Zachęcamy do czytania naszych poradników!

Muzyka karmi wenę

Czego słuchacie, gdy piszecie?

Nie wiesz, jak sprawić, by zdanie brzmiało lepiej, masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
Awatar użytkownika
Kosteczek
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 428
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#41 » 30 sie 2013, o 19:19

Szmer kompa jest bardziej denerwujący niż głośna muzyka. A jaka to już zależy od tekstu, ostatnio np proza stylizowana na rap, więc i rapa zapuszczam.
The words of the prophets are written on the subway walls.

Dante

Muzyka karmi wenę

Post#42 » 13 wrz 2013, o 23:55

Ja akurat w zależności od tego, co mam opisywać, czy walkę, czy zwykłą rozmowę, puszczam zupełnie różne odmiany. Do starć i tego typu spraw zazwyczaj służy mi odpowiednio rock, Nirvana lub Linkin Park, a do takich spokojnych wolę niektóre piosenki Bon Jovi'ego.

Giwi

Muzyka karmi wenę

Post#43 » 15 wrz 2013, o 18:40

Cóż, moja muzyka do której najczęściej pisze powiększyła się znacznie. Z tego też powodu powstała na moim itunes playlista "writing" która zawiera wszystko, począwszy od elektroniki (Austra, Fever Ray, Depeche Mode) na kpopie i rapie (Kanye West) kończąc. Nie lubię pisać do muzyki spokojnej, jakoś tak trochę mi przeszkadza.

Dante

Muzyka karmi wenę

Post#44 » 16 wrz 2013, o 09:49

Muzyka spokojna może służyć do ogarnięcia myśli, przynajmniej moim zdaniem. Jakoś nie wyobrażam sobie przy moim Flyleaf "I'm so sick" czegoś z mniejszą akcją pisać. 

 

Mań czuwa i poucza: bynajmniej zawsze idzie w parze z zaprzeczeniem, dzięki temu negacja w zdaniu jest podkreślona, a u ciebie ani nie ma czego podkreślać, ani nie mamy do czynienia ze zdaniem zaprzeczonym. Problem powszechny, ale jak się nie jest pewnym, to lepiej tego unikać albo podowiadywać się co nieco.

Awatar użytkownika
Balthuza
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 29
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#45 » 18 lis 2013, o 23:07

Ostatnio jak piszę, to na uczelni, więc muzyka odpada, ale jak już uda mi się usiąść w domu, to zdecydowanie Możdżer jako tło albo zagłuszacz, ewentualnie, w zależności od nastroju, AC/DC, Led Zeppelin, Ludo, Ella Fitzgerald, Joe Cocker... albo coś innego, mam raczej eklektyczny gust, chociaż na ogół tkwię gdzieś w czasach przed moimi narodzinami. Lubię pisać w ciszy, ale że ciszy absolutnej w nadmiarze nie mam, to wolę hałas, który sama sobie wybieram.
There’s a monster at the end of this book. It’s the blank page where the story ends and you’re left alone with yourself and your thoughts.  

 

May you find love. May you find it, wherever it's been hidden. May you find who has been hiding it and exact revenge upon them.


icyvel

Muzyka karmi wenę

Post#46 » 6 kwie 2014, o 18:08

Ja przy pisaniu zazwyczaj słucham OST z AC4: Black Flag. Szczególnie w trakcie pisania jakiejś akcji.

dikajos
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#47 » 10 kwie 2014, o 05:04

U mnie zależy. Pisze fanfiction z gier, więc kiedy piszę w uniwersum Mass Effect to puszczam soundtrack z tej gry. Jest kilka składanek zatytułowanych "Mass Effect Emotional" i dobrze mi się przy tym tworzy. Spokojne, odprężające i w tym klimacie. Aż odżywają wspomnienia z gry i rośnie wena. 

 

Podobnie mam, kiedy piszę w uniwersum The Elder Scrolls. Tak samo - soundtrack z gry i jazda :)


Marzycielka

Muzyka karmi wenę

Post#48 » 6 maja 2014, o 00:11

Tak, muzyka karmi... ale słowa piosenki jednak zagłuszają te wymyślane i trudniej mi ułożyć skomplikowane zdania, a zwłaszcza całe spójne akapity. Trzeba włączyć coś dynamicznego, żeby się zachęcić, trzeba jednak wiedzieć, kiedy wyłączyć i zacząć pisać. Inaczej, wena rozpalając się konsumuje całą moją energię i... opowiadanie zostaje rozwinięte tylko w głowie, a papier pozostaje pusty.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2024
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#49 » 14 lip 2014, o 23:51

Może nie muzyka, ale w razie, gdyby ktoś lubił pisać przy deszczowych dźwiękach, a natura nie dostarczała, istnieje o coś takiego: http://www.rainymood.com/ ;)
"I'm not evil, I'm just differently moral." 

 

"Life's a bitch, now so am I." 

 

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."


Selander
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 118
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#50 » 15 lip 2014, o 21:00

Lailerosse pisze:Może nie muzyka, ale w razie, gdyby ktoś lubił pisać przy deszczowych dźwiękach, a natura nie dostarczała, istnieje o coś takiego: http://www.rainymood.com/ ;)
 

Świetna sprawa. :) Są takie fajne podkłady na YT, które można słuchać same lub z razem piosenką. Ja ostatnimi czasy godzinami siedzę na dźwiękach lasu, bo pasuje to do klimatu mojego opowiadania, ale jest też wiele innych do wyboru np. szum morza, burza. :)  

 

Ze swojej strony polecam gorąco muzykę filmową (Hans Zimmer, Alexander Desplat) i trailer music (Audiomachine, Two steps from hell), gdyż chyba najlepiej pomagają one stworzyć sobie w głowie odpowiedni klimat, jako że właśnie po to powstały. :P 

 

Np. moi faworyci ostatniego tygodnia: 

https://www.youtube.com/watch?v=Cz3O0JftA5w 

https://www.youtube.com/watch?v=V7Tq2vz2NFo 

^^


thortillaa

Muzyka karmi wenę

Post#51 » 17 lip 2014, o 23:12

To czego słuchałam do pisania zmieniało się zależnie od tego, co pisałam. Do szkolnych rzeczy lubię rapsy. Takie szitowe rapsy, jak Lil Wayne, czy Drake. Do ostatniego opowiadania wikingowego myślałam, że załapię klimat przy czymś norweskim właśnie, ale w połowie któregoś z utworów Fever Ray wyłączyłam to i stanęło jak zawsze na albumie "Ten" Pearl Jamu.

TomaszK

Muzyka karmi wenę

Post#52 » 24 lip 2014, o 09:48

Posłuchajcie sobie Moszkowskiego Moritza - najnowsze odkrycie w muzyce klasycznej, który ma korzenie polsko-żydowskie, a był niesłusznie za życia niedoceniany. ;)

paulina4356

Muzyka karmi wenę

Post#53 » 21 sie 2014, o 11:02

Ja włączam, co prawda różnorodną muzykę, ale zaraz o niej zapominam, bo skupiam się na pisaniu. Nie dostrzegam wtedy otoczenia. A słucham jazzu i rocka.

fanitolkiena
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 46
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Muzyka karmi wenę

Post#54 » 24 sie 2014, o 18:21

Zależy co pisze, czasem muzyka skoczna, a czasem spokojna. Ale mam dwie piosenki, które słucham : 

,, Młynek kawowy'' Happysad 

Oraz 

,, Life'' Ludovico Einauldi ( niewiem jak dokładnie pisze się jego nazwisko) :) A oprócz tego to Dżem i Perfect, klasyka ;)

Na tej wyspie jest zło. A zbrodnia została zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach. Jednego wszak morderca nie przewidział. Że w starciu z umysłem Herculesa Poirot prawda wyjdzie na jaw.

Awatar użytkownika
Malinche
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Muzyka karmi wenę

Post#55 » 24 sie 2014, o 23:07

Ja ze swojej strony polecam strasznie do wszystkiego, nie tylko do pisania, serwis https://8tracks.com, na którym można za darmo słuchać "składanek" (tzw. fanmixów lub mixów) przygotowanych przez użytkowników. Wyszkuje się je przy pomocy tagów i dzięki temu można znaleźć coś na każdą okazję - od muzyki instrumentalnej przez folk i indie aż po ciężkie brzmienie :) Bardzo często przy takich składankach piszę lub pracuję, to jest świetna sprawa :D

Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość