Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Sceny erotyczne

Nie wiesz, jak sprawić, by zdanie brzmiało lepiej, masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
Awatar użytkownika
Valsharaltessem
Użytkownik nieaktywny
Posty: 42
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#1 » 29 gru 2011, o 15:09

Sceny erotyczne muszą być po prostu dobrze umiejscowione - nie ma sensu wrzucać ich w środek akcji przecież, a gdy pojawiają się jako przerywnik nudy w opowiadaniu to ciągnie się ono coraz bardziej (choć to zależy już od poziomu scen). Pisuje, tworze od czasu do czasu takie sceny w ramach ćwiczeń i prezentów, co jest ważne? To co piszę, musi podobać się i mnie, bo inaczej się do tego tak nie przykładam. Temu żadnych slashy, musi być cizia i już!
Miniaturki: Bal | Zła ofiara

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#2 » 29 gru 2011, o 19:23

Szczerze powiem, że ostatnio takie typowe sceny seksu, jakie się spotyka w fanfikach coraz bardziej mnie rażą. Pisanie tekstu tylko po to, żeby opisać seks jest naprawdę głupie, za dużo zupełnie niepotrzebnego zachodu. Oczywiście, to się odnosi tylko do tych strasznie typowych, szablonowych scen, których niestety wszędzie jest pełno. Valsharaltessem słusznie napisał, że ta scena musi pasować, wynikać z fabuły i jednocześnie mieć na nią wpływ. 

 

Jeżeli chodzi o pisanie... To pisać jest po polsku trudno, bo to niestety bardzo często brzmi po prostu śmiesznie. Może to tylko taki głupi dzisiejszy stosunek do samego seksu jako takiego, ale bardzo ciężko jest uniknąć doprowadzenia czytelnika do łez, albo, z drugiej strony, do obrzydzenia. Trzeba zawsze wycelować w odpowiednie do opowiadana środki, a to nie zawsze jest łatwe.

Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell, 

And where hell is, there must we ever be.


lori
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 110
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#3 » 29 gru 2011, o 20:41

Lira! Wyjęłaś mi to z ust! 

W języku polskim nie ma ładnych określeń na seks. Naprawdę. Kiedy mówi się o tym - a przecież to bardzo ładny akt, z zasady miłości - używa się słów szalenie wulgarnych. U mnie w szkole jest nawet temat maturalny z problematyką słownictwa polskiego na temat seksu, ciągnęło mnie do niego nawet, ale w końcu go nie wybrałam.


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6106
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#4 » 30 gru 2011, o 23:43

Faktycznie nie ma ładnych słów, by opisać seks - z drugiej strony można się postarać, wymyślić własne porównania, określenia, ale... Mnie zawsze taka wymyślność bardziej śmieszyła niż sprawiała wrażenie, więc chyba nie ma na to sposobu.  

Minimalizm w opisywaniu scen erotycznych jest czymś, co lubię i nie przepadam za czytaniem scen, którym do niego daleko. Przesyt i zbędna szczegółowość nie jest ani klimatyczna, ani zmysłowa, a do pornola niedaleko.

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Valsharaltessem
Użytkownik nieaktywny
Posty: 42
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#5 » 7 sty 2012, o 22:29

Pytanie zagwozdka do wszelkich pisarzy i czytelników, mój prywatny wywiad środowiskowy w kwestii erotyków: 

 

Z czyjej perspektywy, punktu widzenia lepiej się wam czyta? Kobiety czy mężczyzny? ;]

Miniaturki: Bal | Zła ofiara

lori
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 110
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#6 » 8 sty 2012, o 01:00

Hm, wydaje mi się, że nie można tego określić w ten sposób - to tak, jak pytać, czy preferujemy opowiadania pisane z perspektywy kobiety, czy mężczyzny. Konstrukcja postaci i te inny głupoty, bla bla, jeśli całość jest dobrze napisana to nie będę przecież marudziła.

Awatar użytkownika
szerlok
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 386
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne i slashe

Post#7 » 12 lut 2012, o 22:28

Valsharaltessem pisze:Z czyjej perspektywy, punktu widzenia lepiej się wam czyta? Kobiety czy mężczyzny? ;]
 

 

Zdecydowanie mężczyzny. Ich punkt widzenia jest dla mnie, jako dla kobiety, ciekawszy :)


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6106
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne

Post#8 » 7 kwie 2012, o 00:35

Erotyków? Hm, to chyba zależy, jeżeli tekst nacechowany emocjonalnie, to zdecydowanie z perspektywy kobiety, z mężczyzny widziałabym bardziej suche opisy, zdystansowane, a to już kwestia tego, jaki sposób bardziej pasuje do danej sytuacji. 

Mimo wszystko wolę emocjonalne opisy, jeżeli mam wybierać, więc stawiam na kobietę ;)

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1936
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne

Post#9 » 7 kwie 2012, o 10:33

A dla mnie to bez różnicy. Wszystko zależy od bohatera, jeśli go bardzo lubię i dochodzi do takich smaczków, to samo zaspokojenie ciekawości, jak taki stosunek odbiera mój ulubieniec, wystarczająco mnie satysfakcjonuje bez względu na płeć.
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne

Post#10 » 10 kwie 2012, o 13:49

Oto dobry przykład na to jak NIE pisać scen erotycznych. Polecam, i radzę unikać picia i jedzenia w trakcie słuchania xD 

 

Dla mnie w sumie też bez różnicy. Tak jak już w sumie wszyscy wspominali, ważne, żeby było dobrze napisane - żeby człowiek nie musiał się krzywić, bo bohater np. prezentuje swoją wyprężoną męskość.

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#11 » 10 kwie 2012, o 14:57

Ja zawsze piszę z perspektywy mężczyzny, ale zdecydowanie wolę czytać erotyki z perspektywy kobiety, ale to skomplikowana sprawa. Kiedy piszę z punktu widzenia kobiety, od razu nasuwają mi się jakieś durne metafory o owocach i niebiańskich rozkoszach, aż samej robi mi się niedobrze, a pisząc z perspektywy mężczyzny od razu zaczynam pisać bardziej agresywnie i do rzeczy. Nie wiem, skąd to się bierze, może mam mózg totalnie wyprany przez media, może siedzą we mnie dwie osoby (być chłopcem w ciągu dnia i skakać po drzewach i prężyć mięsie, a potem stawać się z powrotem kobietą na noc, to mi się marzy!).  

Wole, erm, szczere opisy w erotykach, szczere i "ohydne", penis ma być penisem, a nie męskością ani magiczna różdżką. Ach, i najlepiej, żeby było krótko. Wszyscy wiemy, jak to się robi, nie potrzeba nam instruktarzu, gdzie co i jak wkładać - ale fantazje i tok myślowy bohatera oczywiście mile widziany, tylko nie sztampowo. Jest naprawdę ktoś, kto kiedy ma seks, myśli o niebiosach i kwiatkach albo morskiej bryzie? Serio? Póki nie spotkam, nie uwierzę (a jak spotkam, to ucieknę).


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6106
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#12 » 10 kwie 2012, o 18:01

Ach, i najlepiej, żeby było krótko. Wszyscy wiemy, jak to się robi, nie potrzeba nam instruktarzu, gdzie co i jak wkładać - ale fantazje i tok myślowy bohatera oczywiście mile widziany, tylko nie sztampowo.
O. Dlatego tak lubię oszczędne opisy seksu - a może nie tyle oszczędne, co konkretne. Bo też nie przepadam za typowymi, biologicznymi opisami, które sprowadzają się do: "Wszedł w nią" i finału sprawy, jak zresztą nie pałam specjalną sympatią do przesadnie poetyckich opisów, bo seks jest seksem i, jeżeli już zamierzamy go opisywać, powinien nim pozostać. Złoty środek sprawdza się i w tej sytuacji i, jeżeli już piszę taką scenę, to staram się tam trafić. Wychodzi, jak wychodzi, raz zbyt niedopowiedziane, raz zbyt poetyckie, a perwersyjnych pisać (i czytać) nie lubię... :lol: 

 

Najgorsze, co wg mnie może zrobić sobie autor piszący scenę erotyczną, to rozpisać ją na pełną lubieżnych opisów i porównań kilkustronicową grę wstępną i jeszcze dłuższy stosunek, aż wychodzi opowiadanie erotyczne, a szczerze powiem, że tych unikam jak ognia. Często, ktokolwiek jest pisarzem i jakikolwiek jest charakter tekstu, mam wrażenie, że czytam niespełnione fantazje i jakoś mnie to odstręcza.

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Awatar użytkownika
Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1265
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Sceny erotyczne

Post#13 » 12 kwie 2012, o 16:22

I ja nie przepadam za rozwlekaniem aktu na stronę, dwie i więcej, bo ile można? Z tym sposobem opisywania to musiałabym się nad tym chwilę zastanowić, na pewno powiem NIE zdaniom tak perwersyjnym, że aż niesmacznym. Z drugiej strony nie bawi mnie seks przy świecach i tarzanie się w płatkach róż, bo to nuda, nuda, nuda. A, myślę też, że opis takiej sceny powinien wpisywać się w realia opowiadania, nie umiem sobie specjalnie wyobrazić aktu pełnego uniesień i romantyczności w fantastyce xd. Musi być zgrabnie i z pazurem, choć to już zależy od upodobań odbiorcy.

Awatar użytkownika
Jack Doluoz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 100
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#14 » 15 lis 2012, o 22:02

Fanom scen erotycznych z tzw. pazurem polecam twórczość Henry'ego Millera. Dziki, męski punkt widzenia, idealnie wymieszany z prozą poetycką najwyższych lotów.

Awatar użytkownika
Irena Adlerowa
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 20
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#15 » 30 lis 2012, o 00:12

Prawdę mówiąc, ja zawsze bardzo podziwiałam ludzi, którzy potrafią napisać dobre, obrazowe sceny erotyczne. Bo zazwyczaj wychodzi to albo śmiesznie, albo anatomicznie, nie mówiąc już o tym, że trudno wychwycić klimat nie wpadając w banał. Mi nigdy nie udało się napisać dobrej (według własnego mniemania) sceny erotycznej, a i przyznaję, że czytam takie rzadko, chociaż sporo siedzę w fanfiction i z 4/5 fików do dowolnej serii mają chociaż jedną scenę seksu... a większość z nich opisana jest identycznie, jak od szablonu.
Co drugi pisacz fanfików do Avengersów czuje w sobie wewnętrznego George'a Martina, nakazującego mu dręczyć bezlitośnie każdego Starka, którego dostanie w swoje ręce.

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość