Gra o tron - sezon 6

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Gra o tron - sezon 6

Post#21 » 23 maja 2016, o 20:12

Ross_Rabiaka pisze:W nawiązaniu do dyskusji okołoserialowej, natknąłem się na ciekawostkę filmową, którą możecie potraktować w kategorii żartu:
http://www.fakt.pl/hobby/seriale/gra-o- ... gs/rhz61pz

Nie wiem, co rozbraja mnie najbardziej, ale chyba to, że to ma być wersja odcinkowa. No i to, że efekty specjalne (smok) są lepsze niż w polskim Wiedźminie, a to przecież tylko porno...

Mnie to tym bardziej irytuje, bo nie tak powinna działać pętla czasowa. Pętla czasowa działa na zasadzie "to sie wydarzyło, ponieważ musiałem to zrobić", a nie "musiałem to zrobić tylko dlatego, że wiem, że to się wydarzyło". Bo tak naprawdę tracili czas, równie dobrze mogli się zacząć uciekać wcześniej i tak, Hodor nadal mógł zginąć trzymając drzwi, ale nie ma żadnej widocznej potrzeby robienia z tego pętli czasowej i zamykania tej pętli w taki, a nie inny sposób.
Pewnie chodziło tylko o widowiskowość sceny, tak mi się wydaje. Mam wrażenie, że w serialu coraz bardziej liczą na efekt niż sens, tak samo jak coraz głupsze robią się preteksty, by w odcinku ktoś pomachał biustem (a propos linka wyżej :kuku: ).
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Alenna
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Gra o tron - sezon 6

Post#22 » 24 maja 2016, o 14:46

@Lailerosse - Już dawno przyzwyczaiłam się do myśli, że w serialu następuje notoryczne naginanie czasoprzestrzeni. Z drugiej strony, ciężko mieć to twórcom za złe - gdyby próbowali realizmu, to przynajmniej połowa sezonu zostałaby pochłonięta przez sceny "w drodze". A "pochwała" nekromancji to prawdopodobnie efekt tego, by przeciętny oglądacz serialu nie zapomniał, że ten wielki rycerz, to po prostu "nieumarły" Góra.
Scena z Hodorem smutna. Przez całą swoją znajomość z PLiO obstawiałam, że Hodor będzie jednym z tych nielicznych, którzy dotrwają do samego końca historii, dlatego w serialu do samego końca nie pozwalałam sobie na myśl, co może się stać. Jednocześnie, gdy się otrząsnęłam, doszło do mnie, że pętla czasowa jakoś mi nie pasuje do tego uniwersum. Po prostu - wcześniej nie mieliśmy żadnych przesłanek na temat podróży w czasie (nawet za pomocą magii) i czuję się trochę oszukana takim rozwiązaniem. Gdy to zastosowano, nagle nawet tak niedorzeczna teoria, jak D+D=T staje się realna.
Mózg przeżarty wattpadem

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Gra o tron - sezon 6

Post#23 » 24 maja 2016, o 19:02

Też sądziłam, że Hodor przeżyje dłużej. Ciekawi mnie zresztą, jak Myra poradzi sobie z targaniem Brana, bo jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Coś na poprawę humoru:
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=kMI_HBO5FOM[/youtube]

 Rozwiń, aby przeczytać
Ktoś to skwitował "Game of Tyrones"
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Gra o tron - sezon 6

Post#24 » 30 maja 2016, o 23:07

Alenna pisze:Już dawno przyzwyczaiłam się do myśli, że w serialu następuje notoryczne naginanie czasoprzestrzeni. Z drugiej strony, ciężko mieć to twórcom za złe - gdyby próbowali realizmu, to przynajmniej połowa sezonu zostałaby pochłonięta przez sceny "w drodze".

Ja rozumiem jak najbardziej, ale nie kiedy połowa postaci ma dostęp do Najnowszych Technik Teleportacyjnych, a druga połowa popyla piechotą, a jakakolwiek linia czasowa nie istnieje.

Ach, rety, rety. Kolejny tydzień bezsensu rodzącego inne bezsensy i udowadniający, że reszta serialu też była bez sensu. Nawet nie wiem, od czego zacząć, więc spróbuję mniej więcej od początku?
- Bran widzi wszystko wszędzie? O tak? Tak sobie? I musi obejrzeć całą historię Westeros tylko po to, żeby powiedzieć Meerze, że zombie ich doganiają? A to niespodzianka. Dzięki, Kapitanie Oczywistość. Naprawdę myśleli, że Hodor zatrzyma armię śnieżnych zombie trzymając drzwi do jaskini (swoją drogą, heh, mam flashback z Neverwinter Nights)? A potem ratuje ich wujek Zimne Ręce Benjen (SPOILER ALERT co zabawniejsze Martin już powiedział, że Coldhands to nie Benjen, heh), na co Bran zareagował mniej więcej z tak samo emocjonalnie jak na śmierć Lata, czy Hodora. Czyli wcale. Ok.
- Horn Hill, po co w ogóle ten cały wątek? Żeby Sam mógł ukraść rodowy miecz w razie gdyby sytuacja była tak zła, że Inni podeszliby pod Cytadelę, gdzie, chyba, nadal się udają? Żeby pokazać, że Tarly senior to dupek? Tak, tego już się dowiedzieliśmy, kiedy Sam opowiadał, że jego własny ojciec groził mu śmiercią. Swoją drogą, skąd u Randalla taka nienawiść do Dzikich? Nawet nie jest z Północy, a wiadomo jak ktokolwiek, kto nie jest z Północy reaguje na problemy przy Murze. Bo jest kumplem z randomowym Umberem? Ma tak wielkie serce, że współczuje swojemu koledze jego utarczek z Dzikimi? Skoro tak, może Randall Tarly nie jest taki zły? Może to rzeczywiście Sam jest beznadziejny?
- Freyowie żyją, Blackfish odbił im Riverrun. Miło wiedzieć, że Walder też uważa, że to bez sensu. Tak jak trzymanie zakładnika, który mógłby pomóc im zapobiec utracie Riverrun i wyciągnięcie go, kiedy już utracili Riverrun.
- King's Landing, tu chyba potrzebuję podpunktów:
  • septy nie tylko nie ścięły włosów Margaey, ale nawet je umyły i zrobiły jej fryzurę. Miło. Widać krzywoprzysięstwo, bycie bogatą i bycie dobrą siostrą zasługuje na "nago po mieście", ale nie na ścięcie włosów. Przynajmniej tyle.
  • unia Wiary i Korony? To wcześniej jej nie było? Cersei już tego nie załatwiła wcześniej? Od kiedy to coś nowego? Zamiast iść w "Wiara pogryzła rękę, która ją karmi", to postanowili stworzyć unię, która już istniała? Jestem prawie pewna (prawie, bo jeśli coś w tym serialu wydaje się zbyt głupie, żeby było prawdziwe, prawdopodobnie jest prawdziwe), że Margaery gra, ale celem tej gry jest ????? co dokładnie???? Wróbel teraz nie wypuści Lorasa z pierdla, bo go ładnie o to poproszą, a grozić mu już oficjalnie nie mogą, więc ???? Czy Tyrellowie zapomnieli, że Loras w serialu nie ma brata, który byłby dziedzicem Highgarden? ¯\_(ツ)_/¯
  • Jaime przestał należeć do Królewskiej Straży, ponieważ próbował chronić małżonkę króla. Seems legit. Jaime zostaje też wysłany do Riverrun i tu już mi ręce opadają. Parę sezonów temu, nie wiem już nawet, ile, gubię się, DD-ki mówiły, że fabuły Riverlands nie będzie, bo jest długa, nudna i się ciągnie. A teraz stwierdzili, że może jednak wyślą Jaimego do Riverrun, to po co w ogóle było to całe fiasko z Dorne? Po co komu był brotrip Bronna i Jaimego, po co zabicie Myrcelli, po co ten cały pożal się boży gaju przewrót Ellarii, skoro Jaime i tak trafia do "nudnego" Riverrun? I jeszcze to zesłanie kończy się "romantyczną" sceną z Cersei i nie tylko przeczy to wszystkiemu, co stało się z Jaimem w Riverlands, ale kreowanie ich na serialowe OTP jest niezmiennie wymiotogenne
- Braavos - Arya wzrusza się oglądając przedstawienie. Wzrusza się w momencie, kiedy "Cersei" wygłasza przemowę nad ciałem Joffreya, a potem w rozmowie z aktorką nawet sympatyzuje z Cersei. Czy ja już oglądam inny serial? I poważne pytanie: co Blondyna w zasadzie ma do Aryi? Dlaczego jej tak nienawidzi? I czy fakt, że jej nienawidzi i z tej nienawiści chce ją zabić nie przeczy wszystkiemu, czym są Faceless Men? Jaki w ogóle był cel fabuły Aryi w Braavos? Bo jeśli tylko level-up z mordowania, to... to nawet się nie zdziwię.
- Daenerys - Dany randomowo nagle się zastanawiać, skąd ona weźmie statki do przetransportowania swojej armii (NO CIEKAWE...). Kto może mieć TAKĄ flotę? No chyba NIKT! W tym momencie byłam prawie pewna, że kahalasaar jest w okolicy morza i z oddali zobaczą flotę nie-Ashy, która zdążyła przeteleportować się do Essos. Ale nie, zamiast tego był Drogon i przemowa, którą Dany wygłasza średnio dwa razy na sezon. Widać musimy poczekać na Eurona, który buduje statki z drzewa, którego nie ma nigdzie na Żelaznych Wyspach.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Gra o tron - sezon 6

Post#25 » 31 maja 2016, o 17:55



Trochę odcinek-zapychacz pchający akcję do czegoś ciekawego. Końcowa scena z Dany - jakkolwiek często wygłasza takie mowy, przynajmniej wreszcie udało jej się odnaleźć Drogona i w perspektywie wkrótce wróci do Meereen, a na to czekam, bo jestem ciekawa jej reakcji na kompromis Tyriona.

Miło wiedzieć, że Walder też uważa, że to bez sensu.
Jak ja lubię Waldera :D Dokładniej to aktora, którego widziałam już w tylu brytyjskich serialach, że zastanawiałam się swego czasu, czy mają deficyt aktorów serialowych.

septy nie tylko nie ścięły włosów Margaey, ale nawet je umyły i zrobiły jej fryzurę. Miło. Widać krzywoprzysięstwo, bycie bogatą i bycie dobrą siostrą zasługuje na "nago po mieście", ale nie na ścięcie włosów. Przynajmniej tyle.
Mnie właśnie ciekawi, w co gra Margaery. Po tym, jak Wielki Wróbel wyciągnął Tommena jak kartę z rękawa, widać, że wszystko było zaplanowane. Plus wyglądała nie jak pokutnica, a chyba powinna. Nie tylko ominęło jej golenie głowy i sam marsz wstydu, to w dodatku będzie mogła wrócić do bycia królową, to jest najciekawsze. Bardzo dobrze zapamiętałam, jak w poprzednich odcinkach Wróbel straszył, że jeżeli powróci do bogactwa i swojego rodu, to dalej będzie grzeszyć pychą, ale jak widać to nie jest problemem, skoro Margaery przeciągnęła Tommena na stronę Wielkiego Wróbla. Tylko czy udawanie nawróconej (bo nie do końca wierzę w rzeczywiste nawrócenie) było obliczone na wyjście z lochów, czy coś więcej? Ciekawe, co z tym zrobią.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 861

Gra o tron - sezon 6

Post#26 » 31 maja 2016, o 20:05

Też widzę sporo nielogiczności. Właściwie to oglądam tylko dla trójcy - Jagena, Daenerys i Tyriona. Wszyscy trzej mnie kręcą, ale każdy w inny sposób. ;))

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Gra o tron - sezon 6

Post#27 » 31 maja 2016, o 20:14

Jaqen, ach. Plus tego sezonu, że póki co mamy go w chyba w każdym odcinku :D
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Gra o tron - sezon 6

Post#28 » 5 cze 2016, o 02:21

Zgadzam się. Sexy Jesus nie musi mieć sensu, wystarczy, że jest :D
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Alenna
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Gra o tron - sezon 6

Post#29 » 7 cze 2016, o 04:44

A mnie tam Jaqen w ogóle nie jara. Cały wątek Aryi w Bravos powoduje u mnie taki odruch "mech, nic ciekawego", podobnie mam z serialową kreacją Marg, która wychodzi zwyczajnie na zbyt szczwaną.
Cieszy mnie za to powrót Riverrun i Dorzecza w serialu.
Mózg przeżarty wattpadem

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Gra o tron - sezon 6

Post#30 » 7 cze 2016, o 21:31

Cały wątek Aryi w Bravos powoduje u mnie taki odruch "mech, nic ciekawego"
Z tym się zgadzam, jak na razie coraz bardziej upewniam się, że ten wątek zmierza donikąd. Jeżeli Arya nie będzie Człowiekiem Bez Twarzy, a wygląda na to, że nie może być po fuszerce, to nie wiem, po co cała jej wyprawa do Braavos.

Dodam jako spoiler pewną rzecz z dzisiejszego odcinka:
 Rozwiń, aby przeczytać
W pierwszym momencie byłam bardzo zaskoczona, gdy Arya została bez pardonu prawie zasztyletowana na miejscu przez tą całą nienormalną Weif (serio, nie znoszę bardziej niż Joffreya). Tylko po chwili doszło do mnie, że Arya przez cały odcinek zachowywała się trochę nie jak ona, od innej fryzury zaczynając (a jednak nawet jeszcze jako dziewczynka od małży nosiła "wianki" z warkoczy), kończąc na innym chodzie (przypominało mi to trochę Jaquena, szczerze powiedziawszy), braku Igły. Nie mówiąc o tym, że w poprzednim odcinku spała z Igłą, więc wątpię, by na drugi dzień na widoku biegała po mieście, szukając statku do Westeros i podziwiając widoki. Coś czuję, że to był ktoś z jej twarzą (Jaquen?), a cała scena testem Weif, czy potrafi zabić bez zadawania zbędnego cierpienia. Jeżeli tak, papa, Weif, oblałaś.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Mr Google i 1 gość