Kocia sprawiedliwość

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
natalkakryczek
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7

Kocia sprawiedliwość

Post#11 » 17 lut 2017, o 23:11

Ciekawa historia bardzo dobrze opisana! Początek miał w sobie dość sporo porównań, ktore nie zawsze dobrze się czytało, jednak ogolnie bardzo mi się podobały. Szczególnie spodobało mi się porównanie szczęki do "bramy zaciśniętych zębów".
Według mnie super opowiadanie! :)

Tagi:

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Kocia sprawiedliwość

Post#12 » 18 lut 2017, o 15:24

Karen pisze:Zgadzam się, że wstęp trochę zbyt pompatyczny, ale ''splunięcia słońca'' mi się spodobały. :D

Jupi! :D
Karen pisze:Pomysł fajny, tylko zakończenie pozostawia jakiś niedosyt... Trochę to ''czekał'' mie pasuje mi na ostatnie słowo w tej historii.

Mnie też średnio pasuje, miałam problem z tym, jak zakończyć, ale póki co nie wymyśliłam niczego lepszego.
natalkakryczek pisze:Szczególnie spodobało mi się porównanie szczęki do "bramy zaciśniętych zębów"

Powstało przypadkiem przy usuwaniu powtórzenia ;)

Dziękuję za komentarze, dziewczęta :D

Mszczuj
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 223

Kocia sprawiedliwość

Post#13 » 28 lut 2017, o 19:20

Słońce prześwitujące przez chmury było super, nie zmieniałbym. Fajna historia, szkoda że taka krótka. I rozumiem, że nie chcesz kontynuować, ale zapadająca w lesie noc z perspektywy małego drapieżnika zrobiła się interesująca. Fajnie byłoby przeczytać o tym co wydarza się później.

Awatar użytkownika
Aleks
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 10

Kocia sprawiedliwość

Post#14 » 2 mar 2017, o 15:25

Fajny pomysł. Jednak spodziewałam się konkretnego zakończenia i mam nadzieję, że coś zostanie tu jeszcze dopisane.
Czytając, wyłapałam parę błędów, ale zostały już zauważone, więc nie będę tego powtarzać.
Moim zdaniem historia ciekawa. Pierwszy akapit musiałam przeczytać dwa razy, zanim zrozumiałam, ale spodobał mi się.

Awatar użytkownika
azure_dragon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8

Kocia sprawiedliwość

Post#15 » 9 mar 2017, o 23:02

Ogólnie - opowiadanie ma niesamowity klimat. Mam nadzieję, że się nie obrazisz ale przypomina mi to twórczość Tima Burtona.

Jeżeli chodzi o sposób pisania - momenatmi jest naprawdę przytłaczający. I naprawdę doradziłabym bardzo nad tym pracować - po odleżeniu tekstu, wrócić do niego i upraszczać w przesadzonych momentach. Ale - czasem właśnie te porównania i przymiotniki, których używasz, budują ten niesamowity, unikalny klimat. Trzeba znaleźć złoty środek - wtedy Twoja twórczośc byłaby perfekcyjna. Ja napewno chętnie bym czytała Twoje teksty.

Poza tym wszyscy piszą, że chętnie by się dowiedzieli co dalej, a przecież kot Jakub zginął śmiercią marną xD Powieszony. Dalej nie ma nic.

Harmal

Kocia sprawiedliwość

Post#16 » 10 mar 2017, o 06:28

Początek nieco przegadany, ale zasadnicza część opowieści ma już właściwe tempo. Temat wprawdzie wyświechtany, ale całość ratuje dobry, potoczysty język.

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Kocia sprawiedliwość

Post#17 » 10 mar 2017, o 09:44

azure_dragon pisze:Poza tym wszyscy piszą, że chętnie by się dowiedzieli co dalej, a przecież kot Jakub zginął śmiercią marną xD Powieszony. Dalej nie ma nic.

Że zginął - to prawda, ale jaki powieszony? Do drzewa przywiązany :D

Dziękuję wam za przeczytanie i komentarze!

Awatar użytkownika
azure_dragon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8

Kocia sprawiedliwość

Post#18 » 10 mar 2017, o 10:05

A czemu nie powieszony? :D byłoby bardziej dramatycznie xD

Kaj
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 12

Kocia sprawiedliwość

Post#19 » 21 mar 2017, o 17:38

Heloł! A gdzie koniec?
Przecież ten tekst się urywa! To nie jest zakończenie otwarte, tylko po prostu jego brak! Jeżeli chciałaś [jesteś płci pięknej, prawda?], żeby czytelnik poczuł się oszukany i męczyła go pustka i niespełnienie, to okej, ale jeżeli nie był to celowy zabieg, to pomyślałbym, żeby końcówkę zmienić, coś dopisać?

Tekst bardzo mi się podoba, a nie jestem fanem kotów. Merytorycznie ciekawy, momentami zaskakujący, zdecydowanie na plus pojedyncze neologizmy [„miaukliwe”, „futrzasty”]. Podoba mi się też łączenie stylów: momentami, w opisach, jest wręcz metaforycznie, jakbyś próbowała nas zaczarować samym pozbawionym akcji opisem, a za chwilę zdecydowanie bardziej wartko, kolokwialnie i zabawnie.

Z czysto technicznych rzucił mi się jeden błąd: „udobruchiwać”. Nie ma takiego słowa — generalnie czasowniki dokonane nie mają form ciągłych. Oprócz tego „by oślepiająco wbijać się w oczy Jakuba[,] siedzącego” — nie wiem, czy ten przecinek jest błędem czy nie, ale na pewno może go nie być, a wtedy zdanie, według mnie, brzmiałoby dużo sprawniej, nie zwalniając czytelnika.
„Kilka razy pakowała już walizki, ale u rodziców wytrzymywała jedynie parę dni i zawsze wracała z płaczem, pełna winy i obawy – no bo jak on by sobie bez niej poradził?” — po wklejeniu do edytora tekstowego widzę, że to półpauza, ale wszędzie stosujesz pauzy — na forum widać, że w tym miejscu jest krótsza kreseczka wyglądająca jak łącznik.
I delikatna sugestia: „Czy ja też zachowuję się tak, mówiąc?” → „Czy ja też, kiedy mówię, zachowuję się w ten sposób?”. Albo coś. Bo tamto brzmi trochę... Mogłoby brzmieć lepiej.

Tekst ten zdecydowanie namówił mnie do sięgnięcia po więcej Twoich tworów.
Zapraszam na mój fanpage na Facebooku: link.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Kocia sprawiedliwość

Post#20 » 23 maja 2017, o 08:40

Mężczyzna odpiął pas i zamierzał otworzyć drzwi, gdy ogłuszył go nagły huk. Świat zapalił się na moment oślepiającym światłem, by zgasnąć, pogrzebany w ciemnościach.
— Topić starego, chorego kota?
Jakub, zamroczony, uchylił powieki, by zobaczyć przed sobą... samego siebie.
— To gorzej niż kopać leżącego. Gdzie twoje jaja? — zadrwił tamten, przymykając oczy.


Dopiero od tego momentu zaczęło być ciekawie.

Czytając, wyobrażał mi się ciąg dalszy: Kot-Jakub wraca do domu, kradnie życie temu Jakubowi, jest z tą Marianną, a ten Jakub-kot jakoś tam się wydostaje z tej pętli, wraca, Marianna się cieszy, jednocześnie jest zła, bo przecież Kot-Jakub mówił, że kotek już nie żyje, przygarnia go, wciąż jest obrażona, Jakub-kot się cieszy i planuje zemstę, przebywając w ciele kota zaczyna tęsknić za swoją żoną i utraconym wspólnym życiem, zaczyna zdawać sobie sprawę, jak wiele stracił (jako człowiek nie doceniał tego co ma), Kot-Jakub zasmakował w wolności, więc nie jest mu na rękę, że tamten wrócił i próbuje "odzyskać" Mariannę i skradzione życie, zaczyna się rywalizacja tych dwóch, ogólnie jest zabawnie, krwawo (pazury idą w ruch), i podstępnie, ale jednak z morałem.
Taka była moja wizja.

Szkoda, że nie chcesz rozwinąć tego opowiadania, bo to twoje zakończenie nie jest fajne, takie urwane i pozostawia takie uczucie, że równie dobrze można było w ogóle tego nie czytać, bo nic nie wnosi głębszego, łatwo zapomnieć o tej historyjce. W pamięci pozostałby głownie ten fragment, który zacytowałam.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość