Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”! Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Poza tematyką literatury oraz pisarstwa. Rozmowy o wszystkim i niczym.
Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1256

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#1 » 31 gru 2017, o 16:28

Tak jak w nagłówku - jak oceniacie miniony rok? Był dla Was udany czy raczej niebardzo? Zrealizowaliście jakieś swoje marzenia, plany, postanowienia? Czy macie już jakieś na następny rok?
Ja nie jestem fanką postanowień stricte noworocznych, pojawiają się w mojej głowie jakieś nowe plany, pomysły na siebie, ale raczej w ciągu roku, niż w związku z jego końcem/początkiem.
Osobiście uważam 2017 za całkiem udany. Zdałam III rok studiów, a w szczególności wygrałam finalnie długą, bo trzyrundową walkę z farmakologią. :kuku: Wakacje minęły jak zwykle na pracy sezonowej, ale znalazła się też chwila na podróżowanie i pierwszy raz odwiedziłam polskie góry - padło na Tatry. :)
Pierwsza połowa kolejnego roku akademickiego też całkiem udana - chociaż intensywna, bo zajęcia często do 18, 19 i od samego rana. Mimo to IV rok podoba mi się, ponieważ w większości jest praktyczny, co oznacza, że codziennie przyjmuję pacjentów, raz to na protetyce, raz na chirurgii, raz na dziecięcej itd. :mrgreen:
Co bym chciała zrobić/zmienić w najbliższym czasie? Tym razem marzy mi się wycieczka gdzieś, gdzie można się wygrzać np. Grecja, Chorwacja. Oczywiście zdać IV rok (oby bez września!), zacząć V rok, w miarę możliwości poszerzać swoją wiedzę stomatologiczną również samodzielnie, poza uczelnią (na oku mam konfę dentystyczną w Wawie, która będzie pod koniec lutego). No i oczywiście pisać, pisać! Bo niestety od sierpnia stoję, ale jakiś pomysł, tym razem na coś w klimatach kryminalnych, powoli kiełkuje. :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 842

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#2 » 1 sty 2018, o 01:46

Pierwszy raz odwiedziłaś polskie góry? Ale że w życiu pierwszy raz? Serio?

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1256

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#3 » 1 sty 2018, o 10:21

Serio. Co w tym takiego dziwnego? Nie każdy podróżuje od małego. ;)
Rodzice w kasę nie opływają, sama sobie uzbierałam na małego tripa z chłopakiem. Zresztą odkąd jesteśmy razem co roku staramy się gdzieś pojechać, tym razem padło na góry. Dopiero teraz, bo w sumie jestem dziewczyna znad morza i nad morzem czuję się najlepiej, więc góry nie były moim celem nr 1. Ale na pewno tam jeszcze wrócę. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 842

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#4 » 1 sty 2018, o 12:59

Ja mam blisko do gór. Może dlatego mnie to dziwi. Całe dzieciństwo łaziłam po górach. Wprawdzie nie byłam nigdy w Bieszczadach, nad czym ubolewam. Niemniej, chociaż nad morze mam daleko, raz w roku staram się być. Też je kocham, bardziej niż góry. Chętnie bym zamieszkała w Ustroniu Morskim. To moja ukochana miejscówa. Ale jestem póki co uwalona w mieście i nie mogę nawet jak bym chciała.

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1256

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#5 » 1 sty 2018, o 13:15

Ja do plaży mam 100m w linii prostej, akurat biurko mam przy oknie i patrząc w ekran laptopa mam za nim widoczne morze. Zejście na dół zajmuje kilka minut, bo trzeba dojść do schodów na skarpie po drugiej stronie osiedla. Więc ja z kolei od urodzenia mieszkam nad samiutkim morzem. ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 842

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#6 » 1 sty 2018, o 15:25

Tak blisko to nie mam... Zazdroszczę. Do najbliższych gór mam 90km, więc nie ma co porównywać. No ale nad morze mam 700km.:-(

Piotrek84
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#7 » 1 sty 2018, o 18:15

Jak oceniam miniony rok?
Nuda, nuda, nuda,
fantastyczna nuda. :-D

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#8 » 2 sty 2018, o 17:55

Też nigdy nie byłam w polskich górach (mam 25 lat ;p ) za to byłam w zagranicznych górach, i to w różnych miejscach. Nie wiem, co w tym dziwnego. W Polsce jest kosmicznie drogo. ꖘ‸ꖘ
2017 rok miałam bardzo przebojowy, dużo jeżdżenia po kraju, dużo nowych rzeczy w życiu, awanse, nowe zajęcia. Nowy związek, nowe mieszkanie, praktycznie nowe życie. Ciągle w biegu i szaleństwo.
Ale w końcu zostałam redaktorem-redaktorem, takim od tekstów! :D

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1256

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#9 » 2 sty 2018, o 17:56

Uła, najszczersze gratulacje, Briala! No to intensywny 2017 :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 842

Jak oceniacie miniony rok 2017?

Post#10 » 2 sty 2018, o 18:07

Też nigdy nie byłam w polskich górach (mam 25 lat ;p ) za to byłam w zagranicznych górach, i to w różnych miejscach. Nie wiem, co w tym dziwnego. W Polsce jest kosmicznie drogo
. Zestawienie "zagraniczne góry" wymiata hehe. Nie, żebym się naśmiewała czy cuś... Niemniej, torochę się dziwię. Czy w Polsce jest drogo? Pewno jest. Wypad latem nad morze kosztuje mnie tyle samo, co znajomych Turcja czy Egipt. Niemniej, ja na samą myśl siedzenia "przy hotelu" dostaję drgawek. Nie ukrywam, że nie cierpię wyjeżdżać poza granice kraju. Wiem, że pokutuje takie przeświadczenie,że w Polsce jest drogo i nie ma pogody. Mi to nie przeszkadza. Polskie morze jest dla mnie wciąż najpiękniejsze. :-)

Wróć do „W cieple kominka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość