Kłótnia domowa

Okruchy realizmu. Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Awatar użytkownika
Dziagdyś
Autor miesiąca
Posty: 63

Kłótnia domowa

Post#1 » 25 cze 2017, o 15:45

Moja żona społeczna aktywistka, udziela się na różnych forach w dyskusjach. Kiedy przychodzi do domu, chce mnie podporządkować. Zaczęło się niewinnie, że orzechy wyjadam z czekolady, nie siadam na deskę kiedy sikam. Ja oczywiście korzenie swoje mam, tak nisko nie upadnę. W odwecie wymachuję czerwoną podpaską zostawioną w łazience. Nie ma jak przykucnąć na świeżym powietrzu w lasku brzozowym o świcie, znikają zmartwienia i troski. Kropelki rosy ziewają, Przeciągają się barwami. Jest pięknie.

Dalsza dyskusja grozi wybuchem przemocy, uciekam w takich chwilach do wierszy.

Różne mikstury mieszam w sobie, nadziei i obaw. Wyszukuję coś doniosłego. Podobno dobry blef, to połowa powodzenia, może romantyczne uniesienia. Czym zaskoczyć społeczną aktywę? Może zaproszę na przejażdżkę latającym dywanem. Niech pohuśta się na złotym rogu księżyca, jak dziecko. Kopnie nóżką w firmament. Gwiazdy, gdy ją zobaczą, na pewno dostaną tików. Przez chwilę poczuje się Boginią Isztar, przestanie mieć focha.

Muszę wczuć się w jej społeczne utrapienia. Ocenić purytański sposób bycia. Kiedy zacząłem wczoraj czochrać plecy o framugę drzwi. Powiedziała czule - Chodź, podrapię cię. To była jedyna doznana przyjemność w ostatnich miesiącach. Jak przed wynalezieniem lampy naftowej przez Łukasiewicza. Działa tylko wyobraźnia.

Już wiem, tego jeszcze nie było. Ona jest ropuchą. Gdy pocałuje zamienię w księżniczkę. Z jaką prędkością pędzi światło, wiemy. Gwiżdżąc nozdrzami wpadła do mojego pokoju, bez pukania. Mocny argument w obronie. - Piszesz o ropusze! We wszystkie bajki ją wplątałem, ta została ostatnia.

Chcę ci kochanie wytłumaczyć pojęcie o żabie. Ja jestem twoim księciem. Żabę prześwietlono promieniami rentgenowskimi, jest zdrowa. Byłaś na badaniach w środę - Mogę cię pocałować? Jej mięśnie wokół ust dawno nie używane, skarżyły się boleśnie. Prędkość światła znamy, z taką samą wyleciała do kuchni.

Znęca się nad garami. Miski, co wiodą prym wśród naczyń w obawie przed spotkaniem z posadzką wskoczyły do szafek i miałczą. - Ja jestem głęboka, a ty płaska. Talerze mają satysfakcję - Ktoś utarł im nosa, głupie celebrytki. Widelce i noże w pogotowiu. - Panowie spokojnie, tylko we własnej obronie.

W pokoju zebrała się ława przysięgłych. Argumenty położyć na stole. Z szafy wypadł człowiek, kochanek albo trup, trzeba go włożyć w odpowiednią powieść. Z regału z książkami dobiega dyskusja. - Słyszycie! Pan Cogito wziął ślub z Iwoną Księżniczką. A to operetka. Czystą mają kartotekę? W chwilach absurdu lubią zajrzeć do kieliszka. Reszta tabula rasa. Dział filozoficzny się mądrzy : Pomyśl o rozterkach Raskolnikowa, albo o cierpieniu młodego Wertera, Wybieraj!!! Dość, nie mogę tego słuchać. Zasuwam szybę w regale. To przecież moja żona. Oj! potrafią zamącić w głowie.

Pogoda papusza, przepraszam susza. wiatry wieją ze wszystkich stron. Kłębowisko myśli. Do czego może doprowadzić sprzeczka z kobietą.

Drę kartki na kawałki, idę do kuchni, wrzucam do kosza. Zagląda do środka. - Wrzuciłeś o ropusze? I się uśmiecha.

Tagi:

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Kłótnia domowa

Post#2 » 25 cze 2017, o 18:13

Serdeczna prośba od OP: Proszę zatroszczyć się o wcięcia akapitowe. Zrobić to można w oknie forumowego edytora tekstu, poprzez wybranie komendy: [p] [/ p]( bez spacji).
Ułatwi to znacznie lekturę tekstu.
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1535

Kłótnia domowa

Post#3 » 6 lip 2017, o 22:49

...a jak zrobisz wcięcia, to zlikwiduj puste linie między akapitami.

... o, faktycznie, próbowałeś swoich sił w prozie.

Niezły opis rutyny małżeńskiej. Życie nie musi być ponure, prawda?

:))

Enmerker
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 7

Kłótnia domowa

Post#4 » 11 gru 2017, o 20:42

Najważniejsze, to umiejętność romantycznego spojrzenia na rzeczywistość. Wyobraźnia, podparta wiedzą, to potęga. Ale nie każdy potrafi się nią posługiwać. To opowiadanie pokazuje jak to robić. Wtedy jest zdecydowanie łatwiej. Podoba mi się. Gratuluję.

Wróć do „Proza obyczajowa”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości