Strona 2 z 2

#1 Brzytwa Ockhama

: 24 lis 2017, o 19:20
autor: Karen
Podzielam zdanie Cam, fajny poradnik, nawet jak się samemu już zna plus-minus te ''zasady'', to dobrze sobie przypomnieć. ;)
Uważam, że ''zasada'' jak najbardziej słuszna - oczywiście nie w rozumowaniu upraszczania wszystkiego na siłę - można i zbudować skomplikowaną intrygę, ale to zupełnie co innego, niż zamotanie siebie (i potem czytelnika) w milionach wątków, wydarzeń, które się nie łączą. Trzeba mieć wyczucie i dobrze się zastanowić co, po co i dlaczego dodajemy do fabuły naszej powieści, bo może nam wyjść chaos.

#1 Brzytwa Ockhama

: 24 lis 2017, o 20:40
autor: Anna Nazabi
Dlaczego nie? Możesz jakoś uargumentować swoje zdanie? :)
Wybacz, ale nie widzę w tym co napisałaś "Brzytwy Ockhana" To, jakby dorabiać ideologię o stoicyzmie, dla jabłka które wisi na drzewie i nie spada, gdy ktoś trzęsie gałęzią. Argumentacja jest w samej definicji "Brzytwy", którą mam wrażenie- nie do końca rozumiesz.

#1 Brzytwa Ockhama

: 25 lis 2017, o 19:47
autor: Briala
Cieszę się, że osobom powyżej poradnik się podoba. :D

Anna Nazabi pisze:
Dlaczego nie? Możesz jakoś uargumentować swoje zdanie? :)
Wybacz, ale nie widzę w tym co napisałaś "Brzytwy Ockhana" To, jakby dorabiać ideologię o stoicyzmie, dla jabłka które wisi na drzewie i nie spada, gdy ktoś trzęsie gałęzią. Argumentacja jest w samej definicji "Brzytwy", którą mam wrażenie- nie do końca rozumiesz.

Ale to nie tak, że ja sobie wymyśliłam teraz, że, u, tu, patrzcie państwo, wpychamy „Brzytwę Ockhama” do literatury. To było już powiedziane i napisane w setkach poradników przed tym, co napisałam tutaj. I to zdecydowanie mądrzejsi ludzie ode mnie się za to zabrali. ;p Ja starałam się przełożyć to tylko na zrozumiały i przystępny język, podając to z prostymi, łatwymi do zapamiętania przykładami. :)