Miłość w stu słowach

Konkursy, pojedynki i plebiscyty organizowane przez i dla Artefaktowiczów. Każdy użytkownik może zorganizować event literacki (więcej informacji: tutaj).
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4923

Miłość w stu słowach

Post#1 » 13 lut 2014, o 19:47

Z okazji nadchodzącego święta zakochanych zapraszamy do udziału w okazjonalnym evencie literackim! Hasło eventu:
"Miłość w stu słowach"

W czym rzecz? Należy napisać drabble (krótki utworek do 100 słów), którego tematem przewodnim będą Walentynki, miłość i inne kojarzące się z tym dniem motywy - lub też nie, jeżeli ktoś ma ochotę podejść do tematu "walę tynkowo" ;)
Drabble prosimy umieszczać w tym temacie do 16 lutego do godziny 15.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#2 » 14 lut 2014, o 15:25

[center]Sztuczni my[/center]

Podobno to ciąg reakcji chemicznych zachodzących w mózgu czyni cię człowiekiem. Fenyloetyloamina, dopamina, adrenalina, do tego parę hormonów - razem ostatecznie tworzą zjawisko, na punkcie którego ludzkość ma obsesję praktycznie od samego powstania.
Dziś większość z nich to w osiemdziesięciu pięciu kropka trzech procentach maszyny. Mechaniczne ręce nie pocą się nerwowo, sztuczne źrenice nie rozszerzają się w niekontrolowanym przypływie podniecenia. Niemal niczym się nie różnią, a jednak wciąż lubią podkreślać swoją wyższość chwaląc się rzekomo unikatową zdolnością do kochania.
Ludzkość tonie w elektrycznych snach. Androidy śnią o splecionych dłoniach, nieśmiałych muśnięciach warg oraz uścisku, który trwa i trwa i trwa...
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#3 » 14 lut 2014, o 17:46

Tym razem zaserwuję ff serialu Banshee. :)


Z miłości

Położył się na zimnej posadzce, odwracając na plecy z ciężkim westchnięciem. Koszulka lepiła się od potu, przed oczami widział mroczki, mięśnie drżały. Utkwił pusty wzrok w suficie izolatki.
Myślał, że więzienie ochroni go przed wrogiem, że będzie tu tkwił, jedynie czekając na koniec, że będzie miał spokój. Mylił się – kłopoty odnalazły go już pierwszego dnia. Teraz, kilka tygodni później, miał w głowie tylko jedną myśl: „Przeżyć”.
Od szaleństwa ratowały go rozkoszne wspomnienia o satynowej pościeli, nagim ciele ukochanej i uśmiechu sięgającym oczu. Do rozpaczy doprowadzał pusty dom – nigdy nie ukazana niespodzianka. Kochał zbyt mocno – teraz zostało mu piętnaście lat odsiadki.
Po prostu robię za zły charakter.

Inezka

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#4 » 14 lut 2014, o 19:51

Pamiętam

Pierwsze, niezauważalne dla innych, równoczesne spojrzenie naszych oczu było niczym porażenie słoneczne.
Kiedy zostaliśmy sobie przedstawieni, poza słowem ,,cześć” nic nas ze sobą nie połączyło przez kolejne długie trzy miesiące. Czasami na swoich balkonach w akademiku paliliśmy papierosy. Wreszcie zaproszony na kawę zjawił się z pysznym sernikiem.
-Sam go upiekłeś?
-Sam kupiłem.
Potem były długie rozmowy do rana. Pierwszy dotyk, pocałunek i noc, choć spaliśmy niewiele.
Nagle czar prysł. Mój poeta zwątpił we mnie i powiedział: ,,Uwierzyć w Ciebie to zanurzyć się w otchłań nocy i nigdy nie wychodzić na światło, by nie spłonąć w jasności.”

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#5 » 15 lut 2014, o 14:08

Zawiodłam

Gdybym mogła przekuć moją miłość w miecz i tarczę, nie przegrałbyś żadnej bitwy, a ostrza wroga nigdy nie tknęłyby umiłowanego przeze mnie ciała. Stałabym się twoją Panią Jeziora, a ty moim Arthurem.
Gdyby słowo „kocham” mogło zagłuszyć podłe kłamstwa naszych wrogów, stanęłabym na murach Tower i wykrzykiwała je na wszystkie strony świata, tak aby sam papież je usłyszał i pobłogosławił. Wtedy diabelski jad płynący z ust uzurpatora nigdy nie dosięgnąłby Anglii.
Gdyby moja śmierć mogła cię ocalić i uszczęśliwić, umierałabym z radością, nawet po tysiąckroć, opadając w piekielne płomienie. Ale jestem zbyt słaba, Ryszardzie, więc umieram nadaremno. Proszę, wybacz mi.


Zapewne wydam się monotematyczna, ale ja tak bardzo kocham historię Anglii... Można to w sumie traktować jako ff do White Queen BBC.
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

sven

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#6 » 15 lut 2014, o 20:07

Stoję sama daleko od sceny. On podchodzi i mówi mi do ucha -Będę twoją walentynką-
Bierze mnie na ręce i wynosi z zatłoczonej sali przepełnionej dźwiękami metalcore. Nawet nie zdążam zaprotestować. Czuję chłód wieczornego, lutowego powietrza. Nie tego się spodziewałam, wszystkiego, ale nie czegoś takiego.
Stawia mnie na ziemi i dalej namiętnie całuje. Odwzajemniam pocałunek. Nic nie mówię bojąc się, że ta ulotna chwila przeminie.
-Chodź bliżej- z zamyślenia wyrywa mnie krzyk koleżanki- pobawimy się- idę i wiem że muszę zostawić przeszłość za sobą, chociaż chciałabym by powtórzyło się to co wydarzyło się dokładnie rok temu.

a_cappella
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 290

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#7 » 15 lut 2014, o 23:02

[center]Nienasycenie[/center]

Z całego repertuaru dźwięków wyławiał tylko te najcichsze. Srebrzyste. Metaliczne. Wsłuchiwał się w melodię, która powoli zaczynała wprowadzać go w świat rosnących namiętności, ułatwiała stawianie pierwszych kroków w tej grze instynktów. Odetchnął głęboko, pozwalając zapachowi zawładnąć umysłem. Dosięgnąć każdej komórki.
Przygryzł wargę. Wiedział, że ostry smak upragnionej słodyczy będzie stopniowo zaspokajał głód, koił pożądanie, a jednocześnie chciał, by trwało jak najdłużej. Niecierpliwie przełykał ślinę, jakby nie mógł doczekać się, kiedy zmysły staną się jednością. Oddychał coraz szybciej.
Chwilę później celebrował już każdy kęs. Każdy łyk.
Jego przyspieszone tętno dało mi pewność, że najkrótsza droga do serca mężczyzny wiedzie przez żołądek.

Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#8 » 16 lut 2014, o 01:00

Porachunki

W ustalony dzień ubrałam czarne, skórzane rękawiczki. Na brudnym peronie niszczejącego dworca ciężko upozorować wypadek. Wolałam bardziej kameralne miejsce, bez tłumu potencjalnych świadków, ale byłam gotowa, by rozwiązać problem. Szybko, dyskretnie, profesjonalnie.
Nie będzie lepszej okazji.
Wiedza, co zaraz nastąpi, izolowała mnie od obaw. Kawałek po kawałku, fragmenty rzeczywistości traciły znaczenie i zostałam sam na sam ze swoją determinacją. Czułam zimno i rażące osamotnienie w przekonaniu o słuszności tego, co zrobię.
– Zależy mi na tobie – powiedziałam. – Myślałam, że wiesz…
– Nie wiem, co powiedzieć... – wymijająco spojrzał w bok. – Zastrzeliłaś mnie... Potrzebuję więcej czasu.
Spadł pierwszy śnieg. Odjechałam następnym pociągiem.
Misja wykonana.
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

Madeleine

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#9 » 16 lut 2014, o 12:50

.

tyraelx
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 22

Literacki event - MIŁOŚĆ W STU SŁOWACH

Post#10 » 16 lut 2014, o 15:01

„Księżniczko, nie wstydź się. To tylko mała, zielona żabka”. A może nie tylko? Legenda mówi o królewiczu, zaklętym w kumkającego płaza. Dziewczynka rozejrzała się dookoła, sprawdzając, czy nikt nie patrzy. Marzenia o złotym pałacu i białej sukni mogą się spełnić za momencik. „Tak - nie zaszkodzi spróbować”.

Zdjęła trzewiki, weszła po kolana do wody. Żabka, siedząca na pływającym przy brzegu liściu kaczeńca, patrzyła na nią wesoło. Księżniczka nachyliła się i dała buziaka w mokry pyszczek. W tym samym momencie z wody wyłoniła się wielka paszcza, pochłaniając kaczeńca, żabkę i księżniczkę. „One zawsze się na to nabierają” – pomyślał Potworny Ropuch, przełykając śniadanie.

Wróć do „Konkursy, plebiscyty i pojedynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość