Dwunastka

Okiem wyobraźni. Proza spod znaku fantastyki: fantasy, science fiction oraz horror.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Piotrek84
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 162

Dwunastka

Post#21 » 25 mar 2017, o 20:05

Odnoście uwagi Mirka.
Twój styl Gorgiaszu jest bardzo dobry i nie wiem, czy można zapisać to o czym piszesz inaczej, łatwiej, mniej abstrakcyjnie i filozoficznie. Chociaż pewnie można, ale już nie przekażesz tej samej treści, bo posłużysz się do tego mniej precyzyjnym językiem. To o czym piszesz jest bardzo konkretne, może trudne, ale przynajmniej konkretne. Nie można przeanalizować opowiadania na dwa, czy trzy skrajnie różne sposoby. Poza tym wizualizacja Twojej prozy jest bardzo dobra, tekst w żadnym razie nie jest oderwany od rzeczywistości (jak to często bywa u autorów, którzy piszą opowiadania o filozofii, o fizyce kwantowej i tym podobne). Bohater i jego przestrzeń są zawsze wyraźnie zarysowane, a później następuje dialog, lub monolog, który prowadzisz, że tak powiem na wzór platoński. Dopiero w dyskusji przedstawiasz swój pogląd na rzeczywistość. W przypadku „Dwunastki” wybór padł bardzo celnie na tramwaj, bo po pierwsze sam w sobie jest on czymś symbolicznym, jest przewoźnikiem, środkiem, za pomocą którego pokonujemy naszą codzienną przestrzeń i czas, a po drugie kluczowy jest tu rozkład, któremu bezustannie podlega, który za pomocą groteskowej logiki pomógł Ci w przełożeniu teorii na świat fikcji.
Stylistyka, jest czymś wyjątkowym i po pewnym czasie, gdy wystarczająco długo ją trenujemy, jest jak odcisk palca. Oczywiście można pójść bardziej w lewo lub w prawo, ale biały palec nigdy nie stanie się czarny, ani czarny biały.

Tagi:

mirek13

Dwunastka

Post#22 » 25 mar 2017, o 20:12

można

Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 312

Dwunastka

Post#23 » 25 mar 2017, o 20:25

mirek13 pisze:Panów zapewniam, że te ptaszyska w ogóle kolorów nie rozróżniają.
Tylko czarno - biały mają odbiór.


Cóż, zbyt jaskrawo kolorów sowy nie widzą. Za to dzięki długiej ogniskowej mają zdolność powiększenia obrazu, czyli patrzą jak przez teleobiektyw. Nic się nie ukryje.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014
Posty: 959

Dwunastka

Post#24 » 25 mar 2017, o 20:47

Ad. Piotrek84
tekst w żadnym razie nie jest oderwany od rzeczywistości

Cieszę się, że tak to odbierasz. W miarę moich skromnych możliwości, staram się, aby tak było.

który prowadzisz, że tak powiem na wzór platoński.

Zgadza się. Prawie wszystkie moje opka są pisane (w jakimś stopniu) w konwencji dialogów Platona.

Oczywiście można pójść bardziej w lewo lub w prawo, ale biały palec nigdy nie stanie się czarny, ani czarny biały.

Szczególnie, że nie widać ku temu powodów. Jest, jaki jest /prawie cytat wyszedł/.

mirek13

Dwunastka

Post#25 » 26 mar 2017, o 01:53

...- Wy mnie stworzyliście - powtórzył. - Tak jak wasz Bóg stworzył was. I obdarzył życiem oraz wolną wolą, z której zresztą korzystać nie potraficie.
- Ty przynajmniej wiesz, kto cię stworzył. Jakiś górnik grzebał w glebie za rudą. Hutnik się spocił. Ślusarz kombinował... Bogowie...
Ugryzłem się ohydnie w język, bo przejeżdżaliśmy przez rozjazd. Zaturkotało, poszarpało i metalicznie podzwoniło.
Gwałtowne szarpnięcie.
Cywilizacyjne roraty. Krew w ustach, bo akurat grzebałem językiem w ubytku szóstki górnej, prawej. I zatrzasnął się temat paszczękowo. Jako że mój strach przed stomatologiem jest porównywalny przed "Ojcze nasz", to uchlałem się boleśnie i krwawo w jęzora.
Kompletna durnota.
- A mnie? Pokass mi personifikację tego cuba, który mnie wyseśbił - zasepleniłem.
Gdzie tu wypluć skrzep, do cholery?
- Też je mam. Te dylematy. Od was. Daliście je, nie myśląc o tym, bez intencji i zrozumienia, a potem wszystko dzieje się bezwiednie, naturalnie, takie prawo, no i eme... emi..., no nie, emergencja.
Dzyń, dzyń... uwielbiam ten stan. Nie jestem przecież tylko kupą stalowych blach, wiecznie brudnych szyb i przewodów elektrycznych w nadpalonej izolacji, Nie wszyscy potrafią to dostrzec, tak jak nie każdy jest w stanie zrozumieć czytaną książkę, a wytworzony na jej podstawie obraz, bywa parodią zawartego w niej sensu.
- Uważaj...!
Jakiś palant w beemce władował się na tory. Ma wystawiony zimny łokieć i obłędny, miękki lewar. Klasyka gatunku.
- ...Woli zaś nie można oddzielić od życia, zwłaszcza u istot świadomych siebie. Tylko ten wasz zrobił z tego wielką hecę, grzech jakiś wymyślił, a wy jeszcze podkręcaliście, nie zdając sobie sprawy, że wszystko to przekazujecie swoim tworom, obdarzając imionami. Dawno już powiedziano, że kto je posiada, będzie żył. Znam swoje, wiem, kim jestem i jakie zadanie zostało mi przypisane. Mam was wozić. Wożę, więc jestem. Proste, logiczne, sensowne nawet.
- A masz jakieś remedium stalowe na uchlany język i kretynów w beemkach? - zapytałem wściekły.
Itd, itd, itd...
Tak bym pisał, Gorgi. Ale to ja, ale chyba teraz rozumiesz moje uwagi.

Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 312

Dwunastka

Post#26 » 26 mar 2017, o 03:18

I porcelanę szlag trafił.

mirek13

Dwunastka

Post#27 » 26 mar 2017, o 03:31

Tja, nie ma to jak musztardówka, Sowo.

Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 312

Dwunastka

Post#28 » 26 mar 2017, o 03:59

Musztardówki są świetne. Ale nie masz pojęcia co czuję, gdy podnoszę porcelanową filiżankę, przez którą prześwituje światło. Mam takich dwa zestawy. Piję w nich herbatę na szczególne okazje. To dla mnie celebra i święto.

mirek13

Dwunastka

Post#29 » 26 mar 2017, o 04:14

Tam mnie nie ma. Nie ma takiej filiżanki.
Jestem celebrą Boscha. Z wykrzywionymi strachem, gębami.
Jak jesz bułkę przez bibułkę, to nie bardzo po drodze, Sowo, bo zawsze przychodzi kres na kres.
Nara.

Awatar użytkownika
Tjereszkowa
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 312

Dwunastka

Post#30 » 26 mar 2017, o 04:17

Jest po prostu różnie. Na wszystko jest czas i miejsce. A po drodze nie zawsze musi być.

Wróć do „Proza: fantastyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości