Konfitura grudniowa.

Wyróżnione teksty z 2016 roku.
szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Konfitura grudniowa.

Post#11 » 18 lut 2016, o 17:05

i wsio stała jasna... czy ktoś to potrafi przetłumaczyć?

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Konfitura grudniowa.

Post#12 » 18 lut 2016, o 17:18

.

Posty o TAKIEJ treści są niedozwolone, zgodnie z par 3 pkt 1. Póki co przypominamy i upominamy :)


Ech...A jak ta kropka się tutaj znalazła?{ Duma w skrytości} :twisted:

bronmus45
Użytkownik zbanowany
Posty: 166

Konfitura grudniowa.

Post#13 » 18 lut 2016, o 18:49

szczepantrzeszcz pisze:i wsio stała jasna... czy ktoś to potrafi przetłumaczyć?

Bardzo proszę. Tak jest właśnie po... japońsku -

trawa1965
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 119

Konfitura grudniowa.

Post#14 » 20 kwie 2016, o 13:17

Ten wiersz, choć są w nim pewnego typu wulgaryzmy, jest lepszy od tego, który komentowałem poprzednio. Istotnie jest w nim taki swojski, "domowy" humor. Rymy też wyglądają zgrabnie. Niewątpliwie ten wiersz wymagał więcej pracy i jest w nim świetna metafora" Trzeszczą we łbie wątpliwości".
Jednakże nie jest to tak zwana "poezja wysoka", która wymaga użycia "słów-kluczy".
Niestety, nie udało ci się też wyplenić wszystkich wad:
1. być lub nie być?- ileż razy można powtarzać ten sam zwrot?
2. mgła wilgotna- pleonazm. Nie ma mgły suchej!!!
3.liście nie opadają z drzew w grudniu, tylko w październiku i pierwszej połowie listopada.

Awatar użytkownika
Pawel Jerzmanowski
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Konfitura grudniowa.

Post#15 » 20 kwie 2016, o 13:36

w pierwszych wersach potraktowałem ten wiersz jako taki poważny, nostalgiczny coś ala wzdychanie do konfitur jedzonych za młodu na wsi pod strzechą, ale w miarę upływających wyrazów nabrałem satyrycznego podejścia i rzeczywiście w takowej postaci jest bardzo zabawny i prawdziwy, aż czuje smak tej konfitury podczas czytania.
Pozdrawiam

mirek13

Konfitura grudniowa.

Post#16 » 20 kwie 2016, o 14:19

Jest sucha mgła. Liście mogą opadać także w grudniu.
Można by sporą część twórczości Tuwima czy Brzechwy potraktować jako poezję niskich lotów, bo piszą o przyziemnych sprawach, a czasami wręcz infantylnych. Lekko i bez słów - kluczy. Ale jakże dobrze to robią! I są tam ponadczasowe przesłania ubrane w powiewną formę.
Ktoś ma zadęcie w nadęciu.
Wiersz komentowałem gdzie indziej. Wiesz, że bardzo mi się podoba.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Konfitura grudniowa.

Post#17 » 21 kwie 2016, o 19:42

O'rany, a ja już zapomniałem, że kiedyś pisałem wiersze :)) Dziękuję za komentarze.

trawa1965 pisze:...od tego, który komentowałem poprzednio. (...) Niewątpliwie ten wiersz wymagał więcej pracy
Wymagał znacznie mniej, ale z wierszem jest jak z rąbaniem drzewa. Spory pniaczek dobrze uderzysz i rozłupiesz bez wysiłku, a cienka lecz sękata grabina nie podda się tak łatwo. "Czekając na słońce" powstało przed piętnastu... może dwudziestu laty, "Konfitura" kilka miesięcy temu.

trawa1965 pisze:być lub nie być?- ileż razy można powtarzać ten sam zwrot?
Do śmierci.

trawa1965 pisze:mgła wilgotna- pleonazm. Nie ma mgły suchej!!!
Należy ruszyć w góry, pozwolić sobie na krótki odpoczynek od siebie i skoncentrować na otaczającej przyrodzie. Wtedy można zobaczyć suchą mgłę. Na co dzień tego nie widać, ale od czego jest poezja?

trawa1965 pisze:liście nie opadają z drzew w grudniu, tylko w październiku i pierwszej połowie listopada.
Faktycznie, jeszcze ćwierć wieku temu było to regułą... Mirku, pamiętasz takie grudnie, kiedy z drzew nie miało już co opadać, a wiatr gwizdał w nieszczelnych futrynach?

Pawel Jerzmanowski pisze:...poważny, nostalgiczny (...) ale w miarę upływających wyrazów nabrałem satyrycznego podejścia i rzeczywiście w takowej postaci jest bardzo zabawny i prawdziwy
Przyjemność życia polega na łączeniu nostalgii i uśmiechu, a prawdziwa konfitura w świecie produktów "identycznych z naturalnymi", to rzecz bezcenna i pieśni warta.

mirek13 pisze:...sporą część twórczości Tuwima czy Brzechwy potraktować jako poezję niskich lotów
...jak to by powiedzieć... twórczość Pana Jana Brzechwy można w całości potraktować jako poezję niskich lotów, co nie zmienia faktu, że świat bez "Pchły Szachrajki" i "Lisa Witalisa" byłby po prostu kiepski.

mirek13 pisze:są tam ponadczasowe przesłania ubrane w powiewną formę.
Ponadczasowe przesłanie ubrane w zgrzebną szatę sprawia, że odstawiamy wino i zaczynamy żłopać wódę, nieprawdaż? :))

irekirek
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 79

Konfitura grudniowa.

Post#18 » 21 kwie 2016, o 21:22

szczepantrzeszcz pisze:Myśl jak dupa – zbita, blada,
już nie wzlata. Siedzi cicho.


Mi też się to z roku na rok coraz bardziej udziela...
Dzięki za wiersz, fajnie się czytało :))

Wróć do „Poezja 2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość