Żałuję, że czytałam...

Dyskusje o książkach, ich autorach i na pokrewne tematy.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Żałuję, że czytałam...

Post#1 » 13 mar 2011, o 23:12

Czyli są takie książki, które przeczytaliśmy i teraz bardzo tego żałujemy - czy zaraz po fakcie, czy też z perspektywy czasu. Które okazały się dla Was stratą czasu, nerwów i powodem, dla którego zadawaliście sobie pytanie "co mnie w ogóle do tego podkusiło?!" ;)
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4915

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#2 » 14 mar 2011, o 10:00

Teraz nie wiem, jak mogła mi się podobać Achaja. Za drugim podejściem kilka lat później ciężko mi było przeczytać początek.

Eragona - bo jak dalsze tomy przeczytałam ze świadomością, że to raczej kiepskie książki z nakręconym wokół nich hypem, tak Eragona kupiłam, bo polecano. Szkoda kasy, naprawdę.

Teraz jeszcze kojarzę Rudą sforę Kossakowskiej. Kupiłam zaraz po Siewcy, który mi się podobał. Byłam bardzo ciekawa, jak wypadają inne powieści. Nie nabiorę się drugi raz.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Giwi

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#3 » 14 mar 2011, o 11:14

Trudi Canavan pierwszy tom jej trylogii o Gildi Magów. Poważnie. Odradzam każdemu, nie kupujcie!

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4915

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#4 » 15 mar 2011, o 20:18

Stefan Darda - Dom na wyrębach. Ze wszystkich przeczytanych ostatnio książek tę czytało mi się najgorzej, moim zdaniem przegadany "horror" bez właściwie żadnych mocnych elementów horroru. Gdybym nie dostałą na prezent, nie przeczytałabym z wyboru.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#5 » 15 mar 2011, o 20:53

Onek pisze:Teraz nie wiem, jak mogła mi się podobać Achaja. Za drugim podejściem kilka lat później ciężko mi było przeczytać początek.

Też się nad tym właśnie zastanawiam xD Ta książka ta ewidentna kompilacja wszystkich fantazji seksualnych Ziemiańskiego, ze strasznymi, absolutnie strasznymi dialogami i absurdalnymi interakcjami między postaciami. Nie wiem, co mnie kiedyś opętało, że tak za tym szalałam :?

No i Zmierzch oczywiście, bo o ile na początku było się z czego pośmiać, to potem już była tylko bardzo bardzo zła, niestrawna pisanina. Do dziś nie odważyłam się nawet zbliżyć do kolejnych części.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Maya
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 104

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#6 » 21 mar 2011, o 18:57

Wiedźma.com.pl.
Chciałam dobrej fantastyki, dostałam komercyjną lurę z internetem w tle. Może nie tyle co żałuję, nie tyle, co się zastanawiam, co mnie podkusiło, ile... cóż... kawał dobrej fantastyki to kompletnie nie był.
[to shut a dream stage inside of you]
KEINE SCHMERZEN!

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#7 » 29 mar 2011, o 20:11

Ale mam mega cytat z Achai xD:

My już innej gliny jesteśmy (...) My już tylko mowę wilków znamy. Nie owiec. Wilk powie: "Chodźcie, zdziry" i my pójdziemy. Owca powie "Meeeee..." to na rożen ją nabić. My wilczyce, my już mowy owiec i ludzi nie znamy. Nie, nie.


Głupawki od niego dostałam :lol:
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#8 » 29 mar 2011, o 21:56

Gdybym była jego korektorem... To wolałby mi nie wysyłać tego tekstu, serio. :shock: Zabiłabym chyba. XD
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Szarl
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 759

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#9 » 29 mar 2011, o 21:59

hahahaha, chciałabym to zobaczyć. Lira z meczetą na Ziemiańskiego. Ale wiesz, dużo byłoby poprawiania :twisted: .
"I'm not a bitch. I am THE Bitch. And for you I'm Ms. Bitch!"

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4915

Re: Żałuję, że czytałam...

Post#10 » 29 mar 2011, o 22:12

Strasznie dużo :lol: Choć mimo wszystko wywołał szum i podobał mi się nawet straszliwie, więc trochę dziwnie się czuję, teraz go objeżdżając, ale... Nie, próbowałam to sobie odświeżyć na wakacjach i wymiękłam. Czasem nie warto sentymentalnie sięgać do książek drugi raz :lol:
(Ale też czytałam Pottera 7 na wakacjach i podobał mi się w pewien sposób bardziej niż za pierwszym podejściem [jeżeli nie liczyć tego epilogu... :? ), więc są pewne wyjątki od reguły :D.)
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości