Ulubione mangi i anime

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
chinatsa
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 33
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Ulubione mangi i anime

Post#81 » 9 kwie 2012, o 18:32

Lira pisze:Brave 10 miała niesamowicie dobrych seiyuu jak na, w zasadzie, słabe anime. Dalej uważam, że manga jest lepsza, plus Yukimura/Rokurou mi się w mangowym wydaniu podobało strasznie, ale sama dobrze wiem jak było. Czyli w zasadzie czym dalej, tym gorzej. Ale, poza Kamiyą i Daisuke był przecież jeszcze cudowny Nakai Kazuya, Takehito Koyasu za którym dziewczyny mdleją i wzdychają już od dawna, mój ulubieniec Miki Shinichiro i chociażby Kakihara Tetsuya. To naprawdę mocna załoga jak na taki tytuł, który w zasadzie nie zdobył nawet specjalnej popularności, widać, że włożono w niego sporo pieniędzy.

Ah Yukimura/Rokurou. Uwielbiam ich, ale masz całkowitą, świętą rację. Manga jest po tysiąckroć lepsza ( a rzadko to mówię, ponieważ jestem z tych co wolą " jak postać się rusza wraz z melodią w tle" :lol: )
Z resztą ostatnio widzę że niektórzy seiyuu występują zaskakująco często w tym samym duecie.
Kamiya i Daisuke już w ogóle chyba występują ze sobą w każdym możliwym anime ( stop! Moja wyobraźnia wydostaje się zbyt daleko :lol: ), ale dla mnie to dobrze.
Takehito ma ładną barwę głosu i nie dziwię się że dziewczyny mdleją na jego dźwięk :lol: Wystarczy popatrzeć na ilość postaci, którym podkładał głos. Uragiri wa Boku no Namae wo Shitteiru? Loveless? Sukisho? Papa to Kiss in the Dark? :-o W takim razie ja się pytam: Dlaczego nie ma go w Sekaiichi albo Junjou!

Lira pisze:Inu x Boku SS ma genialnego Sugitę, więc chociażby dlatego mam do tego anime słabość. Gdziekolwiek jest Sugita, Akira, Nakai albo Koyasu - ja z całą pewnością będę przychylnie nastawiona. IxB ciężko traktować jako coś ambitnego, ale też nie zawsze czegoś ambitnego się szuka. A to anime akurat jest całkiem przyjemne.

IxB jest tym rodzajem anime, które ogląda sie po prostu tak dla przyjemności a nie głębi, niesamowitej akcji lub czegoś innego. Po prostu dobry tytuł na takie dni, gdzie człowiekowi się nic nie chce i po prostu ma ochotę się zrelaksować.

Lira pisze:Jeżeli o muzykę chodzi, to na pewno mocne tytuły, to jak dla mnie: Baccano!, Beck, Natsume Yuujinchou i Mushishi. Zwłaszcza te ostatnie, bo wielka część klimatu była tam kreowana właśnie przez cudowną muzykę. No i oczywiście Cowboy Bebop, którego jeszcze nie widziałam, ale cały OST znam. XD

Mów do mnie jeszcze ^_^ Natsume Yuujinchou ma tak piękną ścieżkę dźwiękową, że roztapiam się. ( Celowo nie dałam go jeszcze do TOP 10, ponieważ nie oglądnęłam jeszcze całości a jak na razie ma szansę stanąć w pierwszej trójce.

Lira pisze:07-Ghost... Szczerze próbowałam obejrzeć. Być może spodziewałam się po prostu czegoś innego, ale jakoś nie dotarłam do końca. Podejrzewam, że winna jest tutaj kreska, jestem przyzwyczajona do shounenów i ten delikatny styl mnie nieco odstrasza.

Ja właśnie jestem za tym "delikatnym" stylem, ale każdy ma swój gust, dlatego anime ma tak zróżnicowaną kreskę.
— A ja im udowodnię, że potrafię!
— Co potrafisz?
— Marzyć.
— I komu chcesz to udowodnić?
— Światu i tym, którzy zapomnieli już, że coś takiego istnieje.

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1336
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Ulubione mangi i anime

Post#82 » 9 kwie 2012, o 21:11

Taak, poza Ao no Exorcist, Pandora Hearts, d.Gray-manem i właśnie Brave 10 nigdy nie byłam za specjalną fanką mangi. Bardzo rzadko zdarza mi się czytać coś, nie było nigdy zekranizowane... Właściwie poza Enigmą i Dengeki Daisy chyba nawet nigdy. Oczywiście z One Piece, albo Gintamą gonię z czystej ciekawości, co było dalej, ale to nie jest to samo. Przy anime nie ma tego problemu, że w mojej wersji jakiś bohater ma nagle zupełnie inny kolor włosów, jak mi się przytrafiło z Gokuderą z KHR (serio, jemu bardziej pasuje jasny brąz i kropka).

Z Brave10 irytuje mnie też to, że to naprawdę mały fandom jest. Ludzi z np. tumblr bez problemu znam po nickach, tak mało nas jest. Yuki/Roku to bardzo łatwy temat do pisania, a jednak ff jak na lekarstwo, a jak zaczynałam oglądać, to nawet artów za specjalnie dużo nie było. Smutne to trochę.

Wydaje mi się, że niektórzy po prostu uwielbiają ze sobą pracować i to widać. Dzięki temu im o wiele lepiej wychodzi. Co do Takehito... Wydaje się to dziwne, chociaż wydaje mi się, że obsada Sekaiichi i Junjou była dobrana akurat. Nie fascynowałam się za bardzo mangą, więc nie mam porównania, ale jakoś do nikogo nie miałam zastrzeżeń.

Natsume też nie skończyłam, Nen mnie pewnie zamorduje, bo nie pamiętam w sumie nawet gdzie skończyłam. Planuję jednak obejrzeć, to na pewno. Czarująca seria. :D
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1829
Zobacz teksty użytkownika:

Re: Ulubione mangi i anime

Post#83 » 13 kwie 2012, o 19:04

Ostatnimi czasy przechodzę samą siebie. W ciągu trzech, czterech dni przeczytałam ile tytułów? Hmm... ze cztery? Dwa romanse, jedno przypadkowo okazało się ecchi (xD) i prawdziwą perełkę z zakończeniem i fajnymi bohaterami - Defence Devil. To ostatnie było bardzo przyjemne, a główny bohater choć wydawał się debilem, to w rzeczywistości był swego rodzaju geniuszem. no i Shugarl <3 cudowny bohater. Żałuję, że nie było o nim czegoś więcej.
Seria zamknięta z otwartym zakończeniem. Kurczę, poczytałabym coś więcej o tym.
Po prostu robię za zły charakter.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1829
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#84 » 13 lip 2012, o 17:56

Jaaa.... Kto czyta na bieżąco Fairy Tail?
Cały dzień nie mogę przeżyć jak
 Rozwiń, aby przeczytać
zmasakrowano Lucy. Ona nawet nie miała szans się obronić! A wcale nie jestem pewna, czy by nie pokazała pazurków i nie dała mocno w dupę Minervie. Szkoda mi jej, bo przez to zachowanie nie fair play, znowu nie pokazała na co naprawdę ją stać, a w końcu to wyjątkowy Gwiezdny Mag i podejrzewam, że większość ludzi z FT nawet nie podejrzewa, iż posiada wielką siłę. No bo kto mógł posiadać w przeszłości aż 10 kluczy?! Pewnie tylko kreator xDDDD
Po prostu robię za zły charakter.

Giwi

Ulubione mangi i anime

Post#85 » 13 lip 2012, o 18:17

Strasznie denerwuje mnie w Fairy Tail, że wszystkie kobiety poza Erzą, są takie słabe/nie pokazały swoich najlepszy stron. To irytujące, bardzo bardzo.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1829
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#86 » 15 lip 2012, o 15:31

Ano, to wkurzające. Chociaż Mira podczas egzaminu na maga klasy S pokazała coś więcej, jednak chyba najbardziej czekam na niespodzianki z Lucy i Caną (w końcu nie byle jaka krew!). I o ile ta pierwsza będzie gwiazdą tego arcu, zaś z kolei ta druga niby już rozwaliła system podczas mierzenia wmm, to brakuje mi tu ciężkiej walki, by udowodniły swoją wartość.
Po prostu robię za zły charakter.

Ryba

Ulubione mangi i anime

Post#87 » 28 sty 2013, o 22:09

Cóż.. Widzę, że tutaj rozmowa o Fairy Tail się toczy. Miałam oglądać, jednakże coś się stało po dwóch/trzech odcinkach i .. i zapomniałam.
Ulubione anime? Na pewno DRRR! Bardzo chciałabym zobaczyć drugą serię, co to Izaya wymyślił z głową Celty.. Czy powinnam uiścić spoiler? Chyba nie. W końcu nie zepsułam niczego, podałam tylko suche fakty, które są na samym początku Durararary. D:
W sumie.. tych "ulubionych" jest naprawdę bardzo dużo. Nie umiem wybrać jednego z anime, skoro jest ich cała masa.

Haunted
użytkownik nieaktywny
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#88 » 28 sty 2013, o 22:29

A ja umiem :> Death Note.
Ślepi milczą, głusi przymykają oko, niemi zatykają uszy. Opętani coś wiedzą, lecz oni jedynie potępieńczo nucą.



Ryba

Ulubione mangi i anime

Post#89 » 28 sty 2013, o 23:09

No tak Death Note to jedno z lepszych anime : >> Szczególnie, że jest tam L.

Maskotka

Ulubione mangi i anime

Post#90 » 29 sty 2013, o 12:34

Popieraaaam. Death Note jest wspaniały, też chciałam o nim napisać. A teraz staram się wziąć za obejrzenie "Neon Genesis Evangelion"

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 2006
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#91 » 29 sty 2013, o 20:40

Ojoooj, kocham Evangeliona jakąś taką dziwną, patologiczną miłością :lol: I nawet Rebuild zaczął mi się podobać, bo okazuje się, że jest czymś zupełnie innym niż zwykłym rebootem i jak ja w ogóle Hideakiego Anno mogłam o coś takiego podejrzewać.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Pani Ka

Ulubione mangi i anime

Post#92 » 14 mar 2013, o 21:32

Anime nie lubię oglądać, bo zajmują za dużo czasu. Po co mam marnować dwadzieścia minut na animacje, skoro mangę przeczytam w pięć? Może podam tytuły, które aktualnie czytam: sztandarowe Naruto, Bleach, One Piece. Oprócz nich znajduję jeszcze chwilkę na Green Blood, Beelzebub, Gamaran, One-PunchMan, Gantz, Claymore, Hajime no Ippo, Psyren, King of Hell, Devil King is Bored, Katekyo Hitman Reborn, Dengeki Daisy, Fairy Tail, Deadman Wonderland, Wake Up Deadman, Freezing, The Breaker, The Breaker: New Waves, Btooom!, Ao no Exorcist, D.Gray-Man, FMA, Legends of Tyr, Shiki, Monster, I am a hero. Z dorobku anime mogę natomiast wymienić Durarara!, Hellsing, FMA, FMA: Brotherhood, DTB i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam. Ogólnie troszkę tego dużo ^^"

SHIROGACE
użytkownik nieaktywny
Posty: 41
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#93 » 19 maja 2013, o 07:42

Anime kiedyś oglądałam non stop, gdy tylko wchodziłam na komputer, szukałam fajnych tytułów. Teraz robię to rzadziej: anime pochłaniają mnóstwo czasu, a ja czas spędzony na komputerze przeznaczam głównie na rozmowy (zwłaszcza, że mam tylko godzinę czasu dziennie. Przeklęty niech będzie limit rodzicielski!). Zdążyłam jednak obejrzeć już niemal mocną setkę anime (jakiś trzech mi brakuje do stu) i, oczywiście, wyrobiłam sobie ulubione pozycje :D .
1. Kuroshitsuji - kreska jest śliczna. Postacie dobrze dopracowane, mam jednak trzy przeciwwskazania. Po pierwsze, rozwój akcji. Niestety, akcja wolno si rozwiajała i reżyserzy na dodatek dali parę odcinków-zapychaczy. Niektóre są jne, ale jeden doprowadza mnie do szału i omdlenia. Po drugie, postać Elizabeth - zły pomysł, mętna koncepcja. Po trzecie, idealność Sebastiana. Trochę to kłuje, trochę przeszkadza - da się wytrzymać, ale w porównaniu do mangi Sebastian staje się mdły i nieco wnerwiający swoją niezwykłością. W mandze czesto pokazuje swoje "prawdziwe ja", dlatego jego idealnośc jest wręcz pożądana, w końcu mu wolno, nie jest zwyczajnym człowiekiem. Ale w anime wypada to dość słaby, Sebastian raczej nie pokazuje kim naprawdę jest. (Tak notabene gdyby porównać tą serię z drugą, to Kuro dostałoby 1000 pkt na 100, a druga jakieś 2025.)
2. Monochrome Factor - za dużo chibi, naciągane postacie, fabuła przerysowana... Acz wypada to kochać chociażby za samego Shirogane (na którym ogólnie wzorowałam nick ^^").
3. Psycho-pass - ciekawa bohaterka, ciekawy świat, ciekawe... w sumie wszystko. Twórcy się postarali, trzeba przyznać. Anime stosunkowo młode, z zeszłego roku.
4. Soul Eater - kreska może gryźć w oczy, ale ja ją chwalę. Raczej wszystko w porzadku, chociaż mi nie podoba się końcówka.
5. Pandora Hearts - podobne do Kuroshitsuji, brak zapychaczy, za to więcej drażniących postaci. Akcja szybko się rozwija.
6. Death Note - to chyba każdy lubi.
Jesli chodzi o mangi, te o wiele częściej czytuję. Codziennie jakąś. Mam trzy ulubione:
1. Kuroshitsuji - zdecydowanie lepiej, niż w anime. Brakuje w mandze mi tylko Asha... :cry:
2. Vassalord - uwaga! Nawiązania do homoerotyki męskiej. Uwielbiam postać Rayflo, zresztą, Cherry też jest niczego sobie. Tylko Barry mnie denerwuje, ale, jak zauważyłam, każdy raczej za nim nie przepada.
3. Pandora Hearts - lepsze od anime, tyle powiem.
Jak widać, mam swoich świętych anime trochę więcej od mangi ^^.
Jeśli wystąpiły wyraźne błędy, przepraszam, ale mam dziwne paluszki, nie chcą w klawiaturę dobrze trafiać.

myownheaven
użytkownik nieaktywny
Posty: 14
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#94 » 19 maja 2013, o 22:02

Junjou Romantica!
Poza tym z sentymentu wszystkie tasiemce, Bleach, DB, Naruto, czy tam Death Note i Kuro.
Ogólnie przepadam za yaoi :3

SHIROGACE
użytkownik nieaktywny
Posty: 41
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#95 » 20 maja 2013, o 16:52

myownheaven pisze:Junjou Romantica!
Poza tym z sentymentu wszystkie tasiemce, Bleach, DB, Naruto, czy tam Death Note i Kuro.
Ogólnie przepadam za yaoi :3

Toż to siostrę yaoistke znalazłam! :D Ja tam wolę od Junjou Koisuru Boukun. Ukeś jest tam sliczny i ładnie jęczy ^^.

SHIROGACE
użytkownik nieaktywny
Posty: 41
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#96 » 20 maja 2013, o 16:54

myownheaven pisze:Junjou Romantica!
Poza tym z sentymentu wszystkie tasiemce, Bleach, DB, Naruto, czy tam Death Note i Kuro.
Ogólnie przepadam za yaoi :3

Zaraz, zaraz... Jestes facetem! Gej czy normalny yaoista? :3 (jak gej, to fajnie... bo mam samych bi kolegów, homo by się przydał xD.)

Zwracam uwagę na to, iż nie należy pisać postów jeden pod drugim. Od tego jest opcja edycji. ~Koś

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5530
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#97 » 29 sie 2013, o 12:29

Patrząc na swoje posty w tym temacie, teraz mogę powiedzieć, że z mang i anime zdecydowanie wyrosłam nieco temu. Na szczęście, dzięki Bogu.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

Nekroskop
użytkownik nieaktywny
Posty: 41
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#98 » 29 sie 2013, o 22:28

Bo w większości mangi/anime ociekają wtórnością i infantylizmem, co z wiekiem staje się dla widza/czytelnika oczywiste. Poza tym w myśl panującego w Japonii kultu młodości, główni bohaterowie w/w to przeważnie nastolatkowie, z którymi trudno się utożsamić osobie w wieku 20+.

Niemniej są mangi takie jak "Berserk" i anime takie jak "Cowboy Bebop".

Darkling

Ulubione mangi i anime

Post#99 » 9 wrz 2013, o 11:16

Wcinam wszystko jak popadnie, jednak do ulubionych zaliczyć mogę tylko "Cowboy Bebop'a", "Ghost in the Shell" i "Death Note". Z tasiemców ostatnio zacząłem np. Soul Eater'a.

Kiwi
użytkownik nieaktywny
Posty: 556
Zobacz teksty użytkownika:

Ulubione mangi i anime

Post#100 » 16 mar 2014, o 21:00

Nie manga, ani anime, ale interesującym się komiksem polecam przejrzeć Mould Map: http://mouldmap.tumblr.com/ Alternatywna i dość kultowa publikacja o "nowych-młodych" twórcach komiksów, niestety nie widzę kopii do sprzedaży w Polsce, a i cena nie jest przystępna (30 funtów! DLACZEGO?! ;( ), ale warto zerknąć na stronę, może znajdzie się coś ciekawego!

A poza tym, nie pamiętam, czy już o tym pisałam, ale: http://read.mangashare.com/Uzumaki to jest prawdziwa, krwawa, obrzydliwa perełka :D

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości