Wyjście

Wszelkie niedługie formy prozatorskie. Drabble, miniatury literackie i szorty ze wszystkich możliwych gatunków, również proza poetycka. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów, zgodnie z jego gatunkiem i formą.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania. 

 

Przydatne definicje 

drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".  

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.


Autor tematu
marjulann
szabla
szabla
Posty: 730
Zobacz teksty użytkownika:

Wyjście

Post#1 » 12 gru 2020, o 19:52

Zajęcia z trygonometrii, czyli matematyka w klasie trzeciej, lecz to jeszcze nie maturalna, lista obecności, gdzie jesteś przede mną w dzienniku, ale każdy doskonale zna swoje miejsce. To była ostatnia lekcja tego dnia, dzień chyba nie mógłby kończyć się gorzej niż solidnym podsumowaniem ośmiu lekcji, właśnie matematyką. Pamiętam to jak dziś, gdyż pierwsze realne zetkniecie ze śmiercią zostaje w człowieku na bardzo długi czas. Koniec lekcji i upragnione wyjście ze szkoły, bo choć lubiłam matematykę, to przeciążenie planu zajęć zawsze dawało się we znaki właśnie na siódmych i ósmych lekcjach. Wszyscy wyszli do szatni zmienić buty, a przynajmniej ci, którzy przebierali buty tam poszli, zawsze zaliczałam się do grupy stosującej się do obowiązkowego przebierania butów. Wyszłam ze szkoły jak zawsze na autobus, było ciepło więc nie marzłam czekając niecierpliwie na transport do domu. W domu odrabianie lekcji i czytanie książki, prawdopodobnie lektury na język polski. Kolejny dzień początek jak wszystkie poprzednie w semestrze i w tym dniu również czeka matematyka. Czuję, że coś się zmieniło, bo wszyscy zachowują się inaczej, specyficznie rozmawiają jakby nie chcieli zostać usłyszani przez otoczenie. Czekam matematyka, płacz koleżanek i rozmazany tusz do rzesz, chłopaki nie płaczą, a przynajmniej nie noszą na twarzach śladów łez. Nauczycielka wchodzi i widzi, dokładnie to co zauważyłam wspomnianej klasie. Na pytanie nauczyciela słyszę krótką odpowiedź : Ona nie życie. Targnęła się na swoje życie. Wtedy wszystko staje się jasne, a dzień powraca do moich myśli jak film nagrany na kasecie.
Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co chce się zrobić. 

Jean - Paul Sartre


Tagi:

Awatar użytkownika

D.M.
miecz
miecz
Posty: 258
Zobacz teksty użytkownika:

Wyjście

Post#2 » 13 gru 2020, o 20:44

gdzie jesteś przede mną w dzienniki
 

Chyba powinno być "dzienniku" zamiast "dzienniki". 

 

Wszyscy wyszli do szatni zmienić buty, a przynajmniej Ci, którzy przebierali buty tam poszli, zawsze zaliczałam się do grupy stosującej się do obowiązkowego przecierania butów.
 

"Ci" powinno być małą literą. 

 

Ponadto podejrzewam, że w którymś miejscu pomylono przebieranie z przecieraniem; ale nie wiem, o co powinno chodzić: o przebieranie czy o przecieranie. 

 

Nie analizuję interpunkcji, bo może być, że niektóre nieprawidłowości były zamierzone.



Autor tematu
marjulann
szabla
szabla
Posty: 730
Zobacz teksty użytkownika:

Wyjście

Post#3 » 13 gru 2020, o 21:23

Dziękuje, a wracając do przecieranie, to miałam znajomego, który robił tak, żeby nie zmieniać butów
Trzecia godzina. Trzecia to zawsze za późno, albo za wcześnie, na to, co chce się zrobić. 

Jean - Paul Sartre


Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości