opowiadanie Kraina magii i mroku czść 5

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i inne teksty dużej objętości. Mile widziane wszelkie możliwe gatunki literackie i teksty, które nie mieszczą się w dziale Miniatury i drabble. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów!
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble". 

 

Przydatne definicje 

drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń 

 

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż objętość dopuszczalna przez skrypt, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości. 

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).


Autor tematu
Córa Demeter

opowiadanie Kraina magii i mroku czść 5

Post#1 » 7 sie 2020, o 15:08

… 

Stuk, trzask. To były pierwsze odgłosy, które niespodziewanie usłyszała Ala. Poderwała się szybko, kiedy tylko jej nogi dotknęły posadzki, do jej pokoju wparowały ogromne wilki. Przypominały tego wilkołaka, którego dziewczynka próbowała ubić. Tyle, że ich ślepia były intensywnie żółte. Nagle jeden przemówił ludzkim głosem. 

-Dobra mała bądź grzeczna, a nic ci się nie stanie. 

Alicja spanikowana utworzyła w rękach kulę energii. Ta uderzyła w wilka. Niestety nie zadrasnęła go nawet. Grupa skoczyła ku niej. Córka Zosi odskoczyła. Chwyciła miecz, leżący przy łóżku. Jednemu z wilków odcięła głowę. Inny zaś ugryzł ją mocno w rękę, w której trzymała broń. Dziewczynka wypuściła miecz. Wrogowie otaczali ją już ze wszystkich stron. Jej rama była ogromna i bolesna. Wiedziała, że w tym stanie nie podeprze się magią. Łuku ponownie nie miała. Drzwi otworzyły się z hukiem. Do pokoju wpadła Zosia, Drakula, Filip oraz George. Wilki od razu odwróciły uwagę od Ali. Jeden z nich skoczył ku lokajowi Drakuli. Pożarł go w całości, nim ktokolwiek się obejrzał.  

-George! 

Krzyknął przerażony pan zamku. Skoczył szybko ku wilkowi odpowiedzialnemu za śmierć jego lokaja. Wgryzł mu się boleśnie w kark. Po chwili kolejny wilk już nie żył. Zosi i Filipowi udało się załatwić tylko jednego wilka. Reszta uciekła. Jeden z odchodzących wilków krzyknął : 

-Jeszcze się spotkamy. To nie koniec Zosiu Ridell. 

Kobieta usiadła ciężko oddychając.  

-To wszystko twoja wina ! 

Krzyknął jej w twarz Hrabia. 

-Gdybyś nie zadzierała z tym mordercą to George by dalej żył! 

-Moja, moja ,a kto zawsze prowokował Matta Rzeźnika swoimi przechwałkami! 

-Ale to ty z nim zadarłaś! 

-Chciałam tylko go pokonać, bo zagrażał Elwirionowi! 

-To ci się jakoś nie udało! 

Kłótnia pewnie trwałaby w nieskończoność, gdyby Filip się nie odezwał. 

-Dość już tej sprzeczki!. Może łaskawie wytłumaczycie Ali o co chodzi z Mattem. 

-Tak, dzięki Filip  

skinęła Zosia i usiadła obok córki na łóżku.  

-Matt Rzeźnik to mój największy wróg. Kiedyś przysięgłam Wielkiemu mistrzowi i sobie, że go pokonam. Niestety nigdy mi się to nie udało. 

-A te wilki ? 

-Jego słudzy. Ma ich zresztą wielu. 

-A ten wilkołak w lesie ? 

-Też jego sługa. 

-Ala twoja rana ! 

Rana na nodze dziewczynki obficie krwawiła. Zofia spróbowała uleczyć ją magią. Niestety nie udało się to w pełni.  

-No nic zabierzemy cię do gildii. Są tam pielęgniarki.  

Jak postanowili, tak zrobili. Mimo, iż był dopiero wczesny ranek, wszyscy wyruszyli do Wielkiej gildii. Na miejscu mistrz obejrzał ranę dziewczynki i zawołał pielęgniarki. Te szybko przybiegły i uporały się z raną. Alicja nagle poczuła się strasznie zmęczona. Pomyślała, że to całe starcie i kłótnia dziadka i mamy były męczące. Poszła, więc się położyć. 

-Gdzie Ala ? 

Spytał później Drakula Zosię. 

-Poszła się położyć. 

-Przecież jest dopiero południe. 

-Oj może była zmęczona. 

Po pewnym czasie Zosia zajrzała do pokoju córki. Zauważyła na jej ciele siniaka. Pomyślała, że to od walki. Dostrzegła także krew, powoli sączącą się z nosa. Wytarła ją szybko chusteczką. 

-Ala dziecko obudź się! 

Krzyczała kobieta przerażona potrząsając bezwładnym ciałem córki. Jej krzyk usłyszeli Drakula, Filip oraz mistrz. Przybiegli szybko. 

-Co się dzieję z Alą ? 

Spytał mistrz. 

-Leży bezwładnie i krew jej cie[czesc-nastepna][czesc-nastepna][/czesc-nastepna][/czesc-nastepna]knie z nosa. 

-Pielęgniarki! 

Kobiety przybiegły szybo. 

-Zabierzcie dziewczynkę do Sali medycznej już! 

Rozkazał cierpko starzec. Zofia zapłakana biegła za noszem, na którym wynosili jej dziecko. Tuż przed wejściem puściła rękę córki.


Tagi:

Wróć do „Opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości