Strona 5 z 5

Żałuję, że czytałam...

: 18 lis 2012, o 18:56
autor: Pani Robinson
Ktoś tu wspomniał już "Mów mi Brooklyn" Eduardo Lago. Dopisuję się pod tym tytułem. Kupiłam tę powieść tylko dlatego, że bardzo spodobała mi się okładka, ale miałam oczywiście nadzieję, że lektura też będzie niczego sobie. Niestety w moim odczuciu był to tylko dłużący się niemiłosiernie bełkot i mimo że przeczytałam do końca, dziś nic mi w głowie z tej książki nie zostało. A czas uciekł.

Żałuję, że czytałam...

: 21 gru 2016, o 21:01
autor: Duśka
Żałuję, że czytałam... Ja nie żałuję, że czytam. Żałuję jednak, że trafiają mi w ręce książki autorów, którzy nie mają na siebie pomysłu (a ich nazwisk nawet nie umiem zapamiętać). Chodzi mi o wszystko pokroju "Zmierzchu", którego niby nie czytałam, ale oglądałam. Czyli wszystkie "Naznaczone", "Akademie wampirów" i tym podobne :P

Żałuję, że czytałam...

: 1 sty 2018, o 15:03
autor: Karen
A co tam, odświeżę temat.
Żałuję, że czytałam wszelkiej maści ambitne inaczej powieści pokroju Zmierzchu i zmierzchopodobne.
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że miałam wtedy nie więcej niż 15 lat i byłam głupiutką istotką :kuku: Na szczęście dla mnie, niedługo potem zaczęłam mądrzeć :D

Żałuję, że czytałam...

: 4 sty 2018, o 13:53
autor: Camenne
Podpisuję się pod tym treściowo, ale zmienię tytuły - czytałam w tym wieku Achaję (pierwotną trylogię) i, co mogę powiedzieć, podobała mi się. To moim zdaniem jedna z bardziej szkodliwych i toksycznych treściowo powieści fantasy w polskiej literaturze.
Nie wiem, jak przedstawia się "Pomnik cesarzowej Achai", może wychodzi z tego uwłaczania i udręczania kobiecych bohaterek na każdym kroku.

Żałuję, że czytałam...

: 4 sty 2018, o 14:45
autor: Karen
Prawda, też czytałam kiedyś i też mi się podobała, mimo że z perspektywy czasu widzę to jak potraktowano żeńską część postaci.

Żałuję, że czytałam...

: 19 sie 2018, o 01:58
autor: DuralT
Ziemiański wyrósł już z tworzenia takich postaci, poprawił się. Z jego książek tamtego czasu na podobne kopyto został napisany zbiór opowiadań "Toy Wars", taka Achaja w ziemskiej przyszłości. Cieszcie się, że tego potworka nie czytałyście.

Co do książek, które żałuję, że czytałem to jest to chyba seria Paoliniego, z Eragonem na czele.

Żałuję, że czytałam...

: 19 sie 2018, o 08:22
autor: Karen
DuralT pisze:Ziemiański wyrósł już z tworzenia takich postaci, poprawił się.
A jak z Pomnikiem? Bo coś mi świta, że czytałeś. Warto, nie warto?

Żałuję, że czytałam...

: 19 sie 2018, o 10:27
autor: DuralT
Karen pisze:
DuralT pisze:Ziemiański wyrósł już z tworzenia takich postaci, poprawił się.
A jak z Pomnikiem? Bo coś mi świta, że czytałeś. Warto, nie warto?


Mi bardzo pasuje jego nowsza twórczość. Uważam, że warto się zapoznać, choćby dlatego, że opisał zderzenie całkowicie różnych cywilizacji, zarówno kulturowo jak i rozwojowo. Nie porzucił jednak potężnego wątku militarnego, który był obecny w poprzedniej trylogii.