Alicja w Krainie Czarów - rozdział I

Wyróżnione teksty z 2016 roku.
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1511

Alicja w Krainie Czarów - rozdział I

Post#1 » 10 paź 2016, o 12:01

Ukryta zawartość
To forum wymaga zarejestrowania i zalogowania się, aby zobaczyć ukrytą zawartość.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Odcienie szaleństwa

Post#2 » 10 paź 2016, o 14:44

Karen pisze:
 Rozwiń, aby przeczytać
Pięć lub sześć godzin krótkiego snu i cały cykl zaczynał się od początku. [sześć godzin to i tak mało snu, nie ma potrzeby pisać, że sen jest krótki]
Tęskniła za normalnością. Jednak ona i normalność miały niewiele wspólnego. [Tęskniła za normalnością, z którą nie miała zbyt wiele wspólnego]
Energiczne, głośne i zadziorne usposobienie blondynki nijak nie pasowało do subtelnej urody drobnej dziewczyny o złotych lokach, niebieskich oczach i porcelanowej cerze. [Rozbiłbym na dwa zdania opis wyglądu. ]
Po prawdzie, [ A nie "Tak naprawdę?", albo "Prawdę mówiąc"? Po prawdzie dziwnie brzmi... ]to Gośka potrafiła być naprawdę irytująca. Była jak dziecko, które nie potrafi usiedzieć na miejscu i ciągle zadaje niewygodne dla dorosłych pytania. Jednak jedno trzeba było Gosi przyznać – w jej towarzystwie nikomu nie groziła nuda.
Drugą kobietą dzielącą szpitalną salę z Alicją [ Drugą współlokatorką Ali była... ] była pani Beata, która nie wyglądała na zainteresowaną najnowszymi plotkami z życia oddziału. W sumie, {to} nie wyglądała na zainteresowaną niczym prócz oddychaniem [chyba "oddychania"] .
Twarz o trochę za ostrych kątach [może:"rysach?"] pokrywał trzydniowy zarost, a przydługie czarne włosy sterczały [na wszystkie strony] każdy w inną stronę, bezgłośnie błagając o pomoc fryzjera.

- Po prawdzie, to wolałby[wolałbym?], żebyśmy zaczęli od samego początku. Poznali się [bez nawzajem chyba]nawzajem, żebym miał szansę zdobyć twoje zaufanie.


No cóż... Zemsta jest słodka... Komentarz za komentarz. :twisted:
W spoilerze znajdują się rzeczy, które wyłapałem i moim zdaniem są one warte głębszej analizy ze strony Autora. :)
Wybacz, jeśli jest ich zbyt wiele, mogę się mylić, czepiać się bezzasadnie. Po prostu nie znaczy, że są złe, zwyczajnie zastanowiły mnie...
Fabuła: bardzo mi się podoba, (choć opis Zakrzewskiego w I wersji był chyba lepszy ;) ). Masz we mnie stałego pac... pardon, czytelnika. :)
Pozdrawiam serdecznie,
Graf
Ps Stopy są bose, nie nagie. Raczej... :)
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1511

Odcienie szaleństwa

Post#3 » 10 paź 2016, o 15:21

Dzięki za uwagi, poprawię jak do domu wrócę. :) Co do osoby ordynatora, to też masz rację. Trzeba mu odjąć resztę dobrych cech charakteru xD
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Odcienie szaleństwa

Post#4 » 11 paź 2016, o 15:18

Aż musiałam się cofnąć i przeczytać pierwszą wersję, z samej ciekawości, co postanowiłaś pozmieniać. Widzę, że trochę postarzyłaś Alę w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze objawy - zamiast rozpoczynać liceum, rozpoczyna studia. Ciekawa jestem, dlaczego?
Wprawdzie w poprzedniej wersji narracja płynęła bez jakichś większych zgrzytów, tym razem udało Ci się to napisać nawet lepiej, jestem pod wrażeniem :D Pod względem fabularnym, cóż, trudno mi napisać cokolwiek, czego nie napisałam wcześniej, więc pozostaje mi tylko czekać na ciąg dalszy.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1511

Odcienie szaleństwa

Post#5 » 11 paź 2016, o 18:47

Dzięki za komentarz, Lailerosse. Miło mi, że nadal Ci się podoba i wciąż masz ochotę czytać moje wypociny :D
Co do wieku Ali - ot, postawiłam na trochę dojrzalszą bohaterkę, żadnych ukrytych zamiarów w tym nie ma :D Poza tym samajestem w tym wieku. Moje studia są dla mnie bardzo ważne (nie żebym uwielbiała uczyć się po nocach, ale dużo czasu i pracy poświęciłam, żeby się dostać właśnie na ten kierunek), więc chyba łatwiej mi utożsamić się ze ''studencką wersją'' Ali - sama byłabym wściekła i zdołowana, gdyby los spłatał mi figla i w jakiś sposób uniemożliwił rozpoczęcie/kontynuację wymarzonego kierunku. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Odcienie szaleństwa

Post#6 » 20 paź 2016, o 20:20

Tekst już czytałam wczoraj. Zarówno starą dwuczęściową wersję jak i nową.
Musze przyznać, że druga część starej wersji jest najlepsza. Ogromną zaletą jest... ironia właśnie oraz bardzo realistyczny opis życia pacjentów, który wciąga, czyni czytelnika wręcz uczestnikiem tych wydarzeń - to ogromny plus, którego się... pozbyłaś. Nowa wersja jest znacznie gorsza.
Opowiadanie jest całkiem realistyczne, spokojnie mogłoby zagrzać miejsce w prozie obyczajowej. Drobny wątek fantastyczny też mi się podoba - jest wyważony i nienachlany.
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1511

Odcienie szaleństwa

Post#7 » 23 paź 2016, o 19:40

Poprawiona wersja wrzucona. Wyszło jak wyszło. Więcej poprawiać nie będę, bo i nie ma po co cały czas stać w miejscu. Lecim dalej z tym szajsem :kuku: :mrgreen:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Odcienie szaleństwa

Post#8 » 24 paź 2016, o 08:54

Doczekawszy! <jupi>

Zgasiła niedopałek o parapet i wrzuciła go za łóżko

Ale czemu ona tak świni?
twierdziła entuzjastycznie Gosia, która zawsze pierwsza rwała się do rozmowy

Widzę, że chyba wszystkie Gośki tak mają... nawet te wymyślone.
zaraz wróciła do przeglądania facebooka na telefonie

Dużą.

Czekam na ciąg dalszy.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Odcienie szaleństwa

Post#9 » 24 paź 2016, o 10:02

Poprawiona wersja dużo bardziej mi się podoba.
Mam jednak jedną uwagę: w trakcie pisania zmienilas nazwisko ordynatora. (Chyba że i ja zaczynam mieć przywidzenia> :)) Na początku obchodu nazywasz go Olszewskim, na końcu zaś Zakrzewskim. Czy to jakiś początek metamorfozy? :)
Weny życzę i pozdrawiam!
Graf
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1511

Odcienie szaleństwa

Post#10 » 24 paź 2016, o 10:51

Dzięki, błędy poprawię w domu.
Nie za dużo tej ironii i niewybrednego humoru? :kuku:
Graf, weny raczej nie będzie mi brakować, bo właśnie skończyłam pierwsze zajęcia w szpitalu psychiatrycznym :-o
Echolaila: faktycznie, jak się nad tym zastanowić, to wszystkie Gosie, które znam takie są. :D Co zabawne, bo imię wybierałam przypadkowo.
Secundo, nie wiem czemu tak świni, chyba należy jej się za to opieprz, nie? ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Proza 2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość