Urodziny

Teksty niespełniające wymogów regulaminu.
Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

Urodziny

Post#1 » 15 lip 2017, o 13:08

Włączam muzykę Dire Straits i słucham. Mam dylemat w jakiej formie przekazać wiadomość. W wierszu muszę szukać słowa, nieuchwytnej nazwy, myśli, żeby zastąpić cały rozdział. Poeta eksperymentalny, nie jest wstanie czegokolwiek udowodnić, jak mechanik kwantowy. Otrzymuję życzenia, żebym wreszcie napisał sensowny wiersz. Trudno będzie, w tym roku mogę nie zdążyć.

Udaję się do moich trzech dębów. Zabieram ze sobą arkusze papieru dość duże, kredki świecowe i pinezki, cztery piwa w torbę. Podleję korzenie, soki żywotne. Kora długowieczna nie marnieje, ciągle żyje. Co roku tak robię, jedno piwo sam wypiję.

Przypinam pinezkami arkusze do pni dębowych i pocieram kolorowymi kredkami we wszystkie strony. Ukazują się obrazy, wskazówki horoskopowe. Wkładam w koszulki ochronne do sztywnej teczki, jakbym szedł na rozmowę kwalifikacyjną. W domu dopiero w ciszy, przekaz odczytuję. W nich jest moja przyszłość. Jeśli w pobliżu nie ma dębów, zabieg można wykonać na innym drzewie. Tylko nie na brzozie, nie tu żadnej aluzji.

Na brzozowej korze można napisać list do bliskiej osoby. Wycina się kawałek kory z pnia. Bardzo cieniutki, bezdrzewny. Można w lesie znaleźć bierwiona, lub połamane przez wiatr grube gałęzie. Lekko w wodzie się moczy i wkłada w gazetę. Należy przełożyć białą kartką, żeby farba drukarska nie przylgnęła. Przycisnąć czymś ciężkim. Piszemy wiersz, może być czyjś, byle o miłości. SMS-y wyszły z mody.

Chciałbym osiągnąć doskonałość. Być mecenasem dla siebie. Stronić od zjawisk stadnych. Myśl własną mieć jak skórę, walory zaczepne odrzucić. To będzie trudne. Wiem!

Jeśli ktoś życzy mi dużo miłości, to ja nie chciałbym zakochać się w tym roku. Źle znoszę rozstania. Mimo słusznego wieku, nadal jestem kochliwy. Gdy jednak przyjdzie z majowym oddechem, w białej sukience. Trudno!. Cóż zrobić, niech tak będzie. Przytulę.

Do studni wrzucę klucz wiolinowy, w drugą stronę wygięty i fałszywe nuty. Z tego dźwięku i echa pieśń miłosną stworzę. Skona cisza, przestrzeń wypełnię. Dużo tych chciejstw. Są też zobowiązania: Nie będę już nigdy motylom wyrywał skrzydeł, ani pająkom nogi, nie deptał mrówek, biedronek i chrząszczy. Wiem! Jak trudno wznieść się nad poziomy.

Pytania te same, odpowiedzi różne. Ja, to nie ty. Obcy mi tradycyjny przymus. Może w końcu napiszę wiersz, aby ranił jak piorun, jednocześnie przyłożyć do rany, żeby goił.

Siedzę pod drzewem musztardowym. Wokół krzewy serowców. Upał ogromny. Jak to w lipcu, pod zwrotnikiem Raka. Czekam na przypływ melancholii. Sączę powoli drinka. Opowiadanie musi mieć głębię, początek i koniec. Fabułę i morał. Albo choćby widoki pięknych momentów życia.

Powiększyła się liczba wymierna mojej egzystencji (jestestwa) Nie mam czego żałować, ani się cieszyć. Po prostu tak jest. Prezenty leżą na stole, jutro otworzę. Jeśli są nietrafione. Polubię. Księżyc schował się za komin.

Dziękuję-dobranoc!

-Jutro dopiero się upiję.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1066

Urodziny

Post#2 » 15 lip 2017, o 17:37

Warsztatowo nieźle, ale treść niezbyt przekonująca, zbiór autorefleksji, indywidualnych przemyśleń - nie do końca wiadomo o co chodzi, trochę brakuje wiodącej koncepcji. Mnie nie przekonuje.
Pomysł z korą drzew bardzo ciekawy. Muszę spróbować.
Tylko nie na brzozie, nie tu żadnej aluzji.

Czegoś brakuje w tym zdaniu.
Trudno!.

Zbędna kropka.

Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

Urodziny

Post#3 » 16 lip 2017, o 00:48

Z interpunkcją mam problem. Najchętniej stosowałbym tam, gdzie sam zechcę.

Dodano po 4 godzinach 27 minutach 45 sekundach:
Ekspercie Gorgiaszu!
Kropka zbyteczna?
Ja mam pod lewym okiem kropkę
I co?

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1066

Urodziny

Post#4 » 16 lip 2017, o 13:31

Najchętniej stosowałbym tam, gdzie sam zechcę.

Po cichu przyznam, że ja też. 8-)
Ja mam pod lewym okiem kropkę
I co?

Nic. Chociaż wiem, co oznacza. Chyba, że jest naturalna.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1520

Urodziny

Post#5 » 23 lip 2017, o 10:53

Mam podobne odczucia do Gorgiasza. Jednak mimo wszystko tekst ma coś w sobie - ten luźny zbiór myśli odkrywa kawałek złożonej osobowości. Ma to swój klimat - choć chaotyczny, to też refleksyjny.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Księżycowe Ostrze
Księżycowe Ostrze
Posty: 2002

Urodziny

Post#6 » 23 lip 2017, o 13:34

Włączam muzykę Dire Straits i słucham.
A long time ago came a man on a track
Walking thirty miles with a sack on his back


Tylko nie na brzozie,
Słusznie. Brzozy nie myślom, a elegancji służą.

nie tu żadnej aluzji.
Ja teź nie czynię aluzji stwierdzając, że ta część zdania doprasza się korekty tu i teraz. :))

Fajne. Ostatnio pojawiło się na Forum kilka kawałków prozy (jeden nawet niezły) poszatkowane tak, aby udawały wiersze. Tragedia. Twój tekst stanowi niezłą odtrutkę, choć postrzegam sprawę podobnie jak Gorgiasz. Akcja, zdarzenie, drugi człowiek wmontowane w to, co już powstało, mogłoby uczynić tekst prawdziwie wspaniałym.

Wróć do „Publikacje nieregulaminowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość