Interstellar (2014)

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 312

Interstellar (2014)

Post#11 » 15 sie 2016, o 21:19

A propos planet. Pamiętam rozważania na temat jak zachowałaby się woda (oceany) na planecie, na której grawitacja byłaby znacznie większa (niestety nie pomnę nazwiska fizyka). I właśnie ta teoria została m.in przedstawiona w Interstellar. Ciekawie został muśnięty problem splątania kwantowego (tu jako próby wytłumaczenia "działania" miłości...). To wszystko jest płynne i fabularnie naciągnięte, ale wszystko obraca się IMO na dość solidnych podstawach.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Interstellar (2014)

Post#12 » 15 sie 2016, o 21:22

Przyznam się, że oglądając ten film bardziej zwracałem uwagę na zachowanie aktorów (tu muszę przyznać rację Rossowi co do dr. Manna i końcówki filmu) oraz na stronę naukową... ale nie fizyczną, a socjo-biologiczną, mianowicie zachowanie się ludzi w trakcie trwania kataklizmu rozciągającego się przez lata. Próby modyfikacji genetycznej (krótka scena w laboratorium) by przystosować kukurydzę do zmieniających się warunków planetarnych, rozmowa w szkole (nie potrzebujemy inżynierów, a rolników ;))), zachowanie się głównego bohatera i zostawionej przez niego rodziny na ginącej Ziemi, to wszystko składało mi się w klarowny obraz apokaliptycznej rzeczywistości i... miałem nadzieję, że misja się nie powiedzie. To byłoby coś niezwykłego, co odróżniłoby ten film od wszystkich innych produkcji, a tak jest zmarnowanym potencjałem.
Pomimo tego oglądałem go z wypiekami na twarzy.

Dodano po 1 minucie 13 sekundach:
Tjereszkowa pisze:A propos planet. Pamiętam rozważania na temat jak zachowałaby się woda (oceany) na planecie, na której grawitacja byłaby znacznie większa (niestety nie pomnę nazwiska fizyka). I właśnie ta teoria została m.in przedstawiona w Interstellar.


Też coś o tym czytałem, nie wydaje mi się by był to astrofizyk, a mechanik płynów... poszukam.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Interstellar (2014)

Post#13 » 15 sie 2016, o 21:42

Czarną dziurę z Interstellar można by potraktować jako swego rodzaju anomalię czasoprzestrzenną, przez której drugi koniec dałoby się wyjść jak przez okno. Założenie takie ma w końcu potwierdzenie w niektórych naukowych hipotezach, a dokładnie w badaniach między innymi Gonzala Olma, które pasują do filmu jak ulał. W tym wypadku jednak, żeby faktycznie przez nią przejść, Cooper musiałby zostać tak rozciągnięty i powykręcany, by finalnie zmieścić się w jej "tunelu" - a ten powinien być mniejszy niż jądro atomu. Ale kto wie jak to było naprawdę i jakie tam cuda się nie działy... W końcu nie dane nam było zobaczyć tej podróży na tafli ekranu. :))
Zdaje się, że także sama mechanika kwantowa zaprzecza braku możliwości ucieczki z czarnej dziury.
No i najnowsze teorie Hawkinga...
Mam czasem wrażenie, że zupełnie niczego nie można być już pewnym na tym, a zapewne i w innych światach.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1742

Interstellar (2014)

Post#14 » 15 sie 2016, o 21:50

Yup, to nie musiał być nikt zbytnio znany. Przy wystarczającej ilości danych (np. obliczymy masę wody przy danej sile grawitacji, z niej wyliczymy gęstość i inne pochodne; weźmiemy pod uwagę masę ciała niebieskiego, odległości od najbliższych obiektów i ich masę, tym samym obliczając prędkość i zmiany pływów; itp.) każdy zdołałby uzyskać pojęcie o funkcjonowaniu wody na takiej planecie (jednak muszę zauważyć, że cały czas korzystamy z ziemskiej fizyki ;))). Ale muszę przyznać, że to jest masa obliczeń i bez dobrego komputera z dużą mocą obliczeniową, ani rusz. :kuku:

Dodano po 6 minutach 57 sekundach:
zielarka pisze:Czarną dziurę z Interstellar można by potraktować jako swego rodzaju anomalię czasoprzestrzenną, przez której drugi koniec dałoby się na przykład wyjść jak przez okno. Założenie takie ma w końcu potwierdzenie w niektórych naukowych hipotezach, a dokładnie w badaniach Gonzalo Olma, które pasują do filmu jak ulał. W tym wypadku jednak, żeby faktycznie przez nią przejść, Cooper musiałby zostać tak rozciągnięty i powykręcany, by finalnie zmieścić się w jej "tunelu" - a ten powinien być mniejszy niż jądro atomu. Ale kto wie jak to było naprawdę i jakie tam cuda się nie działy... W końcu nie dane nam było zobaczyć tej podróży na tafli ekranu. :))
Zdaje się, że także sama mechanika kwantowa zaprzecza braku możliwości ucieczki z czarnej dziury.

Właśnie mechanika kwantowa pozwala nam zakładać istnienie białych dziur, które są przeciwieństwem czarnych dziur (obiekt oddający energię).
No i najnowsze teorie Hawkinga...

O! Coś nowego, fajnego i ciekawego opublikował?
Mam czasem wrażenie, że zupełnie niczego nie można być już pewnym na tym, a zapewne i w innych wszechświatach i światach.

Można zakładać pewne rzeczy w fizyce Ziemi, ale czy sprawdzą się one na innych planetach?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Interstellar (2014)

Post#15 » 15 sie 2016, o 22:00

zielarka pisze:Czarną dziurę z Interstellar można by potraktować jako swego rodzaju anomalię czasoprzestrzenną, przez której drugi koniec dałoby się na przykład wyjść jak przez okno. Założenie takie ma w końcu potwierdzenie w niektórych naukowych hipotezach, a dokładnie w badaniach Gonzalo Olma, które pasują do filmu jak ulał. W tym wypadku jednak, żeby faktycznie przez nią przejść, Cooper musiałby zostać tak rozciągnięty i powykręcany, by finalnie zmieścić się w jej "tunelu" - a ten powinien być mniejszy niż jądro atomu. Ale kto wie jak to było naprawdę i jakie tam cuda się nie działy... W końcu nie dane nam było zobaczyć tej podróży na tafli ekranu. :))
Zdaje się, że także sama mechanika kwantowa zaprzecza braku możliwości ucieczki z czarnej dziury.
No i najnowsze teorie Hawkinga...
Mam czasem wrażenie, że zupełnie niczego nie można być już pewnym na tym, a zapewne i w innych światach.

Zajrzałem do artykułu Olmo na ten temat. Rzeczywiście badał modelowo taką geometryczną strukturę czarnej dziury. Warto tu jednak nadmienić, iż badania prowadził na modelu kryształu/ warstwie grafenu, zwyczajowo nie mających zastosowania w badaniu teorii czarnych dziur. Olmo tworzy niejako swoją własną "teorię względności" ;). Na wejściu do tunelu czasoprzestrzennego faktycznie podróżnik musi zostać ściśnięty do wielkości atomu, ale na wyjściu, jak chce Olmo, ... powraca do swojego pierwotnego kształtu! :D

Nie zmienia to jednak faktu, że filmowy Cooper ani trochę nie jest zmniejszany po wejściu w czarną dziurę, wejściu, które przypominało dekiel studzienki kanalizacyjnej, wybitej obunóż przez astronautę :D
Matt C.

zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Interstellar (2014)

Post#16 » 15 sie 2016, o 22:10

DuralT pisze:O! Coś nowego, fajnego i ciekawego opublikował?

Precyzując - dla mnie najnowsze :-D Czytałam niedawno artykuł o badaniach Hawkinga nad czarnymi dziurami i o tym, że tak naprawdę nie istnieją. A przynajmniej nie są takie, jak je sobie wyobrażamy. Nie umiem jednak przytoczyć ani szczegółów, ani przypomnieć sobie dokładnego źródła.
DuralT pisze: Można zakładać pewne rzeczy w fizyce Ziemi, ale czy sprawdzą się one na innych planetach?

...albo we wszechświatach równoległych, a co. ;))
Ross_Rabiaka pisze:Nie zmienia to jednak faktu, że filmowy Cooper ani trochę nie jest zmniejszany po wejściu w czarną dziurę, wejściu, które przypominało dekiel studzienki kanalizacyjnej, wybitej obunóż przez astronautę :D

Może spróbujmy usprawiedliwić to częstym i jakże kojącym stwierdzeniem: "Ale to tylko film!!!"

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Interstellar (2014)

Post#17 » 15 sie 2016, o 22:14

W kwestii oceny filmu zgadzam się z Rossem. Moje odczucia były podobne: Wato obejrzeć, ale na kolana nie rzucił.

Czarna dziura? Trochę dziwi mnie ta człowiecza skłonność do nazywania za wszelką cenę, tak aby siebie samego przekonać, że wiem więcej, niż wiem. Kosmos jest pełen zjawisk niewyjaśnionych i film zyskałby, gdyby reżyser nie mieszał do tego czarnych dziur tylko właśnie coś, czego człowiek ani wyjaśnić, ani zrozumieć nie jest w stanie. Mistrz Stanisław dał absolutnie genialną próbkę takiego podejścia w powieści "Solaris". Gdyby nie rozpaczliwe próby ćwierćnaukowego opisu, problemy i wyzwania, przed jakimi stanęli Cooper, Brand czy Murph nabrałyby rzeczywistego wymiaru, a tak... zamiast dyskutować o etycznych dylematach, dyskutujemy o technicznych lukach w fabule.

zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Interstellar (2014)

Post#18 » 15 sie 2016, o 22:19

I dla mnie zdecydowanie najgorsze było zakończenie. Za to początek - rewelacyjny. Tak jak pisze Dural, naprawdę szkoda, że historia kończy się tanim happy endem.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Interstellar (2014)

Post#19 » 15 sie 2016, o 22:34

zielarka pisze:Może spróbujmy usprawiedliwić to częstym i jakże kojącym stwierdzeniem: "Ale to tylko film!!!"

True. Ja jako szczególarz zwracam uwagę na "wykończenie akcji" (filmowej), częstokroć jej komizm, a takim zabawnym gagiem było wpadnięcie Coopera do czarnej dziury jak do kanalizacji. Widziałaś to? :-D
Matt C.

zielarka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 570

Interstellar (2014)

Post#20 » 15 sie 2016, o 22:41

Pewnie widziałam, ale film oglądałam już jakiś czas temu i teraz nie pamiętam. Chętnie bym sobie jednak odświeżyła, przynajmniej ten fragment!

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości