Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Nie wiesz, jak sprawić, by zdanie brzmiało lepiej, masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
tpiapiac

Re: Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejs

Post#21 » 6 kwie 2012, o 00:08

Jak kto woli :) 

Pisanie ogólnie powinno sprawiać radość. Aktualnie jestem na etapie, w którym oba wytwory: własny i FF są dla mnie ważne, bo emocjonalnie wiele dałem z siebie, żeby nakreślić pewne sytuacje, postacie i ich charaktery, odpowiednio i na własny sposób. Myślę, że końcowym wnioskiem naszej wymiany zdań, powinno być (ale nie narzucam :P) to, że niezależnie co kto tworzy, powinien dawać z siebie wszystko, żeby można było mówić o czymś pięknym.  

Ile wkładu własnego tym historia lepsza, ciekawsza, a zdania co prostsze, zawsze będą podzielone, zależy jak do tego podejść i ile kto włożył w to pracy, o czym wspomniała Cam. XD 

Niemniej jednak każdy może zanegować i w gruncie rzeczy to nie będzie przecież złe.  

 

w końcu opinia opinii nie równa... :P


Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejs

Post#22 » 6 kwie 2012, o 00:33

Hm, tak odnośnie trudności, to trochę jeszcze pomarudzę - bo musimy wrócić do głównego tematu. Według mnie głównym problemem w ff jest to, że trzeba znać całość lepiej niż autor. Zawsze byłam zwolenniczką wierności oryginałowi, więc tym bardziej pisanie było trudne. Wszystko jest w porządku jeżeli seria ma jeden tom, albo 1,5 godzinny film. Schody zaczynają się, gdy autor wydaje jeden odcinek tygodniowo przez 15 lat, a Ty musisz nagle to nadgonić i zapamiętać. W sumie właśnie ten problem mam z Płomykami, bo o ile samą fabułę i własnych bohaterów wymyśla mi się łatwo i ich historia wpasowuje się idealnie w to, co zaplanowałam, tak samo ogarnięcie świata to już ambitny plan. Mam trzy encyklopedie świata, stosy notatek na temat bohaterów, samą serię przeanalizowałam kilka razy... A i tak się boję, że coś mi gdzieś umknie i nie będę w stanie zapamiętać wszystkiego. Może to trochę porywanie się z motyką na słońce, ale myślę że dla samej satysfakcji z zakończenia tego tekstu - warto. Autor z drugiej strony ma zawsze wolną rękę. Ma więc w tym aspekcie łatwiej, prawda?
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell, 

And where hell is, there must we ever be.


tpiapiac

Re: Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejs

Post#23 » 6 kwie 2012, o 00:49

Lira pisze:Schody zaczynają się, gdy autor wydaje jeden odcinek tygodniowo przez 15 lat, a Ty musisz nagle to nadgonić i zapamiętać.
 

Piszesz o "Modzie na sukces"?! 

A i tak się boję, że coś mi gdzieś umknie i nie będę w stanie zapamiętać wszystkiego. Może to trochę porywanie się z motyką na słońce, ale myślę że dla samej satysfakcji z zakończenia tego tekstu - warto.
 

Witaj. Piszę FF o TVD, gubię wątki co tydzień, kiedy jestem przed dodaniem rozdziału, a najważniesze rzeczy (o których mogę zapomnieć) mam zapisane na kartce bloku technicznego. :) 

Autor z drugiej strony ma zawsze wolną rękę. Ma więc w tym aspekcie łatwiej, prawda?
 

O tym właśnie mówiłem ;)


Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejs

Post#24 » 6 kwie 2012, o 18:32

Hah, z tego co mi wiadomo Moda na sukces wychodzi częściej, ale w pewnym sensie objętościowo materiału jest równie dużo.  

 

Hmhm. Ale TVD to tylko serial w zasadzie. (I książki, okej, ale je czytałam i niezbyt pokochałam, więc może nie powinnam się na ich temat wypowiadać.) Gdybyś ogarnął Modę na sukces miałbyś się czym właśnie chwalić. Poza tym wiesz... Wydaje mi się, że strona informacji to tak raczej normalnie/mało. Problem pojawia się, gdy zaczynasz liczyć notatki na zeszyty.

Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell, 

And where hell is, there must we ever be.


Awatar użytkownika
Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1936
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejs

Post#25 » 7 kwie 2012, o 10:29

Trudno byłoby napisać ff do Mody na sukces. Nie chodzi nawet o objętość materiału, co o pustkę w głowie, gdyby miałoby wymyślić się coś ciekawego i innego, co jeszcze nie pojawiło się w fabule. 

 

Generalnie nie piszę ff oprócz pojedynczych wyskoków podczas naszych eventów na forum, ale moją przygodę z pianiem właśnie zaczęłam od nich i w sumie... nie jestem aż tak zakręcona, by brać się za to, bo sama czuję się w nich ograniczana, a korzystanie z cudzych bohaterów nie nastraja mnie na większe opowiadania. Wolę zdecydowanie autorskie, co w zasadzie może być trudniejsze w zależności od tego, w jaki kierunek obierasz swoje kroki. 

 

Nie wiem, jak można pisać ff do książek o TVD. Materiał jest naiwny, a poziom języka daje wiele do życzenia, jednakże, co kto lubi. ;)

Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#26 » 7 kwie 2012, o 13:45

Trudno byłoby napisać ff do Mody na sukces. Nie chodzi nawet o objętość materiału, co o pustkę w głowie, gdyby miałoby wymyślić się coś ciekawego i innego, co jeszcze nie pojawiło się w fabule.
 

Fakt, tam chyba nawet zmartwychwstanie było :lol: Chociaż może dla odmiany, ktoś mógłby nie chcieć przespać się z Bruk, bądź Ridżem. To byłoby oryginalne. Acz chyba niekanoniczne ;) 

 

Ja bym czasem chciała napisać jakiegoś ficka do czegoś, co lubię, lecz w zasadzie jeśli już próbuję, to ograniczam się do mojego zeszyciku (i głównie do dialogów, jak to ja), bo niestety nie jestem w stanie dokonać na tyle dogłębnej psychoanalizy obcej postaci, żeby stworzyć z nią coś wiarygodnego :S

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556
Zobacz teksty użytkownika:

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#27 » 27 maja 2012, o 13:23

Nie wiedziałam gdzie to wkleić, wiec o!, wklejam tu, autorzy o pisaniu fan fiction: 

http://fanlore.org/wiki/Professional_Au ... c_Policies 

(Znalezione na tumblr Gaimana.) 

 

Wasz ukochany Martin brzmi jak świnia, nie wiem, czy mogę go polubić jeśli ma takie podejście do swoich fanów, no jak tak można! Brzydki Martin.


Awatar użytkownika
Pani Robinson
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 28
Zobacz teksty użytkownika:

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#28 » 12 lis 2012, o 00:28

Tak sobie myślę, że pisanie fanfików należy potraktować jako wstęp, "rozkręcenie się", "złapanie wiatru w żagle" przed napisaniem autorskiego tekstu. I w związku z tym trzeba się pilnować, by nie uzależnić się od tego gatunku. Bo nie oszukujmy się - pisanie, także pisanie fanfików - zajmuje mnóstwo czasu, i to nie tylko tego, kiedy stukamy w klawiaturę, ale też momentów, kiedy czytamy, szukamy, zdobywamy informacje czy po prostu rozmyślamy o fabule i bohaterach. Widzę aktualnie swoje zaangażowanie w tworzenie kolejnych rozdziałów mojego ff i powtarzam sobie, że muszę ustalić sama ze sobą pewne limity, żeby zwyczajnie nie zmarnować swej energii na coś, co i tak nie ujrzy światła dziennego w takim wydaniu o jakim marzy docelowo większość z nas. 

Czy ff jest łatwiejsze? IMHO chyba jednak tak, bo ktoś daje nam pewne ramy, w których możemy się poruszać. Łatwiej zacząć, gdy jest się od czego odbić i do czego nawiązać. Stworzenie własnego świata od A do Z to chyba jednak nieco większe wyzwanie.


Okruszek37

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#29 » 13 lis 2012, o 14:33

Znaczy tak. FF opiera się na czymś już istniejącym, przynajmniej tak było w moim wypadku, gdy pisałam o Harrym Potterze. xD opowiadanie autorskie jest dla mnie w pewien sposób swoistym wyczynem. Ponieważ poświęcasz swój czas, bo w w teraźniejszym wyścigu szczurów jest niemal wyczynem. Wkładasz w to całą swoją artystyczną duszę, swoje przemyślenia, oraz wszystko to, co zalęgło się w głowie. Tak jak Pani Robinson uważam, że stworzenie własnego świata jest o wiele trudniejsze, niż napisanie czegoś, "gotowego". ;))

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1723
Zobacz teksty użytkownika:

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#30 » 13 lis 2012, o 14:53

Chyba nie wydaje mi się, żeby FF były prostsze do napisania niż opowiadania autorskie. Co nie znaczy, że ani te pierwsze, ani te drugie nie stanowią wyzwania. Co to, to nie! 

Dobry FF nie może powielać tego, co już raz zostało napisane, a z tym bywa naprawdę różnie. Te same motywy, podobne wątki, postacie żywcem wyciągnięte z pierwotnej wersji... Jaki w tym sens? I sądzę, że to naprawdę jest sztuka - zrobić tak, żeby było dobrze: nie odbiegać od kanonu, a jednocześnie wymyślić coś zupełnie "swojego".  

Opowiadania autorskie to zupełnie inna para kaloszy: wszystko tworzy się od początku, co może być i ułatwieniem, i utrudnieniem. Prościej jest dlatego, że ustanawia się swój "własny" świat, w którym panują reguły, które samemu się ustala i można je modyfikować zgodnie z własnymi potrzebami. Jeśli chodzi o FF, to trzeba się kurczowo trzymać tego, co ktoś już wcześniej ustalił i to może być niekiedy potężnym utrudnieniem. No a tego, że wymyślenie własnego świata przedstawionego tak, żeby był dobry - tzn. logiczny, realistyczny, ciekawy - jest rzeczą wielce niełatwą, nie trzeba nikomu tłumaczyć. :D 

Także jednoznacznej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule postawić nie sposób. Przynajmniej dla mnie - osoby, która kleci i jedno, i drugie.

where does everybody go when they go?

belle_rose

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#31 » 3 gru 2012, o 12:18

A mnie się wydaje, że pytanie "co jest trudniejsze" w tym przypadku można porównać do malarstwa. 

I spytać: "Co jest trudniejsze - malowanie swoich obrazów czy kopiowanie cudzych?". 

 

Cóż, obie rzeczy, jeśli chce się je robić dobrze, są niełatwe.  

I wymagają trochę innych umiejętności lub przynajmniej podejścia. 

Osobiście nigdy nie byłam specjalnie przekonana do fanfików, ale wydaje mi się, że byłoby mi je łatwiej pisać, bo nie miałabym wrażenia, że każde zdanie, które zapiszę, to plagiat z jakiegoś tekstu, którego nie znam. Fanfiki są uczciwie i otwarcie przyklejone do pierwotnego tekstu i to faktycznie może bardzo pomagać w ich pisaniu. 

 

A co do tego, że autor nie może powielać schematów... Cóż, ostatecznie i tak wszystko się do tego sprowadza. 

Mamy kilka schematów fabularnych, kilka(naście) typów postaci, trochę rekwizytów. 

W sumie cała sztuka polega na tym, jak się to opowie. I co z osobowości i wiedzy autora przecieknie do tekstu. ;)


chriss93

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#32 » 9 lut 2013, o 20:11

Jak dla mnie to pytanie ma dość sporą głębokość. Sam siedzę dość długo w fanfiction i nie powiem, że to jest nie wiadomo jak łatwe, ponieważ pomimo wykreowania świata jednak są pewnego rodzaju ograniczenia, chyba, że praktycznie wszystko się zmienia pod siebie. Jak dla mnie i to i to jest trudne, ponieważ jeżeli zabiera się za własne uniwersum, to jednak trzeba wszystko dopracować od A do Z, a jeżeli się pisze fanfiction, to czytelnicy mogą się doczepić do kreacji komentarzami pokroju "To nie tak było".

Awatar użytkownika
Vampircia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 283
Zobacz teksty użytkownika:

Fan fiction czy opowiadania autorskie: co jest trudniejsze?

Post#33 » 17 lis 2015, o 19:39

Kiedyś byłam święcie przekonana, że pisanie fanfiction jest dużo prostsze, ale ostatnio zaczęłam to kwestionować. Oczywiście porównujemy tu dobre fanfiction i dobre opowiadanie. I powiem wam, że chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi co trudniejsze, a co prostsze. To zależy od tematyki, od człowieka, od wszystkiego. Z jednej strony w fanfiction mamy już gotowe postacie i gotowy świat, ale odwzorowanie tego w sposób wierny i wiarygodny wcale już takie proste być nie musi. Wiele razy głowiłam się, jak w danej sytuacji postać by zareagowała, co by powiedziała, jakiego wyboru by dokonała, co zrobić, żeby nie była w out of character. W opowiadaniu trzeba wymyślić postaci od podstaw, co bywa trudne, ale za to sami najlepiej je znamy i wiemy, jak się powinny zachować.
Obrazek

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości