Zachęcamy do głosowania na prozę i poezję kwietnia!

Zagłosuj na Komentatora Kwietnia!

Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Maja czeka nagroda książkowa - powieść ''W imię dziecka'' autorstwa Iana McEwana!


Obrazek

Wróżka Zębuszka

Okiem wyobraźni. Proza spod znaku fantastyki: fantasy, science fiction oraz horror.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Imperatyw Narracyjny
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7

Wróżka Zębuszka

Post#11 » 21 sty 2015, o 20:14

Trochę... brutalne, nie powiem, że nie, ale mimo iż zwykle takich tekstów nie czytam (bo nie lubię) to ten zrobił na mnie wrażenie. Nie jestem pewna czy dobre, ale nie powiedziałabym również, że złe. Mam ambiwalentne uczucia. Z początku kiedy zaczęłam czytać to opowiadanie spodziewałam się ciepłego, miłego tekstu o rodzinie, a dostałam... Eee... szok i nie za bardzo wiem co powiedzieć. Wiem, że pewnie właśnie o to ci chodziło, ale moim zdaniem powinnaś poświęcić chwilę, aby zbudować napięcie, aby czytelnik mógł się nastawić mentalnie na to co zaraz przeczyta, a nie tak po prostu... Wiem, że piszę bezładu i składu, ale jestem... zmieszana... i nie za bardzo wiem co myśleć. Cóż tekst ten na pewno pozostanie długo jeszcze w mojej pamięci. Może jeszcze później wrócę tutaj, aby zedytować tekst jeżeli jakaś rada przyjdzie mi do głowy, ale na razie powiedziałam wszystko co na tę chwilę mam do powiedzenia.

PS. A! Ja również radzę napisać ci horror. Jesteś stworzona do tego gatunku.
Chaos, panic and disorder..... My work here is done.

Uwaga! Mam słabość do alternatywnej interpunkcji!

Tagi:

Circe
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 102

Wróżka Zębuszka

Post#12 » 23 sty 2015, o 10:11

Na pewno jest to coś, czego jeszcze nie czytałam, a uważam, że jest to duży plus, bo na forach literackich siedzę już jakieś 8 lat i ciężko wpaść na coś nieoklepanego. Piszesz ładnie, ale jeśli miałabym ocenić czy tekst mi się podobał, czy nie to chyba bardziej skłaniałabym się ku negatywnej ocenie. Tekst jest bardzo przerysowany, nie wiem, czy chciałaś zrobić z tego coś w stylu czarnej komedii, czy może po prostu parodię, ale ja w tym nie widzę upiornego horroru tylko taką na siłę wepchniętą scenę by "coś się działo". Lubię czytać brutalne, krwawe sceny, zwłaszcza, gdy są świetnie opisane, ale może po prostu nie lubię czytać o dzieciach. Nie twierdzę, że ich nie lubię, ale dzieci + niby horror jakoś mi się nie widzi. Bardziej uznałam to za ździebko obrzydliwe (nie mówiąc wcale, że w obrzydliwości nie można też znaleźć piękna) tylko tak obrzydliwie niefajne.
Nie odbieraj proszę tego jako wielką krytykę, bo ja nałogowo czytam książki i opowiadania związane w mniejszy lub większy sposób z torturami, zwłokami, krwią i wszystkim, co z tym powiązane, dlatego pewnie to wydaje mi się takie delikatne i nawet zabawne.
Podsumowując: podoba mi się Twój styl pisania, lekki i czyta się szybko i przyjemnie, więc na pewno będę zaglądać w Twoje opowiadania, ale akurat ten mnie nie zachwycił :<
Problem with that world is that intelligent people are full of doubts while the stupid ones are full of confidence...
Charles Bukowski

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Wróżka Zębuszka

Post#13 » 23 sty 2015, o 14:38

mirek13 pisze:Są miejsca gdzie zmieniłbym szyk albo wyrażenie, ale nie wskażę gdzie, bo wstyd się przyznać, ale nie posiadłem sztuki cytowania za pomocą wklejania.

No cóż, szkoda, bo jesteś już drugą osobą, która by coś w kilku miejscach zmieniła, a ja nie wiem co.
mirek13 pisze:Znaczy lepiej mieć plastiki!

No ba! I myć tak często nie trzeba :kuku:
Imperatyw Narracyjny pisze:Wiem, że pewnie właśnie o to ci chodziło, ale moim zdaniem powinnaś poświęcić chwilę, aby zbudować napięcie, aby czytelnik mógł się nastawić mentalnie na to co zaraz przeczyta, a nie tak po prostu...

Hm, muszę to przemyśleć, możliwe, że tak by było lepiej. Chociaż sam Jack nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, więc... Może po prostu pomogłoby przedłużenie końcowej sceny?
Circe pisze:Na pewno jest to coś, czego jeszcze nie czytałam, a uważam, że jest to duży plus, bo na forach literackich siedzę już jakieś 8 lat i ciężko wpaść na coś nieoklepanego

O, dziękuję!
Circe pisze:Tekst jest bardzo przerysowany, nie wiem, czy chciałaś zrobić z tego coś w stylu czarnej komedii, czy może po prostu parodię, ale ja w tym nie widzę upiornego horroru tylko taką na siłę wepchniętą scenę by "coś się działo"

Prawdę mówiąc, nie zastanawiałam się, po jaki gatunek powinnam podpiąć to opowiadanie. Może to błąd? Zastanowię się nad tym przed napisaniem kolejnego tekstu. Nie miałam jednak zamiaru pisać horroru - wiem, że koło horroru to to nawet nie stało ;)
Circe pisze:Lubię czytać brutalne, krwawe sceny, zwłaszcza, gdy są świetnie opisane, ale może po prostu nie lubię czytać o dzieciach. Nie twierdzę, że ich nie lubię, ale dzieci + niby horror jakoś mi się nie widzi

Oj, to jak wrzucę coś à la horror, to się pewnie nie dogadamy, bo ja lubię połączenie grozy z dziećmi :(
Circe pisze:Podsumowując: podoba mi się Twój styl pisania, lekki i czyta się szybko i przyjemnie, więc na pewno będę zaglądać w Twoje opowiadania, ale akurat ten mnie nie zachwycił :<

Dziękuję za miłe słowa :) Może następnym razem, choć akurat na zachwyty nie liczę ;)

Dziękuję wszystkim za przeczytanie i skomentowanie. Miło, że wpadliście :)

Hanna Greń
Wydany pisarz
Posty: 237

Wróżka Zębuszka

Post#14 » 23 sty 2015, o 22:38

Pisałam już o tym tekście, ale coś ten wpis zeżarło, albo, jak zwykle, zrobiłam coś źle.
Spodobało mi się twoje opowiadanie, głównie z powodu brutalnego przejścia od oczekiwania na przybycie słodkiej, dobrej wróżki do wtargnięcia sadystycznej wiedźmy.
Może dlatego, że nigdy nie wierzyłam w istnienie dobrych wróżek. Mnie żadna nie nawiedziła, ale też nie byłam grzeczna.
Warsztatowo nie mam się do czego przyczepić, nie żebym koniecznie chciała. To jest po prostu DOBRE.
Tyle o sprawie.
Najwięcej zawsze mówią ci, którzy nie mają nic do powiedzenia.

ŁK
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 31

Wróżka Zębuszka

Post#15 » 28 lut 2015, o 12:36

Dzięki swojemu skrzywionemu umysłowi, od samego początku przewidywałem, że w tej historii stanie się coś nieprzyjemnego i nie zawiodłem się. Tekst sam w sobie bardzo mi się podobał - najpierw spokojny początek (niby nic nadzwyczajnego, dzień jak co dzień), a potem trach! krwawy finał z demoniczną wróżką w tle. Uwielbiam historie, których szara i normalna rzeczywistość przeplata się ze światem nadnaturalnym (zazwyczaj wrogim).
Trochę brakowało mi wizualnej przemiany "dobrej" wróżki w swój demoniczny odpowiednik, ale może to zamierzony kontrast mający za zadanie zaszokować czytelnika. Wydłużenie tekstu nie byłoby złe. Można też pokusić się o dorzucenie motywu o innym dzieciaku zaatakowanym prze wróżkę (oczywiście z powodu swojej dziecięcej naiwności bohater zignorował by przesłanki o niebezpieczeństwie).

PS. Jaką to kolejną postać z mojego dzieciństwa postarasz się przekształcić w coś bardziej mrocznego?
Wierzę we wszystko, nie czczę niczego.

MalaK
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 28

Wróżka Zębuszka

Post#16 » 3 kwie 2015, o 22:05

Świetne opowiadanie!
Co do błędów, nie napiszę nic, co już nie zostało napisane, także nie będę się powtarzać. Wypowiem się więc na temat samego pomysłu, a on mi się naprawdę spodobał.
Początkowo myślałam, że Wróżka Zębuszka zignoruje złodzieja i po prostu da pieniądze młodszemu. I w sumie prawie miałam rację. Kary na pewno się nie spodziewałam, a przynajmniej nie aż takiej, także wielki plus za zaskoczenie.
Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż, że się mylili.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Wróżka Zębuszka

Post#17 » 23 maja 2017, o 08:36

Wyjął uważnie ząb, wypatrując w twarzy brata najmniejszych grymasów, które oznaczałyby powrót z sennej krainy.

Raczej: Wyjął ząb, uważnie wypatrując w twarzy brata najmniejszych grymasów, które oznaczałyby powrót z sennej krainy.

Nie będąc w stanie usłyszeć nic, wstał z łóżka i na palcach opuścił pomieszczenie.

Lepiej by było: Nie będąc w stanie nic usłyszeć, wstał z łóżka i na palcach opuścił pomieszczenie.

Okrwawiona zdobycz wylądowała w woreczku, którego stworzenie kosztowało pewne niegrzeczne dziecko kawałek skóry.

Średnio mi to brzmi. Może lepiej: Zakrwawiona zdobycz wylądowała w woreczku, którego wykonanie kosztowało pewnie niegrzeczne dziecko kawałek skóry.

Chociaż trudno mi sobie wyobrazić, że zębowa wróżka pozbawiłaby jakieś dziecko skóry. -.-
Kara za kradzież zęba też wydaje się zbyt surowa. Wątpię też, że udałoby się wyrwać choć jeden zdrowy ząb, tak po prostu, do tego trzeba narzędzi, no ale cóż... to przecież wróżka... Poza tym, gdyby ktoś miał wyrywane wszystkie zęby, narobiłby chyba takiego hałasu, że ktoś by się obudził i przybiegł do pokoju, co więcej, ta wróżka była mała, więc co za problem ją odepchnąć, uciec... chociaż w sumie go unieruchomiła jakąś magią, tzn szczękę, ale może wtedy i całe ciało. Nie mógł też wtedy wydawać dźwięków... Ale żadnych? W każdym razie raczej by nie wytrzymał i stracił przytomność nawet z tego bólu.
A końcówka taka niewiadoma trochę. Nie wiem czy wyrywała mu zęby nad ranem, odleciała i wtedy zaczął krzyczeć czy może zasnął/stracił przytomność, a gdy się obudził był już dzień i wtedy krzyczał, bo zobaczył krew, poczuł, że nie ma zębów, czuł ból?

Ostatecznie jednak podobała mi się twoja opowieść :)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Wróżka Zębuszka

Post#18 » 24 maja 2017, o 18:24

Tekst mi się podobał, błędy wyłapali już chyba Przedmówcy.
Czytając zakończenie, czułem lekki niesmak, ale opis jest dobry, przekonywujący. Bardzo plastyczny, ale nie obrzydliwy. Taki akurat.
Podoba mi się i czekam na więcej tego typu opowiadań.
Pozdrawiam serdecznie,
Graf
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Wróżka Zębuszka

Post#19 » 24 maja 2017, o 20:47

Jeszcze jeden błąd: dziesięciocentymetrowy Iron Man, a wcześniej wspomniane były centy... lepiej gdybyś użyła wtedy cali zamiast centymetrów.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Wróć do „Proza: fantastyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości