Poradnia dla zagubionych - pomniejsze sprawy związane z pisaniem

Drobne pytania? Możesz zadać je właśnie tutaj

Nie wiesz, jak ugryźć pewien temat? Masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#281 » 25 mar 2017, o 10:33

Co do pierwszego przypadku - dlaczego twierdzisz, że tydzień to za długo? Skoro nie ma żadnego punktu odniesienia co do tego, kim może być? 

A co do spalonego - identyfikacja DNA może zająć nawet kilka miesięcy, ale można ją zrobić też szybciej. Zależy od tego, w jakim stanie są szczątki - przy dysponowaniu jedynie próbkami kości czy włosów, trwa to długo. I pewnie zależy też od priorytetu sprawy.


Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 387
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#282 » 25 mar 2017, o 18:48

No i nie przeceniałabym znaczenia odcisków palców. Ofiara mogła nie być notowana, a paszporty biometryczne w Polsce weszły w 2006 roku.

Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 116
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#283 » 25 mar 2017, o 19:11

No ale jeśli chodzi o dna, to trzeba mieć jakieś porównanie. Sam zapytam z ciekawości - jak to działa? Jest jakaś baza DNA wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek mieli pobieraną krew? Bo jeśli mamy trupa, który nigdy nie był notowany, nie miał pobieranych odcisków palców, no to jak wtedy?

Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 387
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#284 » 25 mar 2017, o 19:14

Oczywiście mam na myśli sytuację, w której jeszcze nie ma z czym porównać... 

 

Dodano po 1 minucie 50 sekundach: 

Napisaliśmy z Depakiniarzem prawie jednocześnie. 

Pewnie sprawdza się ze zgłoszeniami zaginień itp...


Ewelina

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#285 » 25 mar 2017, o 20:47

Dziękuję za wszystkim za odzew. 

Dlaczego twierdzę, że długo. Bo w amerykańskich filmach lub szwedzkich kryminałach już na drugi dzień wszystko wiedzą. Ale tam właśnie dużą role odgrywają albo znajomi albo rodzina, którzy rozpoznają ciało. 

 

No właśnie zastanawiam się, jak to jest z bazami odcisków. Czy bierze się odciski podejrzanych, czy tylko skazanych? Mój polityk nigdy nie byłby skazany. 

Druga rzecz - gościu rozwiedziony, nikt się o niego by tak specjalne nie upominał... facjata zalana, nieco rozpuszczona kwasem - zrobię, żeby mieszkał sam, nawet nie miał sąsiadów - ten może tydzień, ale muszę zrobić z niego emmertya, bo by się w pracy upominali o niego - no nie? dłużej niż tydzień od rozpoznania to już chyba nie, co? fakt 

Drugi natomiast żonaty i dzieciaty... ale spalony. też nie będą mili pewności, nawet jak rodzina go zobaczy. heh - ten ile może zostać nierozpoznany? 

No i jeden człowiek do śledztwa z asystentem, prokuratora jeszcze nie ma, dopóki nie będą mieć podejrzanego, a u mnie to długo nie nastąpi - może to tak być?


Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 116
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#286 » 25 mar 2017, o 21:28

Od podejrzanych też są ściągane odciski palców, chociażby w celu porównania z materiałem dowodowym.

Ewelina

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#287 » 25 mar 2017, o 21:34

O dziękuję Depkainiarz za informację. W takim razie jak byś miał w książce o identyfikacji trupa - samotnego bez dokumentów,(ciało w dobrym stanie, oprócz twarzy) ale on kiedyś był politykiem i tam miał jakieś machlojki, ale uszło mu wszyściutko na sucho - to tak po tygodniu mogliby go dopiero zidentyfikować i podać kim jest? 

 

A jeszcze prasa - mają to do prasy to morderstwo podać? Rzecznik prasowy policji ma to zrobić, no nie? 

 

Kryminał to jest naprawdę głęboka woda... ojej... Ale się nie poddam, never ever!


Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 116
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#288 » 25 mar 2017, o 21:48

Czytałem jeszcze, że ci od sekcji zwłok nie pracują w weekendy, to tak na wypadek jakbyś chciała napisać że wąsaty koroner musiał się zwlec z łóżka w sobotni poranek :) 

 

Tu masz coś o ofiarach pożarów 

 

http://giznet.pl/jak-identyfikuje-sie-c ... dania-dna/ 

 

Co do pytania to nie wiem. W gazetach na pewno by się pojawiła informacja o tym, że znaleziono ciało, ale policja z reguły dla dobra sprawy nie podaje czy było to morderstwo, czy samobójstwo. 

 

I natknąłem się na informację, że przykładowo na wynik testu DNA na ojcostwo czeka się od 5 do 7 dni, podobnie może być z trupem. No ale musisz pamiętać, że potrzebny jest drugi materiał porównawczy. 

 

Zależy od Ciebie, czy trup ma być zidentyfikowany czy też nie. Może dokładna sekcja wykaże, że denat miał miał ślad po igle na przedramieniu co mogło świadczyć o tym, że miał robione badania krwi w pobliskiej przychodni :P


Ewelina

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#289 » 25 mar 2017, o 21:50

Ok, dzięks za info 

ale opisaliby w gazetach szczegółowo stan trupa, no nie? To już wszyscy się domyślą. 

No i kiedy ta cholerna prasa ma dotrzeć? - Trupa podrzucono w lesie na odludnej wsi... Może nich dotrą wtedy, gdy zidentyfikują trupa( po tygodniu od znalezienia), a podadzą to do gazet zaraz po identyfikacji - może być? Spyka to wszystko w miarę?


Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 116
Zobacz teksty użytkownika:

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#290 » 25 mar 2017, o 21:55

Zobacz poprzednią stronę, bo dopisałem tam coś w poście. 

 

Gazety mają swoich informatorów w policji, sądzę, że bardzo szybko by wiedzieli. 

 

Wydaje mi się że może być :)


Ewelina

identyfikacja trupa - po jakim czasie?

Post#291 » 25 mar 2017, o 21:59

Muszą go po tym, cholera, tygodniu znaleźć, bo tak mi najlepiej pasuje :D 

 

Dziękuję, dobry człowieku, za cenne informacje 

przejrzę sobie ten link. 

 

Pozdrawiam :)


magsy
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 3
Zobacz teksty użytkownika:

Dialog jednej strony (didaskalia)

Post#292 » 15 kwie 2017, o 19:02

Hallo. Mimo usilnego googlowania nie znalazłem info, jakie są zasady zapisu dialogu, kiedy słyszymy tylko jedną ze stron. Wybrałem tak, jak poniżej, ale niezbyt mi się to podoba, co sądzicie? Oto moja zagwozdka: 

 

Chłopak rzucił ogryzek do kosza, głośnym: „yes” skwitował, że trafił, po czym wyjął telefon i wybrał numer do pracy. 

 

– Mika? Cześć tu Marko. Był może dzisiaj ktoś z policji w hotelu?... – Nie jestem pewien, a możesz coś dla mnie zrobić?... – He, he, he. – Roześmiał się. – Porozmawiamy o tym, ale na razie mogłabyś sprawdzić czy goście z siedemnastki i dwudziestki czwórki są w pokojach?... – Nic takiego, zwyczajnie ciekaw jestem… – Dobrze poczekam. – Po kilku chwilach usłyszał odpowiedź. – Rozumiem, dziękuję ci Mika. Cześć. – W jego głosie brzmiało rozczarowanie. 

 

Teraz, gdy dowiedział się, że para, która tuż przed nim wyszła z hotelu, nadal nie wróciła, a jeden z pokoi został zwolniony, miał już pewność, że wczoraj na parkingu doszło do czegoś, o czym policja dowiedzieć się powinna. Wywrócił oczy i westchnął ciężko. Ostatecznie, postanowił osobiście pofatygować się na posterunek.


Awatar użytkownika
Cam
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 6510
Zobacz teksty użytkownika:

Dialog jednej strony (didaskalia)

Post#293 » 15 kwie 2017, o 22:44

Zasada jest prosta - skoro to jedna osoba, to nie oddzielasz każdego zdania pauzą, tylko dopiero wtedy, gdy zaczynasz didaskalia. Trochę rozmnożyły ci się półpauzy/dywizy ;)) 

 

– Mika? Cześć tu Marko. Był może dzisiaj ktoś z policji w hotelu?... Nie jestem pewien, a możesz coś dla mnie zrobić?... He, he, he. – Roześmiał się. – Porozmawiamy o tym, ale na razie mogłabyś sprawdzić czy goście z siedemnastki i dwudziestki czwórki są w pokojach?... Nic takiego, zwyczajnie ciekaw jestem… Dobrze poczekam. – Po kilku chwilach usłyszał odpowiedź. – Rozumiem, dziękuję ci Mika. Cześć. – W jego głosie brzmiało rozczarowanie. 

 

 

Żeby to było klarowniejsze dla czytelnika, że narrator przedstawia tylko jedną stronę rozmowy, możesz dodać didaskalia wyjaśniające, że bohater słucha odpowiedzi i w jaki sposób jego reakcja do niej nawiązuje. Z takich opisów czytelnik łatwiej się zorientuje, co Marko mógł usłyszeć, nawet gdy nie znamy konkretnej odpowiedzi Miki.  

– Mika? Cześć tu Marko. Był może dzisiaj ktoś z policji w hotelu?... - Z cierpliwością wysłuchał zaskoczonej Miki, która najwyraźniej nie spodziewała się po nim podobnego pytania, więc wyjaśnił: - Nie jestem pewien, a możesz coś dla mnie zrobić?... He, he, he.
 

 

Poza tym: 

Wywrócił oczy i westchnął ciężko.
 

Wywrócił - kim, czym? - oczami ;))


magsy
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 3
Zobacz teksty użytkownika:

Dialog jednej strony (didaskalia)

Post#294 » 19 kwie 2017, o 16:21

Camenne pisze:Zasada jest prosta - skoro to jedna osoba, to nie oddzielasz każdego zdania pauzą, tylko dopiero wtedy, gdy zaczynasz didaskalia.
 

Właśnie tego nie byłem pewien. Teraz wiem na czym stoję! 

Dopiero po Twoim komentarzu zauważyłem, że wstawiłem wersję "surową". Zawsze na końcu półpauzy i dywizy ujednolicam w pełne pauzy, bo mam trudność, żeby w Wordzie złapać rytm wstawiania ich na bieżąco. 

Dziękuję za pomoc.


Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874
Zobacz teksty użytkownika:

Pomniejsze sprawy

Post#295 » 25 kwie 2017, o 20:43

Mam literacką rozkminkę:  

W wikipedii wyczytałem, że wypadanie włosów przy chemioterapii dotyczy tylko ok. 70 procent pacjentów. W innych źródle natomiast, że włosy wypadają zawsze. Czy ktoś zechciałby mi w tej kwestii poradzić, na czym mogę polegać? 

Z góry dziękuję. 

G

"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość