Książki, których nigdy nie skończyliście

Dyskusje o książkach, ich autorach i na pokrewne tematy.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4943

Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#1 » 26 sie 2011, o 15:13

Bo były nudne, kiepskie, nie mieliście czasu albo lepszy tytuł pod ręką.

Sama raczej staram się przeczytać wszystko do końca, ale czasem się nie da. Moja mała lista książek, które teraz pamiętam:
  • Kraina traw Mitcha Cullina - najdziwniejsza książka, jaką dostałam, niepokojąca już od samego wstępu. O małej dziewczynce, córce ćpunów, która rozmawia z głowami lalek Barbie. Dziwne, dziwne, dziwne. Wiem, że nakręcili ekranizację, ale nie oglądałam.
  • Dziecko Gwiazd. Atlantyda - naprawdę nie polecam, nawet w ramach altruistycznego wsparcia młodej, polskiej autorki. Jedna z nielicznych książek, których nie dokończyłam, bo były tak kiepskie.
  • Odyseja niestety rozwaliła mi się na kawałki, gdy ją czytałam, jakoś nigdy nie sięgnęłam drugi raz :D
  • Silmarillionu najbardziej mi szkoda. Czytało mi się powoli, musiałam mieć odpowiedni nastrój, więc zanim skończyłam, musiałam oddać.
Więcej grzechów nie pamiętam.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#2 » 26 sie 2011, o 16:08

Miecz Shannary - omatkoicórko, ależ to było nudne. Po tym, kiedy drugi raz zasnęłam, stwierdziłam, że chyba nie mam sensu.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

chruman

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#3 » 23 wrz 2011, o 18:46

Przy całym moim szacunku dla Umberto Eco - "Wyspa dnia poprzedniego" Po prostu nie dałam rady przez to przejść.
Mam nadzieję, że nowa książka "Cmentarz w Pradze" naprawdę okaże się dobra, bo zmienię zdanie o tym pisarzu 8-)

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#4 » 23 wrz 2011, o 20:23

Wybaczcie za ten offtop, ale muszę to napisać.

Chruman, błagam, jak jeszcze raz napiszesz w poście o Cmentarzu w Pradze, to chyba wyjdę z Twojego monitora z siekierą i zarąbię. Co Twoja wypowiedź, to wymieniasz ten tytuł... Już wszyscy z pewnością zdążyli zapamiętać, o jaki tytuł teraz zabiegasz.
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4943

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#5 » 23 wrz 2011, o 22:56

Oj tam, każdemu zdarza się myśleć o jednym tytule, gdy się aż tak chce go przeczytać.
(Sama jestem świetnym przykładem :D I to pewnie dlatego często jestem rozczarowana po przeczytaniu, ale już nic nie poradzę, że się aż tak napalam.)

Ach, do grona "nie przeczytałam i chyba nie przeczytam" niestety dołączę już "Niewidocznych akademików". Tak bardzo chciałam dopaść tę książkę, że, gdy się za nią w końcu wzięłam, miałam już gotowe wyobrażenie, o czym może to być - często tak mam niestety - a że treść okazała się nieco inna niż sądziłam, nie zaciekawiła mnie. I trzymam ją, trzymam rok i nie oddaję z nadzieją, że w końcu doczytam, ale chyba się na to nie zanosi.
I jest mi poniekąd wstyd, że zaniemogłam na czymś od Pterry'ego :|
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

chruman

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#6 » 26 wrz 2011, o 18:43

Kostucha pisze:Wybaczcie za ten offtop, ale muszę to napisać.

Chruman, błagam, jak jeszcze raz napiszesz w poście o Cmentarzu w Pradze, to chyba wyjdę z Twojego monitora z siekierą i zarąbię. Co Twoja wypowiedź, to wymieniasz ten tytuł... Już wszyscy z pewnością zdążyli zapamiętać, o jaki tytuł teraz zabiegasz.



Dobrze, dobrze, już się opanowuję :D Wole sobie nawet nie wyobrażać jak wyskakując z monitora zniszczysz mój nowiutki laptop ;)


Oeone - dzięki za wsparcie! No i co prawda to prawda - rozczarowanie na koniec jest najgorsze..

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4943

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#7 » 27 wrz 2011, o 12:01

Nie ma za co ^^ Mam ostatnio dobry humor, jestem oazą spokoju, peace&love.

Co do książek, coby już całkiem nie offtopować, jako sag nie skończyłam nigdy Diuny (dalszy ciąg średnio mnie przekonał, o ile pamiętam to Mesjasza Diuny czytałam naprawdę na siłę), ale ogólnie Diuna jako pierwszy tom jest naprawdę bardzo dobra, polecam.
Nigdy też nie skończyłam meyerowskich sparklepirów - dlatego, że jednak moja gniotoodporność okazała się ograniczona :lol: I naprawdę nigdy, nigdy nie chcę się brać za Przed świtem.
Podobnie zresztą z rzekomo ostatnim tomem Dziedzictwa Paoliniego, ale tutaj może się skuszę - tak żeby wiedzieć, jak ten gniot się kończy, przyznam, że czerpałam coś w stylu masochistycznej satysfakcji podczas czytania :D
Zresztą naprawdę nie lubię pozostawiać cykli książek niedokończonych, na razie jedynym wyjątkiem jest Diuna i Zmierzch.

(Ruszmy coś troszkę te tematy książkowe, noo!)
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#8 » 27 wrz 2011, o 12:20

Oeone pisze:Nie ma za co ^^ Mam ostatnio dobry humor, jestem oazą spokoju, peace&love.

Co do książek, coby już całkiem nie offtopować, jako sag nie skończyłam nigdy Diuny (dalszy ciąg średnio mnie przekonał, o ile pamiętam to Mesjasza Diuny czytałam naprawdę na siłę), ale ogólnie Diuna jako pierwszy tom jest naprawdę bardzo dobra, polecam.

Mesjasza Diuny w zasadzie dosłownie rzuciłam w kąt. O ile pierwszą książkę naprawdę uwielbiam i darzę czcią niemalże nabożną, to ta mi się tak nie podobała, że ugh. Nie byłam w stanie, nie na moje nerwy.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4943

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#9 » 27 wrz 2011, o 13:42

Lailerosse pisze:
Oeone pisze:Nie ma za co ^^ Mam ostatnio dobry humor, jestem oazą spokoju, peace&love.

Co do książek, coby już całkiem nie offtopować, jako sag nie skończyłam nigdy Diuny (dalszy ciąg średnio mnie przekonał, o ile pamiętam to Mesjasza Diuny czytałam naprawdę na siłę), ale ogólnie Diuna jako pierwszy tom jest naprawdę bardzo dobra, polecam.

Mesjasza Diuny w zasadzie dosłownie rzuciłam w kąt. O ile pierwszą książkę naprawdę uwielbiam i darzę czcią niemalże nabożną, to ta mi się tak nie podobała, że ugh. Nie byłam w stanie, nie na moje nerwy.
Lai, siostro, znowu mamy takie samo zdanie! :D
Ale dokładnie tak jest z tą książką :| Już sama główna postać, Paul, traci wszystko ze swojego uroku, potem wprowadzają wątek z Chani, Irulaną, przedłużaniem dynastii, wchodzą dziwne intrygi, odpychające postaci... Ugh.
Nie, nie wiem, jak można napisać tak świetną część pierwszą, a potem tak dziwnie poprowadzić fabułę w drugiej, nie wiem nawet, czemu w ogóle dokończyłam. Boję się, co się dzieje dalej, chyba nie chcę sprawdzać.
Mesjasz raczej jest cenioną książką, skoro same Kroniki są tak uwielbiane, ale mi nie podszedł zdecydowanie. Może przez samo tłumaczenie, ale sam pan Łoziński to już zupełnie inna historia...
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Naseilen
Kocioł z Gundestrup
Posty: 185

Re: Książki, których nigdy nie skończyliście

Post#10 » 10 paź 2011, o 23:42

Jak na razie pokonali mnie tylko Chłopi, to jedyna książka której nie przeczytałam w całości i nie mam żadnej motywacji, żeby ją kiedykolwiek skończyć.

Podobnie zresztą z rzekomo ostatnim tomem Dziedzictwa Paoliniego, ale tutaj może się skuszę - tak żeby wiedzieć, jak ten gniot się kończy, przyznam, że czerpałam coś w stylu masochistycznej satysfakcji podczas czytania

Ostatni tom Dziedzictwa, ma tytuł Dziedzictwo i już nie mogę się go doczekać (niedługo, niedługo! Hahaha!).

Zęby Eragona drżały. Smutny uśmiech zatańczył na wargach Rorana. Ta książka, to będzie miazga. xD

Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość