Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Sceny erotyczne

Nie wiesz, jak sprawić, by zdanie brzmiało lepiej, masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
Awatar użytkownika
teszka
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#31 » 24 sie 2015, o 11:51

Vercenvard pisze:Inna sprawa, że nie przypominam sobie, żeby jakiekolwiek sceny erotyczne, na jakie się w literaturze natknąłem, zrobiły na mnie jakieś większe wrażenie (...)
Na mnie zrobiły. Sceny erotyczne w American Psycho od pana Ellisa. Wulgarne, wręcz ohydne opisy. Polecam, jeśli ktoś szuka mocnych wrażeń <ok> Co do samego seksu w twórczości - fajnie jak coś jest (hihi), ale niech to będzie napisane dobrze. Ktoś tutaj wspomniał, że lubi jak wyobraźnia go ponosi i ja również wolę taki zabieg. Każdy wie, gdzie ostatecznie musi wylądować siusiak ( ^^" ), więc nie ma co długo rozwodzić się w tym temacie. Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami, to jest odnośnie trudności w opisywaniu takich scen w języku polskim; albo język jest zbyt wulgarny, albo zbyt podręcznik, to z kolei ktoś zdrabnia wszystko, co się da: paluszki, języczek, cycuszek itd. :shock: Sama nie opisuję takich scen, bo nie umiem. Duży duży talent trzeba mieć, a ja laik dopiero ;_;

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2670
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#32 » 24 sie 2015, o 22:23

Okropnie narzekacie na polski język. Czytam sobie Restifa de la Bretonne, kiedyś czytałem Markiza de Sade, chyba w dobrym tłumaczeniu, jednak sceny erotyczne - porażka. Nie, nie wychodzę z założenia, że język francuski, którego nie znam i nie lubię, również jest kiepski. Myślę, że problem leży w bardzo zróżnicowanej czytelniczej percepcji, jak tównież w tym, że człowiek, niekiedy podświadomie, do takich fragmentów przywiązuje wielką wagę. Wystarczy jedno zdanie, które komuś nie pasuje i opis wyda się totalnie do niczego. Człowiecza aktywność erotyczna tak już ma: nie poddaje się ograniczeniom, próbom klasyfikacji i w konsekwencji opisom... niezależnie od języka. 

 

W powieściach Pana Marcina Wolskiego motywy spod znaku Erosa bardzo mi odpowiadają, a w "Kaprysie historii" z narracją pierwszoosobową w kobiecym wydaniu poradził sobie lepiej niż dobrze. Ciekaw jestem, czy któraś ze współforumowiczek czytała... i czy ewentualnie zdanie moje podziela.


Awatar użytkownika
Alenna
Użytkownik nieaktywny
Posty: 54
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#33 » 13 maja 2016, o 11:47

Osobiście, uważam, że nie ma trudniejszej sceny do opisania, jak akt seksu. Jednocześnie wiele zależy od konwencji, w której jest utrzymane całe opowiadanie. Znacznie mniej negatywnych emocji wywołuje u mnie wyuzdany opis, gdy fabuła całego opowiadania jest przedstawiona naturalistycznie i z jajem, niż te poetyckie opisy oraz przyrównywanie do Słońca i Księżyca, gdy reszta historii jest napisana bez takich ozdobników. Po prostu wszystko musi być ze sobą spójne, inaczej sama scena erotyczna wygląda jak przekopiowana z innego opowiadania. A to, że jej wrzucenie musi być uzasadnione czymś więcej niż myślą "A tutaj nic się nie dzieje, to dorzucę seksy", uważam za oczywiste. 

Inna sprawa, że za pisanie scen erotycznych w Internetach od jakiegoś czasu zabierają się dzieci, które nie mają wystarczającej dojrzałości (IMO niezbędne), by w porę zreflektować się, że zaczynają przesadzać. A literatura popularna wcale w tym wszystkim nie pomaga.  

 

A co myślicie o erotykach jako takich, tzn. oddzielnej formie opowiadań, nie włączonych do innego tekstu?
 

Nie mam nic przeciwko, tak długo jak jest napisane w granicach dobrego smaku.

Mózg przeżarty wattpadem

3c273
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 69
Zobacz teksty użytkownika:

Sceny erotyczne

Post#34 » 13 maja 2016, o 14:59

Zdarza mi się pisać takie sceny. Przeważnie stosuję w tym przypadku wyznacznik HE (tytuł), lub dodaję do niego uzupełnienie tytułu. Pierwszy sposób ma podkreślić całość tj jest rozdziały dla dorosłych i pozostałe. Drugi tylko rozdziały dla dorosłych (tekst wyodrębniony z całości . Jednak rzadko piszę takie rozdziały. Z reguły czynię to, by podkreślić trochę moje spojrzenie na świat erotyki (szczególnie tej mangowej).

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość