Pisarze "powieściowo" a jako osoby - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Dyskusje o książkach, ich autorach i na pokrewne tematy.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4558

Pisarze "powieściowo" a jako osoby - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#1 » 18 sty 2018, o 13:01

Długo nosiłam się z zamiarem założeniem takiego tematu, bo de facto jest związany z literaturą, jest z wydawaniem, bo postrzeganie autora jako osoby na pewno ma wpływ na karierę jako pisarz, ale z drugiej strony czy powinniśmy zwracać uwagę na życie prywatne i poglądy pisarzy? Może nie powinno nas to interesować to, jak wypowiadają się - nawet publicznie - i jakoś wiązać to z ich dorobkiem? Dobre pytanie.

Zawsze poniekąd oddzielałam jedno od drugiego, bo nie interesowałam się i nie czytałam nic więcej o autorach - wiedziałam tyle, ile zawarto w opisie okładkowym. Ostatnio jednak w pewnym sensie nie da się nie usłyszeć o kontrowersjach wokół niektórych niektórych pisarzy, bo wybuchają medialne sprawy - głośny znowu wpis Piekary czy ogólnie głośne wypowiedzi Ziemkiewicza, który w tym momencie jest częściej opisywany jako dziennikarz i komentator polityczny niż pisarz (https://www.uziemkiewicza.pl/, https://twitter.com/r_a_ziemkiewicz). Przychodzi mi do głowy jeszcze Masłowska.

Są też plotki krążące w środowisku od lat i tutaj dobrym przykładem jest Sapkowski, który podobno nie wylewa za kołnierz i potrafi walczyć z grawitacją na prelekcjach na konwentach fantastycznych. Tajemnica poliszynela.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#2 » 19 sty 2018, o 11:56

Sapkowskiemu się nie dziwię, że popija, bo to niegłupi człowiek, więc doskonale wie, iż jego twórczość jest obleśną chałą pisaną na zamówienie polityczne. Przecież każde jego opowiadanie to zwykły wstępniak do "Wyborczej", tyle że pisany językiem fantasy.

A może jestem przewrażliwiony, pomyślałem kilka miesięcy temu i po długiej przerwie znów przeczytałem jego zbiorek.
Nie, nie jestem jednak, bo od "Wiedźmina" można zapaść na długotrwałe womity...

Całość jest miksem następujących składników: tólerancji, nietólerancji, ksenofobii i "otwartości". Oto w świecie wypełnionym okrutnie ciemnym chłopstwem na poziomie ruskich mużyków (oczywiście nietólerancyjnych) żyją sobie postacie prosto z campusów amerykańskich uczelni w epoce hippisowskiej (rzecz jasna są to postacie tólerancyjne), lubiące sobie pogadać o postępie społecznym, ekologii i wolnym seksie. Trochę to jak z majaków naćpanego Marksa z Marcusem. xD
I oczywiście ten ciemny mużyk nijak nie chce posmakować wspaniałości "innych kultur", za nic nie pomacha tęczową chorągiewką z napisem 'welcome everybody", tylko uparcie broni swego ciemnogrodu.

No rzyg wręcz, a nie womit, przepraszam, musiałem to napisać, bo aż mnie wywraca. :)

Sapkowski zdaje sobie sprawę z tego co stworzył, nie jest głupi, więc tylko czeka aż rzeczywistość powie "sprawdzam!" i ludzie ogarną jak bardzo dali mu się wkręcić. Tymczasem rzeczywistość wciąż mu wiwatuje, nadal niemal nikt się nie połapał, że czytał polit-guano "ery Clintona" (dobrze ją pamiętam), a nie żadną fantasy. :D
Dobrze też wie, że popsuł swoimi bredniami całe pokolenie, wypaczył młode umysły, co jest przewiną tak ciężką jak młyńskie koło...

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4558

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#3 » 19 sty 2018, o 12:33

Nie jestem pewna, czy to jest napisane na poważnie, czy jesteś mistrzem trollowania. Jeżeli to drugie - chapeau bas.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Palmer
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#4 » 19 sty 2018, o 12:40

Na poważnie. Przykre, że czytając to coś, nie zauważyłaś tego o czym mówię, ale w sumie to norma - mało kto się połapał o co chodzi. :)
Mam wobec tego propozycję: przeczytaj jeszcze raz opowiadania Sapkowskiego pod tym właśnie kątem, na próbę, co Ci szkodzi? :)
Spróbuj zwrócić uwagę na "hiperpolityczność" jego twórczości. Choć raz.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 314

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#5 » 19 sty 2018, o 16:11

Palmer - nie lubię Wiedźmina podobnie jak ty. Jest ohydny i beznadziejny. Nie rozumiem dlaczego każdy się tym tak zachwyca, chyba idą bezmyślnie z nurtem...
Cama - co do pytania, cóż, można oczywiście interesować się poglądami ulubionego pisarza, jego prywatnym życiem, nikt nikomu nie zabroni przecież, jednak moim zdaniem każdy (pisarz, aktor, reżyser, polityk, zwykły szary człowiek, po prostu każdy) ma prawo do swojej prywatności. Nie musi udzielać odpowiedzi na medialne pytania dotyczące jego prywatnego życia/poglądów, a jeśli już o tym mówi, to szkoda jeśli jego słowa miałyby mieć wpływ na jego popularność/pisarską karierę. No bo przecież jest człowiekiem, jak każdy z nas, i w danej chwili może mieć jakieś zdanie, za jakiś czas je zmienić, może nie przemyśleć tego, co powie. Nie warto oceniać po tym, choć nie jest to takie łatwe. Myślę jednak, że osoby, które coś tworzą, swoją twórczością chcą coś innym przekazać, powinny być oceniane tylko przez swoją pracę (książkę). W końcu to ich praca. Oceniamy produkt, nie człowieka. W niej i tak dają nam cząstkę siebie.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 171

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#6 » 19 sty 2018, o 17:06

Nie musi udzielać odpowiedzi na medialne pytania dotyczące jego prywatnego życia/poglądów, a jeśli już o tym mówi, to szkoda jeśli jego słowa miałyby mieć wpływ na jego popularność/pisarską karierę.

Jak ktoś, no nie wiem, popierałby zabijanie, kradzieże i gwałty, to też byłabyś tego zdania?
Pytam z ciekawości.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 314

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#7 » 19 sty 2018, o 17:11

Chociaż pomyślałam sobie, że jeśli taki pisarz np. przedstawia w książkach jakieś niemoralne poglądy/sytuacje jako fajne i do tego opowiada głośno o tym, że naprawdę tak myśli, to warto by się zastanowić czy jego twórczość jest godna naszego zainteresowania i czasu. Oczywiście każdy ma swój rozum i tych jego poglądów nie musi przyjmować, nie musi się z nimi zgadzać, ale może się zdarza, że ktoś lubi jakiegoś autora, bo jest taki super w wywiadach itp., więc czyta ślepo jego twórczość, chociaż jest beznadziejna. (lub na odwrót, przeczyta książkę, była średnia, ma mieszane uczucia, ale usłyszy wywiad, zobaczy autora, o super, dam mu szanse i zobaczę jego inne książki) W końcu to, co czytamy też nas w jakiś sposób kształtuje.

Dodano po 1 minucie 7 sekundach:
No właśnie myślałam o tym, więc dopisałam, ale uprzedziłaś mnie

Dodano po 3 minutach 46 sekundach:
Natomiast jeśli publicznie popierałby coś niemoralnego, a w książkach nie wspominałby o tym słowem, to miałabym mieszane uczucia, czy warto go czytać, ale w tym wypadku w sumie ważniejsze chyba to, co w książce niż to, co mówi.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 171

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#8 » 19 sty 2018, o 17:20

Z jednej strony niby tak, ale z drugiej, kupując książkę, wspierasz autora, płacąc mu pieniądze. :P

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 314

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#9 » 19 sty 2018, o 17:28

No właśnie to jest to. To jego praca, chce na tym zarobić. Pomijając fakt, że pewnie lubi to, co robi. Każdy chce zarobić, po to chodzi do pracy. I dostaje pieniądze bez względu na to, jaki jest i co myśli. Dlaczego pisarz miałby tracić przez swoje poglądy? Dlaczego miałby przestać być czytany i stracić dochód? (chociaż może wtedy by się zastanowił, co robi nie tak)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 171

Pisarze "powieściowo" a prywatnie - czy postrzeganie autora ma się do postrzegania ich książek?

Post#10 » 19 sty 2018, o 17:31

Niby też prawda, ale zdarza się, że ludzie bojkotują firmy lub sklepy (nie kupują konkretnych produktów lub nie kupują w konkretnych sklepach). To chyba trochę podobnie, żeby nie kupować książek jakiegoś autora. ;p

Wróć do „Książki”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość