Strona 45 z 45

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (19 mar 2018, o 16:59)
autor: DuralT
whatsername pisze:"Rok 1984" Orwella. Wstyd, że dopiero teraz. Przerażająca, zostawiająca ślad w mózgu na długo. Chciałabym wiedzieć już, teraz, czy jest prorocza, pomimo tego, że od wydania minęło prawie 70 lat, a jesień ludów już dawno za nami. Hm?

Wydaje mi się, że spośród antyutopii bliżej nam do "Nowego wspaniałego świata" Huxleya.

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (22 mar 2018, o 18:37)
autor: Camenne
whatsername pisze:"Rok 1984" Orwella. Wstyd, że dopiero teraz. Przerażająca, zostawiająca ślad w mózgu na długo. Chciałabym wiedzieć już, teraz, czy jest prorocza, pomimo tego, że od wydania minęło prawie 70 lat, a jesień ludów już dawno za nami. Hm?


Czytałam rok temu i też miałam podobne odczucia. Wgryza się w myśli i zostaje gdzieś z tyłu głowy.

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (24 mar 2018, o 20:00)
autor: Karen
''Stulecie chirurgów'' i ''Ginekolodzy'' Thorwalda.
Jak dla mnie bardzo ciekawa lektura - historia medycyny od XIX wieku, czyli okresu przyśpieszenia rozwoju (wynalezienie znieczulenia, aseptyka, pierwsze operacje na otwartej otrzewnej itd.) i to wszystko ujęte w opowieść z punktu widzenia lekarza z zawodu, a historyka z zamiłowania - forma bardzo przystępna, bo czyta się to o wiele bardziej lekko niż typową książkę historyczną.
Dla mnie strzał w dziesiątkę, ale mogę nie być obiektywna, bo sama siedzę na kierunku medycznym.
Z drugiej strony mojej mamie też przypadło do gustu, mimo że nie jest w żaden sposób związana z medycyną.
Obydwie książki tak mi się spodobały, że uprosiłam je sobie na prezent w wersji papierowej. :kocham:

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (24 mar 2018, o 20:05)
autor: szczepantrzeszcz
A czytałaś opowieści Pilipiuka, te o doktorze Skórzewskim?

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (24 mar 2018, o 20:09)
autor: Karen
Nie, zarówno do Pilipiuka jak i do Kossakowskiej miałam na razie jedno czy dwa podejścia zakończone niepowodzeniem.
A na ile to jest literatura oparta na zdarzeniach prawdziwych? Bo mi tutaj serio chodziło o poznanie historii medycyny, oczywiście z lekkim przymrużeniem oka, bo wiadomo, że trudno brać za pewnik dokładny przebieg zdarzeń, myśli bohaterów czy sam opis ich wyglądu i charakteru, skoro akcja umiejscowiona w np. 1846 :D

Ostatnio przeczytane książki

: 6 miesiące temu (24 mar 2018, o 20:24)
autor: szczepantrzeszcz
Jeżeli zaczynałaś od przygód Mistrza Jakuba, nie dziwię się Twemu niepowodzeniu. Opowiadania, zwłaszcza ostatnie tomy, to zupełnie inna bajka. Rzeczywistość we wspomnianych opowiadaniach została solidnie oparta na faktach, tyle że fakty były mało solidne. Pod wpływem rzeczonej rzeczywistości zmurszały, przegniły i rzeczywistość trochę się chwieje, jak to rzeczywistość-pod-wpływem-faktów. Przymrużenie oka nie wystarcza. Trzeba zamknąć oczy i przymrużyć wybujały rozum. Wtedy opowiadanka są w stanie zachwyt wzbudzić.

Ostatnio przeczytane książki

: 5 miesiące temu (23 kwie 2018, o 14:14)
autor: Konrad Mazur
"Nowe życie" O. Pamuka. Niestety, nie polecam nikomu. Nikomu. Może teściowej, ale ona i tak w życiu książki w ręku nie miała, więc bez różnicy by było. Ach.

Ostatnio przeczytane książki

: 5 miesiące temu (23 kwie 2018, o 20:07)
autor: helka pętelka
Natrafiłam w pobliskiej księgarni na ostatni egzemplarz powieści „Kobieta w lustrze” Erica-Emmanuela Schmitta, laureata literackiej Nagrody Goncourtów. Jeszcze tego samego dnia wsiąkłam, czytając książkę do białego rana. Znam kilka powieści Schmitta, jest moim ulubionym pisarzem.
Na powieść składają się trzy historie z życia trzech, na pozór różnych kobiet, żyjących w różnych epokach: mistyczki, współczesnej gwiazdy filmowej, wiedeńskiej arystokratki zafascynowana psychoanalizą. Różne światy, różne kobiety, a jednak problemy często te same. Bohaterki łączy jedna dręcząca myśl : Któregoś dnia nie chcę spojrzeć wstecz i powiedzieć: wprawdzie znalazłam spokój, którego zawsze chciałam, ale to nie znaczy, że nie miałam ochoty dokonać czegoś nowego i tylko dla siebie. Wierzę, że księga mojego życia nie jest jeszcze zamknięta, że coś się zmieni...
Im głębiej wchodziłam w strukturę powieści tym bardziej pokazywała ona maestrię autora , zadziwiającą intuicję psychologiczną i zaskakującą wiedzę o tajnikach duszy kobiety.