Pył

Wszelkie formy krótkie. Drabble, miniatury, szorty.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania.

Przydatne definicje
drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Deneve

Pył

Post#1 » 12 mar 2017, o 11:41

Upadłam. Rozsypana w niezliczony pył leżałam, wtapiając się w ciemność. Zbyt słaba, by walczyć o tlen, wdychałam kurz słów ścierających mnie ze świata. W samotnym bezkresie czekałam na nic. Aż rozbłysło światło, które niemal uciekło między słabymi palcami. Zbyt wątłymi, żeby jaskrawe ciepło zamknąć w łapczywych objęciach. Przyniosłeś go więcej, by rozsypać jedno po drugim wysoko na ciemnym firmamencie. Aż łzy zrosiły ten pył martwy, rodząc z niego soczystą trawę. W gorejącym uśmiechu wyciągnęłam do ciebie ręce, łaskotana przez tysiące listków.
Nie podniosłeś mnie. Upadłeś obok, by spleść nasze drżące dłonie.
Przekonując, że leżymy na łące, wpatrując się w gwiazdy.

***
Generalnie nie umiem w drabble, ale bardzo próbuję. Może kiedyś się nauczę. :D Jeśli są rymy, to niezamierzone. Pewnie dałam złe tagi, ale kto by się przejmował. :kuku: Tekst zrodził się "bo tak", trochę na podstawie moich ostatnich przeżyć, ale chyba nie do końca jestem zadowolona z tego, jak te przeżycia przerzucam na tekst. I nie jestem do końca pewna, czy narzucanie sobie formuły stu słów to dobry pomysł, ale nic innego nie przyszło mi do głowy (choć z drugiej strony umiejętność pisania pod jakieś wytyczne jest niezwykle cenna i warta nauczenia, więc może warto próbować!).

Tagi:

Awatar użytkownika
Outsider
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 28

Pył

Post#2 » 12 mar 2017, o 12:13

Poruszające, poetyckie, tajemnicze. Czuć tu namiętność, choć z drugiej strony zobaczyłam w tekście.. scenę umierania? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, czy to tylko moja nadinterpretacja.

Deneve pisze:Aż rozbłysło światło, które niemal uciekłoby między słabymi palcami.


trochę się czepnę - po co końcówka "by"?
Tyg­ry­sy gniewu są mądrzej­sze niż rumaki wiedzy.
William Blake

Deneve

Pył

Post#3 » 12 mar 2017, o 12:15

Z tą sceną umierania to trochę tak, a trochę nie. :D Więcej nie zdradzę. ;)

Co do tego "by" - faktycznie! Skoro jest "niemal" to niepotrzebne dookreślenie. Dziękuję za zwrócenie uwagi. :)

Mszczuj
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 223

Pył

Post#4 » 12 mar 2017, o 13:48

Nie rozumiem, o czym tekst traktuje. Dla mnie to jest zlepek "poetyckich" wyrażeń zakończony sceną śmierci na łące. Cytując Kapitana Dupę napiszę tylko: "Nic nie czuję!"

Deneve

Pył

Post#5 » 12 mar 2017, o 13:56

Postaram się wytłumaczyć. :P
Na początku jest wspomniany upadek (nie ma podanego powodu). Później podmiot nie potrafi się z tego upadku zebrać, czyjeś "słowa" też w tym nie pomagają. I generalnie jest depresyjnie, stąd ciemność, ale pojawia się ktoś, kto przynosi do życia podmiotu światło. Niekoniecznie trzeba to od razu kojarzyć ze śmiercią. Jest też życie, bo z łez wzruszenia wyrasta przecież trawa, którą można przyrównać do uczuć (łaskotanie itp. :P). I to nie tak, że ten ktoś, kto się pojawia, od razu podnosi kogoś na nogi, tylko jest blisko i w pewnym sensie rozumie sytuację.
Może źle to przedstawiłam, chociaż mi się wydaje, że można go interpretować na wiele sposobów.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Pył

Post#6 » 12 mar 2017, o 14:23

Mnie nie przekonał język. Treściowo to dla mnie upadek człowieka w ciężkim smutku lub depresji, który poddał się. Ta dłoń to ktoś bliski, ktoś, kto nie ciągnie do góry na siłę, tylko w ciszy wspiera i towarzyszy, czeka, aż ta osoba będzie w stanie sama się podnieść.
Stylistycznie dla mnie za ciężko, część zdań zbliża się do granicy, gdzie kwiecistość przesłania przekaz.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Deneve

Pył

Post#7 » 12 mar 2017, o 18:26

No właśnie z wyważeniem języka mam jeszcze problem. Wezmę to pod uwagę, może z czasem spróbuję coś poprawić, jeśli będę mieć ku temu jakąś wizję. :D

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Pył

Post#8 » 27 mar 2017, o 17:43

Piękne. Mi się język podoba. I jak dla mnie końcówka to nawet pozytywne zakończenie.

Dodano po 5 minutach 57 sekundach:
Deneve pisze:Rozsypana w niezliczony pył leżałam, wtapiając się w ciemność.


Rozsypana w niezliczony pył, leżałam wtapiając się w ciemność.
Nie jestem pewna czy po >leżałam< też powinien być przecinek.. :/

Deneve pisze:Aż rozbłysło światło, które niemal uciekło między słabymi palcami. Zbyt wątłymi, żeby jaskrawe ciepło zamknąć w łapczywych objęciach.


Zmieniłabym na: Aż rozbłysło światło, które niemal uciekło spomiędzy słabnących palców, zbyt wątłych, żeby jaskrawe ciepło zamknąć w łapczywych objęciach.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Deneve

Pył

Post#9 » 27 mar 2017, o 17:57

Borze zielony, przeczytałam bez zrozumienia. Od nowa piszę to zdanie: tak, po "leżałam" powinien być przecinek, bo po nim wchodzi imiesłów przysłówkowy, taki zakończony na "-ąc", a wyrażenia z nimi oddzielamy od reszty zdania. :) Co do przecinka zaproponowanego przez ciebie, jest on bardzo umowny, zależy chyba, gdzie chce się wprowadzić przerwę na oddech. Gdyby odwrócić zdanie i zacząć je od "Leżałam rozsypana...", przecinka by nie było, więc umieszczając "leżałam", wydaje mi się, że też nie jest tam potrzebny.
Co do drugiego się zastanowię. Brzmi całkiem ok, może przełknę swoją awersję do długich zdań. :P

Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 114

Pył

Post#10 » 27 mar 2017, o 22:06

Bardzo fajny, niezwykle bliski mi tekst :)

Wróć do „Proza: miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości