Ekranizacje a książki

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1543

Ekranizacje a książki

Post#101 » 4 sie 2014, o 22:31

Lailerosse pisze:A czemuż to?


No, cóż... Wiem, że moda na jojdanie już dawno minęła, ale dopiero po ponownej lekturze Hobbita uderzyła mnie ilość wątków, które zostały sknocone. W ogóle nie czekam na ostatni film. Pójdę do kina, z sentymentu, a jakże, jednakże trailer mnie odrobinę zniesmaczył. Jak pierwsza część filmu była bardzo dobra, tak później... Im dalej w las, tym gorzej. :D
where does everybody go when they go?

Selander
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 118

Ekranizacje a książki

Post#102 » 12 sie 2014, o 23:19

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=JfrJFtEwucc[/youtube]

Ktoś się wybiera? Jakie oczekiwania? :)

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1543

Ekranizacje a książki

Post#103 » 12 sie 2014, o 23:35

Oczywiście, że ja. :) Jestem ogromną fanką filmów, chociaż książek nie czytałam i póki co, raczej nie zamierzam. Drugą część oglądałam naprawdę niezliczoną ilość razy, podoba mi się o wiele bardziej niż pierwsza, i co do trzeciej mam dość duże oczekiwania. :) Zobaczymy, jak to będzie - może drugiej części nie strąci z mojego prywatnego piedestału, ale mam przynajmniej nadzieję, że będzie lepsza niż jedynka. :D
where does everybody go when they go?

Selander
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 118

Ekranizacje a książki

Post#104 » 13 sie 2014, o 00:05

Jedynka była w moim mniemaniu beznadziejna (film oczywiście) i zmiana reżysera bardzo dobrze zrobiła całej serii. A jako że ten sam pan ciągnie itrójkę, to mam nadzieję, że nas olśni. Bo trailer wygląda zacnie - jest taki, jak miał być. Klimatyczny. Wszystko, co powinno zostać ujęte pokazano, a wszystko, co powinno być ukryte - zostało. To ważna cecha, której nie można powiedzieć o większości zapowiedzi.

Architekt
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 156

Ekranizacje a książki

Post#105 » 13 sie 2014, o 09:48

A ja muszę stwierdzić, że to chyba jedna z nielicznych serii gdzie filmy trzymają klasę książki, a nawet wypadają lepiej. W pierwszej części książki tylko jedli i tapirowali włosy, natomiast w film skupiał się na najważniejszych watkach i według mnie dawało radę:P Druga część dodała epickości... a trzecia? No zobaczymy, zobaczymy :D
"Nie urodziłem się, by przeżyć swe dni w blokach. Ja chcę mieć lokal jak cała Europa" :)
https://www.facebook.com/makarykaro

DraXid
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14

Ekranizacje a książki

Post#106 » 13 sie 2014, o 23:12

Może się tutaj trochę będę wyróżniał ale mi ekranizacja Harrego Pottera po prostu się podoba i dawno pogodziłem się z przeinaczeniami w sympatycznej ale rozbudowanej fabule, o tyle w zmierzchu wszystkie przeinaczenia mnie rażą bo tamta fabula wydaje mi się mniej subtelna, bardziej prosta.

harleyquinn
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 59

Ekranizacje a książki

Post#107 » 29 wrz 2014, o 16:59

DraXid pisze:Może się tutaj trochę będę wyróżniał ale mi ekranizacja Harrego Pottera po prostu się podoba i dawno pogodziłem się z przeinaczeniami w sympatycznej ale rozbudowanej fabule, o tyle w zmierzchu wszystkie przeinaczenia mnie rażą bo tamta fabula wydaje mi się mniej subtelna, bardziej prosta.


Ja też serię HP bardzo lubię, chociaż mam kilka zastrzeżeń. Co do Zmierzchu... (którego nie czytałam) - ostatnio z nudów obejrzałam... Księżyc w nowiu i... matko, to było straszne.
[center]Why're you crying? Don't you know? Yes, I know exactly[/center]

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1960

Ekranizacje a książki

Post#108 » 3 paź 2014, o 15:15

Ostatnio obejrzanym filmem na podstawie przeczytanej książki, o tym samym tytule, to „ Tajemnica Rajskiego Wzgórza”. Autorką powieści jest brytyjska pisarka Elisabeth Goudge – (1900- 1984) – podobno ulubiona książka w dzieciństwie Rowling. Film fantasy z 2009 roku to dość dosłowna adaptacja powieści. Ładne widoki, przyroda, pies, ale aktorstwo raczej sztywne.

Obejrzanym serialem na podstawie przeczytanej książki, o tym samym tytule to „Targowisko Próżności” z 1998 roku. Autorem powieści jest brytyjski pisarz William Makepeace Thackerey – (1811 – 1863) – cudowna satyra angielskiego społeczeństwa początku XIX wieku. Serial odwzorował powieść najwierniej jak to tylko możliwe i został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Fantastycznie dobrana obsada i genialnie odegrane role. Każdy aktor mistrzowsko wcielił się w swoją postać doskonale odrysowując jej charakter. Wspaniałe zdjęcia, stroje, meble, powozy, bibeloty, wszystkie drobiazgi, dzięki którym można swobodnie przenieść się w tamte czasy i odczuć ich wpływ na ludzi. Często wracam do tej ekranizacji, by za każdym razem odkryć coś świeżego, nowego i inspirującego, jak również delektować się wyśmienitą grą aktorską.

Drugim serialem na podstawie książki, to „ Przygody Sherlocka Holmesa” z 1984 roku z genialnym Jeremy Brettem, który wspaniale odwzorował detektywa do najmniejszych detali. Jak dotąd, to moja ulubiona ekranizacja.

jussy91
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8

Ekranizacje a książki

Post#109 » 13 lis 2014, o 23:19

A co sądzicie o skróconej wersji "Potopu"? Ktoś widział?:)

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości