Poradnia dla zagubionych - pomniejsze sprawy związane z pisaniem

Drobne pytania? Możesz zadać je właśnie tutaj

Nie wiesz, jak ugryźć pewien temat? Masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Poradnia dla zagubionych - pomniejsze sprawy związane z pisaniem

Post#1 » 17 kwie 2009, o 15:27

Zawsze warto założyć temat ogólny, w którym można się poradzić odnośnie spraw drobniejszych - lub też, jeżeli ktoś zwyczajnie nie ma ochoty zakładać osobnego tematu na swój problem.  

 

Więc ja, na wstępie, pytam - co sądzicie o pomyśle, by każdy rozdział zamykał się na miesiącu, a na wstępie każdego z nich widniałoby np. "styczeń XXXX roku", "luty XXXX" i po kolei. Problemem jest to, jak to odbiorą czytelnicy, czy nie aby jako ułatwienie sobie roboty przez zaznaczenie czasu akcji na początku i tak dalej, poza tym długość rozdziałów, bo o ile zapewne część miałaby po dziesięć-pietnaście, niektóre mogłyby mieć więęęęcej.


Awatar użytkownika
Lena
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 20
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#2 » 18 kwie 2009, o 11:35

Jeśli chodzi o moje zdanie, to nie widzę w tym nic złego. Czytałam ostatnią taką książkę, "Jesienne Ognie", w której także autorka na początku kazdego rozdziału zaznaczała czas akcji (miało to jednak pewne znaczenie dla fabuły). Oceniającą nie jestem (kiedyś tylko zdarzył się drobny epozod xD), ale namiętnie czytuję literaturę blogową i bawię się w krytyka takowej, dlatego jako czytelnik mogę powiedzieć, że by mi to nie przeszkadzało. Normalny zabieg literacki, a nie jakieś ułatwianie sobie roboty...  

Rozdziały ewentualnie możnaby podzielić na dwie części, choć ja osobiście nie mam nic przeciwko tak długim notkom... Jednak z doświadczenia wiem, że z tym różnie bywa. 

 

No, to tyle, jeśli chodzi o moją opinię ^^


Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#3 » 18 kwie 2009, o 13:27

Pomysł nie jest zły, choć musiałabyś go najpierw wypróbować. Bo niby ułatwia, ale tak naprawdę może ograniczać-akcja podzielona równomiernie na miesiące może wyglądać trochę dziwnie. Wiadomo - raz się dzieje więcej, raz się dzieje mniej, a bywa że nie dzieje się praktycznie nic. Więc myślę, że zrób sobie tak kilka rozdziałów "na próbę" tym systemem, żeby zobaczyć, czy w ogóle się sprawdza :)
"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#4 » 18 kwie 2009, o 13:38

Dzięki za opinię, wiele dla mnie znaczy obiektywne zdanie - wiadomo, zawsze warto się dowiedzieć, co o jakimś pomyśle sądzą inni :D 

 

Lena: myślę, że dla literatury blogowej taki zabieg spokojnie uchodzi, tyle że chciałabym się wybić już z tego poziomu, a wskoczyć na książkowy, mimo wszystko. Wiadomo, że opowiadania blogowe ocenia się zupełnie inaczej niż wydaną na iluś-set stronach powieść, a że chyba wyrosłam już z blogów, czas podwyższyć sobie poprzeczkę, a przynajmniej spróbować, czy da się radę :) 

 

Lailerosse : i to jest główny problem - akcja. Obecnie mam rozdziały podzielone na większe wydarzenia, średnio każdy ma może z osiem-dziesięć stron, ale gdyby przyszło mi połączyć je pod względem miesięcy, niektóre mogłyby mieć i pięćdziesiąt, jak nie więcej, gdy inne dwadzieścia. Ale muszę wypróbować, bo wtedy zobaczę, jak to będzie wizualnie wyglądać :)


Awatar użytkownika
Lena
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 20
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#5 » 18 kwie 2009, o 17:24

Wybacz, nie wiedziałam, że jesteś już na tak zaawansowanym poziomie pisania ^^' Po prostu zasugierowałam się wzmianką o oceniających, którzy są niewątpliwie elementem charakterystycznym dla blogowej słopeczności literackiej. 

Wracając do tematu - ja myślę, że taki podział ma sens, kiedy ma jakieś znaczenie dla fabuły, ma w jakiś sposób wpływać na jej odbieranie. Oczywiście jeśli zastanawiasz sie nad tym tylko w ramach "eksperymantu", to co innego, ale wtedy chyba nie musisz się pytać nikogo o zdanie :)


Awatar użytkownika
Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 114
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#6 » 19 kwie 2009, o 00:29

Takie rozwiązanie może mieć dużo wad i zalet. Ale sądzę, że jednak będzie bardziej uciążliwe niż pomocne. Pierwsza rzecz – narzucasz sobie konsekwencję, obowiązek. Może zabraknąć zwyczajnego pierwiastka zaskoczenia, czytelnik będzie mieć pełną „kontrolę” nad wydarzeniami (ja przykładowo wolę, gdy treść mnie przytłacza x)), co może stać się zwyczajnie nudne. Po drugie – jak zauważyła już słusznie Lail (pozwolę sobie tak skracać, chyba że pani ma coś przeciwko;p), z akcją różnie bywa. Po trzecie, tak zupełnie prozaicznie, to spore utrudnienie dla ciebie. Łatwo się pogubić. Po prostu zastanów się, czy warto i czy właśnie tego oczekujesz od tego tekstu. Jeśli pragniesz matematycznej doskonałości – próbuj.
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#7 » 19 kwie 2009, o 12:56

Lail... podoba mi się 8-)  

 

Hm, powinnam jeszcze tu coś inteligentnego napisać, ale nie bardzo wiem, co... Generalnie - nie będziesz wiedziała, póki nie spróbujesz. Ja nigdy nie byłam zwolenniczką takiego "sztywnego" dzielenia tekstu, ale może akurat u Ciebie to się sprawdzi.

"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#8 » 10 cze 2009, o 15:25

Mam pytanie odnośnie kanonu potterowskiego, a konkretnie o nazwy, bo niewiele już pamiętam - jak nazywano rodziny mieszane, czarodziejsko-mugolskie? Potrzebne mi to do ff, którego aktualnie tłumaczę, a nie potrafię sobie skojarzyć tego określenia. Pamięta może ktoś (o ile takowe było)? ;)

Awatar użytkownika
Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 114
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#9 » 14 cze 2009, o 21:43

Eee, nie było żadnego określenia nazywającego „typ rodziny”, raczej poszczególne jednostki – mieszaniec. I tyle:)
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#10 » 14 cze 2009, o 22:55

Okej, skojarzyłam po prostu mugolaki i nie byłam pewna, w każdym razie użyłam nieproblemowego "półkrwi", spokój. Niemniej dzięki ;)

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#11 » 2 maja 2011, o 20:57

Pojawiła się w forumowym czacie kwestia tego, czy użycie wykrzyknika w kwestii bohatera wypowiedzianej szeptem jest prawidłowe. Jak dla mnie jak najbardziej, ale starałam się znaleźć cokolwiek o tym w necie i raczej nic konkretnego o "wykrzyknik a szept" nie znalazłam. Mam tylko takie podstawowe wyjaśnienia ze sjp.pwn.pl:  

Wykrzyknik (znak wykrzyknienia) służy do oznaczania emocjonalnego zabarwienia wypowiedzi, uwydatniania jej charakteru żądającego lub rozkazującego. Może on też być używany do wyróżnienia jakiegoś fragmentu wypowiedzi.
 

[417] 95.1. Znak wykrzyknienia powinien zostać użyty po wszelkich okrzykach, zawołaniach, stanowczych żądaniach lub stwierdzeniach, na które mówiący kładzie bardzo silny nacisk.
 

Dla mnie to wystarczająco. Nawet jeżeli ktoś szepcze, to może mówić bardzo emocjonalnie, dla mnie się to nie wyklucza, ale czy dla innych... nie wiem :lol: 

 

edit: oj, zapomniałam o źródle. Tutaj wrzucili wszystko, co było na poradni sjp o wykrzykniku: http://przewodnikpisarza.blogspot.com/2 ... yknik.html


Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#12 » 9 sie 2011, o 11:35

Mam małe pytanko ^^' A właściwie prośbę o poradę. Od jakiegoś czasu nie mogę się zdecydować na określenie dla nauczyciela dzieci rodzin szlacheckich. Guwerner dość jednoznacznie mi się kojarzy, myślałam o maestrze wzorem Martina, ale jakoś wolę uniknąć takich oczywistych nawiązań, nawet jeżeli to detale. Nie mam pomysłu na inne określenia i w tym problem. Ma ktoś pomysł jakiś? 

BŁAGAM O POMOC! :D


Awatar użytkownika
Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1936
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#13 » 9 sie 2011, o 14:49

Mistrz? 

Myślałam jeszcze nad kilkoma innymi stwierdzeniami, ale tylko to mi wpadło do głowy.

Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#14 » 9 sie 2011, o 15:12

Też myślałam o mistrzu, ale jakoś mi nie leży. Wybrałabym maestra, ale chyba stanie na guwernerze, nic innego nie mogę wymyślić :|

Awatar użytkownika
Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1265
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Kącik porad

Post#15 » 9 sie 2011, o 21:19

A może preceptor? Albo tutor? ;D

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość