Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

"Moja Fatima"

Rozmowy o książkach, filmie, serialach, muzyce i na inne tematy związane z kulturą. Oglądałeś ciekawy horror, przesłuchałeś fenomenalną płytę? A może wręcz przeciwnie i chcesz podzielić się swoją opinią? Zapraszamy do dyskusji w odpowiednich poddziałach.
Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 845
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#1 » 24 cze 2019, o 07:35

Nie wyświetla się jej w kinach, ginie na YouTube, totalsi mieliby zresztą niezłą frajdę parodiując... Znaczy: kogo i co przedrzeźniając? Scenariusz, odtwórców, a już najpewniej sam temat. Oczywiście w kolorach sześciobarwnego pasiaka, ponieważ szare jest piekło.  

 

"Moja Fatima": przede mną na stole płyta dvd ["nówka"] oraz stareńka, bo z 1943 roku broszurka, wydana we Lwowie [podpisano do druku w święto Matki Bożej Miłosierdzia, 15 listopada 1943] zatytułowana "Matka Boża Różańcowa z Fatima [sic]" zadedykowana niniejszym:  

 

Maria Patronka Archidiecezji Lwowskiej raczy łaskawie przyjąć ten skromny hołd złożony Jej Niepokalanemu Sercu przez kapłanów, którzy w maju 1919 r. otrzymali święcenia w katedrze Lwowskiej przed Ołtarzem Matki Bożej Łaskawej z rąk Sługi Bożego Arcbp. Bilczewskiego.  

 

Obraz został obejrzany w kościele dnia 23 czerwca br., po wieczornej Mszy św. Po zakończeniu projekcji - dla każdego widza wprost do jego łapki, płyta - dar serca od Teatru Słowa i Tańca w Imbramowicach. Z kolei odgrzebana w domu książeczka pochodzi z Maminych lwowskich zbiorów. Osobliwie, bo i w filmie, i w modlitewniczku niemal identyczna treść z tym, że w książeczce napisano, iż przed ukazaniem się Pastuszkom słonecznej Pani, to najpierw pojawiło się tam światło a następnie prześwietlona niczym przez pryzmat postać Anioła Pokoju, który to Wysłaniec nauczył dzieci następującej modlitwy:  

 

O mój Boże, wierzę, cześć Ci oddaję, ufam, miłuję Ciebie! Proszę o przebaczenie dla tych, którzy nie wierzą, nie adorują, nie ufają, nie miłują.  

 

Projekcje Siostry Łucji tworzą obrazy z dzieciństwa trójki świętych Pastuszków, bo nie tylko relacjonującej Łucji. Bo i przecież niejednokrotnie także nasze - koincydencjalne wspomnienia nakładają się zawsze wtedy, gdy w swoim czasie my, prowadzeni za rączki przez Najbliższych, przekroczywszy próg świątyni nie raz i nie dwa wchodziliśmy w sakralny krąg prywatnego Raju.  

 

Analizowany film jest krótką, osnutą wokół modlitwy, płynącą z serca i spod serca, opowieścią, przez co dzięki jej także terapeutycznemu działaniu potrafi ona dopomóc niejednej pokrzywionej, poobijanej czy w jeszcze inny sposób potłuczonej duszy. Do jego realizacji, obok Pani Reżyser - Jadwigi Klimkowicz przyczynili się nie tylko odtwórcy głównych ról, którzy doświadczyli bezpośrednio wchłonięcia Ich przez uzdrawiającą Łaskę, ale dodatkowo grupa zdążających do Fatimy motocyklistów, ponadto: uczniowie, studenci, koło gospodyń wiejskich, nauczyciele, pracownicy naukowi, lekarze, księża, wreszcie dwuletni chłopaczek...  

 

Obrazy i kameralne [sceny w klasztorze] i jednocześnie pejzażowe z wszechobecną złotawą zielenią wspomaganą kojącym pluskiem niebieskiej, wartko płynącej krystalicznie ożywczej wody. Bliższe oraz dalsze perspektywy, z którymi idealnie koresponduje recytowany przed wyświetleniem projekcji wiersz autorstwa głównej Odtwórczyni "Mojej Fatimy" Pani Marty Grabysz:  

 

PSALM: Na rozstajach  

 

Sterczę na wietrze  

Pośród pól Twych Panie  

Jak strach na wróble  

Z potarganą duszą  

W starej kapocie wyświechtanej CZASEM  

Z umęczoną myślą,  

Zalęknioną dolą.  

Jak zdarty kapelusz...  

Tak serce dziurawe  

Skrzyżowanych ramion zmurszałe kikuty  

Unoszę ku Tobie w modlitwie.  

Zdławionym bezgłosiem rozpaczliwie  

Wołam - -  

Odpuść mi Panie  

 

Wśród łąk,  

Na rozstajach  

Me grzechy bezduszne...  

I te co nie moje!  

Jak kostur starca na wiór wysuszony -  

Odwiecznym wichrem  

W pokorze chyląc się ku ziemi przodków  

Odziany w łachman znoju  

By jeszcze się unieść  

Uklękam... 

Zaszlocham...  

Zanucę...  

 

W promieniach łask Twoich  

Stoję TU - o Panie,  

By chciwe ptactwo  

Ślepych oczu dołów  

Nie chciało znów dziobać  

Nim w proch się obróci  

Spróchniałe ciało -  

Pod ciężarem losu...  

Tak chciałeś o Panie...  

Tak dałeś o Panie...  

 

Tym wierszem pragnę pochylić się nad  

Krzyżem na rozstaju dróg do Imbramowic  

I pokłonić się kochanym Siostrom  

Norbertankom za ich modlitwy,  

dzięki którym mogę TAM powracać.  

Jadwidze Klimkowicz i ekipie filmu "MOJA FATIMA" -  

w podziękowaniu za niezwykle przeżycia  

i najpiękniejsze emocje jakie mogą się rodzić  

tylko w chwili największego skupienia,  

porozumienia i przyjaźni  

podczas pracy artystycznej.  

 

W takich momentach dziękuję Bogu,  

że TU JESTEM.  

 

A zdjęcia i montaż, to Michał Kołdras;  

tłumaczenie: Deborah Mariot-Rybka.  

 

Wystąpili: Marta Grabysz, Piotr Piecha, Ada Łomnicka, Weronika Marchewka, Kinga Marchewka, Wojciech Podleśny, Karolina Niemiec-Gustkiewicz, Antoni Kulka, Łucja Klimkowicz, głos Władysław Byrdy, poezja Dariusz Pacak.  

 

 

Na zakończenie, teraz ja od siebie dopowiem: "moją Fatimą" jest różaniec; obecnością - modlitwa

Sobą jestem :-D

Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 858
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#2 » 24 cze 2019, o 15:40

Piękne świadectwo.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#3 » 24 cze 2019, o 17:25

Nie wiem, czy mam prawo wypowiadać się pod tym artykułem. 

Jestem bowiem jednym z tych, za których muszą modlić się inni. 

Może nie do końca wierzę, nie adoruję, ale przecież potrafię miłować. 

Jestem agnostykiem, a to oznacza, że poszukuję Boga na swój sposób. 

Nie związany z rytuałami, z konkretną religią, a jednak poszukuję świadectwa. 

Mam różaniec, ale brak mi modlitwy. 

Różaniec otrzymałem w prezencie od pewnej dziewczyny/kobiety wraz z instrukcjami jak go używać. 

I próbowałem. 

Próbowałem dopóki nie uświadomiłem sobie, że próbuję zadowolić tę inną osobę. 

Zawsze wydawało mi się, że nie brak mi duchowości. 

A jednak nie doświadczyłem Ducha Świętego. 

Czytając ten artykuł zacząłem się zastanawiać, czy nie jestem uboższy. Pozbawiony czegoś, jakiejś nieuchwytnej wartości. 

Z drugiej strony czuję się uwolniony od reguł. 

Z trzeciej wiem, że to reguły kształtują i nie muszą być więzieniem, tylko rodzajem dyscypliny poszerzającej horyzonty. 

Sporo myślę o Bogu. Na swój sposób. Bo ja też, jak najbardziej, jestem sobą. 

I szukam obecności Jego istnienia we wszystkim. 

Choćby w tym artykule. 

Czy miałaś coś wspólnego, Carewno, z zaistnieniem tego filmu? 

Tak tylko pytam, bo stać Cię na wszystko. To komplement. 

Wrzucisz jakiś link na Youtube? 

Nie musisz odpowiadać.  

Myślałem, że znalazłem i wstawię dla innych czytających, ale to była tylko zapowiedź filmu. 

Wiesz, że przekraczałem tę nieuchwytną granicę pomiędzy śmiercią a życiem. 

Nawet nie raz. 

Wspominałem, że to tam Ciebie poznałem w profetycznej wizji. 

W dziwnych okolicznościach, ale każde byłyby dziwne. 

Transgresja przekonała mnie, że poezja jest mi przypisana. 

Co oznacza tylko, że wciąż muszę się jej uczyć, bo znam ją za kiepsko i wciąż jestem kiepskim poetą. 

Dlaczego jednak poznałem Ciebie? Jaką odgrywasz rolę w tym teatrze? 

Tu mogłem Ciebie urazić, ale sam jestem aktorem jakiejś sztuki. Nie cierpię być marionetką. 

Ty, z pewnością, nie jesteś.


Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 845
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#4 » 8 lip 2019, o 07:44

Odpowiem, ale nie w tym miejscu. Jest to bowiem rozmowa na dłużej :) Dylematy Komentatora doskonale rozumiem :) ponieważ fanatyczką nie jestem, lecz wierzącą racjonalistką :)
Sobą jestem :-D

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2594
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#5 » 8 lip 2019, o 10:46

Ten tekst uświadamia Szczepanowi, jak bardzo modlić sie nie potrafi. 

 

A może potrafi, tylko o tym nie wie? 

 

Moją Fatimą jest spojrzenie na połoniny, obecnością - zachwycenie.


Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 845
Zobacz teksty użytkownika:

"Moja Fatima"

Post#6 » 2 sie 2019, o 18:22

szczepantrzeszcz pisze:Ten tekst uświadamia Szczepanowi, jak bardzo modlić sie nie potrafi. 

 

A może potrafi, tylko o tym nie wie? 

 

Moją Fatimą jest spojrzenie na połoniny, obecnością - zachwycenie.

 

 

Zachwyt jest dopiero wielką modlitwą! Może tą najgorliwszą

 

Serdecznie :)

Sobą jestem :-D

Wróć do „Kulturalnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość