Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Exodus

Okiem wyobraźni. Proza spod znaku fantastyki: fantasy, science fiction oraz horror.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
chinatsa
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 33

Exodus

Post#1 » 23 sty 2018, o 14:11

  Wyczekiwałem czegoś, co nigdy już nie miało nadejść.
  Unosząc głowę, popatrzyłem na jasną, oślepiającą kulę zawieszoną wysoko na niebie. Zdawała się plusowac jakby była żywym organizmem lub ogromnym organem. Powolnym ruchem otarłem z czoła pot mieszający się z brudem i przymknąłem oczy. Żar lejący się z nieba parzył skórę tak mocno, że zapragnąłem poczuć chłód. Stare legendy opowiadały o przeraźliwym zimnie, o czasach, gdy na pół roku na ziemie opadał biały puch, a zwierzęta kryły się w ciepłych norach. Z roku na rok śnieg pojawiał się jednak coraz rzadziej, aż w końcu zniknął zupełnie.
  — Legendy... — mruknąłem, pochylając się i dotykając spękanej, rozgrzanej ziemi.
  Krajobraz wokół był monotonny, pustynny, pozbawiony niemal całkowicie nie tylko roślinności, ale i ludzi. Ja byłem tu jedynym. Popatrzyłem na swoje mechaniczne ramię i zastanowiłem się przez chwilę nad tym, czy mogę jeszcze w ogóle nazwać się człowiekiem.
  Trzy wieki temu odkryliśmy planetę, która miała być naszym nowym domem. Tysiące myśli, setki planów. Sto lat później eksperymenty stały się początkiem naszej zagłady, a po kolejnym wieku ludzkość zaczęła opuszczać Ziemię. Ja jednak zostałem. Nie muszę pić, nie muszę jeść, nie muszę spać.
  Byłem pierwszym eksperymentem.
  Stałem się ostatnim człowiekiem.
Jedynym, który pamięta. Samotnym, opuszczonym i wiecznym wspomnieniem ziemskiej zachłanności, pychy i głupoty.
  Ponownie przeniosłem spojrzenie w górę na rozgrzaną kulę. Niebo zakryła gęsta, żółtawa powłoka a powietrze zamiast dawać, odbierało życie. Nocą nie można było zobaczyć gwiazd już od wielu lat.
  Na wpół mechaniczne serce zabiło boleśnie.
  — Zima już nigdy nie nadejdzie.
— A ja im udowodnię, że potrafię!
— Co potrafisz?
— Marzyć.
— I komu chcesz to udowodnić?
— Światu i tym, którzy zapomnieli już, że coś takiego istnieje.

Tagi:

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4787

Exodus

Post#2 » 2 lut 2018, o 10:32

chinatsa pisze:  Wyczekiwałem czegoś, co nigdy już nie miało nadejść.

Dlaczego "nigdy"? Wiem, że to dla podkreślenia i efektu, ale teoretycznie to tylko bohater, nie narrator wszechwiedzący, jego wiedza jest ograniczona i nie wie, co przyniesie przyszłość.

Zdawała się plusowac jakby była żywym organizmem lub ogromnym organem.

"pulsować", przecinek przed "jakby"

Unosząc głowę, popatrzyłem na jasną, oślepiającą kulę zawieszoną wysoko na niebie. (...) Żar lejący się z nieba parzył skórę tak mocno, że zapragnąłem poczuć chłód.


Stare legendy opowiadały o przeraźliwym zimnie, o czasach, gdy na pół roku na ziemie opadał biały puch, a zwierzęta kryły się w ciepłych norach. Z roku na rok śnieg pojawiał się jednak coraz rzadziej, aż w końcu zniknął zupełnie.
"ziemię"
Śnieg nie zniknął, tylko przestał występować/padać - "zniknął" sugeruje, że klimat tam był jakiś arktyczny, śnieg leżał wiecznie od setek lat, nagle roztopił się i zniknął, a tu przecież cyklicznie padał raz do roku, więc znikał co rok.

  Krajobraz wokół był monotonny, pustynny, pozbawiony niemal całkowicie nie tylko roślinności, ale i ludzi. Ja byłem tu jedynym.

"jedynym ludziem"? Powinno być "jedyny".

Niebo zakryła gęsta, żółtawa powłoka a powietrze zamiast dawać, odbierało życie. Nocą nie można było zobaczyć gwiazd już od wielu lat.

Przecinek po "powłoka" i po "powietrze".


W sumie ciekawe, lakoniczne, ale jednak dość niezłe mini post-apo, tylko moim zdaniem niechlujnie zapisane jak na taką objętość. Dużo literówek.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 447

Exodus

Post#3 » 18 lut 2018, o 10:53

Kawałek niezły, jeśli chodzi o pomysł.
Słabo z warsztatem - jak zaznaczyła już Cemenne.
Pozdrawiam.

Wróć do „Proza: fantastyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości