Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Proza marca: Złodziej wspomnień - prolog | Poezja marca: cztery pory odpustów

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”!
Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Filmy animowane i kreskówki

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#1 » 9 maja 2009, o 16:40

Kocham bajki! Szczególnie Disneya, pomijam w tej chwili produkcje, które zbezcześciły dobre imię Walta D., a które „wychowują” teraźniejsze pokolenie :S
Mój pierwszy raz w kinie. W zasadzie nie pamiętam tej wizyty dokładnie. To była Pocahontas. Potem miałam taką wieeelką kolorowankę i malowałam z mamą na podłodze;) Jednak moim absolutnym faworytem do dziś jest Król Lew. Dostałam nawet na szóste urodziny kasetę. Biedny, zdarty VHS. Codziennie po powrocie z przedszkola robiłam sobie seans filmowy. Nie znudziło mi się nawet wtedy, gdy znałam już wszystkie dialogi na pamięc. Taaa, to były czasy! Wciąż chętnie wracam do tej bajki, uwielbiam też sondtrack, kojarzy mi się z dzieciństwem. I zawszę płaczę razem z małym Simbą, gdy Mufasa umiera stratowany w wąwozie :cry:
A, jeszcze Lis i Pies. Niesamowicie wzruszająca bajka. Disneya oczywiście, jednakże zacny rocznik (bodajże lata 70.)
i'm killing time with a timebomb

Szarl
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 759

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#2 » 9 maja 2009, o 19:46

Pocahontas... Król Lew... Śpiąca Królewna... Królewna Śnieżka...
Stare bajki Disneya są absowicie najlepsze na świecie. Dzięki nim posiadam piękne wspomnienia z dziedziństwa i po dziś dzień jak oglądam niektóre, to aż wstyd przyznać, że wzruszam się. Ach, no i jest jeszcze jedna bajka, nieDisneyowska, którą pokochałam do szaleństwa. Anastazja *.*.
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#3 » 9 maja 2009, o 21:07

Laura pisze:Ach, no i jest jeszcze jedna bajka, nieDisneyowska, którą pokochałam do szaleństwa. Anastazja *.*.

Wiem, o czym mówisz! Ta melodia z pozytywki sprawia, że aż mi ciary przechodzą! Uwielbiam! :roll2: Tego pieska, Puccę, o ile dobrze pamiętam, kocham również bezgranicznie. Słodziak xD
Ostatnio oglądałam Lilo i Stich. Podobało mi się i oczywiście na końcu się zanosiłam. Bo Stich jednak był dobrym stworkiem! ;)
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Ishie
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 49

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#4 » 9 maja 2009, o 22:46

Rany, uwielbiam kreskówki.

Walt Disney to całe moje dzieciństwo. Podobnie jak Beatrice, do dzisiaj płacze, kiedy Mufasa spada w ten straszny wąwóz. I też miałam taką wielką kolorowankę z Pocahontas, którą kolorowałam na podłodze, pamiętam dokładnie, akwarelami. Najbardziej lubiłam bazgrać po szopie.

A jeśli chodzi o Anastazję z pozytywką, to ona przecież też była disneyowska - czy myślę o innej? Pamiętam, jak uwielbiałam zostawać sama w domu, włączać sobie tę bajkę i tańczyć razem z Anią, w rytmie walca, raz, dwa, trzy... :|> Moim partnerem najczęściej był szlafrok mamy, pamiętam jak dzisiaj, ten widok musiał być powalający. :|>

Te trzy wyżej wymienione były chyba najczęściej przeze mnie oglądanymi, może dorzuciłabym jeszcze Dzwonnika z Notre Dame. Szkoda, że dzisiaj już takich nie robi, aż żal mi tego pierwszego pokolenia XXI wieku, które zamiast na disneyowskiej magii, wychowują się na disneyowskim kiczu i serialach pokroju Hanny Montany.

Carly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#5 » 10 maja 2009, o 11:46

Ishie pisze:Szkoda, że dzisiaj już takich nie robi, aż żal mi tego pierwszego pokolenia XXI wieku, które zamiast na disneyowskiej magii, wychowują się na disneyowskim kiczu i serialach pokroju Hanny Montany.

Dokładnie. Serce mi pęka jak słyszę o tych wszystkich nowych produkcjach Disneya, które są mało ambitne i nie niosą ze sobą żadnego przekazu.
Ja i mój gust zdecydowanie dołączymy do grona zwolenników i wielbicieli starych, dobrych filmów Disneya. Jak byłam mała, co rusz biegałam z mamą i tatą do wypożyczalni filmów VHS po kasety z bajkami. Król Lew, Pocahontas, Mała Syrenka, Śpiąca Królewna, Mulan, Zakochany Kundel, Piotruś Pan, 101 dalmatyńczyków, Alladyn, Dzwonnik z Notre Dame. Te bajki nie są skierowane tylko i wyłącznie do najmłodszych odbiorców. Sama chętnie od czasu do czasu obejrzę sobie Króla Lwa, Mulan, czy jakąkolwiek z przytoczonych powyżej bajek. One mają w sobie magię, której kompletnie nie dostrzegam w filmach pokroju HSM, Camp Rock czy inne Montany.

Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#6 » 10 maja 2009, o 14:28

Carly pisze:Serce mi pęka jak słyszę o tych wszystkich nowych produkcjach Disneya, które są mało ambitne i nie niosą ze sobą żadnego przekazu.

No właśnie nie tak do końca. Oglądałam niedawno disneyowską bajkę bodajże z 2005 roku, Rodzinka Robinsonów. Wykonanie podobne do Toy Story (które swoją drogą wcale złe nie było – w moim mniemaniu). Nie było obscenicznego zachowania, odpychających gagów. Ot, taka historyjka o marzeniach, o odnalezieniu swojego miejsca na świecie, o potrzebie miłości i akceptacji, oraz o tym, że wszystkie czarne kapelusze są złe;) Naprawdę miło mi się oglądało (dobrze mieć jednak to Disney Channel xD), poza tym muzyka typowo disneyowska, miła dla ucha.
Carly pisze:One mają w sobie magię, której kompletnie nie dostrzegam w filmach pokroju HSM, Camp Rock czy inne Montany.

To chyba jest właśnie odpowiedź właścicieli firmy na potrzeby dzisiejszych czasów :o
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#7 » 10 maja 2009, o 21:41

Ha, popatrzcie, studio Disneya chyba wreszcie poszło po rozum do głowy:
http://www.filmweb.pl/Wideo+Teaser+nowej+klasycznej+animacji+Disneya,News,id=51331

Oby jeszcze jakimś cudem poziomem dorównywało starym bajkom. Też je uwielbiałam, od tych najstarszych - Królewny Śnieżki, Śpiącej Królewny, Kopciuszka, Robin Hooda, Pięknej i Bestii, Małej Syrenki (A Małą Syrenkę miałam po niemiecku i powiem Wam, Urszula jest tam straszniejsza niż w jakiejkolwiek innej wersji, którą widziałam xD)... No, wszystkie! I te piosenki! Tylko potem, im później, tym zdecydowanie mi się mniej podobał sposób rysowania postaci, no w Herkulesie to już był jak dla mnie paskudny :| A spoza Disneya to z bajek filmowych uwielbiałam jeszcze Księżniczkę łabędzi. Przyznam się, że niedawno nagrałam płytę pełną tych bajek i oglądałyśmy je w czasie ostatniej sesji ;)
Poza tym z Disneya lubiłam jeszcze Merry Melodies; Kaczora Donalda, Goofy'ego i innych. Ale za to jak nie znosiłam, to do dzisiaj nie znoszę Myszki Miki. Stary nudziarz :|
No i absolutnie uwielbiam ekipę Warner Bros.- królika Bugsa, Daffy'ego, Elmera i całą tą mało zrównoważoną resztę. Kocham ich. Do dzisiaj. Aha, i jeszcze Pinky'ego i Mózga xD
Poza tym... Asterixy. Czytałam komiksy, a co za tym idzie, oglądałam też filmy animowane. Ostatnie są badziewne, ale do tych wcześniejszych nadal chętnie wracam.
No i jeszcze Sailor Moon, ale to było normalnie jak choroba xD W sumie do dzisiaj może służyć jako niezły odmóżdżacz ;P

No i jeszcze zupełnie inny rodzaj, czyli X-men (których uniwersum mnie naprawdę silnie wciągnęło), Spiderman (początkowo oglądałam dlatego, że leciał przez X-menami xD), Batman, a jeszcze wcześniej... znacie takiego pana wrzeszczącego "Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!"? xD

A poza tym to ja ogólnie lubię kreskówki. Niektóre na odmóżdżenie, niektóre na pocieszenie (zdecydowanie wolę kreskówki od np. komedii romantycznych), niektóre po to, by wrócić do dzieciństwa, a niektóre dlatego, że po prostu nadal lubię je oglądać. Ale dobra era kreskówek skończyła się wraz z dobrą erą Cartoon Network. I kiedy przestali puszczać Johnny'ego Bravo ;P
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Ishie
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 49

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#8 » 10 maja 2009, o 22:55

Lai pisze:A spoza Disneya to z bajek filmowych uwielbiałam jeszcze Księżniczkę łabędzi. Przyznam się, że niedawno nagrałam płytę pełną tych bajek i oglądałyśmy je w czasie ostatniej sesji ;)

Tydzień temu oglądałam "Skarb Czarnoksiężnika", o ile nie pokręciłam tytułu. :D To też jest bajka, którą nałogowo oglądałam w dzieciństwie, kochałam ją, chociaż Derek nigdy mi się nie podobał. :x

Kiedy wspomniałaś o Sailor Moon, przypomniała mi się jeszcze Superświnka. :|> Pamiętam, że kiedyś te dwie bajki leciały jakoś obok siebie na Polsacie i obie uwielbiałam. Ogonek i ryjek są moim orężem!"

Lai pisze:Ale dobra era kreskówek skończyła się wraz z dobrą erą Cartoon Network. I kiedy przestali puszczać Johnny'ego Bravo ;P

Z tym też się zgodzę, Johnny Bravo był świetny. Ostatnio prawie się załamałam, kiedy sobie włączyłam ten kanał i przed moimi oczyma pojawiła się bajka imitująca reality show. Grupka ludzi, wśród których był przystojniak, paker, gotka i słodka blondie ścigali się w różnych konkurencjach, prawie się popłakałam. Na którymś serwisie informacyjnym, chyba na gazeta.pl przeczytałam ostatnio, że Cartoon Network niebawem w ogóle przestanie emitować kreskówki, a zacznie seriale młodzieżowe.


Zobaczymy, jaka będzie ta nowa bajka disneya, może ona coś zmieni? Pierwsze rysunki są całkiem ładne.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4778

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#9 » 11 maja 2009, o 16:02

Lailerosse pisze:Ha, popatrzcie, studio Disneya chyba wreszcie poszło po rozum do głowy:
http://www.filmweb.pl/Wideo+Teaser+nowe ... s,id=51331
Ja się w sumie nie dziwię, że wracają do starej, sprawdzonej formy, w końcu ile można zadowalać się produkcją serialów pokroju Hannah Montana, Czarodzieje skądś tam czy filmów typu HSM i Camp Rock?
Poza tym podejrzewam, że zyski też się liczą, sprawdzona, klimatyczna animacja 2D na pewno przyciągnie rzesze nieograniczonej wiekowo publiki, gdy wszystkie hajskulopodobne trafiały tylko w przedział wiekowy 11-13, a przy tym głównie w dziewczęta :S
A ogólnie - tak, zdecydowanie filmy Disneya :) Zwłaszcza te starsze typu Pocahontas, Król lew, Piotruś Pan, Piękna i Bestia, Mulan, Alladyn, Pinokio, Dumbo, Bambi, Zakochany kundel, Kopciuszek... Aaj, mam wszystkie na kasetach, a ostatnio trafiłam na Robin Hooda, jakie to było przeuroczee! I coś o Arturze i Merlinie, ale nie mogę sobie przypomnieć, jak brzmiał tytuł, błeh.
O, i był jeszcze Magiczny miecz, Anastazja czy Księżniczka łabędzi, o, o! Ale to już chyba nie Disneya, nie wiem :p
Tak czy siak wątpię, by cokolwiek mogło pobić magię takich produkcji, naprawdę. Ale poczekam na tego nowego Disneya o czarnej księżniczce i żabie :D
I do tego różne anime na rtl7, gdy jeszcze istniało, Dragon Ball chociażby, potem stare Fox Kids z Spidermanem, hm.


Lailerosse pisze:Poza tym z Disneya lubiłam jeszcze Merry Melodies; Kaczora Donalda, Goofy'ego i innych. Ale za to jak nie znosiłam, to do dzisiaj nie znoszę Myszki Miki. Stary nudziarz :|
No i absolutnie uwielbiam ekipę Warner Bros.- królika Bugsa, Daffy'ego, Elmera i całą tą mało zrównoważoną resztę. Kocham ich. Do dzisiaj. Aha, i jeszcze Pinky'ego i Mózga xD
Też nienawidziłam Myszki Miki, przy czym za Goofym nie przepadałam, ale i tak najlepsi z tego wszystkiego byli Kojot, Struś Pędziwiatr i Speedy :D

A Johnny zawsze mnie przerażał Oo
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Filmy animowane, kreskówki i podobne

Post#10 » 11 maja 2009, o 20:16

Ishie pisze:Tydzień temu oglądałam "Skarb Czarnoksiężnika", o ile nie pokręciłam tytułu. To też jest bajka, którą nałogowo oglądałam w dzieciństwie, kochałam ją, chociaż Derek nigdy mi się nie podobał.

Hm, nigdy dalszych części nie widziałam. Muszę to nadrobić xD
Swoją drogą Derek faktycznie miał jakiś takie dziwny wyraz twarzy, nieco tępawy, ale co tam. Ta bajka i tak jest cudna :mrgreen:

Ishie pisze:Z tym też się zgodzę, Johnny Bravo był świetny. Ostatnio prawie się załamałam, kiedy sobie włączyłam ten kanał i przed moimi oczyma pojawiła się bajka imitująca reality show. Grupka ludzi, wśród których był przystojniak, paker, gotka i słodka blondie ścigali się w różnych konkurencjach, prawie się popłakałam. Na którymś serwisie informacyjnym, chyba na gazeta.pl przeczytałam ostatnio, że Cartoon Network niebawem w ogóle przestanie emitować kreskówki, a zacznie seriale młodzieżowe.

Tak, też ostatnio na tego potworka trafiłam. Zresztą ostatnio trafiam na same potworki. I o tej zmianie wizerunku kanału też słyszałam... nie wiem, z jakiej racji miałby się w ogóle dalej nazywać Cartoon Network :S A kiedyś takie fajne kreskówki puszczali, nowe, stare, ech...
Swoją drogą zmiana Fox Kids na Jetixa też nic dobrego nie przyniosła.

Oeone pisze:aj, mam wszystkie na kasetach, a ostatnio trafiłam na Robin Hooda, jakie to było przeuroczee!

Taaaak! Do dzisiaj pamiętam takie traumatyczny moment, jak strzelali do Robina i wypłynęła tylko jego czapka przebita strzałą - ależ ja to przeżywałam xD Poza tym liski i inne zwierza były słodkie. Pamiętam, że potem dzięki tej bajce musiałam bić się o miejsce w bandzie Robin Hooda założonej przez moich kuzynów (byłam najmłodsza, cóż...) xD
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość