Alicja w Krainie Czarów - rozdział I

Wyróżnione teksty z 2016 roku.
Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Odcienie szaleństwa

Post#11 » 24 paź 2016, o 10:53

Jeśli chodzi o ironię i niewybredny humor, to dla mnie jest ich w sam raz.
Zajęcia w szpitalu psychiatrycznym? Ciekawe, pewnie przyniosło ci to jakieś nowe inspiracje. A myślałam, że ty dentystą będziesz :D

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1318

Odcienie szaleństwa

Post#12 » 24 paź 2016, o 11:08

A no będę, ale dentysta otrzymuje tytuł lekarza stomatologa, więc zajęcia na internie, chirurgii, psychiatrii, alergologii etc. też muszę przejść. W sumie nie każdy pacjent z chorym zębem musi mieć zdrową psychikę. :twisted:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1678

Alicja w Krainie Czarów

Post#13 » 30 paź 2016, o 09:14

Trzeba uważać by nie rzucił się na ciebie podczas borowania. :kuku:

Kiedy następny rozdział?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1318

Alicja w Krainie Czarów

Post#14 » 30 paź 2016, o 13:41

Prawdopodobnie dziś lub jutro. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Alicja w Krainie Czarów

Post#15 » 7 lis 2016, o 11:06

- Alu, nazywam się Łukasz Bukowski.– Podał jej rękę nad stolikiem.
Brakuje spacji.

- Doktor Olszewska przekazała mi twoją dokumentację medyczną wraz z historią choroby i raportami z waszych sesji – wyjaśnił, wskazując na stos papierów na stoliku. Ilość zgromadzonych formularzy w dosyć wymowny sposób świadczyła o tym, że Ala nie pierwszy raz była pacjentką szpitala psychiatrycznego.
- Szczerze mówiąc, to wolałbym, żebyśmy zaczęli od samego początku. Poznali się, zdobyli do siebie zaufanie. Myślę, że to będzie dobra podstawa do wspólnej współpracy – zaproponował, posyłając pytające spojrzenie zza szkieł okularów.

To śmiało mogłoby nie być rozdzielone na dwa akapity.

Sama dziwiła się swojej cierpliwości. Dlaczego właściwie nadal tutaj siedziała zamiast zostawić tą przeklętą dziwaczkę?
Tę dziwaczkę.

Widziałam zaginione przecinki gdzieś przy wymienieniach: typu "czy... czy" lub "albo... albo", gdzie przed drugim powtórzonym spójnikiem brakowało przecinka.
Szkoda trochę, że wcięcia akapitowe nie są w całej pierwszej części.


Kurcze, nowa wersja podoba mi się nawet bardziej, choć bez zerkania do poprzedniej trudno mi ustalić, co się zmieniło. Początek jest na pewno płynniejszy. Styl ma pazur, który mi się podoba, przekonuje mnie też twoja kreacja osób z zaburzeniami.
Nie pamiętam, jak ostatnim razem "rozprawiłaś" się z panią doktor, ale teraz ta wcześniejsza emerytura zwróciła moją uwagę; trochę zbyt wygodne dla fabuły, że ledwie po pojawieniu się nowego przystojnego psychiatry długoletnia pracownica prowadząca pewnie wiele pacjentów nagle odchodzi. Mogłabyś zarysować jakiś incydent, który mógłby sprowokować wcześniejsze odejście pani doktor np. atak pacjenta czy błąd w terapii, wtedy byłoby to dużo logiczniejsze.

Wrócę później na część drugą.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1318

Alicja w Krainie Czarów

Post#16 » 7 lis 2016, o 16:06

Dzięki za komentarz Cam. Fajnie, że Ci się podoba. Dziś będę wklejać wersję po drobnych poprawkach kosmetycznych, więc uwzglednię i Twoje uwagi. :)
Co do odejścia dr Olszewskiej, to celowo jest przedstawione tak, a nie inaczej. Jeszcze ten temat się pojawi w opowiadaniu. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Alicja w Krainie Czarów

Post#17 » 7 lis 2016, o 18:16

Moim zdaniem odejscie pani doktor pasuje do reszty opowiadania, nic bym nie zmienial. :)
Karen, kiedy nastepny rozdzial?! :)
Pozdrawiam, Gr
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1318

Alicja w Krainie Czarów

Post#18 » 7 lis 2016, o 18:47

Piszę się, Graf. Niestety dziś mi ogromny korek pokrzyżował plany, bo zamiast być w domu o 16, byłam o 18, więc za wiele nie popiszę (jeszcze czeka mnie wkuwanie - kolejne koło). Ale w tym tygodniu będzie. Niestety nawał roboty na III roku nie sprzyja pisaniu. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
pia
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 22

Alicja w Krainie Czarów - rozdział I

Post#19 » 17 sty 2017, o 18:09

Mam w głowie wielki zgrzyt: z jednej strony Alicja dostaje zimnych dreszczy przed wejściem na terapię, z drugiej strony chętnie opowiada wszystko młodemu lekarzowi. Nie wiem, czy chodziłaś kiedyś na terapię, ale mi było trudno otworzyć się przed szalenie miłą i bardzo dobrą terapeutką i to mimo braku złych doświadczeń z innymi terapeutami (a co dopiero traumatycznych) i tego, że ogólnie jestem otwarta. Strasznie zgrzyta.

Poza tym jednym - miałam dzięki temu bardzo miłe przerwy w pracy. Będę czytać dalej.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1318

Alicja w Krainie Czarów - rozdział I

Post#20 » 17 sty 2017, o 18:28

Bardziej skupiałam się na myśli, że Ala jest już kilka lat chora i to nie jej pierwsza terapia, nie jej pierwszy lekarz. Może niepotrzebnie dodałam tę niechęć na początku albo źle określiłam - chodziło mi bardziej, że ma już dość opowiadania w kółko tego samego kolejnej osobie, która i tak nic nie zdziała. Może przysiądę nad poprawkami w ferie, kto wie. :D Na razie zbieram uwagi, więc za Twoją też dziękuję pia. :) Postaram się pomyśleć nad tym fragmentem i to dopracować w wolnej chwili. :)
P.S. Byłam kilkakrotnie uczestniczką spotkań psychiatry z pacjentem psychiatrycznym na oddziale otwartym i zamkniętym (zajęcia na studiach), więc jakieś spojrzenie mam. ;) Dużo zależy od osoby - jedni mówili otwarcie dosyć (co wcale nie znaczy, że nie ściemniali), inni tylko tak/nie albo kiwali głową.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość