Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Gastronomicon (nabór)

Aktualne konkursy prozatorskie i poetyckie. Zbiór konkursów pisarskich z całej Polski na teksty poetyckie, powieści i opowiadania, fantasy, dramaty, teksty obyczajowe i wiele innych.
Fenrir
redaktor prowadzący Fantazmatów
Posty: 154
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#1 » 28 lut 2019, o 15:36

Limit znaków do 40 000, tematyka kulinarna, gatunek: szeroko rozumiana fantastyka. Termin: aż uzbieramy co najmniej 6 dobrych tekstów. :) 

 

Wszelkie informacje na stronie Fantazmatów: https://fantazmaty.pl/nabory/


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#2 » 1 mar 2019, o 22:31

Przyszedł mi do głowy gastronomiczny i fantastyczny pomysł. Niebywały horror i fantastyka gastronomiczna na wielką skalę. Powinienem go ocalić i rozwinąć w tekst. 

Najpierw jednak zwrócę się z pomysłem do przyjaciół. Trochę boję się tego, że mi to przyszło na myśl. Moim przyjacielem na tej stronie zdaje się Szczeptrz. Cholera, Szczepanie, ten pomysł przyszedł mi w mgnieniu oka. Jest genialny i cholernie obrazoburczy. Ja jestem nieprzewidywalny. Może napiszemy razem? Tylko musisz się zainteresować. Zapytać. 

Wcale nie mam pojęcia jak miałaby się potoczyć opowieść. Mam jednak jądro krystalizacji.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2594
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#3 » 2 mar 2019, o 00:16

W konkursach nie startuję, kłóci mi się to z ideą sztuki... mojego rozumienia sztuki, choć nie mam nic przeciwko konkursom. Ograniczeń i limitów też nie potrafię strawić, one również kłócą się z ideą sztuki i częściej szkodzą niż wnoszą coś dobrego. 

 

Gastronomicon? 

 

Swego czasu popełniłem literacki przepis na sałatkę, sałatkę z glistą.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#4 » 2 mar 2019, o 23:04

Przeczytałem. I jestem najedzony, Szczepanie. Nawet mi się odbija. 

Ja dla sowy orbitalnej popełniłem kiedyś Krem z porów. viewtopic.php?f=108&t=4667 Znasz, bo komentowałeś. 

Długo czekała, ale obiecałem więc dotrzymałem. Postaram się zrozumieć Twoją awersję do konkursów. W moim przypadku chodzi o pewną inspirację, a nie pęd do wygranej. Niemniej, chętnie widziałbym Ciebie jako konsultanta. 

Ograniczenia i limity traktuję zwykle jako wyzwanie. Znasz definicję wolności, według której to świadomość ograniczeń. 

Prześlę Tobie pomysł na pw, jak tylko ogarnę konsekwencje. 

Z kolei, pomysł fantastyki gastronomicznej wydaje się być ciekawy. 

 

Dodano po 56 sekundach: 

Przeczytałem. I jestem najedzony, Szczepanie. Nawet mi się odbija. 

Ja dla sowy orbitalnej popełniłem kiedyś Krem z porów. viewtopic.php?f=108&t=4667 Znasz, bo komentowałeś. 

Długo czekała, ale obiecałem więc dotrzymałem. Postaram się zrozumieć Twoją awersję do konkursów. W moim przypadku chodzi o pewną inspirację, a nie pęd do wygranej. Niemniej, chętnie widziałbym Ciebie jako konsultanta. 

Ograniczenia i limity traktuję zwykle jako wyzwanie. Znasz definicję wolności, według której to świadomość ograniczeń. 

Prześlę Tobie pomysł na pw, jak tylko ogarnę konsekwencje. 

Z kolei, pomysł fantastyki gastronomicznej wydaje się być ciekawy.


Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#5 » 4 mar 2019, o 17:00

Coś związane z gastronomią, ale tylko dla ludzi o silnych nerwach. 

Uwaga: 

Dwoje studentów anglistyki z UJ ( drugi język hiszpański) wybrało się w Bieszczady bez kasy. Zgodnie z zasadą: "jak znasz języki i masz dobrze w główce - objedziesz świat o złotówce".  

Przed wieczorem zobaczyli na wysokiej górze chałupę ze stodołą. Byli głodni i spragnieni.  

Podeszli i pozdrowili gospodarza : "niech będzie pochwalony" .  

Po polsku - o dziwo, on też znał języki i odpowiedział :  

-"na wieki wieków". 

Spytali czy mogą przespać noc - ale nie mają ani złotówki. Za to zobowiązli się rano narąbać drewna na cały miesiąc. Gospodarz z radością się zgodził.  

"A dyć panocki jo tu sam miszkom, żona pomarła zeszłego roku. W izbie brudno i bałagan - położę was w stodole. Ale nie dom wam nic do jedzynia, bo ni mom - ino koziego mlika. Bo jo bidny ino koze mum. Mlicko świeżuchne, pachnunce". 

Studenty się ucieszyli. Mleko wypili i wleźli na zapole. 

Ino cygaretów nie palta, bo nawet siano dla kozy pójdzie z dymem - zawołał spod chałpy gospodarz. 

Mleko było dobre, ale w brzuchu burczało. Cały dzień tylko trochę jagód zjedli.  

Trudno było zasnąć, choć siano pachniało wspaniale.  

Nagle jeden student poczuł, że coś gęstego jak syrop kapie mu na czoło. Spróbował - słodkie jak miód. 

Nałykał się i mówi koledze: 

"stary chyba zapomniał, że trzyma tu u góry miód - bo kapie". 

Kumpel także skorzystał. Nad ranem jeszcze poprawili na zapas. 

Bo kieszenie puste.  

Rano gospodarz znowu dał im mleka. A oni ostro zabrali się za rąbanie drew.  

Odchodząc zdradzili, że podjedli mu trochę miodu. 

JAKIGO MIODU???! - zdziwił się chłop.  

No tam spod powały kapało i podjedliśmy... 

Panocki, mówiłem, że łońskigo roku żona mi pomarła.  

Nie miołem jej za co pochować bo jo bidny. 

No to jom tam w stodole pod strzechom położyłem.  

Bidulka na cukrzyce pomarła.  

Świć Panie nad jej duszom...


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2594
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#6 » 4 mar 2019, o 19:06

To prawda, opowieść dla ludzi o silnych nerwach. Zaryzykowałbym twierdzenie, że jest to opowieść dla archeologów :))

Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#7 » 5 mar 2019, o 20:38

Powiedzmy, że jesteśmy dwoma młodymi wędrowcami, którzy szczęśliwie w Bieszczadach, w zapadającym mroku dotarli do samotnego gospodarstwa na pustkowiu. Psy zaanonsowały obcych. 

Pytanie: jak skutecznie , krótko i przekonująco namówić gospdarza na ugoszczenie nas.  

Odpowiedź: 

Należy wygłosić jedno zdanie złożone acz dość krótkie 

- "Pochwalony gospodarzu, nie dalibyście nam po szklance wody, bo tacy jesteśmy głodni, że aż nie mamy gdzie spać...


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2594
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#8 » 5 mar 2019, o 22:08

Gospodarz ugościł. Dał zupy. Jeden wędrowiec je spokojnie a drugi nie może, bo co z łychą do michy, to pies warczy. W końcu pyta gospodarza, dlaczego kundel taki zły. 

- Łoj nie psejmujcie sie bydlęciem - mówi baca. - To ino jego miska.


Mozets
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 256
Zobacz teksty użytkownika:

Gastronomicon (nabór)

Post#9 » 8 mar 2019, o 21:25

Dobre. Bardzo dobre. Lubię ludzi z poczuciem humoru. (Honoru także).

Wróć do „Ogólnopolskie konkursy literackie, pisarskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość