Kłótnia domowa

Długa proza: fragmenty powieści, długie opowiadania i tasiemce innej maści.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować opowiadania, powieści oraz inne długie formy prozatorskie. Utwory krótkie (drabble, miniatury, krótkie opowiadania) publikujemy w dziale "Miniatury i drabble".

Przydatne definicje
drabble – krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story) – krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

powieść – długi utwór narracyjny opisujący rozbudowany ciąg zdarzeń

Jeżeli twój tekst jest dłuższy niż 25000 tysięcy znaków ze spacjami, należy go podzielić na części. Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie i nie przekraczać ww. objętości.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. Dodatkowo, dla tekstów wieloczęściowych, w tytule należy podać numer części, na przykład "Tytuł - część 1". W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu. Listę tagów oraz ich podział można znaleźć na podstronie. Dla publikacji wieloczęściowych funkcjonuje dodatkowy tag tekst wieloczęściowy, a dla fanfiction fandomowe (np. fanfiction-harry-potter).
Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

Kłótnia domowa

Post#1 » 25 cze 2017, o 15:45

Moja żona społeczna aktywistka udziela się na różnych forach w dyskusjach. Kiedy przychodzi do domu, chce mnie podporządkować. Zaczęło się niewinnie, że orzechy wyjadam z czekolady, nie siadam na deskę kiedy sikam. Ja oczywiście korzenie swoje mam, tak nisko nie upadnę. W odwecie wymachuję czerwoną podpaską zostawioną w łazience. Nie ma jak przykucnąć na świeżym powietrzu w lasku brzozowym o świcie, znikają zmartwienia i troski. Kropelki rosy ziewają, Przeciągają się barwami. Jest pięknie.

Dalsza dyskusja grozi wybuchem przemocy, uciekam w takich chwilach do wierszy.

Różne mikstury mieszam w sobie, nadziei i obaw. Wyszukuję coś doniosłego. Podobno dobry blef, to połowa powodzenia, może romantyczne uniesienia. Czym zaskoczyć społeczną aktywę? Może zaproszę na przejażdżkę latającym dywanem. Niech pohuśta się na złotym rogu księżyca, jak dziecko. Kopnie nóżką w firmament. Gwiazdy gdy ją zobaczą na pewno dostaną tików. Przez chwilę poczuje się Boginią Isztar, przestanie mieć focha.

Muszę w czuć się w jej społeczne utrapienia. Ocenić purytański sposób bycia. Kiedy zacząłem wczoraj czochrać plecy o framugę drzwi. Powiedziała czule - Chodź, podrapię cię. To była jedyna doznana przyjemność w ostatnich miesiącach. Jak przed wynalezieniem lampy naftowej przez Łukasiewicza. Działała tylko wyobraźnia.

Już wiem, tego jeszcze nie było. Ona jest ropuchą. Gdy pocałuje zamienię w księżniczkę. Z jaką prędkością pędzi światło, wiemy. Gwiżdżąc nozdrzami w padła do mojego pokoju, bez pukania. Mocny argument w obronie. - Piszesz o ropusze! We wszystkie bajki ją wplątałem, ta została ostatnia.

Chcę ci kochanie wytłumaczyć pojęcie o żabie. Ja jestem twoim księciem. Żabę prześwietlono promieniami rentgenowskimi, jest zdrowa. Byłaś na badaniach w środę - Mogę cię pocałować? Jej mięśnie wokół ust dawno nie używane, skarżyły się boleśnie. Z taką samą prędkością wyleciała do kuchni.

Znęca się nad garami. Miski, co wiodą prym wśród naczyń w obawie przed spotkaniem z posadzką wskoczyły do szafek i miałczą. - Ja jestem głęboka, a ty płaska. Talerze mają satysfakcję - Ktoś utarł im nosa, głupie celebrytki. Widelce i noże w pogotowiu. - Panowie spokojnie, tylko we własnej obronie.

W pokoju zebrała się ława przysięgłych. Argumenty położyć na stole. Z szafy wypadł człowiek, kochanek albo trup, trzeba go włożyć w odpowiednią powieść. Z regału z książkami dobiega dyskusja. - Słyszycie! Pan Cogito wziął ślub z Iwoną Księżniczką. A to operetka. Czystą mają kartotekę? W chwilach absurdu lubią zajrzeć do kieliszka. Reszta tabula rasa. Dział filozoficzny się mądrzy : Pomyśl o rozterkach Raskolnikowa, albo o cierpieniu młodego Wertera, Wybieraj!!! Dość, nie mogę tego słuchać. Zasuwam szybę w regale. To przecież moja żona. Oj! potrafią zamącić w głowie.

Pogoda papusza, przepraszam susza. wiatry wieją ze wszystkich stron. Kłębowisko myśli. Do czego może doprowadzić sprzeczka z kobietą.

Drę kartki na kawałki, idę do kuchni, wrzucam do kosza. Zagląda do środka. - Wrzuciłeś o ropusze? I się uśmiecha.

Tagi:

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Kłótnia domowa

Post#2 » 25 cze 2017, o 18:13

Serdeczna prośba od OP: Proszę zatroszczyć się o wcięcia akapitowe. Zrobić to można w oknie forumowego edytora tekstu, poprzez wybranie komendy: [p] [/ p]( bez spacji).
Ułatwi to znacznie lekturę tekstu.
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

szczepantrzeszcz
Księżycowe Ostrze
Księżycowe Ostrze
Posty: 2007

Kłótnia domowa

Post#3 » 6 lip 2017, o 22:49

...a jak zrobisz wcięcia, to zlikwiduj puste linie między akapitami.

... o, faktycznie, próbowałeś swoich sił w prozie.

Niezły opis rutyny małżeńskiej. Życie nie musi być ponure, prawda?

:))

Enmerker
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7

Kłótnia domowa

Post#4 » 11 gru 2017, o 20:42

Najważniejsze, to umiejętność romantycznego spojrzenia na rzeczywistość. Wyobraźnia, podparta wiedzą, to potęga. Ale nie każdy potrafi się nią posługiwać. To opowiadanie pokazuje jak to robić. Wtedy jest zdecydowanie łatwiej. Podoba mi się. Gratuluję.

Wróć do „Proza: opowiadania i fragmenty powieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość