Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością

Nie wiesz, jak ugryźć pewien temat? Masz problem z pisownią, zapisem dialogów, ortografią, zasadami interpunkcji, nie jesteś pewien, gdzie postawić przecinki, a gdzie nie? Pogotowie literackie w sprawach prostych i tych bardziej złożonych. Zadaj swoje pytanie!
rainnight
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością

Post#1 » 28 sty 2020, o 01:27

Z nudów napisałem sobie streszczenie fabuły pewnej opowieści którą wymyśliłem sobie w głowie.  

Takie dość krótkie streszczenie bo liczące tylko 20 stron... 

I od razu zostałem zaatakowany przez system: "twój tekst posiada 64.000 znaków, limit to 30.000 bla bla bla" przez co zostałem postawiony w stanie wymuszonej konieczności podziału tekstu na kilka części.  

 

Nieważne... jestem tutaj żeby zaspamować wam serwery taką jedną ścianą tekstu którą nikt nie przeczyta, chyba że ktoś tutaj jest masochistą albo ma nadmiar wolnego czasu. Ewentualnie obie te rzeczy na raz... 

 

Streszczenie w pigułce 

Nieśmiertelny mag dąży do zniszczenia porządku świata który powstał na wskutek jego podróży w czasie. 

 

Streszczenie w trochę więcej niż w pigułce 

F jest człowiekiem który wynalazł technologię dzięki której mógł praktycznie wszystko a jedyne co go ograniczało to wyobraźnia - mógł zmieniać prawa fizyki, tworzyć rzeczy z niczego, manipulować umysłami innych i podróżować w czasie i przestrzeni. 

Z tego ostatniego bardzo chętnie korzystał zwiedzając i mieszkając w różnych epokach. Korzystając ze swoich mocy często zostawał ważnymi osobistościami - dla zabawy wywoływał wojny, zakładał religię, manipulował gospodarką a także kształtował trendy kulturowe i sztukę. A to wszystko po to aby poczuć odrobinę satysfakcji. 

Jednak jego wynalazek wymknął się spod kontroli i trafił w ręce zwykłych śmiertelników co sprawiło, że szybko dorobił się wrogów w postaci organizacji rządowych takich jak Policja Czasowa. Zmuszony przez nich do życia w cieniu planuje wielki powrót i zemstę, a jego głównym planem jest zniszczenie wszystkiego co sam kiedyś stworzył - "zresetowanie" przeszłości i przywrócenie jej do oryginalnego porządku sprzed czasów jego zabawy z czasem. Aby tego dokonać będzie musiał skonfrontować się z samym sobą, a nawet zabić siebie wiele razy - i to zupełnie dosłownie. 

 

Streszczenie w ciężarówce pigułek: 

I. 

Darek jest całkowicie przeciętnym uczniem wychowującym się w rodzinie zastępczej. Żyje w świecie w którym magia jest powszechna i traktowana jako szczyt ludzkiej techniki. Aby jednak używać jej w pełni potrzebne są duże zapasy energii magicznej zwanej maną na co mogą sobie pozwolić tylko bogaci. Mana jest przechowywana w pojemnikach zbliżonych wyglądem do okrągłych baterii lub monet i służy do zasilania magicznych urządzeń które sterowane są siłą umysłu. 

Pewnego razu jeden z uczniów wkracza do szkoły i zaczyna terroryzować wszystkich wokół i mordując po kolei. Napastnik dysponuje potężnymi mocami oraz potrafi dla zabawy manipulować rzeczywistością. Uciekając Darek odkrywa w sobie predyspozycję do teleportacji i odbijania zaklęć co pomaga mu unikać śmierci. Wykorzystuje skradzioną różdżkę bogatego kolegi z klasy i dzięki szczęściu pokonać napastnika. Oprócz niego masakrę przeżywają też jego oprawcy którzy mają w zamiarze przypisać sobie jego zasługi i następnie próbują go zabić. Kierowany złością zabija on ich wszystkich. Po chwili odkrywa, że nie tylko on przeżył ale też jedna ukrywająca się osoba która była świadkiem jego działań. Przerażony świadek ucieka a Darek bojąc się o własną skórę i o tym, że jego zbrodnia wyjdzie na jaw rusza za nią w pogoń. Podczas szarpaniny zrzuca ją ze schodów. 

 

II. 

Kilka dni po wydarzeniach Darek wciąż próbuje dojść do siebie i poradzić sobie z traumą i rozterkami moralnymi oraz wyrzutami sumienia. Przylgnęła do niego metka jedynego ocalałego z katastrofy i każdy kto go spotyka składa mu kondolencje. Nikt nie wie co dokładnie zaszło podczas incydentu oprócz świadka przebywającego obecnie w śpiączce. Jednak znienacka pojawia się ktoś inny kto zna prawdę. Zaczepia go na ulicy tajemnicza postać w czarno-fioletowym płaszczu i zagaduje go waląc bezpośrednio o wszystkim. Darek jest zirytowany osobą która za nim chodzi i mówi o wszystkim na luzie i beztrosko oraz totalnie go ignoruje zwracając większą uwagę na takie rzeczy jak promocja hot dogów w pobliskim sklepie. W końcu łaskawie przedstawia się jako największy czarownik który sam to wszystko stworzył. Sugeruje, że jego wynalazek wnosi do świata więcej złego niż dobrego i proponuje mu współpracę aby zniszczyć cały ten system. Nie rozumiejący o co chodzi Darek zbywa swojego nachalnego towarzysza i odchodzi. 

 

III 

Darek niechętnie uczestniczy w ceremonii pogrzebu ofiar masakry oraz stypie. Wśród gości znajduje się pełno magów z urzędu bezpieczeństwa magicznego. Są ubrani w białe szaty z żółtymi odblaskami jak w kamizelkach BHP. Spacerując Darek odkrywa, że jeden z gości to spotkany wcześniej tajemniczy natręt. Zapytany co tu robi twierdzi, że jest tu tylko dla darmowego żarcia i alkoholu. Darek odpowiada mu, że domyśla się kim on jest naprawdę - poszukiwanym przez wszystkich przestępcą i terrorystą zagrażającym światu. Przybysz odpiera wesoło, że miło, że robią mu darmową sławę przypisując mu całe zło tego świata i że prawdziwe zło często kryje się w bieli. Zapytany w jaki sposób spokojnie przebywa tutaj wśród ludzi którzy go poszukują wyjaśnia, że chroni go zaklęcie prozopagnozji. Mogą go rozpoznać jedynie ci co mieli z nim wcześniej do czynienia ale nie są w stanie w żaden sposób opisać jego rysy twarzy więc są w stanie nikomu powiedzieć jak wygląda oraz stworzyć żadnego portretu pamięciowego. Oprócz tego jest całkowicie niewidzialny dla wszelkich kamer i aparatów. Informuje Darka o tym, że niebawem przybędzie Wielki Mistrz “tych odblaskowych paladynów” aby wygłosić przemówienie i kondolencje. Jest on jedną z nielicznych osób które widziały go i pokonały kilka lat wcześniej zmuszając do życia w ukryciu. Wyjawia mu plan na zmienienie tego stanu rzeczy a do tego potrzebne będą duże ilości many których zapas znajduje się właśnie w siedzibie UBM. Mając manę będzie mógł znowu używać swojej potęgi. Oferuje mu przejście na jego “ciemną stronę mocy” oferując nieograniczoną władzę, kontrolę nad rzeczywistości, podróże w czasie oraz nielimitowany dostęp do pączków. Darek z początku niechętny podstawia się zgodzić myśląc o swoim braku perspektyw życiowych oraz o świadku w śpiączce. 

Myśląc o swoich rodzicach Darek pyta się go czy jego wszechmoc którą opisuje pozwala też na przywracanie zmarłych do życia. Mag myśląc, że chodzi o jego zmarłych kolegów z klasy twierdzi, że tak, ale nie ma sensu psuć wszystkim wokół atmosfery i każdy przyszedł tu się smucić a nie cieszyć. Na samym końcu zapytany o imię odpowiada, że nie używa żadnego i nie widzi sensu w posiadaniu jakiegokolwiek i zresztą nie pamięta swojego. Przymuszony do wybrania jakiegokolwiek uznaje, że można go tytułować jakąś losową literą alfabetu i wybór pada na F.  

 

IV. 

Darek uczestniczy w przemowie Wielkiego Mistrza - Josepha Lingenchafta. Gdy ten na koniec przychodzi złożyć mu wyrazy współczucia Darek zaczyna rozmawiać z nim. Zgodnie z planem F udaje zainteresowanie dołączeniem do drużyny magów i walki z przestępcami i jego marzeniem jest zobaczenie jak to wszystko wygląda od kuchni. Lingenchaft kategorycznie odmawia ale udaje się go przekonać udając, że zna sekret potęgi napastnika i szantażując, że nie wyjawi go bez spełnienia jego marzenia. Wielki Mistrz w końcu ulega i podwozi go do siedziby urzędu pokazując mu biura i sale treningowe. Według F teren jest chroniony bardzo mizernie, prostym polem magicznym chroniącym teleportacją na teren obiektu ponieważ, nikt nie myśli, że najbardziej poszukiwany czarownik będzie chciał chciał wejść do miejsca gdzie przebywają wszyscy którzy go szukają. Darkowi udaje się wymknąć i wyłączyć magicznego zabezpieczenia dzięki czemu F jest w stanie niepostrzeżenie teleportować się do budynku. F niechętnie włamuje się do umysłu jednego ze strażników i wyczytuje kod do sejfu oraz manipuluje nim aby działał na ich korzyść. Powstrzymując wymioty F wyznaje, że nienawidzi wchodzić do umysłu innych bo zalewają go typowe ludzkie uczucia jak optymizm i miłość oraz masa niepotrzebnych informacji o ich życiu. 

Po wejściu do sejfu pogrążają się w euforii. Zaczynają pakować manę zmniejszając jej wielkość aby zmieściła się do walizki. Ich radość nie trwa zbyt długo gdy odkrywają, że pole znowu zaczęło działać i nie mogą się teleportować niepostrzeżenie z budynku jak wcześniej zakładali. 

 

V. 

Korzystając z bycia uwięzionymi w sejfie F relaksuje się i korzystając z ogromnego zapasu energii urządza sobie piknik wyczarowując kawę i pączki i na luzie myśląc o planie ucieczki bez wdawania się w walkę. Jego spokoju nie podziela Darek który jest totalnie spanikowany i wkurzony sytuacją. F tłumaczy mu, że nie ma sensu się zbytnio emocjonować rzeczywistością. Demonstruje mu na czym polega “hakowanie rzeczywistości” na przykładzie jajka i młotka. Pod wpływem uderzenia młotkiem młotek totalnie się rozleciał a jajko pozostało nienaruszone. Twierdzi, że prawa fizyki są dla idiotów i jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia której nie posiada większość osób. Tłumaczy, że ludzie za bardzo są przywiązani do praw świata w którym żyją i nie potrafią sobie wyobrazić czegoś innego a co dopiero wykorzystać dla swoich celów. Niebawem odkrywają, że ktoś odkrył ich obecność i dąży do wkroczenia do środka. F pozostaje niewzruszony nawet gdy wrota zaczynają się powoli otwierać. Okazuje się jednak, że po drugiej stronie nikogo nie ma a korytarz jest zupełnie inny niż wcześniej. Zadowolony z siebie F wyjaśnia, że po prostu zmanipulował rzeczywistość i podmienił wejścia więc teraz znajdują się w innej części budynku. Ubierają się w białe szaty magów i mają zamiar po prostu wyjść korzystając z zamieszania. Ku zaskoczeniu dwójki jeden z magów zaczyna się patrzeć na nich podejrzliwie a następnie rusza za nimi w pogoń i wzywa innych do pomocy. F korzystając ze swojej sztuczki podmienia różne drzwi w siedzibie i w ten sposób wraz z Darkiem pojawiają się w różnych częściach budynku wzbudzając totalną dezorientację magów którzy próbują ich ścigać a za każdym razem trafiają w inne miejsce. Ktoś jednak dąży do pokrzyżowania ich planów magicznie blokując wszystkie drogi ucieczki w tym okna którymi zamierzali wyfrunąć z obiektu. W trakcie tej “zabawy w chowanego” F beztrosko zajada kolejnego pączka co irytuje Darka. Na pytanie czy musi to jeść i do tego w tej chwili gdy grozi im śmierć odpowiada, że w końcu do tego służą pączki. Po chwili dodaje, że w sumie istnieją inne sposoby wykorzystania pączków i demonstruje pączka wybuchającego poprzez zderzenie z podłogą przypadkowo zabijając jak się potem okazuje samego mistrza Lingenchafta co wzbudza u F ogromne rozbawienie. Szybko jednak muszą znowu uciekać a ten sam natrętny mag jest w stanie przewidywać ich kolejne ruchy oraz blokować sztuczki stosowane przez F forsując go otwartej walki. Gdy sytuacja robi się mocno nieciekawa coś się zmienia - znajdują maga który ich ścigał nieprzytomnego i odkrywają, że pole magiczne jest znów wyłączone co pozwala im na ucieczkę. Podejrzewają, że ktoś im potajemnie pomógł co wydaje się pozbawione sensu. F nie podziela tego entuzjazmu i jest zirytowany bo nienawidzi jak ktoś się wtrąca do jego “zabawy”. 

 

VI. 

(kilka godzin wcześniej) 

Wincent Frypan przygotowywuje się do swojego pierwszego dnia pracy w Urzędzie Bezpieczeństwa Magicznego. Jest ambitny i pewny siebie. Liczy na wielką karierę a nawet skrycie marzy o byciu w przyszłości Wielkim Mistrzem. Pierwszego dnia pracy zostaje przydzielony jako szofer dla Lingenchafta który wyrusza na uroczystości pogrzebowe. Mimo, że początki nie są takie jakie sobie wymarzył Wincent jest pełen entuzjazmu. Gdy Darek zaczyna rozmawiać z Lingenchaftem wzbudzają się u niego podejrzenia jednak każdy go ignoruje. Podejrzenia towarzyszą nawet po powrocie do siedziby. Jego podejrzenia się sprawdzają gdy odkrywa uszkodzenie pola chroniącego teren urzędu. Alarmuje wszystkich wokół o zagrożeniu przy czym spotyka się z obojętnością pracujących tam osób. Samodzielnie naprawia system pola po czym odwiedził kwaterę monitoringu i odkrywa włamanie do pomieszczenia z maną. Ku oburzeniu wszystkich wpada do biura Lingenchafta i wyjaśnia mu sytuację. Ten postanowił zareagować i rozpoczynają akcję. Gdy po otwarciu skarbca okazuje się, że jest tam zupełnie inne pomieszczenie Wincent jako jedyny domyśla się co się stało. Wybiega zabezpieczając wszystkie możliwe drogi ucieczki. Po drodze spotyka martwego Lingenchafta. Pod wpływem złości i chęci zemsty odkrywa, że jest w stanie wyczuć magiczną obecność intruzów. Zaczyna też domyślać się ich planu. Rusza w pościg i wdaje się w walkę z intruzami. Gdy sytuacja zaczyna się przechylać na jego korzyść traci przytomność. Odzyskuje ją dopiero po całej sytuacji.  

 

VII. 

W siedzibie urzędu trwa ogromna żałoba. Co wzbudza ciekawość pracowników w budynku zaczynają krążyć inspektorzy Policji Czasowej. Wincent zostaje wezwany do ich tajnego biura znajdującego w podziemiach. Przesłuchują go z związku z wydarzeniami. Postanawiają go wtajemniczyć w pewne szczegóły. Wyjaśniają mu, że Lingenchaft był też naczelnym komendantem policji czasowej i jego wolą było by w razie jego śmierci nie ingerować w przeszłość bo mogłoby to doprowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji takich jak powstanie klonów czasowych. Ujawniają też, że był za życia związany z pewnym projektem przez co w biurze znajduje się symulator jego świadomości i zgodnie z jego życzeniem dokona on wyboru nowego Wielkiego Mistrza. Wincent wchodzi do pokoju i odbywa krótką rozmowę z holograficznym Lingenchaftem który chwali go za zimną krew, spryt i umiejętności. 

Po powrocie Wincent wzbudza zainteresowanie pracowników z racji odwiedzenia niedostępnego dla większości i legendarnego departamentu. Wszyscy robią zakłady kto zostanie wybrany na nowego przywódcę. Wszyscy typują na Goodmana który jest najlepszym z magów i posiada silną charyzmę. 

Następnego dnia rozpoczyna się uroczystość wyboru. Holograficzny Lingenchaft wykonuje przemówienie w którym wyraża ubolewanie nad swoją śmiercią oraz dziękuje wszystkim za dobrą pracę. Ogłasza, że osobą która napadła był nie kto inny ale sam czarnoksiężnik znany jako Lord F i mobilizuje wszystkich do jeszcze cięższej pracy aby go pokonać i uratować bezpieczeństwo publiczne. Na koniec ogłasza ku zszokowaniu wszystkich, że nowym Wielkim Mistrzem i jego następcą zostanie Wincent Frypan.  

 

IX.  

Darek postanawia odłączyć się od F i wrócić do normalnego życia jednak szybko się okazuje, że jest on poszukiwany co zmusza go do powrotu po kilku dniach ukrywania się. Żąda odpowiedzi na wszystkie pytania i w końcu je otrzymuje. F wyjaśnia że literka jego nazwy to nie do końca przypadek a bardziej symbol jego obecnego szóstego życia od momentu zostania magiem. Podczas swojego życia które trwa już od między 110 a 140 lat często podróżował między różnymi epokami zwiedzając i robiąc różne rzeczy. Na stałe zamieszkał w jakiś czasach 5 razy i w każdym swoim “życiu” był ważną osobistością która miała ogromny wpływ na świat. Wyjaśnia, że Państwo w którym żyją zostało stworzone przez niego. Religia wyznawana przez wielu również została wymyślona przez niego. Wiele elementów z kultury, sztuki i obyczajów to też jego sprawka. W swoim życiu korzystał ze swojego wynalazku magii i doskonalił go wtajemniczający tylko nielicznych. Wyznaje, że życie i świat traktuje jak zwykłą grę komputerową, a ludzi postrzega jako zwykłe NPC i boty. Czas dla niego to z kolei nic innego jak przestrzeń, a podróżowanie w czasie nie różni się dla niego niczym jak podróże między miastami. Wyjawia też swój sekret nieśmiertelności i wiecznej młodości a jest nią ogromna bariera magiczna hodowana od lat której zniszczenie jest niemal niemożliwe. Póki ma barierę nie może zostać magicznie zabity. Nie jest natomiast odporny na uszkodzenia fizyczne ale każde się natychmiast regenerują. Zadowolony dodaje, że dzięki temu może do woli popełniać samobójstwo dla zabawy a po paru chwilach wstawać jak gdyby nigdy nic się nie stało. 

F wyjaśnia też zasady podróży w czasie - w momencie skoku w przeszłość lub przyszłość przestajesz być powiązany skutkami przyczynowo-skutkowymi ze swoim wcześniejszym ja. Z punktu widzenia czasu po prostu pojawiasz się w jednej chwili znikąd. Paradoks dziadka nie istnieje - możesz zabić swojego dziadka i po prostu będziesz istnieć w świecie w którym nigdy się nie narodziłeś. Wyjaśnia też na czym polega klonowanie czasowe - jeśli cofniesz się w przeszłość i zmienisz bieg wydarzeń tak, że twoje ja z przeszłości nie cofnie się potem w przeszłość tak jak ty to zrobiłeś to będzie was dwóch - ty który się cofnąłeś w przeszłość i twoje drugie ja które tego nie zrobiło. Ku zszokowaniu Darka wyznaje też, że kiedyś zabił samego siebie jako noworodka aby wymazać swoje życie w młodości ze świata i zacząć wszystko od nowa. Na koniec F zaskakuje kolejny raz wyjaśniając, że nie pamięta prawie nic ze swojej przeszłości ponieważ sam ją sobie usunął a jego głównym przewodnikiem po wszystkim pozostała książeczka którą napisał dla siebie. Darek nie potrafi zrozumieć idei usuwania sobie pamięci a F wyjaśnia, że to jedyny sposób aby normalnie funkcjonować gdy się żyje zbyt długo jak on. 

 

X. 

W urzędzie następuje ogromna konsternacja i oburzenie. Wszyscy są zszokowani wyborem niedoświadczonego nowego pracownika na Wielkiego Mistrza. Za jego plecami konspirują aby go odsunąć. Wszyscy patrzą na niego podejrzliwie co go ogromnie stresuje. Praktycznie jedynymi osobami które popierają Wincenta jest holograficzny Lingenchaft oraz wierny zastępca byłego wielkiego mistrza. To oni wtajemniczają go w różne sprawy wydziału. Pokazują mu urządzenie zwaną Pułapką Lingenchafta pozwalające na zniszczenie ogromnej bariery magicznej co pozwoli w końcu zabić F.  

Mianowanie Wincenta na Wielkiego Mistrza zostaje zbojkotowane przez większość pracowników a w szczególności przez krąg Goodmana. Mimo tego zostało podchwycone przez społeczeństwo które zaczęło widzieć w Wincencie nadzieję na spokojne życie bez strachu przed kreowanym w mediach potworem odpowiedzialnym za największe akty przemocy. Tłum wiwatuje na cześć nowego mistrza podczas gdy Wincent czuje się niezręcznie i odczuwa ogromne poczucie winy. 

Podczas pierwszego spotkania z pracownikami ogłasza, że należy zmienić wszystko począwszy od zabezpieczeń urzędu a kończąc na formie szkolenia magów które powinno kłaść nacisk na manipulację rzeczywistością zamiast na tradycyjnych formach walki. Wszystkie postulaty zostają gorzko przyjęte przez większość pracowników. 

Na końcu Wincent spotyka się z człowiekiem nazywanym Dr. Green - wpływowym biznesmenem znanym z promowania ekologicznych źródeł energii który jest też słynnym celebrytą. Obiecuje on Wincentowi pełne poparcie i wsparcie dla jego działań czym wzbudza u niego sympatię. 

 

XI. 

Darek rozpoczyna szkolenie pod okiem F który pokazuje mu najważniejsze metody walki magicznej oraz możliwości jakie daje manipulowanie rzeczywistością.  

F w międzyczasie formułuje plan i kombinuje w jaki sposób go wypełnić. Wyjaśnia, że jedynym sposobem na zniszczenie systemu jest zniszczenie źródła wszelkiej magii na Ziemi który jest ukryte w miejscu które sam zaprojektował. Jego zniszczenie sprawi, że mana stanie się czymś bezużytecznym a czarowanie nie będzie możliwe. Z racji niezależności od czasu zniszczenie źródła zniszczy magię jednocześnie w każdym czasie co w jednej chwili wywróci świat do góry nogami i odmieni przeszłość i przyszłość. F podoba się to rozwiązanie bo uważa, że dzięki temu świat wróci do formy którą znał z czasów zanim zaczął podróże w czasie. 

Źródło Magii jest jednak strzeżone i żeby się do niego otworzyć potrzebnych jest 5 kluczy. Klucze posiadają jego przeszłe ja i każdy z nich mieszka w innej epoce.  

Problemem jest to, że standardowe różdżki nie są w stanie przetworzyć ogromnych ilości many które są niezbędne do podróży w czasie na dalekie odległości.  

Darek i F odwiedzają gościa. F przedstawia mu człowieka o pseudonimie Dr. Green i wyjaśnia, że jest on bezstronnym biznesmenem i jak dla każdego biznesmena liczy się dla niego zysk a on sam nie popiera żadnej ideologii i może współpracować z każdym. F płaci Dr. Greenowi sporą ilością many a następnie wymieniają się informacjami o tym co się dzieje w urzędzie i policji czasowej. Dr Green informuje o rozłamie w firmie i konfrontacji między Goodmanem a młodym nieznanym nikomu Wincentem który planuje ambitnie modernizować wszystko. Dr Green skarży się, że od śmierci Lingenchafta nie jest mile widziany w Policji Czasowej na czym traci jego firma pozbawiona cynków z przyszłości na temat notowań giełdowych i sytuacji ekonomicznej. F oferuje mu pomoc jeśli ten pomoże mu w podróżach w czasie. Dr Green powtarza plotki o Berle Czasu które przechowywane jest w Departamencie Policji Czasowej co irytuje F który wyznaje, że to jego wynalazek który został mu skradziony. 

 

XII. 

Darek zaczyna robić postępy w nauce, jednak charakter i sposób nauki F go skutecznie demotywuje. Momentami Darek zaczyna się postrzegać jako jego opiekunkę i sprzątaczkę podczas gdy F często się upija i zasypia w dziwnych miejscach, ewentualnie strzela sobie w łeb dla zabawy co oczywiście musi potem posprzątać to Darek. Darek często zastanawia się czemu w ogóle z nim współpracuje i ostatecznie podejmuje decyzje. Chce zmienić przeszłość aby uratować swoich rodziców nawet jeśli to nie on będzie tym który zazna ich miłości tylko jego klon czasowy. Pewnego razu Darek z ciekawości zagląda do książeczki F i odkrywa, że wszystko w niej to w dużej mierze bazgroły i losowe zdania bez kontekstu. Jego uwagę przykuwa rysunek dziwnej kobiety z kolorowymi włosami ubranej w błyszczącą błękitną pelerynę mieniającą się na wszystkie kolory a do tego z dziwnym siedmiokątnym kapeluszem. Pod rysunkiem znajduje się napis STRZEŻ SIĘ stylem pisma nie pasującym do reszty tekstów. Przypomina sobie, że widział dokładnie taką samą postać kilka razy w dniu napadu na urząd i za każdym razem trwało to ułamki sekundy. 

 

XIV. 

Wincent przechodzi ciężki okres, w pracy przez długi okres był obiektem nienawiści i drwin. Bywał też atakowany i bity przez bandę Goodmana. W międzyczasie był przedstawiany w mediach jako człowiek sukcesu, rozchwytywany i zapraszany do wywiadów.  

Teraz zaczyna się wszystko układać a główną zasługę Wincent przypisuje Dr Green z którym się ostatnio zaprzyjaźnił i który udziela mu rad jak zyskać szacunek u innych. Regularnie rozmawia też z holograficznym Lingenchathem który udziela mu lekcji magii.  

W pracy rozpoczyna szkolenie swoich pracowników i uczy ich jak walczyć z F. Wdraża też nowy system ochrony magicznej instytucji i wymyśla nowe rodzaje czarów aby zyskać przewagę w walce. 

 

Wincent nie potrafi jednak utrzymać brzemienia odpowiedzialności i często po pracy odwiedza bar z Dr Green. Pewnego razu ten po kilku głębszych ten zaczyna mu wyjawiać prawdę o organizacji. Twierdzi, że Wincent jest tylko bezużyteczną marionetką a faktyczną władzę sprawują inni. Tłumaczy mu że stał się on tylko człowiekiem na pokaz, symbolem dla mediów i niczym więcej. Ambitny Wincent nie potrafi przełknąć tej prawdy. Dr Green wyznaje też że Lingenchath nie jest taki święty za którego wszyscy go uważają - w młodości w latach 60 i 70 - on, F oraz Witold Frypan (jego ojciec) byli dobrymi znajomymi i razem mieli wielkie plany na rozwijanie magii pokłócili jednak o szczegóły. F uważał, że magia powinna być dostępna tylko dla nielicznych i zależna od woli umysłu, Lingenchaft natomiast uważał, że powinna być dostępna dla każdego i nieograniczona niczym. Lingenchaft postanowił zdradzić F - wykradł i skopiował jego technologię. Gdy dowiedział się o tym, że F wyskakuje do lat 20 XXI wieku odwiedzić swoje czasy z młodości obmyślił plan. Wiedział, że ten się powiódł gdy F nie wrócił z powrotem. Przez te wszystkie lata stworzył organizację magów i Policję Czasową, wyszkolił ludzi i zrewolucjonizował świat. I czekał na ten dzień przez całe 47 lat. 

Gdy już ten dzień nadszedł Lingenchaft i jego uczniowie czekali na F aby go pokonać. 

Jednak F wygrał walkę, stracił jedynie swoje Berło Czasu. Magowie wykorzystali to aby przenieść się w czasie i powtórzyć walkę ze zdwojoną siłą tym razem ją wygrywając. Problemem po walce stały się czasoklony. Każdy z magów był w dwóch osobach i każda z nich uważała się za oryginał i nie miała zamiaru się poddać anihilacji tak jak powinni postąpić zgodnie z procedurą. Wybuchł bunt a potem doszło do masakry. Część klonów została zamordowana a część postanowiła walczyć między sobą na śmierć i życie. Od tamtej pory tamta noc pozostaje tematem Tabu i nikt nie ma prawa o tym wiedzieć i to była jedna z przyczyn czemu nikt nie chciał ratować Lingenchafta oraz zapobiec kradzieży many. To że nikt nie powiedział Wincentowi o tym pozostaje dowodem jak niską pozycję odgrywa on w całej organizacji.  

 

XV. 

Dr Green przekazuje F jeden z opuszczonych magazynów dzięki czemu mogą przystąpić do zaawansowanego treningu. Przedstawia też swoich znajomych którzy chcą też uczyć się i brać udział w akcji. F niechętnie bierze udział w ich szkoleniu, zazwyczaj zleca wszystko Darkowi, a sam w tym czasie zaczyna śledzić członków policji czasowej i szukać informacji na ten organizacji i ich siedziby. W międzyczasie Darek wykorzystuje nieobecność F aby integrować się z nowymi towarzyszami oraz wymykać się na miasto - może to robić dzięki F który magicznie zmienił mu rysy twarzy co wykorzystał Darek do upiększenia się. 

Po jednej z kłótni wymyka się i ląduje w klubie gdzie poznaje Elizę. Obaj przypadają sobie do gustu i zaczynają się spotykać. 

 

 

XVI.  

Okres świąteczny wprawia F w koszmarny marazm. Nie jest w stanie przetrawić tej całej wesołej atmosfery towarzyszącej innym. Wszystkich którzy dołączyli do akcji postrzega jako bandę idiotów, jedyna dwójka uczniów przyciąga jego uwagę. 

Brak pomysłów na to jak włamać się i ukraść Berło irytuje go. Jednak pewnego razu wpada w euforię gdy odkrywa, że Darek spotyka się z jedną z pracownic policji czasowej, co jest szokiem dla Darka który o niczym nie wiedział. Podekscytowany F zaczyna namawiać go do wydobywania informacji od niej. Projektuje nawet specjalną pluskwę do inwigilacji.  

Darek kontynuuje znajomość z Elizą ale nie robi tego dla F i nie ma zamiaru jej wykorzystywać, podrzuca jej jednak pluskwę.  

W trakcie jednej nocy Darek randkuje z Elizą i narzeka jej na swojego szefa (mając na myśli F). W tym samym czasie F prowadzi konwersacje ze swoją wyimaginowaną przyjaciółką, a Wincent użala się przed holograficznym Lingenchaftem. 

 

XVII. 

Po pewnym czasie coś się odmienia - Darek przypomina sobie, że Eliza wspomniała coś o tym, że przydałaby się tutaj Szafka Teleportacyjna jak u niej w pracy aby mogli się częściej widywać. Istnienie Szafki wprawia F w ekscytację bo dzięki temu mogliby się przedostać i wydostać z terenu departamentu bez forsowania wejścia. Na podstawie danych z pluskwy udaje mu się namierzyć położenie budki. Do przejścia potrzebują własnej szafki i w tym celu zaczynają pracę nad jej stworzeniem. Wybierają do tego celu jedną z szafek pracowniczych i rozpoczynają instalacje magicznych podzespołów. 

 

XVIII. 

Romans Darka i Elizy trwa w najlepsze, Darek nawet zastanawia się czy nie uciec od F i jego szalonych misji, jednak ostatecznie zostaje. Elizie prawie udaje się zaprowadzić Darka do swojej pracy jednak wyczulony Wincent który staje jej na drodze kategorycznie jej zabrania. Jest też zazdrosny o jej związek z nim ponieważ od dawna czuł do niej miętę i chciał się z nią umówić.  

F jest zadowolony z umiejętności dwojga uczniów jednak gdy dowiaduje się o tym, że są prywatnie parą próbuje ich histerycznie wykopać z drużyny przez co jeszcze bardziej zyskuje miano czubka. 

W końcu prace nad szafką teleportacyjną zostają ukończone. F postanawia nie tracić czasu na kolejne przygotowania i ku zszokowaniu wszystkich ogłasza, że dokonują akcji natychmiast. 

Wejście okazuje się bezproblemowe, podobnie jak znalezienie hali gdzie “czasowniki” uroczyście dokonują skoków w czasie. Berło Czasu znajduje się w szklanym sarkofagu jednak zanim są w stanie go wziąć zostają otoczeni. 

 

XIX. 

Wincent śmieje się i mówi że od dawna czuł jakieś podejrzenia co do tej szafki dlatego ją regularnie monitorował. A jeszcze większych podejrzeń nabrał po zobaczeniu nowego chłopaka Elizy i mimo innego wyglądu rozpoznał w nim Darka a dokładniej jego “magiczny smród”. Ku przerażeniu Darek odkrywa, że na sali znajduje się też Eliza i jest tak samo zszokowana jak on, nie ma czasu jej jednak nic wytłumaczyć gdyż szybko rozpętuje się walka. F odkrywa, że hala jest całkowicie odporna na hakowanie rzeczywistości przez co traci na swoim największym atucie i jest spychany jedynie do obrony. Dwukrotna przewaga magów nad jego ekipą sprawia, że większość szybko zaczyna padać martwa lub oszołomiona. Eliza wtrąca się w walkę ocalając życie Darkowi, Wincent bez wahania atakuje ją i paraliżuje. F wykorzystuje swoją wiedzę na temat treningu pracowników prowadzonego przez Wincenta aby przewidywać ich kolejne ustawienia. Udając chaotyczne teleportacje w losowe miejsca w międzyczasie nakreśla czarami niewidzialne linie. Na samym końcu aktywuje pułapkę oszałamiając jednocześnie każdego z wyjątkiem Wincenta który jako jedyny się ustawił nieszablonowo na polu walki. Razem zaczynają walczyć przy okazji się przedrzeźniając i oboje ignorują jedyną osobę oprócz nich która pozostała przytomna - Darka który i tak jest zbyt roztrzęsiony aby zrobić cokolwiek. Ciągle też odnosi wrażenie, że oprócz nich jest ktoś jeszcze, obserwuje z ukrycia i pojawia się i znika jak widmo. Szybko przytomnieje gdy szklany sarkofag wybucha a Berło Czasu wylatuje w powietrze. Od tej pory cała trójka próbuje go złapać i nie pozwolić aby złapał go przeciwnik. Gdy w końcu F jest o ułamek sekundy od złapania Berła ktoś go ubiega - ta sama postać widywana kątem oka przez Darka oraz narysowana w jego książeczce - wszystko to trwa ułamek sekundy. Skonfundowany F nie wiedząc co się właśnie stało wpada w szał i szybko nokautuje swojego przeciwnika po czym postanawia wrócić do szafki i wrócić do siebie. Zmuszony przez Darka niechętnie zabiera ciała nieprzytomnych członków drużyny.


rainnight
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością - Część 2. Rozdziały XX-XXX

Post#2 » 28 sty 2020, o 01:27

Jeśli zabłądziłeś to wracaj tutaj: 

Część pierwsza 

 

I oczywiście musiałem zmarnować pełno czasu na edycję poprzedniej części ponieważ "limit znaków to 30.000 a twój tekst ma ich AŻ 30.120". BRR...  

To nie jest takie łatwe podjąć decyzję które sarkastyczne uwagi we wstępie należy wyciąć a które zostawić... Wszystko musi być starannie zaplanowane aby wystarczająco zniechęcić czytelnika to czytania - a powagi tej sytuacji nie potrafi zrozumieć bezduszny system liczący literki. 

To tak jakby zrobić pizzę i nie móc upiec jej w całości w piekarniku bo ten jest za mały...  

 

Ciąg dalszy streszczenia - rozdziały XX-XXX 

 

 

XX. 

Nikt nie potrafi wyjaśnić co się wydarzyło tamtej nocy. F obsesyjnie próbuje się dowiedzieć o osobie która się wtrąciła w walkę, kim była i jak to robi. Analizując zapisy z różdżek odkrywa tylko jej ślad magiczny - wyjaśnia, że to coś w rodzaju “magicznego numeru rejestracyjnego” który posiada każdy człowiek - a który wygląda tak: MIRAx5aT6bgjT78aX1223aab. Intryguje go początek numeru który jest nietypowy więc od tej pory zaczyna nazywać tą tajemniczą postać Mirą. Na wzmiankę Darka, że to trochę zbyt pieszczotliwe określenie oburza się i próbuje zorganizować głosowanie na to jak ją nazywać. W tym celu robi karty do głosowania z opcjami “Szalona Wiedźma”, “Popieprzona Idiotka” i “Cholerna Cheaterka”. Nikt jednak nie ma zamiaru się bawić w jego pomysły - ekipa się rozpada. Dwójka z nich zginęła podczas walki, reszta po wydobrzeniu nie jest zainteresowana kontynuacją współpracy. Jedynie utalentowana para deklaruje się do pomocy. Docierają też plotki o uwięzieniu i torturowaniu Elizy za współpracę z nimi. F jednak nie ma zamiaru jednak podejmować żadnych kroków w tej sprawie.  

 

XXI.  

F udaje się namierzyć rok w którym obecnie przebywa Mira. Odczyty wskazują na rok 4999923 p.n.e. F nie wierzy w to, jak sam twierdzi na całym świecie nie ma wystarczająco dużo many aby można było skoczyć w czasie tak daleko, zresztą Berło Czasu ma swoje limity i nie poradziłoby sobie z taką ilością energii. Tablica pokryta kiedyś planami departamentu policji czasowej pokrywają teraz niezliczone karykatury Miry pokryte różnymi wyzwiskami co w głębi duszy niezmiernie śmieszy Darka. 

F odkrywa w swoim notatniku współrzędne i zaczyna podejrzewać, że to lokalizacja w czasie i przestrzeni jednej z szafek. Formułuje nowy plan - przerobić obecną szafkę teleportacyjną tak aby można było się za jej pomocą przenieść w czasie, a następnie rozpocząć w końcu od dawna planowaną misję - zdobyć pierwszy klucz i przy okazji ukraść Berło Czasowe od swojego przeszłego ja. 

W międzyczasie Dr Green jest mocno rozchwytywany - przez Darka który próbuje się dowiedzieć co się dzieje z Elizą, przez F który prosi go o załatwienie niezbędnych narzędzi do budowy szafki, oraz przez Wincenta który nie dość, że próbuje poradzić sobie z porażką to jeszcze musi walczyć o pozycję w firmie po tym jak Goodman próbował przejąć władzę. Wincent wyładowuje swoją agresję na Elizie, zaczyna też popadać w paranoję i mieć wrażenie, że wszyscy nim manipulują. Powoli przestaje wierzyć w ideę Urzędu oraz Policji Czasowej. Jego podejrzenia się sprawdzają gdy przeprowadza śledztwo i odkrywa powiązania między zyskami na giełdzie najbogatszych, politykami a celebrytami a policją czasową. Dr Green śmiało przyznaje mu się, że regularnie korzystał z ich usług i twierdzi, że to coś normalnego i niezbędnego w tych czasach i że “czego się spodziewał innego”. Wincent nie potrafi uwierzyć, że Policja Czasowa to tak naprawdę narzędzie ludzi u władzy a te wszystkie slogany o ochronie przed przestępcami którzy nielegalnie próbują ingerować w przeszłość lub przyszłość to bujdy. 

W międzyczasie departament Policji Czasowej we współpracy ze swoimi kolegami z przyszłości dokonuje czasowego sklonowania Berła Czasu.  

 

XXII. 

F częściowo ukańcza szafkę. Na chwilę obecną można się dzięki niej przenosić w czasie ale maksymalnie o 12 dni w przód i tył. Wtajemnicza go, że mają w planach się cofnąć o 1400 lat do czasów w których F był jednym z pierwszych królów i władców Państwa w którym obecnie żyją. F zaciera ręce i ma w planach nawet egzekucję swojego przeszłego ja. Porównuje czasoprzestrzeń do ogródka, a usuwanie samego siebie z niej jest dla niego jako wyrywanie chwastów które trawią ten ogródek. 

Gdy F zasypia z butelką whisky w ręce, Darek wykorzystuje okazję aby cofnąć się w czasie i spróbować uratować Elizę i nie dopuścić aby poszła do pracy w dniu w którym próbowali ukraść Berło. Gdy mu się nie udaje, ponawia próbę. I kolejny raz i kolejny raz. Eliza jest zbyt lojalna i nie potrafi uwierzyć nawet gdy Darek próbuje jej udowodnić, że grozi jej niebezpieczeństwo. Za każdym razem zostaje pojmana, torturowana lub zabita na miejscu a Darek nie może nic z tym zrobić. Podczas ostatniej próby zdesperowany uderza ją cegłą w głowę i porywa. Ta jednak nie podziela jego “bohaterskiej próby ocalenia” i mówi mu wprost co o nim myśli co działa na Darka jak zimny prysznic. Otrzeźwiony wraca. I mimo, że dla niego minęło wiele dni to dla F minęło zaledwie kilka godzin. Po obudzeniu się zaspany i skacowany spotyka Darka i mówi mu, że wygląda jakby nie spał od tygodnia po czym razem w milczeniu piją whisky. 

 

XXIII. 

F, Darek oraz 2 rekrutów którzy pozostali - Artur i Agata wychodzą z Szafki Czasoteleportacyjnej która okazuje się potem zwykłym wychodkiem na przedmieściach stolicy. Specjalnością Agaty jest kontrolowanie umysłów innych ludzi - jest to jedyna rzecz której F nie robi i czuje wstręt do tego. Artur z kolei łączy sztuki magiczne z tradycyjnymi broniami co sprawdziło się podczas ostatniej akcji gdzie magowie przyzwyczajeni tylko do walki na magię mieli trudności z omijaniem latających sztyletów i kul z pistoletów. 

Wszyscy razem zwiedzają VII wieczne ulice. F twierdzi, że nie będzie żadnych problemów z wejściem na zamek gdzie panuje jego przeszłe ja i że nie mają tu żadnych wrogów. Mimo ostrożności wzbudzają wiele podejrzeń wśród tubylców i okazuje się, że są śledzeni. Ich podejrzenia się sprawdzają gdy napotykają czasowników z tradycyjnie Wincentem na czele. Mając ogromną przestrzeń i możliwość hakowania rzeczywistości udaje im się uciekać w stronę Zamku. F podejrzewa, że jednak miasto było śledzone przez kogoś z wydziału który potem wezwał posiłki albo właśnie przebywają w II generacji czasu - byli tu wcześniej, zmienili przyszłość co zauważyli funkcjonariusze Policji Czasowej i teraz wrócili aby przeszłość zmienić z powrotem.  

Pościg i Chaos przenosi się na Zamek, tam szybko będący królem F wkracza do akcji i pogania czasowników którzy zmuszeni są odpuścić. Król F nie jest zadowolony spotykając inną wersję samego siebie, identyczne uczucia odczuwa teraźniejszy F. Niechętnie zostają zaproszeni na ucztę podczas której F nawet nie ukrywając swoich zamiarów próbuje zamordować swoje ja a następnie ukraść jego klucz i berło czasu.  

Niestety przelicza się z samym sobą i cała czwórka ostatecznie trafia do lochów. F jednak bez problemów ucieka i uwalnia innych. W międzyczasie znajdują w jednej z przybudówek średniej wielkości smoka. F ucieszony twierdzi, że całkiem zapomniał o tym, że miał kiedyś swoje własne zmutowane zwierzątko domowe. Wykorzystując smoka wracają na zamek siać chaos. W ostateczności Król F zostaje spopielony, a czwórka używając Berła Czasu wraca bezpośrednio do przyszłości mając zdobyty pierwszy klucz do rdzenia magii.  

 

XXIV. 

F świętuje swój pierwszy sukces i jednocześnie planuje już kolejny. Darek z zazdrością patrzy na Berło ale F traktuje go jako skarb i nie jest możliwe podkradnięcie go. Darek zaczyna na poważnie myśleć nad ocaleniem swoich rodziców. 

Kolejnym celem podróży jest rok 150 p.n.e. Wtedy F był znanym prorokiem i twórcą najpopularniejszej religii świata w którym żyją. Podróżował po świecie, czynił cuda i głosił kazania.  

Po długiej tułaczce i poszukiwaniach czwórka odnajduje proroka. Wbrew przypuszczeniom teraźniejszy F oraz F Prorok świetnie się zaczynają dogadywać godzinami śmiejąc się z ludzi którymi manipulują oraz dzieląc się swoimi wnioskami. Darek jest znużony słuchaniem o jakiś dziwnych ludziach których nie zna takich jak Jezus, z kolei Artur i Agata uważają, że to chociaż miła odmiana gdy F chociaż raz nie zachowuje się jak cymbał. F-owie prześcigają się w pomysłach na uatrakcyjnienie religii i wymyślają konkurs kto zdobędzie więcej wyznawców a nagrodą będzie klucz. 

Teraźniejszy F tworzy swój “sztab wyborczy” z trójką nieprzekonanych do tego pomocników. Razem wymyślają różne sposoby aby zachęcić wszystkich do wyznawania akurat ich wiary. F-owie zaczynają prześcigać się w czynieniu cudów i głoszeniu wiary. 

Skonfundowani obecnością dwóch rywalizujących proroków mieszkańcy nie potrafią zrozumieć o co chodzi.  

W końcu po 2 tygodniach wybucha wojna religijna. Dwóch F podziwiając masakrę stwierdzają, że chyba jednak można uznać to za remis. Teraźniejszy F otrzymuje klucz. 

 

XXV. 

Po nieplanowym długim pobycie ekipa robi sobie krótką przerwę. Z zadowoleniem odkrywają na nowo współczesną technologię. Odkrywają też, że pozmieniały się niektóre elementy w historii. Wychodząc na ulice odkrywają, też zmiany w zachowaniu ludzi. 

W międzyczasie podróżnicy w czasie Policji Czasowej odkrywają niepokojące zmiany w czasoprzestrzeni i naradzają się co z tym zrobić. 

 

XXVI. 

Agata zmęczona tułaczką w przeszłości nie podejmuje się udziału w kolejnej wyprawie więc w akcji biorą udział w trójkę. Pojawiają się w roku 1753. Wiedzą tylko tyle ile powiedział im F - a twierdzi on, że jego trzecie przeszłe ja jest totalnie popieprzone i nie ma zamiaru z nim zadzierać. Dlatego planuje go najpierw zabić a potem okraść. A ma zamiar dokonać tego snajperką z dużej odległości. Tradycyjnie przecenia sam siebie i zostaje pojmany wraz z darkiem i arturem przez swoją własną prywatną magiczną armię.  

Trzeci F mieszka w bogatym pałacu i zachowuje się jak osoba z wysokich sfer. Deklaruje się jako Artysta która poświęca życie dla sztuki. Słusznie odkrywają, że większość jego dzieł - obrazów, rzeźb i książek to w dużej mierze skopiowane memy z przyszłości. Arystokratyczny F jest pławiącym się w luksusie snobem z ogromnymi umiejętnościami parapsychicznymi. Zaczyna mieszać im w głowach. Szczególnie upodabnia sobie Artura. Zaczyna go przekonywać o jego wyjątkowości i wprowadza go w swoje luksusowe życie. Podczas gdy Artur bez skrupułów bawi się oraz zdradza swoją dziewczynę, Darek i F próbują pozbierać się po praniu mózgu którego dostali oraz znaleźć swoje berło czasu i różdżki. Błądząc podsłuchują tajemniczą rozmowę za drzwi w którym tamten F rozmawia z kimś. Po chwili jednak pada martwy w kałuży krwi na podłodze. Wbiegając odkrywają, że klucz został skradziony, a Darek przysięga że znowu widział przez ułamek sekundy tą osobę która wcześniej skradła Berło spod nosa. Na widok krwi zaczyna wymiotować. F znajduje swoje berło a następnie porywa Darka i razem szukają zagubionego Artura. Znajdują go w jednej z sypialni i siłą wyciągają z ramion prostytutki a następnie cofają się w czasie o kilka godzin trafiając w idealny moment. 

Arystokratyczny F jest oniemały gdy nagle obok niego materializuje się on sam oraz dwóch kolesi z czego jeden obrzygany a drugi całkiem nagi, w sekundę zrywający mu klucz z szyi a następnie znikający tak szybko jak się pojawili. 

 

XXVII. 

Nikogo nie dziwi gdy Artur odchodzi z grupy więc Darek i F znowu zostają sami. F nie potrafi zrozumieć motywów ani intencji Miry. F zastanawia się czy działa na własną rękę czy w jakiś tajemny sposób śledzi ich i przychodzi na gotowe. Korzystając z własnych wycieczek do poprzednich dwóch lokalizacji odkrywa, że tamtejsze klucze też zostały skradzione. Dochodzi więc do wniosku, że ona też na nie poluje aby móc dostać się do źródła magii. Darek nie potrafi zrozumieć czemu ktoś jeszcze chciałby się ram włamywać. F tłumaczy, że zniszczenie to tylko jedna z możliwości. Mając dostęp do źródła można całkiem zmienić naturę magii, sprawić aby nie była zależna od woli ludzkiego umysłu albo nadać szczególną potęgę sobie i swojej grupce ludzi. Zaczął opowiadać o możliwej dystopii w której po świecie chodzą terminatory z różdżkami zdolne do zniszczenia całego miasta w ciągu sekundy.  

F próbuje rozgryźć kim był w swoim czwartym życiu. Jedyna informacja jaką posiada jest rok 2077. Mimo wielokrotnych odwiedzin i szukania wśród wpływowych ludzi nie potrafią natrafić na żaden ślad przeszłego F.  

Mijają tygodnie bez rezultatu, że pewnego razu Darek wzdycha i stwierdza, że gdyby nie on to by w tym momencie kończył szkołę i szukał pracy. 

Pragnienie Darka jest cały czas aktywne, w końcu natrafia na okazję gdy Berło Czasu leży niepilnowane. Bez wahania wykorzystuje okazje. Przenosi się w czasie i odnajduje swoich rodziców. Śledzi ich a w kluczowym momencie zabija napastnika ratując swoich rodziców przed śmiercią. W końcu czuje ulgę, że chociaż jego drugie ja będzie prowadzić szczęśliwe z rodziną. 

W Policji Czasowej i UBM następuje przewrót - Goodman organizuje bunt, zbiera zwolenników i dokonuje przejęcia władzy. Wincent zostaje zepchnięty na sam margines i podejrzewa, że jego dni w tej firmie są już policzone. Wincent spotyka się z Dr Green a on prezentuje mu swój nowy wynalazek do monitorowania czasoprzestrzeni. Pozwala na wykrycie gdy ktoś z teraźniejszości wykona skok w czasie. Twierdzi, że dzięki temu może odzyskać swoją pozycję w firmie - ten jednak nie ma zamiaru nikomu się dzielić z tym i zaczyna planować prywatną zemstę obwiniając F o wszystko co złe w jego życiu. 

Krążąc w pobliżu swojego dawnego miejsca pracy zauważa Darka ze starymi rysami twarzy. Dokonuje jego porwania. 

Darek przysięga, że nie wie o co chodzi i że to jakaś pomyłka, jednak Wincent brutalnie próbuje od niego się dowiedzieć wszystkiego. W końcu po jakimś czasie uświadamia sobie, że osoba którą przetrzymuje nie jest prawdziwym Darkiem tylko jego czasoklonem. Jego czasoklon opowiada o swoim traumatycznym życiu z patologiczną rodziną i wyznaje, że wolałby aby zginęli w ten dzień gdy zostali napadnięci. Wincent postanawia go wykorzystać aby odnaleźć i zniszczyć F. 

 

XXVIII. 

F nie potrafi zrozumieć w jaki sposób zgubił swoje ja w przyszłości. Obawia się też, że wszystkie wydarzenia z przeszłości takie jak powstanie Policji Czasowej mogły doprowadzić do tego, że jego czwarte życie nigdy nie zaistniało w tej generacji czasu. 

W międzyczasie Darek ma ubaw przeglądając youtube’a z 2077 roku który zainstalował specjalnie dla niego F. W pewnym momencie znajduje go w internecie. 

Teraźniejszy F jest totalnie zażenowany widząc, że czwarty F jest gwiazdą mediów społecznościowym,influencerem i celebrytą. A na dodatek jest pełnym zwolennikiem Wielkiego Mistrza i magów u władzy. 

Niechętnie F wyrusza z Darkiem w przyszłość do roku 2077. W tym samym czasie wykrywa to Wincent za pomocą urządzenia podarowanego przez Dr Green. Zabiera on potajemnie Berło Czasu że swojej byłej pracy po czym też wyrusza do tego samego roku zabierając ze sobą czasoklona Darka. 

F spotyka się ze swoim czwartym wcieleniem i zaczyna go jeszcze bardziej nienawidzić od swojej arystokratycznej wersji z racji jeszcze większego ego i samouwielbienia. Zaczyna go mdlić od słuchania samego siebie przechwalającego się swoimi sukcesami i karierą. Gdy Czwarty F zaczyna w końcu rozmawiać o konkretach okazuje się, że nie ma przy sobie nawet swojego berła czasu które podobno własnowolnie oddał Policji Czasowej. Jednak szybko wychodzi na jaw, że jego publiczne popieranie władzy to udawanie a on sam czuje się uwięziony w tych czasach i chce uciec. Teraźniejszy F jednak ma to gdzieś i nie ma zamiaru mu pomagać. Celebrycki F próbuje sam odebrać berło co doprowadza do kłótni. W czasie walki berło ulega zniszczeniu. Sfrustrowany teraźniejszy F sprawia wpierdol swojemu odpowiednikowi i zabiera mu klucz. Krążąc po ulicach kombinują jak wrócić z powrotem do przeszłości. Będąc na stacji metra na drodze stają im Wincent wraz z drugim Darkiem. Między dwoma Darkami wybucha bójka podobnie jak między Wincentem a F.  

Darkowi udaje się wepchnąć swojego czasoklona pod koła pociągu, a F rozbraja Wincenta. Niebawem jednak przestaje im być do śmiechu gdy okazuje się, że berło czasu Wincenta znajdowało się w kieszeni Darka który został przejechany i zostało też zniszczone przez co oboje utknęli w czasie. 

 

XXIX. 

Czwarty F rozgłasza w mediach społecznościowych o tym, że został napadnięty i zachęca wszystkich do złapania tego kto go pobił udzielając wskazówek jak go znaleźć. Wkrótce potem Wincent, Darek i F zostają zmuszeni do ucieczki przed grupą rozwścieczonych fanów którzy otaczają ich ze wszystkich stron. Uciekając wszyscy czują ingerencję kogoś i domyślają się, że to ta sama osoba-widmo która ich śledzi od początku. 

Szukając schronienia trafiają do tego samego opuszczonego magazynu Dr Greena który mimo lat dalej istnieje. I znajduje się w nim dalej ta sama szafka czasoteleportacyjna dzięki której uciekają.  

F bierze Wincenta jako zakładnika i zaczyna przetrzymywać go w swojej piwnicy. Planuje go wykorzystać aby szantażować Policję Czasową i wymienić go w zamian za berło. Jednak zostaje zignorowany, a wręcz otrzymuje informacje zwrotną, że może sobie zrobić z nim co zechce bo Wincent już tu nie pracuje a nowym Wielkim Mistrzem jest teraz Goodman. F nie ma pojęcia co może zrobić ze swoim zakładnikiem.  

Ostatecznie wpada na pomysł układu - jeśli Wincent zgodzi się współpracować to dostanie to czego pragnie - jego samego. Dokładnie to jego samego ale z roku 1973 ale i tak nikt się nie zorientuje - a Wiincent zdobędzie sławę i uznanie pakując F do Pułapki Lingenchafta i niszcząc go raz na zawsze. Z kolei F będzie mógł wypełnić swoją ostatnią misję i zdobyć piąty ostatni klucz. Wincent mimo, że nie rozumie o co dokładnie chodzi postanawia się zgadzić na współpracę. 

 

XXX.  

Niespodziewanie Wincent postanawia pójść na współpracę i przenosząc się w czasie o kilka dni wstecz za pomocą szafki powtórnie zabiera Berło ze swojej pracy.  

Następnie przenoszą się do roku 1973 do okresu pod koniec piątego życia F tuż przed jego wyprowadzką do przyszłości. To właśnie w tym czasie swojego życia F stworzył system kluczy aby chronić źródło magii. Namierzają bez problemu F który prowadzi dość normalne i spokojne życie w tamtych czasach. Napotykają też na młodego Lingenchafta oraz na ojca Wincenta. Szybko się okazuje, że piąty F jest najbardziej ostrożnym i przebiegłym F w porównaniu z jego innymi odpowiednikami. Nie da się go okraść, porwać, oszołomić a nawet z nim porozmawiać. Każda próba nawiązania kontaktu kończy się jego ucieczką lub walką. Razem podejmują wiele prób. W końcu orientują się, że nie ma to żadnego sensu bo piąty F nie posiada przy sobie klucza. Dochodzą do wniosku, że najlepszym sposobem będzie włamanie się do jego umysłu i wyczytanie z niego miejsce jego ukrycia. Próbują znaleźć osobę która tego dokona - chociażby Agatę ale ta odmawia i wyjaśnia, że to, że potrafi wpływać na wolę innych nie oznacza, że zna się na czytaniu w myślach i grzebaniu w umyśle. W końcu F z mocnym oporem postanawia sam tego dokonać. Znienacka napada na swojego odpowiednika i włamuje się do jego umysłu….


rainnight
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością - Część 3. Rozdziały XXXI-XXXX

Post#3 » 28 sty 2020, o 01:28

Część pierwsza 

Część poprzednia 

 

 

Świetna wiadomość! To już jest koniec! Jupii! 

Jeśli ktoś jakimś cudem dotrze tutaj do samego końca to gorąco zachęcam do skrytykowania tego okropnego streszczenia tej okropnej fabuły.  

Jestem bardzo ciekawy co wam się najbardziej nie podobało w historii  

 

Ostatnia część streszczenia - rozdziały XXXI-XXXX 

 

 

XXXI. 

Jest rok 1961. F wykazuje już duże oznaki zmęczenia i znudzenia życiem. Spacerując po okolicy rozmyśla o tym jak kiedyś ekscytowało go przebywanie w innych czasach oraz jak wielką satysfakcję sprawiało mu bycie lepszym od innych. Teraz czując wielką pustkę zastanawia się co z tym wszystkim zrobić. Pierwszy raz wtedy przychodzi do jego głowy pomysł zniszczenia tego wszystkiego.  

Sam nie wiedząc do końca czemu ratuje młodą dziewczynę przed samobójstwem. Tłumaczy przed sobą to jako silną potrzebę zrobienia komuś na złość. Wykorzystuje jej chwilową obecność zaczyna robić to co uwielbia - niszczyć psychikę innych takimi rzeczami jak wywoływanie paranormalnych zjawisk oraz nieprzerwane rzucanie docinkami i sarkastycznymi uwagami. Jego ofiara jednak zachowuje się dziwnie dla niego i nie okazuje żadnych emocji i milczy co go irytuje. Gdy w końcu się odzywa zaczyna obsesyjnie wypytywać o szczegóły w jaki sposób robi to wszystko. W efekcie sytuacja się odwraca i to teraz on stara się pozbyć natrętną towarzyszkę zalewającą go lawiną pytań. Ta niepostrzeżenie kradnie mu różdżkę i ucieka przez miasto będąc przez niego ścigana. Gdy w końcu udaje mu się ją dopaść ta tylko jest rozbawiona. Domaga się też, aby ją nauczył wszystkiego. Ten jednak odmawia i odchodzi. Spacerując dalej niechętnie przyznaje przed sobą, że cała ta sytuacja w jakiś sposób sprawiła mu pierwszą satysfakcję od dłuższego czasu.  

Wraca do roku 2093 z którego przybył na krótką wycieczkę po XX wieku i próbuje żyć normalnie jak wcześniej. Jednak wewnętrzna pustka okazuje się nie do zniesienia.... 

Będąc ponownie w roku 1965 postanawia uczynić z dziewczyny swoją uczennicę która okazuje się niezwykle inteligentna i szybko zaczyna mu dorównywać a wręcz przerastać. Mimo, że nie planował się zatrzymywać w tym roku zostaje na dłużej. Odkrywa, że ona jest jedyną osobą którą bawią jego ironiczne uwagi i czarny humor. Znajdują pasję we wspólnym narzekaniu i śmianiu się z innych ludzi. Wkrótce potem zaczynają wykorzystać swoje umiejętności aby robić psikusy oraz żarty innym i czerpać z tego rozrywkę, prześcigają się w pomysłach na coraz to oryginalniejsze sposoby trollowania innych i rywalizują między sobą często walcząc ze sobą dla zabawy. Ludzie aż zaczynają panikować i podejrzewać się o istnienie złych duchów w mieście przez co wpada na pomysł aby ubierać się tajemniczo by jeszcze bardziej ich niepokoić gdy zobaczą kogoś kątem oka przez ułamek sekundy. Wspólnie tworzą jej charakterystyczny strój oraz kapelusz. Upiera się aby on też posiadał jakiś strój postanawia więc zaprojektować mu prostą pelerynę z fioletowymi wzorkami i długi płaszcz. Lubi słuchać o jego wcześniejszym życiu i postanawia sklasyfikować jego okresy życia od A (okres młodości który całkowicie wymazał z pamięci) do F (teraźniejszość). Podarowywuje mu książeczkę aby mógł tam zapisywać wszystko. Mimo że nie lubi pisać postanawia nabazgrać tam parę słów aby sprawić jej radość. Wiedząc, że nie lubi swojego imienia wymyśla jej nowe na podstawie jej magicznego identyfikatora. 

Gdy idzie na studia zatrudnia się tam dla żartu jako profesor aby gnębić każdego kto jej dokucza oraz wstawiać im dwóje. Coraz częściej zaczynają też podróżować po czasie, zbiera tam informacje które wykorzystuje potem w swoich pracach na uczelni. W miarę czasu staje się coraz bardziej niezależna i zaczyna często podróżować po czasoprzestrzeni na własną rękę. 

W międzyczasie poznaje jej brata i mimo, że go z początku nie lubił to z czasem zaufał mu i stał się jego kumplem do picia zwłaszcza w okresach gdy jego siostra była zajęta  

podróżowaniem i nauką. W przeciwieństwie do niej interesowała go głównie strona techniczna wszystkiego począwszy od matematycznych wzorów a kończąc na konstrukcji i mechanice. Razem też filozofują i dyskutują co by było jakby inni ludzie mogli używać magii - czy świat stałby się lepszy czy gorszy. Przerażony różnymi dystopijnymi scenariuszami dochodzi do wniosku, że powinien jakoś zabezpieczyć źródło magii które do tej pory znajdowało się niestrzeżone w jego garażu. Tworzy podziemny labirynt naszpikowany pułapkami i tam umieszcza źródło magii jednak nie jest pewny jego bezpieczeństwa. Tworzy więc sarkofag do którego otwarcia potrzeba 5 magicznych kluczy. Cztery klucze rozdaje między swoje ja na przechowanie. Swojego nie ma zamiaru trzymać przy sobie i chowa go w labiryncie. 

Z czasem odkrywa, że zaczyna ona popadać w to samo co on - poczucie pustki i uczucie, że poznało się już wszystko. Podczas jej urodzin planują wypad w przyszłość aby mógł jej pokazać swoje oryginalne czasy i obeznać ją w końcu z technologią jego czasów. 

 

XXXII. 

Ogromny ból głowy i osłabienie po włamaniu się do umysłu jest potęgowane przez Wincenta i Darka walących go i jego odpowiednika po głowie patelnią. Zostają związani i zamknięci w piwnicy a dwójka zabezpiecza wszystko tak aby nie byli w stanie się wydostać po czym świętują sukces. Są zadowoleni z faktu, że w końcu po długim okresie spiskowania udało im się w końcu coś dokonać. Wincent z Darkiem zastanawiają się nad źródłem magii i uznają, że przydałaby im się dodatkowa potęga. Wincent marzy o zemście nad Goodmanem i ostatecznym udowodnieniu swojej pozycji. Muszą tylko odkryć położenie ostatniego klucza i w tym celu torturują oboje F. W końcu udaje im się ustalić jego położenie. 

Ustalają, że dwójkę F trzeba czym prędzej zlikwidować przed przystąpieniem do planu.  

W międzyczasie F pod wpływem napływu wspomnień zaczyna sobie przypominać ostatnie lata życia: Gdy wylądował z Mirą w roku 2020 został natychmiast otoczony przez magów z czego większość z nich występowała podwójnie. Podwójny był nawet sam stary Lingenchaft. Wszyscy umieli przewidywać wszystkie jego ruchy tak jakby znali całą przyszłość. Mimo obrony byli całkowicie bez szans, szybko stracili swoje różdżki, całą manę oraz berło czasu i jedyne co pozostało to ucieczka. Jakimś cudem udało się ujść z życiem, jednak utrata wszystkiego oznaczała życie na ulicy. Zmuszeni zostali do znalezienia pracy u młodego biznesmena który otworzył firmę o nazwie Dr Green Corporation i która radziła sobie fatalnie. F nie potrafił znieść życia jako zwyczajny człowiek bez możliwości robienia niczego. Jego stan psychiczny się pogorszył, bywał na przemian agresywny i pogrążony w depresji. Pewnego razu nawet zaprojektował urządzenie które byłoby w stanie zniszczyć jego barierę i usunąć jego nieśmiertelność. Za pośrednictwem Dr Green sprzedał go Lingenchaftowi za niezbyt wysoką sumę którą wykorzystał aby się upić i podokuczać innym na mieście aby poczuć się jak za dawnych czasów co skończyło się awanturą z Mirą która uznała, że przeszłość za bardzo na nim ciąży i powinien zapomnieć o tym, że kiedyś był magiem i żyć jako zwyczajny człowiek. Oferuje mu modyfikacje pamięci ten się jednak nie zgadza i dochodzi do szarpaniny w trakcie której przypadkiem obrywa zaklęciem. Zaklęcie okazuje się zbyt silne - traci całą pamięć oraz świadomość swojej tożsamości. Ledwo kontaktuje rzeczywistość. Nie rozpoznaje nikogo ani niczego. Zdesperowana Mira próbuje odwrócić to co przypadkiem zrobiła ale nie udaje jej się. W ciągu kolejnych tygodni i miesięcy kombinuje jak zdobyć manę aby spróbować go wyleczyć. Podsuwa Dr Green pomysł na współpracę z Policją Czasową aby rozwinąć biznes. Wszystko się udaje i w krótkim czasie staje się milionerem i bogaczem. Mimo dużej ilości many i tak próba naprawienia umysłu F nie udaje się. Pogrążona w wyrzutach sumienia nie jest w stanie dłużej widzieć efektu swojego czynu. Odchodzi w świat jednak mając urządzenie dzięki któremu może znać jego położenie w czasie i przestrzeni. Poleca aby Dr Green mu w miarę możliwości pomagał ale nie dawał mu zbyt dużo many dla jego bezpieczeństwa. Przed odejściem przegląda jego książeczkę, gdy znajduje rysunek samej siebie dopisuje do niego STRZEŻ SIĘ.  

Po około 2 latach F zaczął dochodzić do siebie. Mimo utraty pamięci dotyczącej swojego życia pamiętał takie rzeczy jak magię. Korzystając z książeczki oraz opowieści Dr Greena rekonstruuje swoje życie. Ponownie zaczyna odczuwać chęć czarowania oraz potrzebę zemsty na Lingenchafcie i jego ludziach. Podkradając trochę many ćwiczy na nowo i odkrywa, że idzie mu tak samo świetnie jak kiedyś. Mając informacje na temat Urzędu Bezpieczeństwa Magicznego z opowieści Dr Green zaczyna planować skok aby zdobyć trochę many. Potrzebny mu tylko wspólnik. Gdy dowiaduje się o masakrze w szkole przybywa tam i przeprowadza małe śledztwo. Wykrywa, że napastnika pokonała nie ta osoba o którą się podejrzewa. Wyczuwa osobę z dużym potencjałem magicznym i szybko odkrywa jej tożsamość. 

 

XXXIII. 

Wincent i Darek otoczeni grupą magów będących w szoku i podziwie wchodzą na teren urzędu z dwoma więźniami. Szybko zapada decyzja o ich egzekucji w Pułapce Lingenchafta. Wincent i Darek wszystko zaplanowali co do najdrobniejszych szczegółów, przewidując również pojawienie się Miry i mając na nią przygotowaną zasadzkę w którą wpada. Pobita i nieprzytomna ląduje obok F-ów równie pobitych i ledwo przytomnych. Hala w której znajduje się Pułapka Lingenchafta pęka od ilości podekscytowanych gapiów a magowie nie marnując czasu pakują do niej pierwszego F (który się okazuje być tym z 1973). Wszyscy z podziwem patrzą na perfekcyjne działanie urządzenia które kawałek po kawałku rozrywa barierę a na końcu zabija użytkownika nie pozostawiając nic z jego ciała oprócz wirującego prochu. Gdy już przychodzi pora na kolejną ofiarę Mira plując krwią odzyskuje przytomność rozpętuje chaos i zniszczenie przy okazji się lecząc. F zastanawia się jak tego dokonuje bez żadnych przyrządów do czarowania ani many i uświadamia sobie, że osiągnęła już taki stan potęgi, że sama w sobie jest przyrządem do czarowania a manę potrafi czerpać z otoczenia. Korzystając z okazji natychmiastowo ucieka a po chwili F dochodzi do wniosku, że też powinien spierdalać i wie gdzie. Wincent i Darek szybko orientują się, że muszą zdążyć do źródła magii zanim zrobi to Mira która też ma własny komplet kluczy. 

 

XXXIV. 

F odnajduje miejsce gdzie znajduje się wejście do Labiryntu w którym ukryty jest piąty klucz oraz źródło magii. Przy wejściu zastaje Mirę która go natychmiastowo atakuje magią. Ten broniąc się zaczyna postrzegać, że nie ma zamiaru mu zrobić krzywdy a tylko próbuje go przegonić i sama wszystko załatwić. F zaczyna odpowiadać atakami i wkrótce potem wykorzystywać wszystkie swoje umiejętności. Mimo, że z punktu widzenia osoby z zewnątrz taka walka wygląda na śmiertelnie poważną on postrzega to jako coś w rodzaju zabawy. Szybko muszą jednak przestać gdy pojawiają się Wincent z Darkiem. Wszyscy wbiegają do labiryntu rozdzielając się. Mimo że Labirynt jest tak zabezpieczony aby nie można było w nim manipulować rzeczywistością to jest naszpikowany pułapkami które tą rzeczywistość zmieniają. F krążąc po labiryncie szuka Miry a gdy ją znajduje zaczyna z nią cichą współpracę. Po drodze napotykają na Darka próbujego im przeszkodzić którego razem wspólnie zabijają z uśmiechem na ustach. Mimo szukania nie mogą znaleźć klucza jednak docierają do źródła przy którym stoi już Wincent. Momentalnie zaczyna miotać magią tak potężną, że F zaczyna wątpić w to czy ma jakiekolwiek szanse na ucieczkę. Mira chwyta go za kark i po chwili zaczynają jak pociągnięci za sznurek pędzić do tyłu z ogromną prędkością. Uzmysławia sobie, że od początku tworzyła coś w rodzaju Nici Ariadny aby móc z łatwością się wydostać z labiryntu.  

 

 

XXXV. 

F nie czuje nic na myśl o porażce, wręcz czuje ogromną ulgę z tego powodu. Spaceruje teraz po ogromnej posiadłości z ogrodem w okolicach 5 milionowego roku przed naszą erą. Teren jest tak rozległy, że każdego dnia odkrywa coś nowego. Wszystko jest naszpikowane fantastycznymi budowlami, wodospadami, jeziorami, mostami, gigantycznymi kwiatami oraz magicznymi zwierzętami. Często przesiaduje też z Mirą w ciszy pijąc i podziwiając zachód słońca. Cieszy go, że w końcu po tylu latach może z kimś swobodnie nie rozmawiać. Już wie czym się zajmowała przez ten czas od momentu pójścia w świat. 

Z czasem zaczynają się wymieniać słowami i dodawać nowe elementy do świata. Prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych rzeczy rozwijając kawałek po kawałku swój prywatny świat i nieustannie go udoskonalając często w międzyczasie staczając między sobą bitwy dla zabawy. F po raz pierwszy w życiu czuje, że nie musi robić kompletnie nic żeby się czuć dobrze i ku swojemu zdziwieniu zaczyna wszystko postrzegać optymistycznie co wcześniej było dla niego czymś nieznanym. Przestaje go obchodzić też cały świat który zostawił i podoba mu się to. 

Mijają lata i gdy myśli, że wszyscy z zewnętrznego świata przyszłości zapomnieli o jego istnieniu odkrywa obecność intruzów. 

 

XXXVI. 

Cała armia wkracza na teren posiadłości. Zaczyna się bombardowanie wszystkiego magicznymi bombami. Wcześniej takie coś nie było możliwe, ale zmieniło się to z chwilą otworzenia źródła magii. Mira i F patrzą jak wszystko co tworzyli przez te wszystkie lata w ciągu sekund ulega zniszczeniu i rozpada się na kawałki. Przedzierając się przez gruzy i ruiny i uciekając przed potężnymi napastnikami szukają swojego berła czasu aby móc się ewakuować. Drogę zagradza im Wincent. 

Ukrywając się rozmawiają z Wincentem który twierdzi, że przyszedł im pomóc. Opowiada im o tym jak Policja Czasowa na czele z Goodmanem korzystając z nieograniczonej mocy która została odblokowana wraz z otwarciem źródła magii przejęła władzę nad światem i historią wprowadzając wszędzie totalitarny porządek gdzie przeciwnicy systemu są usuwani ze świata i to dosłownie. Z bólem opowiada o Dr Greenie który miał odwagę krytykować to co się dzieje. Policja Czasowa ukarała go cofając się w czasie i mordując jego rodziców więc nigdy się nie narodził. A ponieważ nigdy w życiu nie przenosił się w czasie gdy nastąpiła zmiana przeszłości jego życie w czasoprzestrzeni zostało całkowicie wymazane. Wincent jako podróżnik w czasie był praktycznie jedyną osobą która pamiętała jego istnienie. 

Aby przetrwać Wincent musiał udawać posłuszeństwo wobec reżimu. Policja Czasowa dostała obsesji na punkcie wykrywania i likwidowania wszelkich podróżników w czasie, nie mieli nawet zamiaru odpuścić gdy odkryli kogoś przebywającego z dala od czasów ludzkości zbierając latami manę aby się tu dostać. Wincent zaczyna prowadzić ich do miejsca z którego będą mogli się ewakuować jednak po drodze znajduje ich Goodman. Wincent melduje znalezienie ukrywających się przestępców. 

 

XXXVII. 

Mira i F lądują w siedzibie Policji Czasowej nie mając nawet jakiejkolwiek możliwości obrony. Tuż przed wsadzeniem ich do pułapki Wincent wywołuje rozróbę zabijając swoich towarzyszy. Kradnie im broń i rzuca dwójce którzy zaczynają walczyć. Gigantyczna przewaga liczebna i mocowa sprawia, że praktycznie nie mogą nic zrobić i są nieustannie miotani po kątach przygniatani przez fale magiczne nie mając żadnej swobody ruchu. Nie są w stanie nawet zobaczyć co się dzieje wokół i jak wygląda rozróba prowadzona przez Wincenta. Z czasem jednak wszystko słabnie. Po kolejnym zderzeniu się ze ścianą udaje się podnieść by zobaczyć jak Wincent wykańcza ostatnich żołnierzy. Oboje są cali zakrwawieni od niezliczonej ilości zderzeń. Szybko zauważają, że są otoczeni przez ściany Pułapki Lingenchafta a ostatni żołnierz przed śmiercią posyła w ich kierunku niewielką smużkę energii magicznej która zaczyna się odbijać od ścian pułapki i przyspieszać do ogromnych prędkości. Energia która napiera ze wszystkich stron jest tak potężna, że zaczynają kręcić się w kółko jak na karuzeli. 

 

XXXVIII. 

Wincent jest świadkiem jak obaj wirują w Pułapce Lingenchafta by ostatecznie zostać świadkiem jednej osoby która obraca się w wielkiej smudze pyłu i powoli zwalnia aż w końcu się zatrzymuje. Próbuje podbiec ale dokonuje zderzenia z niewidzialną barierą która jest niczym szyba i orientuje się, że została stworzona przez F. Zaczyna krzyczeć i się dobijać na co zakrwawiony F odpowiada wesołym śmiechem. I nie przestaje się śmiać. Wincent próbuje się dowiedzieć o co mu chodzi i wciąż dobija się. Próbuje nawet usunąć barierę ale F mu nie pozwala. Cały wesoły zaczyna popadać w stan szalonej ekscytacji i euforii. Krążąc po Pułapce Lingenchafta, skacząc i robiąc piruety zaczyna Wincentowi opowiadać o tym jak się czuje cudownie i że pierwszy raz czuje się naprawdę wolny i czuje, że nic go nie ogranicza i w końcu nie ma na sobie bariery. Wincent próbuje powstrzymać F ale ten z uśmiechem na ustach i śmiechem zaczyna wykonywać ruchy różdżką przecinając powietrze. Wincent z przerażeniem obserwuje jak ciało F zaczyna się powoli rozpływać w powietrzu pozostawiając po sobie tylko smużkę magicznego dymu. 

 

XXXIX. 

Wincent przebywając w latach 90tych odnajduje dom. Porywa z niego noworodka i toruje drogę napastnikowi który przyszedł go zabić. Odchodzi od niego ze słowami “już więcej sam siebie nie zabijesz”. Po tym raz ostatni przenosi się w czasie. Wybiera rok 1945. 

 

XXXX. 

Rok 1963. Wincent wraca ze sklepu przy okazji widząc wojsko spacerujące po ulicach miasta oraz publiczne egzekucje na chodniku. Po powrocie do domu wybiega na spotkanie z nim młody F nazywając go wujkiem. Ten chwali się, że udało mu się kupić trochę składników na jego tort urodzinowy. Zaprasza on na swoje urodziny swoją rówieśniczkę i sąsiadkę którą okazuje się młoda Mira. Wincent prezentuje im urodzinowy prezent który przygotowywał przez wiele lat a okazuje się nią szafka. Wyjaśnia im, że dzięki niej mogą dostać się do innego świata w którym jest gigantyczny ogród i wszystko co zapragną. 

Pod koniec wszyscy grają w monopoly i zaczynają się kłócić o to kto wygrał. Wincent oglądając w telewizji wystąpienie Goodmana odpowiada: “sądzę, że wszyscy przegraliśmy tę grę”.


Ui
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 327
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością - Część 1. Rozdziały I-XIX

Post#4 » 28 sty 2020, o 02:40

Szczerze? Piszesz trochę niechlujnie. Pierwsze zdanie: "... wymyśliłem sobie w głowie". Moje myśli też chyba powstają w głowie. Prawdopodobnie wszystkie i nie ma innej możliwości. Brakuje mi przecinków, ale za to jest sporo powtórzeń: "...wrócić do szafki i wrócić do siebie." I najważniejsze: streszczenie fabuły raczej nie jest tekstem literackim. Pozdrawiam.
Gdzie mądrość nie musi, tam złe jakieś mnie czasami posyła. Ech, życie przewrotne...

Awatar użytkownika
Cam
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 6415
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością - Część 1. Rozdziały I-XIX

Post#5 » 28 sty 2020, o 08:03

Przenoszę do działu Jak pisać?, który jest bardziej adekwatny, bo nie jest to proza jako taka, tym bardziej fragment powieści, i łączę w jeden wątek, bo tutaj nie musi to być rozbite.  

 

Przeczytałam z jedną trzecią i dwie ważne rzeczy przychodzą mi do głowy - o ile pomysł w początkowej części wydaje się całkiem ciekawy i poukładany, choć niełatwy do realizacji, tak potem zaczynają się schody, i, szczerze, ocenianie suchego streszczenia już całkowicie przestaje mieć sens, bo od tego, jak zostałoby to przedstawione w tekście, zupełnie zależy odbiór. Czasem coś, co wydaje się nie mieć sensu, jest pełne autoironii, wewnętrznych żartów itd. może się jak najbardziej obronić, jeżeli tylko ktoś potrafi to sprzedać. Sprzedać można dobrym stylem, warsztatem i umiejętnością budowania świata, kreowania postaci itd. Niby wszyscy to wiemy, ale takie łatwe to nie jest.  

Co mam na myśli, pisząc o niełatwej realizacji - główny problem oceniania streszczenia jest taki, że nawet jeżeli pomysł sam w sobie jest genialny, tekst wciąż może wyjść beznadziejny. Tutaj jest jeszcze o tyle trudniej, że masz już na samym początku masakrę w szkole, czyli trudną do napisania scenę akcji, która w dodatku ma istotny element w postaci nagłej zmiany zachowania bohatera i furię, w trakcie której morduje napastników, a potem jeszcze całą warstwę związaną z jego wyrzutami sumienia i strachem przed odkryciem, co zrobił. Coś, co można położyć bardzo łatwo, nie potrafiąc tego przedstawić. Potem mamy takie typowe uczeń - mistrz, nauka, elementy przygodowe etc., więc też balansujesz na granicy odtwórczości, ale jak wyżej - to nie musi być złe z zasady, to trzeba obronić. Póki co o twoim pisaniu wiemy tyle, że jest niedbałe, Ui ma rację. Przydałby ci się worek przecinków na drogę.  

Ma to potencjał, ale ocenianie streszczenia to jak ocenianie po opakowaniu, czy bombonierka będzie smaczna.


rainnight
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Zarys fabuły powieści o podróżach w czasie, magii i manipulacji rzeczywistością

Post#6 » 7 lut 2020, o 13:05

Czyli po milczeniu wnioskuje, że tak jak sądziłem chujowy pomysł i to tak bardzo chujowy, że nikt nawet nie zechciał ocenić samej fabuły 

 

Udzielam ostrzeżenia na podstawie Regulaminu $1.4 i $1.7. 

Gorgiasz


Wróć do „Pogotowie literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość