Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Moralność konkursowa

Poza tematyką literatury oraz pisarstwa. Rozmowy o wszystkim i niczym.
Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Moralność konkursowa

Post#1 » 10 sty 2018, o 19:23

Zastanawia mnie trochę, jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, jeśli chcą coś wygrać. Chodzi mi o konkursy, w których można anonimowo głosować. Znam przypadki, że ludzie głosują na siebie, znam też jeden konkretny, gdzie pewna osoba zakładała multikonta, żeby oddać na siebie wielokrotnie głos.

Co sądzicie o takich praktykach? A może sami to robicie? Uważacie, że zwycięstwo jest tego warte? Skąd bierze się w ludziach chęć głosowania na siebie, na swoje zdjęcia, na swoje teksty? Może myślą, że wszyscy inni też tak robią? Pochwalacie? Potępiacie?
A jeśli to potępiacie, to czy istniałaby taka nagroda, która skłoniłaby Was do tego, żeby jednak dodać sobie ten przeważający głos?

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Moralność konkursowa

Post#2 » 10 sty 2018, o 19:45

Zastanawia mnie trochę, jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, jeśli chcą coś wygrać. Chodzi mi o konkursy, w których można anonimowo głosować. Znam przypadki, że ludzie głosują na siebie, znam też jeden konkretny, gdzie pewna osoba zakładała multikonta, żeby oddać na siebie wielokrotnie głos.

Też znam takie przypadki, raczej standard w konkursach na różnych stronach czy fejsbuku - bo ogólnie dużo jest takich plebiscytów z nagrodami i wyłanianiem zwycięzcy przez ilość głosów (nie wiem, konkurs na najlepsze zdjęcie książki X w dowolnym otoczeniu lub na najpiękniejszą studentkę uczelni). Miałam znajomych, którzy w takich konkursach brali udział, głosowali na siebie z wielu kont lub różnych IP i prosili o to samo innych, chyba wychodząc z założenia, że skoro inni to robią, to oni też, a wręcz że nie ma szansy na wygranie bez tego.
W innych przypadkach kwestia uczciwości.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Moralność konkursowa

Post#3 » 10 sty 2018, o 22:19

Do napisania posta skłoniło mnie to, że ostatnio napisała obca Pani z grupy na Facebooku. Grupa była, powiedzmy, książkowa. I ta Pani leciała z góry na dół po wszystkich użytkownikach grupy, spamując im bez żadnego „cześć, czy mogę?”, żeby zagłosować na jej komentarz, bo chce wygrać płytę jakiegoś muzyka Disco Polo, którego uwielbia. :|
Przecież nie od tego są takie grupy. Ktoś wchodzi do grupy tylko po to, żeby moje dane pozyskać, masakra!
Wiadomość była w stylu: „zagłosuj na mnie, bo chcę wygrać płytę, tu masz link: [link] to mój ulubiony piosenkarz”... Jakby zapytała, to co innego, ale tak? I jeszcze ten rozkazujący ton! Najbardziej przeraziło mnie to, jak zapytałam ją, czy zaczepiałaby obcych ludzi na ulicy (bo to analogiczna sytuacja), żeby zagłosowali na nią w Internecie, i powiedziała, że tak, oczywiście, bo zależy jej na wygranej.
Z ciekawości zajrzałam do tego konkursu, widać było kilka zupełnie pustych kont typu „Mar Ta” albo „Anna Kowalska” i kilka innych „pań” o tym samym nazwisku.

Nie głosuję na siebie, lubię głosować na innych. Jeśli wygram, jest mi miło. Jeśli przegram, to znak, że coś w tym tekście/zdjęciu/czymkolwiek było do poprawki. Że trzeba nad sobą pracować. W zasadzie cieszę się, jak ktoś wygrywa. Lubię się cieszyć z innymi.
Nie wiem, czy umiałabym głosować na siebie, chcąc wygrać. Nie wiem, czy istniałaby nagroda, która by mnie do tego skłoniła (no ale umówmy się, łatwiej nagiąć zasady moralne, jak do wygrania jest np. 5 milionów dolarów, a nie uścisk ręki prezesa). Zdarzało mi się podrzucać linka znajomym, ale też nie obrażam się, jeśli nie chcą na mnie zagłosować, bo uważają, że istnieją lepsze prace (lub po prostu nie chcą, bo nie — ich święte prawo). Plus raczej zastrzegam, że jeśli uważają, że warto zagłosować, to byłoby mi miło, ale nie „tu, głosuj, już!”.

Czasem zastanawiam się, ile razy przegrałam, bo ktoś głosował na siebie lub namawiał rzesze znajomych do głosowania, a ja naiwnie liczyłam, że moja praca obroni się sama. Od pewnego czasu staram się trzymać z dala od takich konkursów. Wolę te, gdzie zgłasza się anonimowo i teksty ocenia jury. Przynajmniej mam świadomość, że mój tekst przegrał/wygrał uczciwie i wiem, czy coś jest faktycznie dobre, czy może do poprawki, a nie dlatego, że ktoś ma więcej cyferek w sekcji „znajomi” lub maili, na które może się zalogować.
Odkąd uczestniczę w konkursach z jury/loteriach, więcej ich wygrywam.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1309

Moralność konkursowa

Post#4 » 10 sty 2018, o 22:44

Bri, nic dodać nic ująć. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Moralność konkursowa

Post#5 » 11 sty 2018, o 07:38

Do napisania posta skłoniło mnie to, że ostatnio napisała obca Pani z grupy na Facebooku. Grupa była, powiedzmy, książkowa. I ta Pani leciała z góry na dół po wszystkich użytkownikach grupy, spamując im bez żadnego „cześć, czy mogę?”, żeby zagłosować na jej komentarz, bo chce wygrać płytę jakiegoś muzyka Disco Polo, którego uwielbia. :|
Przecież nie od tego są takie grupy. Ktoś wchodzi do grupy tylko po to, żeby moje dane pozyskać, masakra!
Wiadomość była w stylu: „zagłosuj na mnie, bo chcę wygrać płytę, tu masz link: [link] to mój ulubiony piosenkarz”... Jakby zapytała, to co innego, ale tak? I jeszcze ten rozkazujący ton! Najbardziej przeraziło mnie to, jak zapytałam ją, czy zaczepiałaby obcych ludzi na ulicy (bo to analogiczna sytuacja), żeby zagłosowali na nią w Internecie, i powiedziała, że tak, oczywiście, bo zależy jej na wygranej.


Też się ostatnio nad tym zastanawiałam, bo widziałam parę dni temu proszenie o głosy na jednej grupie, do której należę; zresztą, kurcze, niektórzy właśnie często je do tego wykorzystują, a że należę do paru dużych, to widzę takie prośby średnio raz na miesiąc. To akurat był konkurs na najlepsze zdjęcie, dziewczyna prosiła o głosy i raczej w sympatyczny sposób, sam fakt mi nie wadził, ale to, że miała ich dużo, a zdjęcie było raczej takie sobie nawet w porównaniu z innymi najczęściej wybieranymi (szczerze, było ich tyle, że byłoby zresztą ciężko przejrzeć wszystkie kilkanaście stron, by wybrać to, które podoba się najbardziej). Dziewczyna pewnie rzeczywiście uważała swoje zdjęcie na najlepsze i okej, nie ma w tym nic złego, ale takie konkursy de facto wygrywa się popularnością, nie jakością, i to jest smutne.

Zresztą tu mi się przypomina konkurs na najlepsze opowiadanie organizowany przez Chomikuj (ten dokładnie: http://swiatczytnikow.pl/chomikuj-organ ... opowiadan/). Możecie się domyślić, jak to wyglądało :D Z tego, co pamiętam, spamy z prośbą o głosy pojawiły się też tutaj. I, kurcze, nie wiem, czy można tak uogólnić i napisać, że zwycięski tekst wygrał popularnością, nie jakością, ale z tego, co pamiętam, tak się o tym mówiło. Było o co się bić, ale nie wzięłabym nigdy udziału w takim konkursie.

Nie głosuję na siebie, lubię głosować na innych. Jeśli wygram, jest mi miło. Jeśli przegram, to znak, że coś w tym tekście/zdjęciu/czymkolwiek było do poprawki. Że trzeba nad sobą pracować. W zasadzie cieszę się, jak ktoś wygrywa. Lubię się cieszyć z innymi.
Nie wiem, czy umiałabym głosować na siebie, chcąc wygrać. Nie wiem, czy istniałaby nagroda, która by mnie do tego skłoniła (no ale umówmy się, łatwiej nagiąć zasady moralne, jak do wygrania jest np. 5 milionów dolarów, a nie uścisk ręki prezesa). Zdarzało mi się podrzucać linka znajomym, ale też nie obrażam się, jeśli nie chcą na mnie zagłosować, bo uważają, że istnieją lepsze prace (lub po prostu nie chcą, bo nie — ich święte prawo). Plus raczej zastrzegam, że jeśli uważają, że warto zagłosować, to byłoby mi miło, ale nie „tu, głosuj, już!”.

Podpisuję się pod tym w 100%.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Moralność konkursowa

Post#6 » 16 sty 2018, o 22:47

Ludzie bywają głupi.
Bywają też źli.
Najgorzej, gdy trafi się ktoś jednocześnie głupi i zły. Takich należy unikać.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Moralność konkursowa

Post#7 » 17 sty 2018, o 08:51

Tak ogólnie, trudno się z tym nie zgodzić.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „W cieple kominka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość