Ostatnio oglądane

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Ostatnio oglądane

Post#1 » 15 mar 2009, o 19:34

Jakie filmy ostatnio oglądaliście? Jakie wrażenia?

Podziemny krąg. Niesamowicie schizowy, genialna gra aktorska i ogólnie konieczny do obejrzenia.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Ostatnio oglądane

Post#2 » 22 mar 2009, o 00:37

Lailerosse pisze:Podziemny krąg. Niesamowicie schizowy, genialna gra aktorska i ogólnie konieczny do obejrzenia.


A czytałaś książkę? Palahniuk jest genialny, na podstawie jego „Fight Club” nakręcili ten film z Bradem Pittem (przez któregoż to wciąż się nie zdecydowałam na obejrzenie – nie lubię tego pana). Ale skoro tak ładnie polecasz... Może się jednak skuszę, pomimo mojej niechęci do ekranizacji.
Książka zaś to absolutny majstersztyk – Palahniuk został moim guru i doczekał się ołtarzyka na półce.

Dzisiaj obejrzałam „Siedem dusz” z Willem Smithem. Warto wybrać się do kina, naprawdę warto. Sceny są w pewnym stopniu wymieszane (na początku miałam nawet problem z umieszczeniem ich we właściwym ciągu przyczynowo-skutkowym), co daje niesamowity efekt. Will wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności aktorskich, to już nie ten sam głupkowaty dr Hitchens. Historia smutna, poruszającą, z przekazem. Polecam.
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Ostatnio oglądane

Post#3 » 22 mar 2009, o 22:55

Nie czytałam, ale skoro tak, to chętnie się skuszę :) A ekranizacji ogólnie też nie lubię, ale od czasu do czasu zdarzają się udane.

Aż poleje się krew. Hmm, mam mieszane uczucia co do tego filmu. Spodziewałam się nieco czego innego, odrobinę większych interakcji i szerzej zakrojonej nafciarskiej psychozy. Tymczasem film był zdecydowanie skupiony przede wszystkim na postaci głównego bohatera i jego bezpośrenim otoczeniu, ale to nie znaczy że gorszy. Jest przede wszystkim niejednoznaczny, z bohaterami którzy mogą się z pozoru wydawać mało skomplikowani, z jasnymi celami, aż robią coś, co sprawia, że osąd na ich temat zupełnie się zaburza. To dość ciężki i "mocny" film, jednak momentami poważnie mi się dłużył. Mimo to uważam, że to kawał świetnego kina i warto go obejrzeć.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Naseilen
Kocioł z Gundestrup
Posty: 185

Re: Ostatnio oglądane

Post#4 » 22 mar 2009, o 23:01

Lailerosse pisze:Aż poleje się krew.

Nie ma krwi i flaków! Nie ma! Trupów też jakoś niewiele. Ale za to leje się, hektolitrami... ropa. :D

Nie wiem czemu, ale siadając do tego filmu ubzdurałam sobie, że bedzie to horror w klimatach westernu. Może przez tytuł i ludzi w kapeluszach. :D

Ogólnie podpisuję się pod tym co napisała Lai. Chociaż w miarę oglądania wydawało mi się, że fabuła będzie się opierała na konflikcie dwóch osobowości - nawiedzonego proroka-wizjonera i obojętnego, zminego nafciarza. Konflikcie, który będzie narastał, w sposób dramatyczny, aż w końcu... poleje się krew. Jednak całe to napięcie z początku jakoś rozeszło się po kościach.

Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Ostatnio oglądane

Post#5 » 23 mar 2009, o 16:57

Dzisiaj moja klasa świętowała dzień wagarowicza. Z braku laku wybrałyśmy z dziewczynami KOCHAJ I TAŃCZ xD Powiem wam, że myślałam, że będzie gorzej. Pomijając iście hollywoodzką egzaltowaną manierę Izy Miko, film byłby do zniesienia. Zabawny (przynajmniej dla mnie i dla pań w średnim wieku, które siedziały z tyłu i przed seansem rozmawiały o kotletach mielonych xD) jest wątek z narzeczonym głównej bohaterki i jego suczką, Trusią. Fabuła naiwna i aż śmieszna w swej prostocie. Zaskakująco dobre układy taneczne i muzyka, choć nie w moim guście. Polecić nie mogę, ale to zawsze mniejsze zło niż Marley i ja czy Hotel dla psów;)

A wczoraj zaś odkurzyłam jakieś stare DVD i obejrzałam Klątwę Skorpiona Woody'ego Allena. Mistrz nie zawiódł. Jego kreacja CW znakomita, dialogi intelignetne i zabawne, momentami przesycone cynizmem. Allen po raz kolejny demonstruje, jak wielku ma do siebie dystans (jest także autorem scenariusza do tego filmu), gdy Betty Ann określa jego postać mianem "krótkowzrocznego karalucha". Sama prawda xD Jak wszystko Allena warte obejrzenia.
i'm killing time with a timebomb

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Ostatnio oglądane

Post#6 » 17 kwie 2009, o 00:34

Labirynt xD
Czyli pewna bajeczka z Davidem Bowie i jego getrami w roli głównej xD Cudowny powrót do dzieciństwa plus kilka dodatkowych spostrzerzeń, na które kiedyś człowiek był zbyt mały i zbyt niewinny.
I Sarah też była zbyt młoda i niewinna, bo jak można słysząc z ust faceta deklarację "...and I will be your slave" nawet się nad nią nie zastanowić :twisted:
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Beatrice
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Ostatnio oglądane

Post#7 » 19 kwie 2009, o 01:20

Ostatnio obejrzałam Nienarodzonego. I… hahaha, to horror był. Coś okropnego. Jak to bywa w przypadku (po)tworów z Hollywood – bardzo doskwiera brak fabuły. Ot, doczepili się do modnej Kabały, pociągnęli za kołnierz nieszczęsnego dubuka i, o zgrozo!, zahaczyli o obóz Auschwitz. Szkoda życia na ten film. Nie polecam. Chyba że lubicie egzorcyzmy i psy z przekręconą głową.
Wcześniej widziałam Lakier do włosów. No i muszę przyznać, że całkiem niezły. Przyzwoita muzyka, całość osadzona w latach 60. Szlagierowa gwiazdeczka Disneya, Zac Efron, w jednej z głównych ról - o dziwo nie odpycha. Travolta może i nie w najlepszej formie, ale wciąż potrafi zagrać co najmniej dostatecznie. Całkiem zabawny i przekonujący jako wiecznie odchudzająca sie matka pulchnej bohaterki. Dla odprężenia, w ramach relaksu – dlaczego nie.
i'm killing time with a timebomb

Szarl
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 759

Re: Ostatnio oglądane

Post#8 » 26 kwie 2009, o 20:06

Oeone pisze:Elizabeth: złoty wiek. Polecam!; zawsze lubiłam filmy historyczne, zwłaszcza dramaty, a tu w dodatku - nie dość, że jest Cate Blanchett, którą uwielbiam - są olśniewające wizualne momenty, ach, aww i inne zachwyty. Co nie zmienia faktu, że nie oglądałam Elizabeth - muszę nadrobić :<


O, polecam pierwszą część, jest niesamowita :).

Ostatnio oglądane?
Gran Torino
R.E.W.E.L.A.C.J.A.
Gorąco polecam, szczególnie tym, którzy uwielbiają Clinta Eastwooda.
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Ostatnio oglądane

Post#9 » 7 maja 2009, o 23:42

X-men Geneza: Wolverine :mrgreen: (no co, lubię Marvelowe uniwersum X-menowe)
W sumie po tej katastrofie zwanej X-men 3 (plus jakiś podtytuł, którego nawet nie pamiętam) spodziewałam się czegoś o wiele gorszego. Wprawdzie i tak ten film to jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem, ale tym razem układa się w jedną całkiem składną fabułę (najwet jeśli niespecjalnie skomplikowną). Tak, tak, znowu mamy prześladowane mutanty, eksperymentowanie na nich i inne tego typu rzeczy (ech, w sumie tak całkiem na boku, to patrząc na poprzednie filmy X-menowe, tej monotematyczności zaczynam się dziwić; uniwersum X-menów oferuje tyle niezwykłych historii, które NIE opierają się na motywie prześladowań mutantów, że można by się było nad nimi zastanowić), no ale trudno się spodziewać jakiejś super ambitnej rozrywki po Wolviem i jego pazurkach. Są wybuchy, haratanina, supermoce i tym podobne przyjemności, plus specyficzne poczucie humoru Logana. Słowem- całkiem przyjemna, lekka rozrywka :mrgreen: .
Ale, ale, jest też kilka poważnych minusów (przy czym są to minusy całkowicie subiektywne, tych obiektywnych można się domyślić po obejrzeniu). Po pierwsze, ja generalnie nie przepadam za co poniektórymi nastoletnimi mutantami (szczególnie jeśli znałam ich jako już nie nastoletnie), ale mój umysł na przykład nie przyjmował możliwości pt. nastoletnia Emma Frost (nie wiem, miałam nadzieję, że ominęła jakoś to stadium życia), szczególnie że ta panna, którą tu pokazali jakoś tak okrutnie kojarzyła mi się z cheerleaderką.
Po drugie- i najgorsze - Gambit. To niewybaczalne, co zrobili z moim ulubionym mutantem. Jedyne, co to to miało wspólnego z Gambitem to imię i rzucanie kartami. Poza tym to absolutna, wymoczkowata katastrofa, o!
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Carly
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Re: Ostatnio oglądane

Post#10 » 14 maja 2009, o 14:43

Efekt braku pomysłu na sensowniejsze spędzenie czwartkowego wieczoru, czyli Katakumby. Nie, nie i jeszcze raz nie. Infantylna historia, zero sensu i w ogóle. Film opierał się głównie na półtoragodzinnym bieganiu głównej bohaterki po tytułowych katakumbach w poszukiwaniu wyjścia, przy czym raz, czy dwa na trzy minuty natknęła się na bliżej nieokreślone coś, rzekomo antychrysta przypominającego parodię minotaura. Zdecydowanie NIE polecam. To nawet nie było kwikaśne. To było żenująco nudne.

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość