Umarły Opowie - Prolog

Okruchy realizmu. Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
MischiefCrime
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

Umarły Opowie - Prolog

Post#1 » 25 maja 2017, o 20:25

1946r

Idzie szybkim krokiem przez las. Jest ciemno. Z trudem widzi, co ma przed sobą. Potyka się o korzenie drzew, ostre gałęzie krzaków ranią jej nogi.
Wie tylko, że musi tam szybko dotrzeć, a na samą myśl, że tego nie zrobi ogarnia ją paniczny strach i ciarki przechodzą jej po plecach. Nie czuje chłodu, choć ma na sobie tylko białą sukienkę.
Nagle słyszy jakiś hałas. Zatrzymuje się, pomimo swoich wcześniejszych myśli.
Słucha.
Ktoś idzie przez las. Słyszy szelest liści i łamanych gałęzi. I to całkiem niedaleko. Czy to on? - myśli. Przecież już się pożegnali...
Jednak jeden człowiek nie zrobiłby tyle hałasu. Jest ich więcej.
Zawraca natychmiast i biegnie na oślep. Nic nie rozumie.
Nagle rozlega się strzał. A potem następny. Potem wszystko zostaje zamazane przez jej łzy i słyszy swój krzyk.

Tagi:

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 314

Umarły Opowie - Prolog

Post#2 » 25 maja 2017, o 21:21

Dobrze zbudowałaś napięcie.
Ale ostatnie zdanie chyba bym trochę zmieniła. Może tak:
Słyszy swój krzyk, później wszystko zostaje zamazane przez jej łzy. LUB Słyszy swój krzyk. Później wszystko zostaje zamazane przez jej łzy. Ale może bez jej (nie jestem pewna).
Chyba, że na przykład ten ktoś podchodzi do niej i krzyk musi być na końcu, wtedy to jest nawet okej. I też wyrzucić jej i zostałoby: Potem wszystko zostaje zamazane przez łzy i słyszy swój krzyk.
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
Posty: 1161

Umarły Opowie - Prolog

Post#3 » 26 maja 2017, o 15:04

Początek z motywem wędrówki przez las w nocy - było już w milionach prologów, co jednak nie znaczy, że pomysł jest zły.
Ale:
- również wg mnie ostatnie zdanie do zmiany. Jakoś źle mi to brzmi.
- jak na tak malutki fragmencik (trochę krótko, nawet jak na prolog, ale to już rzecz gustu) masz aż 4 zaimki w formie żeńskiej (jej, ją) - można by coś wyrzucić.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

MischiefCrime
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 13

Umarły Opowie - Prolog

Post#4 » 26 maja 2017, o 20:43

Dziękuję bardzo za wasze wskazówki ;)
Obiecuję, że pomyślę nad zmianą :)

Wróć do „Proza obyczajowa”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość