Gra o tron - sezon 6

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Tardis
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 278

Gra o tron - sezon 6

Post#11 » 2 years temu (13 maja 2016, o 23:48)

Pierwszy odcinek w tym sezonie, który mnie nie zawiódł.
Począwszy od sceny z Sansą, która była zrobiona za bardzo serialowo, a nie filmowo jak reszta.
Przez wprowadzenie na chwilkę Pana Żelaznych Ludzi, żeby potem go od razu zabić ;p To było tak głupie, że, aż śmieszne.
Nie podobała mi się też scena zabicia ojca, przez sami wiecie kogo. Znaczy, sama w sobie była fajna i może mógłbym ją znieść, ale przy prawie takiej samej akcji w Dorne, wyglądało to banalnie.
W ogóle Dorne mi się podobało. Taki przewrót, ale nie poprzez rewolucję, a ciche zabicie króla i jego wymiana
I ostatnie rozczarowanie, wskrzeszenie Johna Snowa. Nie zrozumcie mnie źle. Ja też oczekiwałem jego powrotu, ale nie tak szybko! Czy nie o niebo ciekawej byłoby, gdyby Sansa dotarła do czarnego zamku, a John by nie żył?

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Gra o tron - sezon 6

Post#12 » 2 years temu (14 maja 2016, o 14:38)

Co do walki z Mieczem Poranka :D
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=4CTJEZXtr94[/youtube]

[quote='Tardis']Czy nie o niebo ciekawej byłoby, gdyby Sansa dotarła do czarnego zamku, a John by nie żył?[/quote]
Fakt, Tardis, to byłoby dużo bardziej ciekawe, ale z drugiej strony wiemy z książek, że im więcej czasu minie do wskrzeszenia, tym gorzej dla wskrzeszonego, więc lepiej dla Jona, że zabrali się za to od razu.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Alenna
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Gra o tron - sezon 6

Post#13 » 2 years temu (15 maja 2016, o 21:47)

Smutnam, bo im dalej brnie serial, tym mniejsze szanse, że pojawi się w nim mój osobisty ulubieniec i faworyt na zdobycie Żelaznego Tronu (znaczy się, szanse na jego pojawienie się zniknęły wraz z piątym sezonem, ale wiadomo - nadzieja umiera ostatnia). Teraz Paluszek zawędruje na Północ z wojskami Doliny, mrugnie oczkiem do Sansy i powie, że oddanie jej temu skrzywionemu psychopacie z serialowym plotarmorem to element jego genialnego planu =/

Wydarzenia pod ToJ jakoś odkrywcze nie były, podobało mi się, że po latach zastanawiania się, czy Howland Reed mógł wwargować się w Miecz Poranka, rozwiązano to w znacznie prostszy sposób. Niemniej jednak - Arthur Dayne walczący dwoma mieczami na raz? Pominę to wymownym milczeniem.
Mózg przeżarty wattpadem

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1704

Gra o tron - sezon 6

Post#14 » 2 years temu (15 maja 2016, o 21:59)

Czekajcie moment, to w serialu
 Rozwiń, aby przeczytać
Jon Snow nie okaże się synem Rhegara Targeryena i Lyanny Stark? Nie ożeni się z Daenerys i nie będzie panem żelaznego tronu?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Alenna
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Gra o tron - sezon 6

Post#15 » 2 years temu (16 maja 2016, o 12:32)

@DuralT pewnie tak będzie, ale pomarzyć można =]
Mózg przeżarty wattpadem

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Re: Gra o tron - sezon 6

Post#16 » 2 years temu (16 maja 2016, o 18:55)

Dural, who knows :D

Pooglądałam 4 odcinek.
 Rozwiń, aby przeczytać
Tormundowi chyba marzą się dzieci albinosy :kuku: :kuku: :kuku:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Gra o tron - sezon 6

Post#17 » 2 years temu (23 maja 2016, o 17:30)

O rety, o rety, o rety, mam dwa odcinki do obnarzekania xD I mam parę pytań:
- jaki czas ładowania ma teleporter Littlefingera? Bo w poprzednim odcinku woził się powozami, a widzę w tym już myk, teleportował się na Mur. Czy miał chwilową awarię? Czy może Żmijowe Bękarcice mu go oddały?
- wiemy już, za co siedzi Margaery - krzywoprzysięstwo (i za bycie bogatą, przynajmniej tyle zrozumiałam z przemowy Pierwszego Sekretarza Wróbla). Dlaczego więc mają ją ganiać nago przez miasto? Czy ganianie kogoś nago przez miasto jest uniwersalną karą każde wykroczenie? Rozpusta - nago przez miasto, krzywoprzysięstwo - nago przez miasto, kradzież - nago przez miasto, nietrzeźwość...- no wiadomo. O właśnie, czy Loras też będzie szedł nago przez miasto czy to kara zarezerwowana tyko dla kobiet?
- nie pytanie, ale generalnie strasznie mnie rozśmieszyło dramatyczne wyjście Jona z Castle Black, tylko po to, żeby siedział tam przez kolejne dwa odcinki
- pytanie, które już zadałam, ale które nadal jest na czasie: co się dzieje na Północy? Do bezsensownego randomowego Karstarka dołączył bezsensowny randomowy Umber. Jak to dobrze, że cały ten bezsens zjednoczy się pod sztandarem człowieka, który zabił własnego ojca, o czym wszyscy zdają się wiedzieć (btw kiedy mordowanie własnej rodziny przestało być problemem w Westeros, tylko czymś, nad czym przechodzi się do porządku dziennego?). Całe szczęście dla Masterminda Ramsaya, że otacza go wokół taki debilizm, że Umber nie postanowił sznatażować go Rickonem, a zamiast tego oddał mu go dobrowolnie ufając najwyraźniej, że Ramsay nie złamie danego słowa (bo to przecież oczywste, że Ramsay jest godny zaufania). I skoro WSZYSCY WIEDZĄ, że Ramsay pozbył się ojca i macochy, nikt nie wpadł na to, że Walder Frey może też się dowiedział? Nie mówię, że zrobi cokolwiek z miłości do córki, ale dlatego że został oszukany i nie ma to jak zrobić sobie JESZCZE JEDNEGO (a w zasadzie dwóch jeśli Freyowie trzymali nadal z Lannisterami poprzez Boltonów, czego w zasadzie nie wiemy, bo z sezonu na sezon polityka Roose'a zmianiła się z logicznej w "asdfghjkl") potężnego wroga zamiast utrzymać sojusznika. Ale Ramsay jest genialny i cała Północ mu ufa, gdyżponieważ, więc nie ma problemu.
- dlaczego zakładamy, że Północ pójdzie za Jonem, który jest tylko bękartem, a nie za Sansą, która jest prawowitą potomkinią Neda? Dlaczego Loki-finger musiał się przeteleportować i jej przypomnieć, że EJ, RZECZYWIŚCIE to ona ma większe wpływy? Już nie mówiąc o tym, że poza Murem nikt nie wie, że Jonowi się zmarło i wróciło, więc dlaczego mieliby pójść za kimś, kto przysiągł służyć Nocnej Straży po grób i generalnie jest jakiś lewy?
- CZY ABSOLUTNIE NIKT NIE MA PROBLEMÓW Z NEKROMANCJĄ BO MATKOICÓRKO WSZYSCY WYDAJĄ SIĘ WIEDZIEĆ, ŻE CERSEI MA ZOMBIE-GREGORA?! I skoro przy tym jesteśmy, to czy za nekromancję Qyburn też będzie szedł nago przez miasto?
- dlaczego Theon uważał (i nie-Asha też), że występowanie z oficjalnym poparciem dla niej to coś dobrego? Przeicież wszyscy jeszcze do niedawna uważali go za zdrajcę i kompletną porażkę. Nic dziwnego, że Euron był w stanie obrócić to na swoją korzyść, choć opieranie swojego programu na "ja mam kutasa, a on nie" mogłoby się wydawać nieco leniwe. Jakim cudem udało się nie-Ashy ukraść całą flotę z tymi może pietnastoma ludźmi, z którymi uciekała (a skoro miała wystarczająco ludzi, żeby porwać całą flotę, to kto właściwie głosował na Eurona oO)? I czy Żelazne Wyspy znowu znikną na kolejne pięć sezonów, bo budowanie "tysiąca statków" zajmuje trochę czasu, a i na Wyspach za bardzo nie ma drzew. Chyba że dzieki magii serialu, Euron wyruszy ze swoją flotą już w nastepnym odcinku.
- ile czasu zanim Daenerys "jeśli masz problem - podpal go" Targaryen zostanie okrzyknięta Aerysem 2.0, czy nagle palenie ludzi żywcem, tak samo jak nerkomancja i bratobójstwo, także przestało być problemem?
- co do Hodora, nawet nie mam pytań, paradoksy tak nie działają, a Bran NIE MA WPŁYWU na przeszłość ffs.
- Jorah wyruszły na poszukiwania leku na swoją chorobę (która nagle zaczęła postępować w takim tempie, że będzie stapiał się ze skałami zanim wyjdzie z Vaes Dothrak). Szkoda, że jedyną osobę, której udało się to przeżyć została spalona przez jakąś wariatkę na stosie. Wielka szkoda.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

Gra o tron - sezon 6

Post#18 » 2 years temu (23 maja 2016, o 18:19)

Mam wrażenie, że ten temat to głównie rozmowa między nami, Lai :D Szkoda, myślałam, że więcej osób ogląda GOT.

Hm, mi się odcinek podobał mniej niż poprzedni, bo poprzedni miał zakończenie, które jak dla mnie było naprawdę niezłe, a tutaj jakoś... meh :D Wątek za Murem trochę mniej mnie interesuje niż inne. Choć to z Hodorem jest ultra smutne i faktycznie dziwne, że Bran jest w stanie tak wpływać na przeszłość. Bardzo dziwne.
Plus czy tylko mnie oburza śmierć wilkora? Zdziamdziali go jak kundelka.

Za to mina Aryi, gdy oglądała uliczne przedstawienie i zobaczyła pseudo-Neda - bezcenne.

- dlaczego zakładamy, że Północ pójdzie za Jonem, który jest tylko bękartem, a nie za Sansą, która jest prawowitą potomkinią Neda? Dlaczego Loki-finger musiał się przeteleportować i jej przypomnieć, że EJ, RZECZYWIŚCIE to ona ma większe wpływy? Już nie mówiąc o tym, że poza Murem nikt nie wie, że Jonowi się zmarło i wróciło, więc dlaczego mieliby pójść za kimś, kto przysiągł służyć Nocnej Straży po grób i generalnie jest jakiś lewy?

Prawda li to, ale i tak się cieszę, że Sansa wreszcie zaczyna czuć, że jest na pozycji, którą może trochę wywalczyć. Jon szczerze powiedziawszy nie ma takiej siły przebicia - chyba że jego fama miałaby czerpać ze zmartwychwstania, ale chyba nikt w Westeros o tym nie wie.
lus to całkiem urocze, jak Jonowe serduszko topnieje dzięki temu, że ktoś wreszcie go traktuje jak prawdziwego brata.

- jaki czas ładowania ma teleporter Littlefingera? Bo w poprzednim odcinku woził się powozami, a widzę w tym już myk, teleportował się na Mur. Czy miał chwilową awarię? Czy może Żmijowe Bękarcice mu go oddały?

Jaki jest właściwie timeline odcinków? Bo już nie nadążam, na Murze minęło tylko parę dni, może tydzień, może dwa, Arya w tym czasie z niewidomej żebraczki stała się "wojowniczką", a Littlefinger przemierza pół Westeros.

- CZY ABSOLUTNIE NIKT NIE MA PROBLEMÓW Z NEKROMANCJĄ BO MATKOICÓRKO WSZYSCY WYDAJĄ SIĘ WIEDZIEĆ, ŻE CERSEI MA ZOMBIE-GREGORA?! I skoro przy tym jesteśmy, to czy za nekromancję Qyburn też będzie szedł nago przez miasto?
Ale tak naprawdę co dokładnie oni zrobili z Gregorem? Strasznie mnie to ciekawi :kuku:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Gra o tron - sezon 6

Post#19 » 2 years temu (23 maja 2016, o 18:53)

W nawiązaniu do dyskusji okołoserialowej, natknąłem się na ciekawostkę filmową, którą możecie potraktować w kategorii żartu:
http://www.fakt.pl/hobby/seriale/gra-o- ... gs/rhz61pz
Matt C.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Gra o tron - sezon 6

Post#20 » 2 years temu (23 maja 2016, o 20:01)

Wątek za Murem trochę mniej mnie interesuje niż inne. Choć to z Hodorem jest ultra smutne i faktycznie dziwne, że Bran jest w stanie tak wpływać na przeszłość. Bardzo dziwne.

Mnie to tym bardziej irytuje, bo nie tak powinna działać pętla czasowa. Pętla czasowa działa na zasadzie "to sie wydarzyło, ponieważ musiałem to zrobić", a nie "musiałem to zrobić tylko dlatego, że wiem, że to się wydarzyło". Bo tak naprawdę tracili czas, równie dobrze mogli się zacząć uciekać wcześniej i tak, Hodor nadal mógł zginąć trzymając drzwi, ale nie ma żadnej widocznej potrzeby robienia z tego pętli czasowej i zamykania tej pętli w taki, a nie inny sposób.
DD-ki powiedziały, że wątek Hodora powiedział im Martin. Ale równocześnie wiemy, że DD-ki słyną z tego, że nawet jeśli mają wszystkie fakty, źle interpretują to, co Martin im powiedział/napisał (honor Neda, Cersei/Jaime, relacja Ramsay-Roose, a ostatnia scena pod Tower of Joy świadczy o tym chyba najlepiej, bo ta scena oryginalnie nawet nie istniała bez kontekstu Neda). Ufam więc, że okaże się, że w książce ta scena zostanie rozegrana zupełnie inaczej i będzie miała więcej sensu.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość