Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Proza marca: Złodziej wspomnień - prolog | Poezja marca: cztery pory odpustów

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”!
Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Doctor Who

O tym, co się dzieje na szklanym i małym ekranie.
Giwi

Doctor Who

Post#1 » 1 wrz 2012, o 21:33

Ponieważ dzisiaj premierę miała seria siódma, a okazuje się, że nie ma nawet wątku o Doctorze, pora zacząć nawracać ludzi na ten perfekcyjny serial


JAK FANTASTYCZNY BYŁ PIERWSZY ODCINEK SERII SIÓDMEJ?!

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#2 » 1 wrz 2012, o 23:54

Podobał mi się! :D Choć Oswin mnie trochę skołowała, bo niby ma przecież później podróżować z Doctorem, ale jakoś od początku podejrzewałam coś takiego, więc zakończenie mnie nie zaszokowało, choć było wzruszające (ale zdanie :|). W każdym bądź razie, teraz jestem tym bardziej ciekawa nowej towarzyszki (ale równocześnie nie chcę żegnać Pondów, sniff), po cichu naprawdę chciałabym, żeby to była jakimś cudem Jenny (a może to prawnuczka Doctora... wprawdzie on cały czas marudzi, że nie ma rodziny, ale nikt nigdy nie powiedział dokładnie, co się stało z Susan), ale ostatecznie pewnie zadowoli mnie cokolwiek xD.
Amy i Rory złamali mi serce parę razy.
Amy wyglądała jak Taylor Momsen.
Um, na razie tyle z przemyśleń na świeżo xD
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Giwi

Doctor Who

Post#3 » 2 wrz 2012, o 10:34

Strasznie mnie irytują teraz ludzie na tumblrze, którzy uważają, że Moffat jak zwykle był seksistowski, o mój boże. I że niby odcinek był straszny. Jak się im nie podoba, w jakim kierunku zmierza Doctor za "panowania" Moffata, to dlaczego dalej go oglądają?

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#4 » 2 wrz 2012, o 11:54

Och, weź, większość to sfrustrowani fani RTD i Tennanta, którzy już trzeci sezon nie mogą się pogodzić z tym, że coś się zmieniło. Którzy wszędzie widzą seksizm, rasizm, homofobię i Bóg wie, co jeszcze u Moffata, a nie przeszkadzało im, jak RTD zrobił cały sezon poniżania Marthy Jones, ani to, że w ogóle zmienił Doctora Who w jedną wielką operę mydlaną ze świętą Rose Tyler w roli głównej. I którym się wydaje, że Doctor to słodki pacyfista, bo jedyne, co widzieli, to Dziesiąty. Owszem, Moffat ma swoje wady jeśli chodzi o pisanie tego serialu (według mnie np. zamotał się kompletnie z River, a ostatni odcinek były boleśnie przewidywalny od samego początku, gdyby Coleman nie namieszała ludziom w głowie). Nie twierdzę, że jest idealny, ale nie twierdzę też, że jest takim potworem, jak go malują.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Giwi

Doctor Who

Post#5 » 2 wrz 2012, o 22:26

Lailerosse pisze:Och, weź, większość to sfrustrowani fani RTD i Tennanta, którzy już trzeci sezon nie mogą się pogodzić z tym, że coś się zmieniło. Którzy wszędzie widzą seksizm, rasizm, homofobię i Bóg wie, co jeszcze u Moffata, a nie przeszkadzało im, jak RTD zrobił cały sezon poniżania Marthy Jones, ani to, że w ogóle zmienił Doctora Who w jedną wielką operę mydlaną ze świętą Rose Tyler w roli głównej. I którym się wydaje, że Doctor to słodki pacyfista, bo jedyne, co widzieli, to Dziesiąty. Owszem, Moffat ma swoje wady jeśli chodzi o pisanie tego serialu (według mnie np. zamotał się kompletnie z River, a ostatni odcinek były boleśnie przewidywalny od samego początku, gdyby Coleman nie namieszała ludziom w głowie). Nie twierdzę, że jest idealny, ale nie twierdzę też, że jest takim potworem, jak go malują.



Chyba zacznę wielbić twój komentarz, to wszystko, co chciałam na temat Moffatowskiego hejtu powiedzieć!

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#6 » 6 wrz 2012, o 23:45

Ale jednego rzeczywiście nie rozumiem i może natknęłaś się na wyjaśnienie - czy Skaro nie powinno być w Time Locku?
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Magrat
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 14

Doctor Who

Post#7 » 7 wrz 2012, o 16:05

Ja jestem fanką Doctora Who tylko do Dziesiątego. Serial pod panowaniem Moffata jest co najwyżej ciężkostrawny, nie mówiąc już o tym, że powoli zamieniał się w "Sagę Pondów". Przyznaję się, przestałam oglądać serial już jakiś czas temu, po prostu byłam zmęczona nieudanym Doktorem (Smith), kolejną Mary Sue/Wielką Miłością Doktora (River), oraz nudnymi jak flaki w oleju Pondsami. Ale ja generalnie jestem dziwna, bo moi ulubieni Doktorzy kończą się na Christopherze Ecclestonie. Davida Tennanta uwielbiam, lecz w innych rolach ;))

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#8 » 7 wrz 2012, o 16:41

Ja zdecydowanie wolę Dziewiątego od Dziesiątego. Dziesiąty naraził mi się przede wszystkim tym, jak traktował Marthę i jego angstowaniem nad Rose, przez co generalnie zrobiła się taka teen drama (naprawdę, koniec czwartego sezonu owocował u mnie serią facepalmów przy każdym "oh, mah Roes" - momencie). Plus jego nachalny pacyfizm, poprowadzony aż do przesady. Jedyne, czym mi się rehabilituje to ostatnimi odcinkami trzeciego sezonu (no, ok, nie licząc Doctora latającego na chmurze z ludzkiej wiary, WTF -.-) i "The End of Time", ale to dlatego, że jestem bezwstydnym shipperem (szczególnie, że EoT samo w sobie w zasadzie było bez sensu, ale sprzedałam się za sceny Doctor/Master i Johna Simma w różowej sukience) :D
Co do Jedenastego, to w zasadzie nawet go polubiłam. Nie smędzi tak jak Dziesiąty i już ma u mnie za to plusa. Jeśli chodzi o River, to ją nawet lubiłam, ale w pewnym momencie zaczęła mnie już męczyć. I mam wrażenie, że trochę się zaplątali, jeśli chodzi o jej postać, bo początkowo była dość enigmatyczna i mogła nawet zaciekawić, i myślę, że to, co ostatecznie z niej wyszło, nie sprostało do końca oczekiwaniom widzów.
A z "klasycznych" Doctorów, na razie znam Trzeciego i Czwartego, obu bardzo lubię :D Choć jak czasem spojrzę na Czwartego, to nie dziwię się, że Leela mogła uwierzyć, że zjada dzieci xD

A moje pytanie o Skaro nadal aktualne: JAK?!
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Doctor Who

Post#9 » 16 wrz 2012, o 17:01

Narzekacze narzekaczami, A Town Called Mercy to mój ulubiony odcinek z dotychczasowych trzech :D
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339

Doctor Who

Post#10 » 29 wrz 2012, o 23:40

To ile ja mam uczuć względem Doktora chyba nie pomieści się w jednej wiadomości. Dziewiątego się bałam, do Dziesiątego jestem uprzedzona, więc zaczęłam od Jedenastego i chyba się na tym nie zawiodłam, bo dzięki temu serial wciągnął mnie błyskawicznie i, o ile dam radę, to będę szybko wracać i nadrabiać. Nie mam porównania co do postaci, ale powiem szczerze, że według mnie Matt Smith jest genialny w tej roli. Na początku trochę dziwnie było mi go w tym serialu oglądać, bo jego mimika jest dosyć... specyficzna. Ale kocham i jego grę, jak i samą postać. Jestem też absolutnie zakochana w Amy i Rorym i aktualnie pociągam sobie nosem do siebie. Lubię też River, pomimo tego, że trochę zamieszali, to koniec końców czym dalej, tym bardziej mi się podobała.

Szczerze nie rozumiem też nienawiści do Moffata, według mnie jest dobrym pisarzem i radzi sobie. Pod względem angstu chętnie ukradłabym mu talent.

(I, przepraszam, muszę to powiedzieć: ANIOŁY SĄ STRASZNE.)
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Wróć do „Film i serial”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość