Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”! Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Ptasia opowieść

Długa proza (powyżej 10 stron) publikowana w częściach: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie.
Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Dla tekstów wieloczęściowych, w treści każdej części należy dodać odnośniki do opublikowanych części: pierwszej, poprzedniej i następnej (jeżeli jest dodana). Służy to ułatwieniu czytelnikom dotarcia do reszty tekstu.
Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

Ptasia opowieść

Post#11 » 31 maja 2017, o 18:35

Może jest odpowiedniejsza dla nieco starszych dzieci.
A pisanie idzie... kiepsko. Mam ostatnio marny nastrój. Poza tym myślę, że tą moją ptasią opowieść trzeba by było zmienić. Jest zbyt smętna.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Tagi:

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 288

Ptasia opowieść

Post#12 » 1 cze 2017, o 13:27

Wydaje mi się, że ptaki uczą się latać instynktownie ale mogę się mylić. Może to być też tak, że naśladują swoich rodziców i przez to podpatrywanie same próbują swoich sił.

Przypomniała mi się bajka z dzieciństwa o przygodach wróbelka Elemelka:)

Myślę , że nie trzeba zmieniać:) Przy marnym nastroju wolałabyś pewnie pisać coś weselszego, żeby się bardziej podbudować niż dołować.

Jeżeli pozwolisz to mogę Ci zasugerować dalsze losy jak bym je widział:)

Ptaszek w swojej desperacji rzucą życie na szale i wyskakuje z gniazda machając skrzydełkami. Jego bohaterska próba kończy się fiaskiem. Chłopiec znajduję leżącego, połamanego ptaszka i zabiera go do domu. Opiekuje się nim i sam próbuje nauczyć go latać. Macha rękami pokazując ptaszkowi co ma robić i uczy go latania. Po jakimś czasie ptaszek potrafi już latać ale chłopiec zmienia miejsce zamieszkania. Dalszego losy to poszukiwanie przez tego ptaszka wspomnianego chłopca, podczas których przeżywa mnóstwo przygód:) .

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

Ptasia opowieść

Post#13 » 1 cze 2017, o 13:34

Dzięki za twoją wizję, ale wiem o czym chcę pisać i jaki ma być ciąg dalszy.
Co do oczywistej umiejętności latania ptaków - chyba nie zrozumiałeś o co chodzi. To opowieść o życiu człowieka pogrążonego w depresji, ptak jest tu symboliczną postacią, bo tak jak oczywistym jest, że ptaki potrafią fruwać, tak oczywistym jest, że człowiek żyje. W depresji to już takie oczywiste nie jest. Wtedy człowiek jest pozbawiony "umiejętności" życia.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 288

Ptasia opowieść

Post#14 » 1 cze 2017, o 13:52

Czyli odebrałem to zbyt dosłownie. Odczytałem Twój tekst jak bajkę. Nie pomyślałem, że zawiera w sobie drugie dno. Sam dawno temu zmagałem się depresją oraz jeszcze poważniejszą chorobą( na którą leczę się do dziś) , więc wiem jak to jest.

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

Ptasia opowieść

Post#15 » 1 cze 2017, o 14:35

Dlatego, że ma drugie dno, tę bajkę bardziej dedykowałabym młodzieży i dorosłym, niż dzieciom. (jak pisałam wcześniej) A podobała się chociaż?
Po raz drugi napiszę, że fajnie jest wiedzieć, że są ludzie, którzy wiedzą, jak to jest. Tylko jak wam się udało z tego wyjść?
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 288

Ptasia opowieść

Post#16 » 1 cze 2017, o 15:01

Przeczytałem jeszcze raz po Twoim wyjaśnieniu o depresji, może nie zauważyłem tego wcześniej bo ptaszek cały czas miał nadzieję i cieszył się na widok chłopca. Jakby rzeczywiście wpadł w depresję( taką ludzką) ,raczej wszystko by było mu obojętne, nadzieja była zachmurzona chmurami rozpaczy, a nowo poznana osoba, po prostu nic nieznacząca postacią. Chociaż ptaki i ogólnie zwierzęta mogą inaczej reagować na ten stan.Najczęściej wiąże się to z brakiem apatytu i chęci poruszania się. U ludzi jest to bardziej skomplikowane bo są istotami rozumnymi. Myślenie w tym stanie jest katorgą. I to ona najbardziej komplikuje sprawę. Chociaż tutaj ptaszek ma swoja własną świadomość i może to przeżywać jak człowiek.

Głodzia pisze:Po raz drugi napiszę, że fajnie jest wiedzieć, że są ludzie, którzy wiedzą, jak to jest. Tylko jak wam się udało z tego wyjść?


U mnie sprawa była bardziej skomplikowana bo depresja to był jeden z objawów innej choroby. Skorzystałem z pomocy specjalisty. Depresje i inne choroby duszy leczy się farmakologicznie. Można skorzystać z pomocy psychologa jednak nie jest ona tak znacząca jak medykamenty. Ważne jest tez wsparcie rodziny i najbliższych.

Głodzia pisze:A podobała się chociaż?


Tak podobało się:) i wierze w happy end tej historii:)

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

Ptasia opowieść

Post#17 » 1 cze 2017, o 21:04

Dla mnie depresja jest takim lękiem przed życiem i ten ptaszek boi się żyć. Został powołany do konkretnego życia (ptasiego życia), a nie potrafi nim żyć, boi się żyć. Chłopiec jest taką nadzieją, ptak sam nie wie dlaczego, ale go do niego ciągnie. W końcu to chłopiec spojrzał na niego tak, że ten poczuł się pierwszy raz zauważony.
Cieszę się, że się podobało :)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
pauvrelelian
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Ptasia opowieść

Post#18 » 4 wrz 2017, o 20:58

Po tej części chętnie sięgnę po kolejne. Bardzo ujęła mnie Twoja narracja. Powiedzmy sobie szczerze: realizm językowy w takich sytuacjach zawsze będzie umowny. Jeśli bohaterem jest ptak, to spór o dojrzałość jego języka jest absurdalna ;) Przecież idąc tym tropem, należałoby najpierw stwierdzić, że ptaki nie mówią, i tym sposobem uciąć dyskusję i całą opowieść :p
Nie mam negatywnych uwag do języka, bardzo mi się podoba, masz wyczucie melodii. Lubię muzyczne pisanie, a Tobie wychodzi ono wcale nieźle. Nie zwykłem wytykać błędów językowych czy interpunkcyjnych, więc pod Twoim tekstem także tego nie zrobię, zresztą było tego na palce jednej ręki. Tak trzymać. Niebawem w wolnej chwili z przyjemnością przeczytam ciąg dalszy.
Pozdrawiam!
facebook: Marcin Podlaski Poezja Record
instagram: marcinpodlaski_poetryrecord

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 330

Ptasia opowieść

Post#19 » 4 wrz 2017, o 23:00

Bardzo Ci dziękuję :)
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
helka pętelka
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 64

Ptasia opowieść

Post#20 » 7 kwie 2018, o 09:08

Teraz i ja będę mogła przeczytać całość. Dotąd, poruszałam się jak we mgle.
Wrócę, obiecuję.

Pozdrawiam serdecznie :smiley:

Jola

Wróć do „Proza: teksty wieloczęściowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości