Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Problem uchodźców w Europie

Poza tematyką literatury oraz pisarstwa. Rozmowy o wszystkim i niczym.
Stachu
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 26

Problem uchodźców w Europie

Post#51 » 4 cze 2016, o 14:45

Odgrzewając kotleta powiem, że to całe "multikulti" spokojnie można zaliczyć do biblijnych plag wzbogacając ich zestaw o pozycję nr. jedenaście. Zadziwiające jest, że sami zwolennicy wielokulturowości trwają w uporze propagowania jej i jednocześnie dają wyraz niezadowolenia dla tego modelu społecznego. Angela Merkel O.o stwierdziła w 2010 roku, że teoria społeczeństwa wielokulturowego nie sprawdziła się w praktyce. Trudno powiedzieć, z której strony nadleciała przysłowiowa cegła w kierunku angelowej główki. Pani ta nie poprzestała przecież na pompowaniu niemieckiej wielokulturowości.
Szlachetna jest chrześcijańska postawa pomocy bliźnim w potrzebie, ale tak to już jest, że gdy miesza się do czegoś religię wychodzą rzeczy dziwaczne. Niestety jedna i druga strona ma w tej dziedzinie co nieco do zaoferowania. Piszę o tym z bólem serca bo wychowany jestem w tradycji chrześcijańskiej, lecz rozsądek nakazuje przesiać to i owo i z lekkim dystansem podejść do pewnych spraw aby nie zostać posądzonym o brak obiektywizmu. Ale dobra, zostawmy NAS, pogadajmy o NICH.
W Wiedniu, w 13 bezirku, przygotowano dla uchodźców tymczasowe kwatery. Rychło okazało się iż honor i wiara muzułmanina nie pozwala mu srać w tamtejszych kiblach ponieważ korzystają z nich również chrześcijańscy wolontariusze. Chrześcijańska kupa "plugawi" bowiem miejsce, które przeznaczone jest dla kupy islamskiej. Ze względu na niepodporządkowanie się wolontariuszy owej regule, cały prawie teren ośrodka zostawał systematycznie zasrywany przez uchodźców, którzy jednocześnie wspaniałomyślnie zrzekli się sprzątania na rzecz wiedeńskiej MA 48. To nie żart. Świadkowie są...
Jak już jesteśmy w tym Wiedniu to zajrzyjmy do jednego z przedszkoli. Urodziny któregoś z dzieci tubylców. Zaproszeni rodzice. Na stole tort. I w tym momencie szaleńczy protest islamskich matek. Ich dzieci nie będą jadły tego tortu bo ten zawiera w sobie żelki-miśki. Wiadomo, żelki z wieprza a ponieważ Allah swego czasu stanowczo zabronił był spożywania świniaków to ich pociechy tego tortu nie ruszą. Nie chcą to niech nie żrą, powiedziałby ktoś. Można w ostateczności też te żelki powybierać i szafa by zagrała. Islamska matka idzie jednak na całość i występuje z tezą, że ten tort stał się już nieczysty i nic tego nie zmieni. Mało tego. Pada również odważne żądanie aby chrześcijańskie dzieci również go nie spożywały...
W tym samym Wiedniu mieszka sobie niejaki Abdullah P. Brodziaty typ, który bardzo kocha dzieci. Uczucie to postanowił uzewnętrznić i założył z kumplami KIBIZ (KinderBildung-und IntegrationsZentrum) i szereg innych stowarzyszeń islamskich, które pozakładały z kolei przedszkola i organizują kursy oraz różne tzw. integracyjne imprezy.
Pan Abdullah szarpie na to całkiem spory szmal od miasta Wiedeń (w latach 2013-2015 było to 1,8 miliona euro subwencji). Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że we wspomnianych przedszkolach sprawuje się opiekę nawet nad dziećmi, które nie miały przyjemności jeszcze się urodzić. :-o Ponieważ wychowanie dzieciaków w islamskim duchu pośród dominacji chrześcijaństwa nie jest łatwe, pracownicy pana Abdullaha padają z wyczerpania. Aby im to zrekompensować nasz bohater organizuje dla nich w tych przedszkolach wieczorami sex-party i wspólne jaranie trawy. Już kilka miesięcy toczy się przeciwko niemu postępowanie.
Jak już mowa o jaraniu to pewnie zupełny przypadek, że 90 procent wiedeńskich dilerów to czarnoskórzy imigranci z Afryki Płn. Ustawodawstwo austriackie wyszło ostatnio naprzeciw ich przedsiębiorczości i złagodziło przepisy na podstawie których można tych rezolutnych ludzi wsadzać do paki. Trzeba bowiem udowodnić im, że opylili Stuff więcej jak jeden raz i że dzięki dilerce zarabiają miesięcznie ponad 400 euro. Kuriozum.
Patrząc na to wszystko przewodniczący Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Heinz Christian Strache zaciera tylko ręce. I zyskuje zwolenników. Ale nie ma tak łatwo. Dzięki Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ) przydzielane są uchodźcom "gemeindowskie"(spółdzielcze) mieszkania. Na drugi dzień po przeprowadzce pojawia się u nich socjaldemokratycznie nastawiony typ i gada: to mieszkanie uzyskaliście od nas, od SPÖ. A teraz, w nadchodzących wyborach bezirkowych zagłosujecie z wdzięczności na nas. I tyle.
W niemieckich czy austriackich miastach pojawiły się jakiś czas temu stoiska z szyldem "Lies" (Czytaj). Brodziate typki rozdają za darmo Koran. Pies z kulawą nogą się tym nie interesuje, darczyńcy usiłują zaczepiać przechodniów. Gdy ktoś burkliwe odmawia spotykają go jakieś arabskojęzyczne wiąchy. Nie spodziewam się, że są to słowa błogosławieństwa. Raczej przeciwnie. :kuku:
W Europie powstają meczety jak grzyby po deszczu. W krajach wyznawców islamu nie ma chyba zbyt wiele kościołów katolickich. A niech spróbuje ktoś tam rozdawać Biblię...
Przykład niemiecki znakomicie określa poziom chęci imigrantów islamskich na integrację z kulturą krajowców. Złośliwi powiadają, że wynosi on średnio 0,0 na 100 możliwych punktów. Ale to przesada.
I taki statystyczny Turek po 30 latach spędzonych w Niemczech zna te dwadzieścia czy trzydzieści słów niemieckich. Jego syn zna już więcej słów a nawet tworzy zdania w rodzaju: "Das ist jetzt unser Platz, schleich dich, Alte" przeganiając niemiecką staruszkę z parku. Synuś poza tym doskonale wie, ile dzieci powinien mieć aby uciułać na ratę za BMW. Ojciec ściąga mu szesnastoletnią analfabetkę z Anatolii, synuś zamyka ją w mieszkaniu i jedzie z koksem. Jak już jest z czym to idą z tłumaczem do magistratu i podejmują pieniądze.
W ulicznym sondażu pytano kiedyś śniadych mieszkańców Niemiec kto to był Johan Wolfgang Goethe. Spośród kilkudziesięciu zapytanych przynajmniej połowa typowała niemieckiego piłkarza z lat 70/80 a poprawna odpowiedź nie padła. Fakt, że pierwsze pytanie było nieco zmylające: Czy lubisz sport?
Ale, ale... rozgadałem się chyba za bardzo.

szczepantrzeszcz
Autor miesiąca
Posty: 1740

Problem uchodźców w Europie

Post#52 » 5 cze 2016, o 12:04

Wcale się nie rozgadałeś i nie jesteś pierwszym, który w Internetach problem w taki sposób porusza. Ja wyciągam wniosek prosty: tokujący o multikulturowości mają bladą wizję (albo w ogóle wizji nie mają) na czym owa multikulturowość miałaby polegać... bo że nie na tym co jest, wydaje się oczywiste.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Problem uchodźców w Europie

Post#53 » 5 cze 2016, o 23:56

szczepantrzeszcz pisze:Wcale się nie rozgadałeś i nie jesteś pierwszym, który w Internetach problem w taki sposób porusza. Ja wyciągam wniosek prosty: tokujący o multikulturowości mają bladą wizję (albo w ogóle wizji nie mają) na czym owa multikulturowość miałaby polegać... bo że nie na tym co jest, wydaje się oczywiste.

Wizja multikulturowości była i została bardzo dokładnie rozpracowana w dokumentach programowych (legislacji) państw "starej" UE. Jednak transfer tego prawa do praktyki społecznej danego zachodniego kraju był (jest) w niemal wszystkich przypadkach niedrożny z uwagi na brak absorpcji pewnych zasad gry (wynikających z legislacji) przez uchodźców w tychże krajach.
Matt C.

szczepantrzeszcz
Autor miesiąca
Posty: 1740

Problem uchodźców w Europie

Post#54 » 6 cze 2016, o 09:36

W tym momencie dochodzimy zdaje się do sedna sprawy. Prawo w Unii jest kiepskie, a unijni włodarze zamiast robić to, co do nich należy, czyli "udrożniać" transfer prawa do praktyki, wymyślają kolejne paragrafy, jedne głupsze od drugich, robiąc zamęt co raz większy. W takiej sytuacji nie jest dobrze być ani uchodźcą, ani osobą, która do przyjęcia takiego uchodźcy została przymuszona.

Gwoli wyjaśnienia dodam, że "udrożnianie" rozumiem jako likwidację przepisów, a nie dodawanie nowych.

Bronek_WSI
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15

Problem uchodźców w Europie

Post#55 » 6 cze 2016, o 14:05

@szczepantrzeszcz
Problem braku integracji mniejszość muzułmańskiej i skutecznych działań rządów jest dużo starszy niż Unia Europejska. Problemy te we Francji sięgają lat 50 poprzedniego wieku i założeń wykorzystywania imigrantów z kolonii francuskich jako taniej siły roboczej. Pod koniec lat 50 XXw. zaczęły powstawać specjalne, socjalne osiedla dla imigrantów, a ich budowa nasiliła się na przełomie lat 60 i 70... Już wtedy było to mieszkalnictwo o, w najlepszym wypadku, średnim standardzie życia. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Wielkiej Brytanii.

Co do obecnej fali uchodźców, czy też raczej imigrantów. Nawet jeżeli pominiemy względy religijne i kulturowe, działania władz europejskich są absurdalne. Brak jest silnego, ale jednocześnie powołującego się na racjonalne argumenty lidera. Zamiast tego mamy z jednej strony A. Merkel z jej "przybywajcie", a z drugiej wielkich obrońców wiary chrześcijańskiej...
Na sprawę trzeba spojrzeć spokojnie, bez uprzedzeń, ale i bez naiwności. Tak, by opracować rozwiązanie nie tylko na tu i teraz, ale też na wiele lat. Nie jesteśmy w stanie, jako Europa, przyjąć całej Afryki. Nie możemy przyjmować setek tysięcy analfabetów bez żadnych kwalifikacji, żadnej wartości dla społeczeństwa. Nie jesteśmy w stanie dać im pracy, nie potrafimy zająć się nimi na tyle by zasymilowali się ze społeczeństwem. Sprowadzając tych ludzi, zachęcając ich do przyjazdu, czynimy im krzywdę. Niedawno wielu śmiało się z Tuska, kiedy zwrócił się do imigrantów by nie przyjeżdżali do Europy, ale moim zdaniem takie apele też są potrzebne. Potrzebne nie tylko ze strony Tuska, ale raczej (i to przede wszystkim) takie słowa od prezydenta Francji, premiera Wielkiej Brytanii czy w końcu - kanclerz Niemiec. To nie rozwiąże problemu, ale będzie sygnałem.

By rozwiązać problem uchodźców trzeba wzmocnić granice, zacząć cofać imigrantów. Dać sygnał - nie możemy was przyjąć, nie chcemy was przyjąć. Nie wybierajcie się do Europy, nie narażajcie się na marne. Po za tym konieczna jest stabilizacja sytuacji w Afryce, na całym kontynencie - ale to temat na osobną dyskusję...

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Problem uchodźców w Europie

Post#56 » 7 cze 2016, o 23:01

Bronek_WSI pisze:@szczepantrzeszcz
Problem braku integracji mniejszość muzułmańskiej i skutecznych działań rządów jest dużo starszy niż Unia Europejska. Problemy te we Francji sięgają lat 50 poprzedniego wieku i założeń wykorzystywania imigrantów z kolonii francuskich jako taniej siły roboczej. Pod koniec lat 50 XXw. zaczęły powstawać specjalne, socjalne osiedla dla imigrantów, a ich budowa nasiliła się na przełomie lat 60 i 70... Już wtedy było to mieszkalnictwo o, w najlepszym wypadku, średnim standardzie życia. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Wielkiej Brytanii.

Co do obecnej fali uchodźców, czy też raczej imigrantów. Nawet jeżeli pominiemy względy religijne i kulturowe, działania władz europejskich są absurdalne. Brak jest silnego, ale jednocześnie powołującego się na racjonalne argumenty lidera. Zamiast tego mamy z jednej strony A. Merkel z jej "przybywajcie", a z drugiej wielkich obrońców wiary chrześcijańskiej...
Na sprawę trzeba spojrzeć spokojnie, bez uprzedzeń, ale i bez naiwności. Tak, by opracować rozwiązanie nie tylko na tu i teraz, ale też na wiele lat. Nie jesteśmy w stanie, jako Europa, przyjąć całej Afryki. Nie możemy przyjmować setek tysięcy analfabetów bez żadnych kwalifikacji, żadnej wartości dla społeczeństwa. Nie jesteśmy w stanie dać im pracy, nie potrafimy zająć się nimi na tyle by zasymilowali się ze społeczeństwem. Sprowadzając tych ludzi, zachęcając ich do przyjazdu, czynimy im krzywdę. Niedawno wielu śmiało się z Tuska, kiedy zwrócił się do imigrantów by nie przyjeżdżali do Europy, ale moim zdaniem takie apele też są potrzebne. Potrzebne nie tylko ze strony Tuska, ale raczej (i to przede wszystkim) takie słowa od prezydenta Francji, premiera Wielkiej Brytanii czy w końcu - kanclerz Niemiec. To nie rozwiąże problemu, ale będzie sygnałem.

By rozwiązać problem uchodźców trzeba wzmocnić granice, zacząć cofać imigrantów. Dać sygnał - nie możemy was przyjąć, nie chcemy was przyjąć. Nie wybierajcie się do Europy, nie narażajcie się na marne. Po za tym konieczna jest stabilizacja sytuacji w Afryce, na całym kontynencie - ale to temat na osobną dyskusję...


Bronek_WSI - prezentujesz nad wyraz izolacjonistyczne podejście, popularne ostatnimi czasy. Wrzucanie wszystkich uchodźców do jednego worka to bardzo pobieżna i naskórkowa analiza problemu. Wśród uchodźców, zakładam, są też ludzie, którzy uciekają przed wojną i szukają naturalnego azylu i w moim odczuciu takim ludziom należy pomagać. Są chrześcijanie z Syrii, im, w mojej ocenie, trzeba by pomóc. Nie wierzę, tak jak Ty, w moc apeli prominentów politycznych. Jak ktoś zechce wsiąść do łodzi i przepłynąć do "lepszego świata", to i tak tego dokona. To kwestia mentalności uciekającego człowieka, napędzanego instynktem przetrwania za wszelką cenę. Myślę, że jeśli zamkniemy granice, to wcześniej czy później Europę czeka katastrofa humanitarna, której epicentrum już dziś promieniuje z Grecji. Zapomniałeś (pisząc o dawaniu pracy), że największym kapitałem jest człowiek (vide: rozwój Chin). Ponadto, zamiast mądrze moderowanego dialogu kultur i religii, nastąpi dalsze pogłębianie antagonizmów i radykalizacja świata islamu.
Matt C.

Michals
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Problem uchodźców w Europie

Post#57 » 13 lip 2016, o 01:10

Europa Zachodnia nie od dziś przeżarta jest tzw. poprawnością polityczną. Oczywiście rozumiem pomoc słabszym, biedniejszym, potrzebującym pomocy, jednak nie może się to odbywać kosztem mieszkańców Europy, a tak się właśnie niestety dzieje.

Awatar użytkownika
Farmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 187

Problem uchodźców w Europie

Post#58 » 15 lip 2016, o 09:26

Nie chcę się wtrącać, bo to pewnie źle się dla mnie skończy, ale czy wy wszyscy uważacie, że chodzi tutaj o pomoc komukolwiek?
Przecież to jest odgórnie nakreślony plan, by zredukować liczbę mieszkańców na globie.
Wody mało, jedzenia mało, a ilość obywateli ciągle rośnie. I to obywateli biednych- niemal wyłącznie konsumpcyjnych.
Do tego dochodzi podtruwanie ludzi fluorem, genetyczne modyfikowanie jedzenia (już niedługo oficjalnie NAKAZANE), zabiegi mające na celu wewnętrzne skłócenie spójnych nacji zaburzając ich obyczajowość czy religijność, ciągła lustracja, dozowanie "chcianych" i blokowanie "niechcianych" treści w telewizji czy internecie, a już niedługo chipowanie ludzi.
To nie jest "ubogacanie kulturowe" umyślne, czy przypadkowe. To nie są błędy głów państw. To z góry nakreślony plan sukcesywnie wcielany w życie.
Z resztą już od bardzo długiego czasu.

Kiwi
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 556

Problem uchodźców w Europie

Post#59 » 27 lip 2016, o 13:48

Nie będę się wtrącać, przepraszam, nie mam siły. Wystarczy, że muszę chodzić na protesty, krzyczeć i prowadzić dyskusje z ludźmi z krwi i kości, i nie mam już siły na debaty w internecie.

Zainteresowanych, którym nie przeszkadza, że nie ma napisów, odsyłam do filmu Adama Curtis, który zjeży wam włosy na głowie. https://www.youtube.com/watch?v=dTg4qnyUGxg

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Problem uchodźców w Europie

Post#60 » 27 lip 2016, o 13:56

Kiwi pisze:Nie będę się wtrącać, przepraszam, nie mam siły. Wystarczy, że muszę chodzić na protesty, krzyczeć i prowadzić dyskusje z ludźmi z krwi i kości, i nie mam już siły na debaty

A protestujesz przeciw... ?
Matt C.

Wróć do „W cieple kominka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości