Zachęcamy do głosowania na prozę i poezję kwietnia!

Zagłosuj na Komentatora Kwietnia!

Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Maja czeka nagroda książkowa - powieść ''W imię dziecka'' autorstwa Iana McEwana!


Obrazek

Natura futurysty

Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1664

Natura futurysty

Post#1 » 16 wrz 2017, o 23:47

– Chciałbym uwierzyć w twoją wizję przyszłości – powiedział Jacek, gdy skończyłem mówić.
– Ale? – westchnąłem.
– Jak zawsze widzisz wszystko w różowych barwach. Ludzie staną się lepsi, świat pójdzie do przodu, a społeczeństwo wraz z nim. Koniec wojen, głodu, chorób i problemów z dostępem do wody pitnej. Wyrównanie różnic społecznych i wszechobecna szczęśliwość. Tyle że jest jeden mankament: człowiek nie jest dobry z natury, bo gdyby był altruistą, to nie zaszedłby tak daleko. Ludzie to chciwe żmije, jedyną rzeczą, której pragną, jest to, co ma drugi człowiek. Jesteśmy skurwysynami, potworami zdolnymi jedynie powodować ból u innych osobników naszego gatunku.

Najgorsze, że miał rację.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Tagi:

Awatar użytkownika
Kelorth
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Natura futurysty

Post#2 » 17 wrz 2017, o 10:51

Ciekawe, muszę szczerze powiedzieć. Dobrze i krótko opisana natura człowieka.
I jest w tym dużo prawdy. W zasadzie mamy dwie całkowicie różniące się od siebie wizje: Utopia albo zagłada. Wiele mówi, że czeka nas to drugie. Ludzie (podobnie jak zwierzęta) dążą do dominacji. Taka natura. Prawdopodobnie kiedyś ktoś wciśnie czerwony guzik i jest szansa, że losy ludzkości potoczą się jak w serialu The 100.

W naturze nie ma pojęcia dobra i zła, bo liczy się tylko przetrwanie. Na szczęście człowiek stworzył te pojęcia.
Sometimes... I dream about cheese...

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1664

Natura futurysty

Post#3 » 17 wrz 2017, o 11:00

Kelorth pisze:Ciekawe, muszę szczerze powiedzieć. Dobrze i krótko opisana natura człowieka.
I jest w tym dużo prawdy. W zasadzie mamy dwie całkowicie różniące się od siebie wizje: Utopia albo zagłada. Wiele mówi, że czeka nas to drugie. Ludzie (podobnie jak zwierzęta) dążą do dominacji. Taka natura. Prawdopodobnie kiedyś ktoś wciśnie czerwony guzik i jest szansa, że losy ludzkości potoczą się jak w serialu The 100.

W naturze nie ma pojęcia dobra i zła, bo liczy się tylko przetrwanie. Na szczęście człowiek stworzył te pojęcia.


Człowiek stworzył te pojęcia, by załagodzić sumienie, pokazać sobie samemu, że ten drugi osobnik jest gorszy, a on jest lepszy. Taka natura płaczących morderców, gdy zabijając, zniszczy kwiatek, zapłacze nad jego utraconym pięknem i dalej będzie pozbawiał życia.

Nie uważam jednak by czekała nas kolejna, tym razem Trzecia Apokalipsa, bo w swoich morderczych zamiarach ludzie są wyrachowani i gdy wojna im się nie opłaca, stosują dyplomację.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

Awatar użytkownika
Kelorth
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39

Natura futurysty

Post#4 » 17 wrz 2017, o 11:15

DuralT pisze:Nie uważam jednak by czekała nas kolejna, tym razem Trzecia Apokalipsa, bo w swoich morderczych zamiarach ludzie są wyrachowani i gdy wojna im się nie opłaca, stosują dyplomację.


Nie zapominajmy, że ludzie nie są jednakowi. Zawsze znajdzie się ten element, który wyjdzie z szeregu i wszystko zepsuje. Tutaj jednak masz rację, ponieważ wojna nuklearna na pewno się nie opłaca, bo po niej nie będzie czym rządzić. Ba! Nie sądzę, aby miał kto rządzić. Ryzyko wciąż istnieje.
Sometimes... I dream about cheese...

Wróć do „Proza: obyczajowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości