Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Proza marca: Złodziej wspomnień - prolog | Poezja marca: cztery pory odpustów

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”!
Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Problem uchodźców w Europie

Poza tematyką literatury oraz pisarstwa. Rozmowy o wszystkim i niczym.
Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#61 » 27 lip 2016, o 14:17

Protestuje przeciwko rządowi, który wydal zgodnie na zrównanie Syrii z ziemia i któremu wydaje się, że Blair nie powinien ponieść żadnych konsekwencji, za nielegalna i chaotyczna inwazje Iraku.

I przeciwko ludziom, którzy ze swojej bezgranicznej głupoty, potrafią wrzucić ludzi wyznających druga największą religii świata, sprowadzić do wspólnego mianownika.

A także przeciwko ludziom, którzy mają cos do powiedzenia przeciwko mieszaniny kultur, kiedy nigdy takiej multikulti nie doświadczyli i nie znają jej zalet.

Bardzo tutaj upraszczam, bo nie chodziło tylko o imigracje, ale referendum w Wielkiej Brytanii potwierdziło moje obawy, że ludzie opowiadają się najbardziej przeciwko imigracji tam, gdzie imigracja nawet nie istnieje. W wypadku Wielkiej Brytani, głównie przez to, że jest im ciężko. Tylko, kto daje im tak naprawdę w dupę? Imigrant, czy bezużyteczne świnie u władzy?


Daniel pisze:Moim zdaniem uchodźcy nie tyle uciekają przed wojną, co lgną do lepszego życia. Wiedzą, że w Unii dostaną pieniądze za nicnierobienie i im to pasuje. Będą mogli założyć swoje odrębne kulturowo osiedla i nie bratać się z ludźmi innych wierzeń.


No proszę, drugi post w temacie i użytkownik opisał pięknie Polaków w Wielkiej Brytanii. No i o to właśnie chodzi.


(Miałam się nie wtrącać.)

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1659

Problem uchodźców w Europie

Post#62 » 27 lip 2016, o 18:00

Dzisiaj jechałem w jednym przedziale z Niemcem oraz jego żoną Meksykanką (obydwoje mieszkają razem w Dreźnie) i to co od nich usłyszałem (rozmawialiśmy po angielsku) było zatrważające. Dzielnice miast zamieszkane przez imigrantów z Turcji, gdzie policja boi się postawić stopę. Obozy dla uchodźców, w których po jednej próbie pomocy Stefan się poddał i stwierdził, że nigdy więcej tam nie wejdzie (pomagał rozdawać żywność i właściwie to paru arabów postanowiło zgarnąć ją całą dla siebie, chłopak ledwo uciekł). Nie wiem czy chciałbym by tak było w Polsce, ale najlepiej to podsumowała jego żona: Wkrótce przejmą rolę dilerów i powstaną jak u nas kartele narkotykowe (o których też się nasłuchałem).
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#63 » 27 lip 2016, o 19:48

DuralT, rozumiem twoje obawy i sama tez się o to boje.

Postarajmy się spojrzeć na to logicznie. Zacznijmy od obozu uchodźców. Wyobraź sobie, że udało ci się dotrzeć do takiego obozu. Jesteś sam. Nie wiesz co się z tobą stanie. Widzisz jedzenie tylko z daleka, bo jest go za mało i zawsze stoi przed tobą osiemdziesiąt innych głodnych. Nie masz co pic, nie masz łóżka, nie masz sprawnej toalety, mieszkasz w podarowanym, dziurawym namiocie z pięcioma innymi ludźmi. Powiedz mi, co zrobisz? Będziesz się pchał i kradł jedzenie, czy siądziesz w tym namiocie i poczekasz na śmierć? Nie. Zrobisz wszystko, co tylko możesz żeby się najeść. Nie dlatego, ze jesteś Arabem, tylko dlatego, ze jesteś człowiekiem. Dlatego nie powinno się jechać do obozów jeśli nie ma się siły zetknąć z takimi przykrymi faktami. Żeby pomoc w obozach trzeba być zorganizowanym i twardym, bo tam nikomu łatwo nie jest.




Co do dilerów. Słuchaj, myślisz, ze mało się mówi o polskich kartelach w chociażby w Belfaście? Wyobraź sobie, ze w końcu dostałeś się poza granice. Nie możesz dostać pracy, nie możesz wynająć mieszkania (niektórym się udaje, ale małemu procentowi), jedne co możesz robić, żeby się utrzymać to żebrać, czekać na pomoc, usiąść i umrzeć, albo zabrać się za zawody, ze tak powiem nieoficjalne. Nie dlatego, ze jesteś Arabem, tylko dlatego, ze jesteś człowiekiem.

Możemy mówić, że nie mamy pieniędzy żeby pomoc. że nie ma miejsca, że brakuje prac nawet dla Anglików/Polaków. I to wszystko prawda. Tylko jak chcesz to w tym momencie rozwiązać? Zamknąć granice i nikogo nie wpuszczać. Można. I myślisz, że życie wszystkim się poprawi? Wątpię. Powinniśmy cały czas, nieprzerwanie, przez dziesięć i sto lat walczyć o lepszych ludzi o władzy, którzy razem z nami postarają się o lepszy system, w którym nikt nie jest zapomniany. Bo pewnego dnia, jeśli o to nie powalczysz, granice będą zamknięte, ale ty sam, z jakiegoś powodu możesz znaleźć się w mniejszości, która będzie potrzebowała pomocy. I nikt ci nie pomoże, bo czy skorumpowany rząd obchodzą mniejszości? Raczej nie.




Pytałeś się panią z Meksyku o kartele meksykańskie i czy zgadza się, ze należy budować mur? I czy naprawdę myślisz, ze w Polsce nie ma narkotyków? Mieszkam w miejscu, gdzie jako biała kobieta jestem w mniejszości. Jest mi tu świetnie, ale mój diler jest białym Anglikiem. Chyba, ze jakiś Turek wypchnął go z biznesu, nie wiem, bo latem przerzucam się na cydr ;)




Są dzielnice w Londynie gdzie boje się postawić stopę, bo pod każdym sklepikiem stoi dwadzieścia Polaków w dresach, którzy mruczą pod nosem, ze mam im dać loda, myśląc, ze nie mowie po polsku. I skąd to się bierze, z serca i natury Polaka, czy z patologii, która sięga o wiele głębiej, niż skąd pochodzisz?

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1659

Problem uchodźców w Europie

Post#64 » 28 lip 2016, o 12:57

Obawiam się, że po prostu większość "uchodźców" lub "emigrantów" to ludzie, którzy nie mając co zrobić ze swoim życiem (taki Ferdek Kiepski: "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem") wyruszyli na tułaczkę po świecie. Oczywiście znane są mi przykłady (nawet znajomych) ludzi, którzy mając dobre wykształcenie wyjechali za granicę, by tam zarabiać i ułożyć sobie życie na nowo.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#65 » 28 lip 2016, o 13:37

Czyli twoim argumentem jest, że ci ludzie są źli, bo probuja polepszyć sobie zycie?

Czy nie każdy stara sobie polepszyć życie?

Mam nadzieje, że jeśli ty będziesz miał ochotę gdzieś wyjechać, przyjmą cię z otwartymi ramionami. Ale mam wrażenie, że przez rozmnażające się takie poglądy w Europie, ty (my) też niedługo nie będziesz mile widziany.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1659

Problem uchodźców w Europie

Post#66 » 28 lip 2016, o 13:53

Eee... Może źle to ująłem...
Nie napisałem, że ci ludzie są źli, potępiam po prostu pewne zachowania ponieważ mi nie odpowiadają. Z resztą jeśli będę chciał gdzieś wyjechać zarobkowo, to nie oczekuję czerwonego dywanu po wyjściu z samolotu ;) Nie muszą to być otwarte ramiona i fanfary na moją część, wręcz wolałbym podejście neutralne, bo jak się mają czuć ludzie zamknięci w obozie dla uchodźców, z których media robią sensację (obojętnie które i te z lewej i te z prawej, zarabiają na tym pieniądze)? Jak zwierzęta w zoo?
Każdy stara się polepszyć sobie życie i nigdy tego nie negowałem, boli mnie jednak gównoburza dotycząca ludzi, którzy wyjeżdżają wyłącznie po "socjal" na zachód, bo czy to jest zachowanie normalnego człowieka? Czy mamy popierać tzw. pasożytnictwo?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#67 » 28 lip 2016, o 14:04

Socjal dla azylantów prawie ze nie istnieje tutaj w Wielkiej Brytanii na przykład, to następna sprawa, którą rozdmuchują media. Nie ma tez żadnego czerwonego dywanu, tylko obozy jak dla zwierząt, a potem, kiedy już dostana się do kraju są opluwani na ulicy. (Widziałam.)

Potępianie ogromnej grupy ludzi, którzy uciekają przed konfliktem, albo podróżują za praca i lepszym życiem, tylko dlatego, że zdarzy się w nim kilka, którzy jada na socjal, jest głupie.

Dokładnie tak samo mówi się o Polakach na Wyspach. Słowo. Po. Słowie.

Dlatego Wielka Brytania chciała wyjść z Europy. Bo prawicowe media przekonały ja, ze Polacy wypijają cala kasę z socjala i jeszcze kradną ich prace. Mimo ze wszystkie statystyki mówią na odwrót.

Myślenie w sposób ja nie mam, to jemu się nie należy, jest zacofane.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1659

Problem uchodźców w Europie

Post#68 » 28 lip 2016, o 14:23

(czerwony dywan był w przenośni ;)) )
Zrozum, że nie potępiam WSZYSTKICH uchodźców, lecz tylko tą część, która przyjechała dla łatwego życia. Może dlatego, że ja bym tak nie potrafił i bierze się to ze zwykłego niezrozumienia. Dla mnie nie ma nic za darmo, dla mnie jeśli chcesz mieć pieniądze, to na nie musisz zapracować. Nic się nie powinno dostawać za to, że się tylko jest. Nie chodzi mi tylko o "socjal", ale o sam ogół praw społecznych. Być może jestem głupcem, który nie rozumie dlaczego mam coś oddać z przymusu, po to by ktoś inny mógł wygodnie żyć (chyba jestem niewolnikiem :( ).
Jak dla mnie nie chodziło o to, że prawicowe media skłoniły społeczeństwo Wielkiej Brytanii do Brexitu, tylko o to, że większość ludzi (w tym ja), nie tylko na wyspach, jest głupia.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#69 » 28 lip 2016, o 14:36

Dalej nie rozumiesz, ze krzywdzisz niewinnych ludzi.




Dam ci przykład polskiego „pasożytnictwa". Czasami pracuje jako interpretator dla szpitali i lokalnych urzędów. Nie często, bo mnie to przygnębia, ale lubie sobie dorobić. Pracuje dla dużej firmy, która zatrudnia interpretujących z całego świata. Płacą mi dwadzieścia funtów za godzinę, plus koszty dojazdu, żeby pójść do doktora i wytłumaczyć niekumatemu Polakowi, co doktor do niego mówi. Bo dzięki prawom unijnym taki Polak może sobie tu przyjechać i pracować, i mieszkać bez znajomości języka. A jest tu Polaków tak dużo, ze niektórym przez lata angielski nie jest nigdy potrzebny.

Ja dostoję tyle kasy od firmy, a ile musi płacić firmie służba zdrowia i lokalny urząd, żeby firma mogla w ogóle działać? To są kwoty astronomiczne.

No i co z tego? Nic. Ponieważ jest tutaj tysiące Polaków, którzy pracują, zakładają firmy, płacą podatki i kupują domy — państwo i tak ma zysk.

Nie mowie o tym jednym Polaku, bo wielu klientów siedzi na socjalu, bo nic im się nie chce, mowie o całej Polskiej populacji.

I tak samo wygląda to dla każdej nacji, która miała okazje się w kraju osiedlić i ułożyć zycie. Nie ma różnicy, między nami, czy Turkami. Polacy nie mają w krwi pracowitości, wszystko zależy od człowieka.

I na tym koniec, wole o tym opowiadania pisać, niż się kłócić ;)


Jesteś niewolnikiem kapitalizmu.

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1659

Problem uchodźców w Europie

Post#70 » 28 lip 2016, o 15:03

Nie martw się, ty też jesteś niewolnicą kapitalizmu.
A co do tego, że tego nie rozumiem, to zgodzę si z tobą. Nic nie wiem o świecie, który mnie otacza ;)
A tak na serio to nigdy mi nie przyszło do głowy patrzeć kategoriami narodowymi. Pasożyt to pasożyt obojętnie z jakiego jest kraju.

PS: To my się kłóciliśmy?
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Wróć do „W cieple kominka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości