd :3  

Nie mogę odjeść z pracy teraz, kiedy tak nas potrzebują.
 

 

I czy przypadkiem pagery nie wyszły z użycia jakieś 100 lat temu? Pytam serio, bo nie wiem czy gdzieś można takie urządzenie spotkać - no chyba że za granicą.

Can you please spell 'Gabbana'?

Awatar użytkownika

Monone
kozik
kozik
Posty: 94
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#4 » 6 maja 2020, o 22:58

Ciekawe, dobrze się czyta.  

Tylko powiem tak, jak poprzedniczki: krótko.  

Chętnie poczytam więcej.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#5 » 6 maja 2020, o 23:20

Przepięknie dziękuję Wam za komentarze! Zwłaszcza, że mam mnóstwo wątpliwości co do mojej pisaniny, a jednocześnie staram się nad nią systematycznie pracować i dużo dla mnie znaczy znak, że podążam w dobrym kierunku :) 

 

Co do treści - widzę "naszą" nową prozę codzienności, na pewno twoją. Podejrzewam, że choć po części bazujesz na swojej sytuacji, ale nie lubię jakoś wchodzić w prywatne sprawy w opiniach, wolę skupić się na treści, więc napiszę tylko, że to zawsze dobra myśl, by wykorzystać to, co widzimy i nas dotyczy, w tekście, bo jest, jak mówią, że niestety życie pisze najlepsze scenariusze.
 

Wezmę to za znak, żeby podążać tą drogą, choć przyznam, że nie jest łatwa, bo obserwując rzeczywistość napotykam na bardzo dużo sprzeczności, zaplątanych uczuć i niespójnych zachowań, które trudno jest oddać na papierze tak, żeby historia miała sens. I masz oczywiście rację, proza czerpana z naszej nowej teraźniejszości, ale sytuacja głównej bohaterki to fikcja, ulepiona nie tylko z moich własnych przeżyć, ale też obserwacji i wyobraźni :)  

 

Nie mogę odjeść z pracy teraz, kiedy tak nas potrzebują.
 

Może jestem ślepa, ale błędu nie widzę? Jeśli chodzi o zmianę osoby czasownika to jest celowa - czy to Ci nie brzmi? Chodzi mi o to, że nie praca jej potrzebuje, tylko ludzie-pacjenci potrzebują ich-lekarzy. Nie wiem, czy to jest jasne dla czytelnika? 

 

I czy przypadkiem pagery nie wyszły z użycia jakieś 100 lat temu? Pytam serio, bo nie wiem czy gdzieś można takie urządzenie spotkać - no chyba że za granicą.
 

Za granicą pagery zdecydowanie w użyciu jeszcze są i funkcjonują jako koszmar młodych lekarzy :D  

 

 

Co do długości... wcześniej wrzuciłam dłuższy tekst, co prawda z zupełnie innego gatunku, ale nie cieszył się powodzeniem. Pomyślałam, że na krótszy fragment więcej osób zerknie i podpowie, czy w ogóle w tę stronę iść. Tak że naprawdę serdecznie dziękuję poświęcony czas :)

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Awatar użytkownika

MostWanted
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 214
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#6 » 7 maja 2020, o 01:59

A mnie niestety nie przypadło do gustu, ale ja ogólnie nie jestem fanką i nie czytam prozy obyczajowej za bardzo. Po prostu nie zaciekawiło mnie to specjalnie. Więc to raczej nie wina tekstu samego w sobie, a moich preferencji... (; Będę jednak czekać na część następną, zobaczymy, jak to się rozwinie. Nie wszędzie muszą być krew i flaki na dzień dobry :v No i też ogólnie to dość krótki fragment, aby móc powiedzieć coś więcej.  

Jak zwykle u Ciebie przewaga dialogów nad opisami, błędy napotkałam, jeśli wyrazisz taką chęć, mogę je wskazać (w tej chwili nie mam jak). Co do Twojego stylu już się wypowiadałam, zdanie podtrzymuję, no i też właśnie z tego względu będę monitorować postępy (: 

Pozdrawiam,  

M.

Jesteśmy ludźmi tylko w takim stopniu, w jakim chcemy nimi być.

Awatar użytkownika

Lucky Pea
Pogromca liter
Posty: 106
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#7 » 7 maja 2020, o 08:59

Memoria pisze:
Nie mogę odjeść z pracy teraz, kiedy tak nas potrzebują.
 

Może jestem ślepa, ale błędu nie widzę? Jeśli chodzi o zmianę osoby czasownika to jest celowa - czy to Ci nie brzmi? Chodzi mi o to, że nie praca jej potrzebuje, tylko ludzie-pacjenci potrzebują ich-lekarzy. Nie wiem, czy to jest jasne dla czytelnika?

 

Haha, nic z tych rzeczy, spokojnie :D Tylko literki przestawiłaś i masz "odjeść", a zapewne miało być "odejść" ;)  

I czy przypadkiem pagery nie wyszły z użycia jakieś 100 lat temu? Pytam serio, bo nie wiem czy gdzieś można takie urządzenie spotkać - no chyba że za granicą. 

Za granicą pagery zdecydowanie w użyciu jeszcze są i funkcjonują jako koszmar młodych lekarzy :D

 

No to w porządku, tak mi się tylko z "Ostrym dyżurem" skojarzyło :)

Can you please spell 'Gabbana'?

Awatar użytkownika

Autor tematu
Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#8 » 7 maja 2020, o 10:19

Haha, nic z tych rzeczy, spokojnie :D Tylko literki przestawiłaś i masz "odjeść", a zapewne miało być "odejść"
 

Hahaha ojejku, chyba tyle razy już patrzyłam na ten tekst, że kompletnie nie zauważyłam :chlip: Dzięki! :)  

 

MostWanted - bardzo dziękuję za ślad. To moja pierwsza potyczka z dłuższą formą obyczajową, zobaczymy, jak wyjdzie ;) 

 

Nie wszędzie muszą być krew i flaki na dzień dobry :v
 

Krwi i flaków raczej nie będzie, przede wszystkim dlatego, że nie robią już na mnie wrażenia ani w życiu, ani na papierze :P

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Awatar użytkownika

MostWanted
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 214
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#9 » 7 maja 2020, o 10:23

To zrozumiałe :D
Jesteśmy ludźmi tylko w takim stopniu, w jakim chcemy nimi być.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 3374
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#10 » 7 maja 2020, o 20:19

Trudno napisać mocny tekst, który nie odwołuje się to mocnych wrażeń. Tobie wyszło znakomicie. Sczepana poruszyło bardzo.

Awatar użytkownika

MostWanted
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 214
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#11 » 7 maja 2020, o 21:20

szczepantrzeszcz pisze:Trudno napisać mocny tekst, który nie odwołuje się to mocnych wrażeń. Tobie wyszło znakomicie. Sczepana poruszyło bardzo.
 

Aaale to ładnie powiedziałeś. Zgadzam się w pełni.

Jesteśmy ludźmi tylko w takim stopniu, w jakim chcemy nimi być.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#12 » 7 maja 2020, o 21:23

Trudno napisać mocny tekst, który nie odwołuje się to mocnych wrażeń. Tobie wyszło znakomicie. Sczepana poruszyło bardzo.
 

A mnie bardzo poruszyły Twoje słowa, Szczepanie. Dziękuję.

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Awatar użytkownika

WiatrŚwietlny
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 22
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#13 » 10 maja 2020, o 14:13

Miło się czyta, chętnie poczytam dalej, zwłaszcza ciekawi mnie praca głównej bohaterki. Takie szczegóły ze szpitala, jak to tam wygląda :) No i też dzieje szpitalnego mieszkania wydają się kuszące :D 

Dużo dialogów, to fajne, u Ciebie naturalnie wychodzą moim zdaniem. Zawsze byłem za dialogami bardziej niż za opisami. 

Zapadły mi w pamięć te "opuszki", zwłaszcza kiedy nie wiedziała, czy one, czy skronie już bardziej bolą. Działa na wyobraźnię.


Awatar użytkownika

Briala
Ten zły mod od banowania ludzi
Ten zły mod od banowania ludzi
Posty: 526
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#14 » 10 maja 2020, o 14:37

Bardzo ładnie i zgrabnie napisane. Jednocześnie smutne, zwłaszcza ta świadomość, że nie ma się niczego do stracenia, ale mimo wszystko jakoś trudno się wyrwać.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Memoria
sztylet
sztylet
Posty: 170
Zobacz teksty użytkownika:

Kolejka na tamten świat (cz. I)

Post#15 » 13 maja 2020, o 19:12

Briala, WiatrŚwietlny - dziękuję serdecznie za czas i komentarz :) 

 

Jednocześnie chciałam zapewnić, że dalsza część istnieje (docelowo ma to być powieść), ale nadal nad nią pracuję, chcąc wrzucić na forum zadbany tekst, co niestety idzie troszkę wolniej niż zwykle (głównie z powodu pracy xD). 

 

 

WiatrŚwietlny pisze: No i też dzieje szpitalnego mieszkania wydają się kuszące :D
 

Widzisz, teraz zaczęłam myśleć o niewykorzystanym potencjale tego szpitalnego mieszkania :P Ach, tyle pomysłów w głowie, ale jak je ogarnąć!

Voice is part of your body, it needs your presence. Writing, on the other hand, only needs a reader. I doesn't need you. - Elena Ferrante

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości