Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Poza tematyką literatury oraz pisarstwa. Rozmowy o wszystkim i niczym.
Retia
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 48

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#71 » 18 sie 2013, o 21:31

Ja z kolei ostatnio bardzo często wracam do jednej z najlepszych (moim skromnym zdaniem, rzecz jasna) płyt na polskim rynku muzycznym - Kayah i Bregović. Fantastyczne bałkańskie rytmy, wokal i doskonałe teksty. Tylko kochać.
I'm not giving up, I'm just giving in.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1810

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#72 » 20 sie 2013, o 18:45

Ja z kolei ostatnio bardzo często wracam do jednej z najlepszych (moim skromnym zdaniem, rzecz jasna) płyt na polskim rynku muzycznym - Kayah i Bregović. Fantastyczne bałkańskie rytmy, wokal i doskonałe teksty. Tylko kochać.

Podpisuję się pod twoimi słowami. Ostatnio (od miesiąca?) także zaczęłam jej słuchać od nowa. :)
Po prostu robię za zły charakter.

Beatnik
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 21

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#73 » 23 sie 2013, o 02:36

The Beatles. Oni zawsze na pierwszym miejscu.
Ale na tym nie koniec! Nie mogę żyć bez AC/DC, Guns n' Roses, Jimiego Hendrixa, Led Zeppelin, Muse, Nirvany, Red Hotów. Uwielbiam także rock and rolla. Elvisa słucham zbyt często i ludzie naokoło mnie zaczynają narzekać. Chuck Berry jest świetny. I muzyka klasyczna. o tak. Podziwiam Howarda Shora, ale mój mistrz (uwaga, mogę powalić oryginalnością) to Mozart. Próbowałam słuchać Bacha, ale szczerze, ten jego zapis nutowy na klawikord to porażka. Przykro mi, ale momentami mam wrażenie, że jakiś gość z atakiem padaczki na nim gra.
[center]Turn on
Tune in
Drop out
[/center]

Mada

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#74 » 9 wrz 2013, o 10:04

Najnowsza płyta 30 Seconds to Mars <3 jestem nią zachwycona! Na początku nie podobały mi się te elektroniczne brzmienia, ale jak się w końcu dorwałam do całej płyty to nie mogę przestać jej słuchać :)
Oprócz tego - muzyka filmowa. Czasem znam na pamięć jakiś soundtrack z filmu, którego nigdy nie obejrzałam :D

Darkling
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#75 » 9 wrz 2013, o 10:45

Marsów również uwielbiam, ale w moim Hall of Fame są tylko 3 miejsca: U2, The Libertines i Babyshambles (oraz solowe projekty Peter'a). Kawałki, które mogę wałkować non-stop? "French Dog Blues", "Albion", "Delivery", "For Lovers", "Loyalty Song" z repertuaru Babyshambles, oraz "Nothing comes to nothing" - premierowy kawałek z ich najnowszego krążka - Sequel to the Prequel. A następnie "What became of the likely lads?", kultowe "Time for heroes", "Can't stand me now" i "Don't look back into the sun" z repertuaru The Libertines.

sleshek
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#76 » 17 lis 2013, o 03:00

Głównie 'subtelnego' rocka. ;)

kurczak007
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#77 » 1 gru 2013, o 15:15

Ja słucham głownie metalu i rocka, mój ulubiony zespól to Iron Maiden. Polecam, świetny zespół, jeśli chodzi zarówno o muzykę i teksty.

netpyt
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#78 » 7 gru 2013, o 12:45

Czy jest być może jakaś bratnia dusza klubowa na forum? Pytam też w konkretnym celu - nie miałby ktoś ochoty popisać trochę o scenie klubowej w naszym kraju, która jest wyjątkowo bogata, stoi na wysokim poziomie i jest bardzo często mylnie kojarzona z bractwem dresowym, lub towarzystwem bananowej młodzieży? Chodzi mi o dojrzały clubbing.

Szeptun
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 40

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#79 » 14 gru 2013, o 18:07

Hmm, pomyślmy...
Zaczynałem o hardcoreowych klimatów:
Pro Pain, Biohazard, RATM...
Potem było sporo rapu...
Obecnie muzyka miejska - polecam Gorillaz w każdej możliwej odmianie

Balthuza
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 29

Ulubione gatunki, zespoły i piosenki.

Post#80 » 15 gru 2013, o 16:19

Oh, Gorillaz, ostatnio miałam straszną fazę! Problem ze strasznie eklektycznym gustem muzycznym jest taki, że ciągle brakuje mi miejsca na odtwarzaczach... Ten weekend jest ewidentnie pod wezwaniem Elli Fitzgerald i Louisa Armstronga, przeplatanych z Led Zeppelin, Audioslave i Massive Attack, ale kto wie, co będzie jutro? :lol:
There’s a monster at the end of this book. It’s the blank page where the story ends and you’re left alone with yourself and your thoughts.

May you find love. May you find it, wherever it's been hidden. May you find who has been hiding it and exact revenge upon them.

Wróć do „W cieple kominka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość