Proza i poezja erotyczna

Dyskusje o książkach, ich autorach i na pokrewne tematy.
Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4942

Proza i poezja erotyczna

Post#1 » 14 sty 2013, o 11:57

Książki erotyczne zaczynają cieszyć się chyba coraz bardziej zauważalnym zainteresowaniem, skoro nawet polscy celebryci potrafią wpaść na pomysł pisania swojej wersji popularnych "Pięćdziesięciu twarzy Greya" (a fragmenty publikują nawet portale plotkarskie, sic). Tak, to książki o wątpliwym poziomie skierowane do, jak to mówią, kur domowych, a przecież erotyki występowały również wcześniej i wcale mniej ich nie było, więc trudno wypatrywać nowości w tym nurcie, jednak zastanawia mnie - może erotyka występuje też w w mniej oczywistym, dobrym wydaniu?
Poezja to temat nieco z drugiej strony medalu, bo nietrudno odszukać świetne erotyki, więc trudno nawiązać do sytuacji z opowiadaniami i powieściami erotycznymi, jednak jak mówić o erotyce, to nie tylko o prozie ;) Może podzielmy się swoimi ulubionymi?
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

amaranta
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 308

Proza i poezja erotyczna

Post#2 » 23 mar 2013, o 14:43

Powiedziałabym, że możemy się spokojnie (a właściwie może NIESPOKOJNIE?) czuć zalani falą powieści Greyopodobnych. Co wchodzisz do księgarni, EMPiKu itp., to wprost uderza Cię w oczy coraz to więcej tytułów nawiązujących do Greya bądź oznaczonych jako "powieść z jednej półki". Można nawet zauważyć, że pojawiają się regały z "erotyką kobiecą" (to jest jakaś... męska? poza porno? :P) i tak, masz rację, są to głównie treści i książki przeznaczone dla kur domowych, które czekając na wypieczenie się ciasta zaczytują się w pseudo erotycznych tytułach. Osobiście przeczytałam do tej pory dwa tomy Greyojady i mam zamiar przeczytać trzeci choćby dla równowagi w naturze, ale, na boga - MUSI SIĘ POJAWIAĆ 234567 PODOBNYCH KSIĄŻEK?! Wszystkie mają dokładnie taki sam motyw przewodni i bohaterów, ukisić się w tym wszystkim można -.-

Ale już odrzucająć hejteryzm na bok, dobra erotyka ISTNIEJE, a nawet jeśli nie w czystej formie, to chociażby we fragmentach "wpuszczonych" w literaturę. Choćby "Niebezpieczne związki" mają w sobie dużą dozę erotyzmu. "Lolita" może być dla niektórych dyskusyjna, ale erotyki odmówić jej nie można. Istnieje erotyczna trylogia autorstwa Anne Rice, dokładniej seria o Królewnie, jest całkiem niezła, ale mnie nieco raziła jeśli chodzi o dosadność opisywania różnych scen (choć trzeba wziąć poprawkę, że miałam 14 lat jak to czytałam :P). Ciekawą sprawą jest też "Czerwona seria" dostępna w EMPiKu (wiem, bo sama kupowałam): to takie nieduże, czerwone książeczki, zapakowane w folię, co by się w niepowołane ręce toto nie dostało. To zbiór książek różnych autorów, często anonimowych twórców, zawierająca książki z różnych epok (osobiście czytałam nawet jedną z czasów wiktoriańskiej Anglii) wyłącznie o tematyce erotycznej. Nie można powiedzieć, że to jakieś bezmyślne pornole, ale też nie jakaś nie wiadomo jak zaawansowana literatura, chociaż całkiem miło się to czyta :P
Dużo namiętności jest w Kronikach wampirów, chociaż tam namiętność nie zawsze dotyka sfery erotycznej :P Że już nie wspomnę o "Wyznaniach gejszy", które w bardzo stonowany sposób dotykają tematyki seksu, a także w ogóle sztuki gejsz jako takiej (a, jak wiadomo, jedno wiąże się z drugim). Bardzo podobało mi się też poruszenie tematu erotyki w "Miłości w czasach zarazy" Marqueza, zresztą w innych jego książkach też. I, oczywiście, jeśli ktoś lubi romansidła, to polecam książki Nory Roberts, szczególnie te, które pisała pod pseudonimem J.D. Robb - tam jest sporo dobrych scen erotycznych, i to całkiem dobrze napisanych.

Co do poezji zawsze ruszał mnie Leśmian i Staff :)
When life gives you lemons, throw them back and demand Robert Downey Jr.'

Obrazek

M.86
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 103

Proza i poezja erotyczna

Post#3 » 24 lip 2013, o 14:40

Oprócz Greya to zdarzyło mie się przeczytać Crossa też.

Z innej beczki:
A. Rice (ta od Wywiadu z Wampirem) ma kilka pozycji erotycznych przy czym najmocniejszą jest trylogia ŚpiącejKrólewny.
I polski akcent - Facet na telefon (dwie części). Autor prowdzi tez blog.
"Jak się okazuje, moje sny są bardziej realistyczne, niż sądziłem..."

Voynich
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 65

Proza i poezja erotyczna

Post#4 » 25 lip 2013, o 20:19

Ja z erotyką w prozie jestem trochę na bakier, ale, co uwielbiam to wiersze Wojaczka, one to magia, magia sama w sobie. W tomiku "Sezon", dział "Piszę miłość". Wiersze: "Kwiat zrywając, Ciebie biorąc", "Bądź mi", Legieckiego "Pytanie". Ale skoro nie tylko w prozie, to... Kurczę siedziałam w temacie, kiedy tworzyłam prezentację na WOK "Mezalians pornografii i sztuki" i zdecydowanie bardziej wolę spojrzenie malarzy na erotyzm - Arthur Berzinsh, Steve Hanks, (czasem szokujące) zdjęcia Larry'ego Clarka, nie można zapominać o tym, co robi Lars von Trier... Ale jednak wiem, wiem, to literatura, to cóż - De Sade. Ja po Greya nie sięgnęłam - no, dobra, sięgnęłam, gdy z koleżanką szukałyśmy czegoś do pośmiania, więc wertowałyśmy książkę w Empiku - nie lubię tego typu erotyki, jaką zaprezentowała autorka, to bardziej pornografia w literackim wydaniu, a nie coś, coś ładnego... O, w "Wyznania Gejszy" jest delikatny wątek erotyczny. Erotyzm jako tło, czy jako króciuuuutka część - lubię to, ale książka oparta na erotyzmie - jakoś nie pociąga mnie tego typu lektura.

M.86
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 103

Proza i poezja erotyczna

Post#5 » 25 lip 2013, o 21:07

Trylogię Greya czytałam w języku polskim i nasunęło mi się takie pytanie.

Czy autorka napisała książkę tak prostackim i wulgarnym językiem, czy to polski przekład jest tak denny i nieakuratny, że zabija całkowicie klimat w najgorętszych scenach? Szczerze, za każdym razem gdy widziałam słowa "cipka", "kutas", "rżnąć" albo zaczynałam się śmiać albo czułam w ustach żółć. Jest wiele innych mniej wulgarnych i obscenicznych określeń narządów płciowych męskich i żeńskich. Po za tym myślę, że tłumaczył to facet w dodatku bezmyślny. Bo jest różnica między polskim słowem "cipa" a angielskim "pussy" już w samym pochodzeniu, nie mówiąc o wydźwięku emocjonalnym. To mnie bardzo denerwuje w tych książkach. Jestem pewna, że duża cześć ,z tych którzy krytykują Greya, po przeczytaniu, robi to z powodu języka.

Powiem szczerze, że pomysł na książkę jest niezły. Gdyby pominąć sceny erotyczne to daje historię związku dwojga ludzi zmagających się z traumą jednego z nich. I w takich historiach można upchać sporo emocji. A emocje bardzo lubię.

Przez cały czas zresztą liczyłam, że w panie G. rozwinie się trochę osobowości psychopatycznej i zacznie zabijać. Fajne by było z tego studium osobowości psychopatycznego mordercy o podłożu seksualnym. Niestety kończy się happy endem. No cóż, mieć wszystkiego nie można. Sama najwyżej mogę napisać ff.
"Jak się okazuje, moje sny są bardziej realistyczne, niż sądziłem..."

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Proza i poezja erotyczna

Post#6 » 26 lip 2013, o 10:52

Czy autorka napisała książkę tak prostackim i wulgarnym językiem, czy to polski przekład jest tak denny i nieakuratny, że zabija całkowicie klimat w najgorętszych scenach? Szczerze, za każdym razem gdy widziałam słowa "cipka", "kutas", "rżnąć" albo zaczynałam się śmiać albo czułam w ustach żółć. Jest wiele innych mniej wulgarnych i obscenicznych określeń narządów płciowych męskich i żeńskich. Po za tym myślę, że tłumaczył to facet w dodatku bezmyślny. Bo jest różnica między polskim słowem "cipa" a angielskim "pussy" już w samym pochodzeniu, nie mówiąc o wydźwięku emocjonalnym. To mnie bardzo denerwuje w tych książkach. Jestem pewna, że duża cześć ,z tych którzy krytykują Greya, po przeczytaniu, robi to z powodu języka.

Także z ciekawości sięgnęłam po pierwszy tom, ale najwyraźniej czytałam inny przekład na e-booku. Może amatorski? Tam zdecydowanie autorka omijała szerokim łukiem konkretyzacji narządów płciowych. Bardziej wyglądały te opisy w stylu: to, tam, w TYM punkcie. I to samo wyczytałam w komentarzach na goodreads, gdzie właśnie czytelnicy zarzucali jej tego typu pisanie.
Jestem pewna, że słowo "pieprzyć" na pewno nie raz i nie dwa się przewinęło, ale co do reszty, to powiem szczerze, że nie pamiętam.
Po prostu robię za zły charakter.

M.86
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 103

Proza i poezja erotyczna

Post#7 » 26 lip 2013, o 12:15

Kostucha pisze: Tam zdecydowanie autorka omijała szerokim łukiem konkretyzacji narządów płciowych. Bardziej wyglądały te opisy w stylu: to, tam, w TYM punkcie.


Przyznam, że takie opisy też by mi nie pasowały. To dość infantylne. Zdecydowanie byłabym za bardziej poetyckim podchodzeniu do opisów części ciała w takich pozycjach. Może dlatego, że lubię przymiotniki.

Inna sprawa, że kiedy czytasz książkę napisana przez kobietę, spodziewasz sie kwiecistego języka. Owszem, różne kobiety piszą w różny sposób, ale z natury wszystkie jesteśmy estetkami. Więc kiedy w sposób kobiecy piszesz cały wąteki, nagle dochodzi do sceny erotycznej i ... przerzycasz sie na tryb męski. Bardzo nie akuratny zabieg, a mam wrażenie, że tak własnie został Grey napisany.

Choć mogę sie mylić ponieważ,
przeczytała ostatnio wypowiedzi, zarówno te z książki jak i z bloga, Pana A. J. Gabryela na temat mody na wzorowanie się kobiet w życiu seksualnym zachowaniami ukazywanymi w bardzo keiapskich pornosach z internetu (swoim poziomem przypominajacym niezgrabne nagrania webcam). Wiec tak sobie myślę, że autorka mogła zostać niejako spaczona pod tym względem, tak jak wiele innych kobiet. I to mogło by mieć wpływ na obrazy przedstawione w książce, lub mógł być to zabieg intencjonalny, wynikający właśnie ze świadomości takiego podejścia do seksu młodych kobiet, do których ta książka jest skierowana.

Będąc zawiedziona słownictwem jakie spotkałam w tych ksiąkach (o Greyu), zaczęłam szukać porównania w pozycjach pisanych przez facetów. Tak trafiłam na Faceta na telefon. W zasadzie jest to zbiór miniatur, których głownym bohaterem jest droga męska prostytutka. Pisane z perwspektywy bohatera (narracja 1-osobowa) i jego klientek. Jeśli chodzi o szczegóły techniczne to książka nie ma wstępu ani zakończenia. Nie ma też płęty. Ale najciekawsze jest to, że autor jest facetem a jego słownictwo i opisy sytuacji sa dużo bardziej przekowyujące, nawet jesli ubarwione, od tego co serwuje Grey i inne tego typu ksiązki. Słownictwo ,czasmi owszem wulgarne, nie wbija sie gwoździem w potylicy czytelnika. Pasuje - ostry seks bez owijania w bawełne i uczucia i mamy ostre słownictwo; łagodny, delikatny seks i mamy odpowiednie słownictwo. Fakt, opisuje tyle różnych kobiet w zyciu bohatera, że kazy znajdzie cos dla siebie :). No i moim zdaniem skarbnica wiedzy na temat "co myśli facet o ..."
"Jak się okazuje, moje sny są bardziej realistyczne, niż sądziłem..."

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Proza i poezja erotyczna

Post#8 » 26 lip 2013, o 12:35

Tam zdecydowanie autorka omijała szerokim łukiem konkretyzacji narządów płciowych. Bardziej wyglądały te opisy w stylu: to, tam, w TYM punkcie.

Przyznam, że takie opisy też by mi nie pasowały. To dość infantylne. Zdecydowanie byłabym za bardziej poetyckim podchodzeniu do opisów części ciała w takich pozycjach. Może dlatego, że lubię przymiotniki.

Problemem tej książki jest to, że pomimo tego, że jest skierowana dla dorosłych osób, to język i sposób, w jaki to przedstawiła, można by było przypisać jakiejś niewyżytej nastolatce. I gdyby nie to, że roi się tam od seksu, to przy skupieniu na rozwoju charakterów postaci, mogłoby dać ciekawy efekt, a tak to kaszana. :D
Po prostu robię za zły charakter.

Voynich
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 65

Proza i poezja erotyczna

Post#9 » 22 gru 2016, o 20:51

Autorce w "Pięćdziesięciu..." chodziło o stworzenie pikantnej wersji "Zmierzchu"... Więc nie oczekujmy od tej lektury czegoś więcej:)

O co do prozy to nie można zapominać o D.H. Lawrence'u, o którym zapomniałam^^"

Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość